<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Machaj, Jabłecki: Teoria i historia Imperium Americanum</title>
	<atom:link href="http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/</link>
	<description>Oficjalna strona Fundacji Instytut Ludwiga von Misesa.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 14:16:19 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: Pomian</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/#comment-502</link>
		<dc:creator>Pomian</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2009 12:49:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://282#comment-502</guid>
		<description>ciekawe są te dane o nadwyżce importu USA. Ciekawi mnie jak to jest liczone, i gdzie moge znaleźć więcej na ten temat. Podana liczba (700mld) jest ciekawa, jesli zestawic z nia wysokosc wydatkow USA na wojsko. Według danych znalezionych przeze mnie w internecie, USA w 2006 wydało na ten cel 530 mld. Czyli, biorąc po uwage fakt, ze aby &quot;sciagnac haracz&quot; z reszty swiata potrzebne jest wlasnie wojsko (czyli w nowomowie &quot;siła polityczna&quot;), to USA są (a przynajmniej były 3-4 lata temu) do przodu o jakies 170 mld dolarów. Calkiem niezla inwestycja. Tylko ogólno-światowo nieoplacalna przez pryzmat teorii gier - zeby zarobic 170 mld, trzeba zabrac innym 700mld.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ciekawe są te dane o nadwyżce importu USA. Ciekawi mnie jak to jest liczone, i gdzie moge znaleźć więcej na ten temat. Podana liczba (700mld) jest ciekawa, jesli zestawic z nia wysokosc wydatkow USA na wojsko. Według danych znalezionych przeze mnie w internecie, USA w 2006 wydało na ten cel 530 mld. Czyli, biorąc po uwage fakt, ze aby &#8222;sciagnac haracz&#8221; z reszty swiata potrzebne jest wlasnie wojsko (czyli w nowomowie &#8222;siła polityczna&#8221;), to USA są (a przynajmniej były 3-4 lata temu) do przodu o jakies 170 mld dolarów. Calkiem niezla inwestycja. Tylko ogólno-światowo nieoplacalna przez pryzmat teorii gier &#8211; zeby zarobic 170 mld, trzeba zabrac innym 700mld.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dariusz Wiktor</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/#comment-400</link>
		<dc:creator>Dariusz Wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2008 20:35:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://282#comment-400</guid>
		<description>Świetny artykuł, ale konkluzja chyba zbyt przedwczesna. Siła Imperium Americanum nie opiera się wyłącznie na drukowaniu zielonych papierów.Jest jego podstawą, ale nie zapominajmy o sile &quot;bijącego serca Ameryki&quot;, US Army. Dzisiaj dolary mają pokrycie w ropie, ale za kilkanascie, kilkadziesiąt lat dolary będą miały pokrycie w innym strategicznym towarze, do czego ochoczo przekona nas siła argumentów US Army. Maszyny drukarskie będą pracowały pełną parą, a my będziemy utrzymywać USA i ich beneficjentów. No chyba, że coś wymsknie się spod kontroli np. Chiny. No cóż, pomażyć zawsze można.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł, ale konkluzja chyba zbyt przedwczesna. Siła Imperium Americanum nie opiera się wyłącznie na drukowaniu zielonych papierów.Jest jego podstawą, ale nie zapominajmy o sile &#8222;bijącego serca Ameryki&#8221;, US Army. Dzisiaj dolary mają pokrycie w ropie, ale za kilkanascie, kilkadziesiąt lat dolary będą miały pokrycie w innym strategicznym towarze, do czego ochoczo przekona nas siła argumentów US Army. Maszyny drukarskie będą pracowały pełną parą, a my będziemy utrzymywać USA i ich beneficjentów. No chyba, że coś wymsknie się spod kontroli np. Chiny. No cóż, pomażyć zawsze można.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wiktor</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/#comment-103</link>
		<dc:creator>wiktor</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Oct 2008 16:29:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://282#comment-103</guid>
		<description>Już powinno być dobrze :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już powinno być dobrze :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lukasz Biniecki</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2006/04/29/282/#comment-102</link>
		<dc:creator>Lukasz Biniecki</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 30 Oct 2008 23:52:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://282#comment-102</guid>
		<description>Ten artykol sie nie wyswietla. Nie moge go przeczytaćm czy ktos ma podobny problem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ten artykol sie nie wyswietla. Nie moge go przeczytaćm czy ktos ma podobny problem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

