Eugen Boehm-Bawerk: Kapita³ i zysk z kapita³u, tom II

Pobierz w formacie PDF*


Szanowny Czytelniku!


Z przyjemnoÅ›ciÄ… przedstawiamy Ci kolejnÄ… książkÄ™ wydanÄ… przez Instytut Misesa:
Pierwszy tom pracy Kapitał i zysk z kapitału Eugena Boehm-Bawerka.

Drugi tom Kapitału znajduje się tutaj.


Boehm-Bawerk znalazÅ‚ siÄ™ we wÅ‚aÅ›ciwym miejscu i wÅ‚aÅ›ciwym czasie do tego, aby przejąć po Carlu Mengerze kontynuowanie tradycji szkoÅ‚y austriackiej, zapoczÄ…tkowanej publikacjÄ… Grundsätze der Volkswirtschaftslehre, czyli nowych „zasad ekonomii”, które miaÅ‚y zÅ‚amać klasyczny paradygmat ujmujÄ…cy procesy gospodarowania w obiektywnych kategoriach. Menger umieÅ›ciÅ‚ czÅ‚owieka w centrum każdej gospodarki, pokazujÄ…c, że najważniejsze dla analizy ekonomisty jest ujmowanie produkowanych przez czÅ‚owieka dóbr w kontekÅ›cie zaspokajania ludzkich potrzeb. O wartoÅ›ci wszelkiego rodzaju dóbr, bez wzglÄ™du na to, czy miaÅ‚y to być dobra bezpoÅ›rednio zaspokajajÄ…ce potrzeby (dobra konsumpcyjne), czy też poÅ›rednio (dobra produkcyjne), decyduje ostatecznie możliwość zwiÄ™kszenia użytecznoÅ›ci ludziom.


To nie obiektywne czynniki, jak sugerowali Smith i Ricardo, najczęściej odwołując się przy tym do laborystycznej teorii wartości, decydują o tym, że przedmioty mają wartość. Przedmioty rzadkie mają wartość i stają się dobrami, ponieważ są obiektem działań człowieka, który walczy o to, aby zaspokajać jak najwięcej swoich potrzeb.


W ten sposób Menger wytoczył szlak, którym podążać mieli dalej jego następcy. Menger nie wyjaśnił jednak rzeczy niezwykle istotnej dla całego procesu kapitalistycznego: jaka jest natura kapitału i skąd bierze się zysk z kapitału? W tym właśnie miejscu, w którym Menger zakończył swoją misję, pojawił się jego wybitny następca, Eugen Boehm-Bawerk.


Wielkie trzytomowe dzieło Kapital und Kapitalzins należy do grona klasycznych rozpraw na temat natury kapitału. Jest to dzieło o tyle szczególne, że autor zdecydował się zbadać temat w sposób niezwykle dogłębny. Pozytywna teoria kapitału jest przedstawiona w drugim tomie, natomiast trzeci tom stanowi zestaw polemik i uzupełnień do niej. Jednakże to właśnie pierwszy tom stanowi o wyjątkowości całego traktatu (wydany w Polsce jako dwie części). Zanim Boehm-Bawerk zdecydował się na prezentację swojej teorii, postanowił zrobić bardzo wnikliwy przegląd wcześniejszych teorii kapitału i dokonać ich ostrej krytyki, uzasadniając tym krokiem konieczność napisania tomu drugiego.


Boehm-Bawerk był głęboko przekonany o oryginalności swojego podejścia i o tym, że przedstawiając nowe koncepcje wprowadzi ekonomię na kolejne niezbadane wcześniej grunty (przykładowo teoria kapitałowa jest bezpośrednią bramą do analizy zjawiska cyklu koniunkturalnego, problemów gospodarki socjalistycznej, teorii firmy, zjawiska konkurencji etc.). Przed publikacją kapitał postrzegano najczęściej jako coś produktywnego lub formę wynagrodzenia za czekanie, jako opłatę za kolejny czynnik produkcji. Procent zatem zdawał się być po prostu wypłatą za usługi. Inne teorie, teorie wyzysku, postrzegały go zaś jako wyzysk klasy robotniczej i nieuprawniony zarobek wynikający z systemu własności prywatnej.


Wybitny Austriak znakomicie postawił problem: jak to się dzieje, że za zainwestowanie pieniędzy ich właściciel otrzyma więcej pieniędzy, nawet jeśli jego wkład fizyczny w produkcję jest zerowy? Jeśli przyszłe przychody z tytułu wynajmu maszyny wynoszą 5000, to dlaczego dzisiejsza cena maszyny nie wynosi 5000, lecz z pewnością mniej? Skąd takie pozytywne, większe od zera, rozbicie między przyszłymi przychodami a dzisiejszą ceną? Dlaczego to rozbicie nie jest podbijane do zera w wyniku sił konkurencji? Oto podstawowy problem, z jakim musi się uporać teoria kapitału i na temat którego ekonomiści debatowali od zawsze. Mało tego, debatują do dzisiaj i do dzisiaj nie ma zgody co do tego, jaka jest natura zysku z kapitału (nawet w samej szkole austriackiej nie ma co do tego pełnej zgodności).


Chociaż Boehm-Bawerk nie miał poprawnej teorii kapitału, to jego najważniejszy pozytywny wkład polegał tym, że próbował zastosować zasady mengerowskie także w przypadku kapitału. Jeśli całe gospodarowanie obraca się wokół potrzeb ludzi i tego jak wartościują poszczególne dobra, którymi gospodarują, to dokładnie tak samo musi być z kapitałem. Pozytywne robicie między dzisiejszą ceną dóbr kapitałowych a ich przyszłymi zarobkami, czyli procent, musi także wynikać ze zjawiska wartościowania.


W tym wÅ‚aÅ›nie tkwi caÅ‚y geniusz Boehm-Bawerka – zamiast przedstawiać nam od razu swoje podejÅ›cie, wprowadza nas powoli w ten Å›wiat wychodzÄ…c od ujęć problemu swoich poprzedników i pokazuje, dlaczego w ogóle nie wyjaÅ›niajÄ… one zjawiska procentu i dlaczego tym samym nie mogÄ… przedstawiać wÅ‚aÅ›ciwej teorii kapitaÅ‚u. Przez ten zrÄ™czny zabieg Austriak otwiera nasze oczy na problem rozbicia wartoÅ›ci, które pociÄ…ga za sobÄ… rozbicie w postaci pieniężnej różnicy miÄ™dzy przychodami a dzisiejszymi cenami.


Pierwszy tom Kapital und Kapitalzins jest Å›wietnym wykÅ‚adem myÅ›li ekonomicznej, jeÅ›li chodzi o podejÅ›cie do teorii kapitaÅ‚u, i dlatego powinien być ze szczególnÄ… uwagÄ… przeczytany przez studentów ekonomii, którzy niestety częściej dziÅ› zajmujÄ… siÄ™ analizÄ… technicznÄ… niż autentycznÄ… ekonomiÄ…. Tom ten jest także, poza znakomitÄ… przygodÄ… intelektualnÄ…, niezwykÅ‚ym pokazem umiejÄ™tnoÅ›ci polemicznych Boehm-Bawerka. Ze wszystkich austriackich ekonomistów (obok Murraya Rothbarda) wydaje siÄ™, że jest on najlepszym polemistÄ… w caÅ‚ej wieloletniej historii szkoÅ‚y, chociaż czasem możemy odnieść wrażenie, że bywaÅ‚ zbyt zÅ‚oÅ›liwy w stosunku do swoich przeciwników. Niektórzy zapewne pomyÅ›lÄ…, iż dodaje to książce dodatkowego uroku. Na pewno jest to arcydzieÅ‚o, które warto przeczytać, by zdobyć rzetelnÄ… wiedzÄ™ o historii myÅ›li i o ekonomii, ale też o sztuce polemiki i argumentacji. Książka ta jest niezwykÅ‚ym osiÄ…gniÄ™ciem, wpisujÄ…cym siÄ™ w kanon austriackiej literatury.


Mateusz Machaj, Instytut Ludwiga von Misesa

Artykuł ten został napisany w kategorii: Bez kategorii.

RSS dla komentarzy

Dodaj komentarz