﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Salerno: Pozytywna inflacja</title>
	<atom:link href="http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/</link>
	<description>Oficjalna strona Fundacji Instytut Ludwiga von Misesa.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 23 May 2012 09:09:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
	<item>
		<title>Autor: pablo</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3219</link>
		<dc:creator>pablo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 13:57:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3219</guid>
		<description>Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że rzeczywiście wprowadzenie kart kredytowych rzeczywiście mogło wpłynąć na zmniejszenie popytu na pieniądz, ale tylko dzięki temu, że wpłynęło to na upowszechnienie kliringu.
Dzięki wprowadzeniu kart kredytowych banki łatwiej mogą (upraszczając) &quot;wyszukiwać&quot; osoby winne sobie na wzajem pieniądze i kasować ich długi.
Dzięki temu opłaty za prowadzenie rachunków kredytowych mogą być niższe od klasycznych pożyczek, a zatem umożliwi to nam wszystkim zmniejszenie salda pieniężnego potrzebnego do codziennego życia.
Nie ma innego powodu dla którego wprowadzenie elektroniki do wymian handlowych miałby wpłynąć na zmniejszenie popytu na pieniądz i co za tym idzie wzrost cen (przy założeniu, że banki nie będą tworzyć kredytu fiducjarnego).

@Stanisław Kwiatkowski
W przypadku kart płatniczych nie sądzę, jednak ciągle będę się upierał, że ich istnienie ma wpływu na popyt na pieniądz. Raczej nie ma powodu dla którego popyt &quot;portfelowy&quot; na pieniądz nie miałby się być osiągnięty kosztem popytu &quot;depozytowego&quot; w banku.

@panika2008
Moje wątpliwości dotyczą popytu na pieniądz nie podaży. Jednak, żeby pokazać, że w omawianym przeze mnie przypadku nic się nie zmieni - również w kwestii wzrostu cen założyłem, ze banki stosują 100% rezerwę na wystawiane przez nie depozyty. Zresztą jest to w zgodzie z rozważaniami prof. Salerno, który rozważał istnienie &quot;pozytywnej&quot; inflacji tj. takiej dyktowanej przez preferencje konsumentów, a nie ekspansję kredytową banków.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że rzeczywiście wprowadzenie kart kredytowych rzeczywiście mogło wpłynąć na zmniejszenie popytu na pieniądz, ale tylko dzięki temu, że wpłynęło to na upowszechnienie kliringu.<br />
Dzięki wprowadzeniu kart kredytowych banki łatwiej mogą (upraszczając) &#8222;wyszukiwać&#8221; osoby winne sobie na wzajem pieniądze i kasować ich długi.<br />
Dzięki temu opłaty za prowadzenie rachunków kredytowych mogą być niższe od klasycznych pożyczek, a zatem umożliwi to nam wszystkim zmniejszenie salda pieniężnego potrzebnego do codziennego życia.<br />
Nie ma innego powodu dla którego wprowadzenie elektroniki do wymian handlowych miałby wpłynąć na zmniejszenie popytu na pieniądz i co za tym idzie wzrost cen (przy założeniu, że banki nie będą tworzyć kredytu fiducjarnego).</p>
<p>@Stanisław Kwiatkowski<br />
W przypadku kart płatniczych nie sądzę, jednak ciągle będę się upierał, że ich istnienie ma wpływu na popyt na pieniądz. Raczej nie ma powodu dla którego popyt &#8222;portfelowy&#8221; na pieniądz nie miałby się być osiągnięty kosztem popytu &#8222;depozytowego&#8221; w banku.</p>
<p>@panika2008<br />
Moje wątpliwości dotyczą popytu na pieniądz nie podaży. Jednak, żeby pokazać, że w omawianym przeze mnie przypadku nic się nie zmieni &#8211; również w kwestii wzrostu cen założyłem, ze banki stosują 100% rezerwę na wystawiane przez nie depozyty. Zresztą jest to w zgodzie z rozważaniami prof. Salerno, który rozważał istnienie &#8222;pozytywnej&#8221; inflacji tj. takiej dyktowanej przez preferencje konsumentów, a nie ekspansję kredytową banków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stanisław Kwiatkowski</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3192</link>
		<dc:creator>Stanisław Kwiatkowski</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 16:47:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3192</guid>
		<description>@pablo

Autor nie pisze o kartach płatniczych, tylko o kartach kredytowych, które na pewno są instrument płatniczy stanowiącym alternatywę dla pieniądza. Płaci się bowiem pieniądzem kredytowanym, nie zdejmuje się go z własnego salda.

Co więcej wydaje się, że nawet w przypadku karty płatniczej zmniejsza się popyt na pieniądz, ponieważ znika popyt portfelowy na pieniądz, tj. potrzeba utrzymywania pewnej ilości gotówki przy sobie ze względu na niepewność co do zapotrzebowania na gotówkę w danej chwili. Znika niepewność, potrzeba mniej pieniądza.

@Balcerek

Salerno na pewno nie powołuje się na prawa psychologiczne.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pablo</p>
<p>Autor nie pisze o kartach płatniczych, tylko o kartach kredytowych, które na pewno są instrument płatniczy stanowiącym alternatywę dla pieniądza. Płaci się bowiem pieniądzem kredytowanym, nie zdejmuje się go z własnego salda.</p>
<p>Co więcej wydaje się, że nawet w przypadku karty płatniczej zmniejsza się popyt na pieniądz, ponieważ znika popyt portfelowy na pieniądz, tj. potrzeba utrzymywania pewnej ilości gotówki przy sobie ze względu na niepewność co do zapotrzebowania na gotówkę w danej chwili. Znika niepewność, potrzeba mniej pieniądza.</p>
<p>@Balcerek</p>
<p>Salerno na pewno nie powołuje się na prawa psychologiczne.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: panika2008</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3194</link>
		<dc:creator>panika2008</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 15:52:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3194</guid>
		<description>@pablo - dlaczego zakładasz, że transakcje kartami kredytowymi będą finansowane przez obciążanie gotówki w banku? Nawet w 100% rezerwy nie ma takiej konieczności. Obrót kartami kred. jest zupełnie analogiczny do obrotu wekslami (i jedno, i drugie to dług), i te systemy nie muszą być związane (i nie są) sztywno z pulą bazowego pieniądza w bankach. I jest to ogólnie dobre, bo zwiększa elastyczność podaży pieniądza, zmniejsza popyt na pieniądz, zmniejsza wahania stóp procentowych, zmniejsza korelację warunków finansowania na różnych rynkach (konsumencki, firmy, hipoteki, rząd) itd.

Kluczowe rozróżnienie to credit vs debit. Kwestie utrzymywania rezerw dla kont rozliczanych na kartach kred. wyglądają zupełnie inaczej, niż w bankowości detalicznej. Przede wszystkim rezerwy potrzebne są tylko i wyłącznie do clearingu między bankami i innymi market makerami, a oni mają swoje procedury, wynikające ze specyfiki rynku, które nie tworzą konieczności utrzymywania wysokich rezerw w pieniądzu bazowym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pablo &#8211; dlaczego zakładasz, że transakcje kartami kredytowymi będą finansowane przez obciążanie gotówki w banku? Nawet w 100% rezerwy nie ma takiej konieczności. Obrót kartami kred. jest zupełnie analogiczny do obrotu wekslami (i jedno, i drugie to dług), i te systemy nie muszą być związane (i nie są) sztywno z pulą bazowego pieniądza w bankach. I jest to ogólnie dobre, bo zwiększa elastyczność podaży pieniądza, zmniejsza popyt na pieniądz, zmniejsza wahania stóp procentowych, zmniejsza korelację warunków finansowania na różnych rynkach (konsumencki, firmy, hipoteki, rząd) itd.</p>
<p>Kluczowe rozróżnienie to credit vs debit. Kwestie utrzymywania rezerw dla kont rozliczanych na kartach kred. wyglądają zupełnie inaczej, niż w bankowości detalicznej. Przede wszystkim rezerwy potrzebne są tylko i wyłącznie do clearingu między bankami i innymi market makerami, a oni mają swoje procedury, wynikające ze specyfiki rynku, które nie tworzą konieczności utrzymywania wysokich rezerw w pieniądzu bazowym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Balcerek</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3191</link>
		<dc:creator>Balcerek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 14:57:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3191</guid>
		<description>@pablo
&quot;Autor pisze, że wprowadzenie np. kart płatniczych obniża popyt na pieniądz. Prawda, że obniża popyt na gotówkę w banknotach, ale czy na pieniądz jako taki?? Nie sądzę!!&quot;

Kiedyś słyszałem że płacenie kartą zwiększa wydatki, efekt psychologiczny. Po porostu mniej boli gdy dajesz kartę zamiast gotówki. W ten sposób zmniejszasz swoje saldo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@pablo<br />
&#8222;Autor pisze, że wprowadzenie np. kart płatniczych obniża popyt na pieniądz. Prawda, że obniża popyt na gotówkę w banknotach, ale czy na pieniądz jako taki?? Nie sądzę!!&#8221;</p>
<p>Kiedyś słyszałem że płacenie kartą zwiększa wydatki, efekt psychologiczny. Po porostu mniej boli gdy dajesz kartę zamiast gotówki. W ten sposób zmniejszasz swoje saldo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: pablo</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3188</link>
		<dc:creator>pablo</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 13:15:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3188</guid>
		<description>Coś mi tu nie pasuje!
Autor pisze, że wprowadzenie np. kart płatniczych obniża popyt na pieniądz. Prawda, że obniża popyt na gotówkę w banknotach, ale czy na pieniądz jako taki?? Nie sądzę!!
W sytuacji gdyby depozyty bankowe były oparte w 100% na banknotach nic w opisanych dwóch sytuacjach (przed i po pojawieniem się kart)nie powinno się zmienić, bo niby dlaczego - formę pieniędzy papierowych pełnią teraz pieniądze w postaci zapisu elektronicznego i tylko tyle. Idąc do sklepu nie zmienią się moje preferencje jako konsumenta jeśli zamiast banknotów zacznę używać karty!!
W przypadku niestosowania przelewów elektronicznych będę musiał dbać o to, żeby utrzymywać w swoim portfelu odpowiednią ilość papierowej gotówki pobranej z mojego konta bankowego. W przypadku stosowania przelewów elektronicznych po prostu nie będę musiał codziennie biegać do banku po gotówkę i tylko tyle.

Jasne, że w praktyce przejście na karty umożliwiło bankom zmniejszenie poziomu utrzymywanych przez nie rezerw gotówkowych i co za tym idzie zwiększenie podaży pieniądza na rynku, objawiającego się w inflacji, ale to już inna bajka związana z podażą pieniądza. 
Jeśli się mylę, wyprowadźcie mnie z błędu!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Coś mi tu nie pasuje!<br />
Autor pisze, że wprowadzenie np. kart płatniczych obniża popyt na pieniądz. Prawda, że obniża popyt na gotówkę w banknotach, ale czy na pieniądz jako taki?? Nie sądzę!!<br />
W sytuacji gdyby depozyty bankowe były oparte w 100% na banknotach nic w opisanych dwóch sytuacjach (przed i po pojawieniem się kart)nie powinno się zmienić, bo niby dlaczego &#8211; formę pieniędzy papierowych pełnią teraz pieniądze w postaci zapisu elektronicznego i tylko tyle. Idąc do sklepu nie zmienią się moje preferencje jako konsumenta jeśli zamiast banknotów zacznę używać karty!!<br />
W przypadku niestosowania przelewów elektronicznych będę musiał dbać o to, żeby utrzymywać w swoim portfelu odpowiednią ilość papierowej gotówki pobranej z mojego konta bankowego. W przypadku stosowania przelewów elektronicznych po prostu nie będę musiał codziennie biegać do banku po gotówkę i tylko tyle.</p>
<p>Jasne, że w praktyce przejście na karty umożliwiło bankom zmniejszenie poziomu utrzymywanych przez nie rezerw gotówkowych i co za tym idzie zwiększenie podaży pieniądza na rynku, objawiającego się w inflacji, ale to już inna bajka związana z podażą pieniądza.<br />
Jeśli się mylę, wyprowadźcie mnie z błędu!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stanisław Kwiatkowski</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3158</link>
		<dc:creator>Stanisław Kwiatkowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 12:51:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3158</guid>
		<description>@panika2008:

Ta definicja jest osadzona w historycznej tradycji pieniądze metalowego, co jest oczywiście jej słabością, ale Rothbard pisał What has Government... jako dość prosty wstęp teoretyczno-historyczny, więc nie oczekujmy zbyt wiele;) Nie umniejszając tej rewelacyjnej na początek książce.

Jeżeli chcieć rozumieć inflację w tradycyjnym rozumieniu nadmuchiwania ilości pieniądza, a nie ruchów cen, to nie ma chyba obecnie austriaka, który nie zgodziłby się z definicją &quot;any change in the money stock induced by non-market forces&quot; - każda zmiana w ilości pieniądza, która jest wynikiem sił nierynkowych.

@Sebastian

no właśnie też zawsze myślałem, że Salerno dokonuje wnioskowania: skoro wolne banki tak by robiły, to przy banku centralnym free bankersi muszę logicznie popierać takie same interwencje emulujące rynek - na zasadzie lepszy rydz niż nic. Ale chyba jednak to nie tylko kwestia wnioskowania: 

http://blog.mises.org/archives/011591.asp

Salerno omawia wywiad Russa Robertsa z Larrym Whitem, który w rozmowie proponował jako &quot;drugie najlepsze rozwiązanie&quot; zasadę, w której BC wpuszcza dodatkowe pieniądze zawsze, kiedy zwiększa się popyt na pieniądz - nominal GDP rule.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@panika2008:</p>
<p>Ta definicja jest osadzona w historycznej tradycji pieniądze metalowego, co jest oczywiście jej słabością, ale Rothbard pisał What has Government&#8230; jako dość prosty wstęp teoretyczno-historyczny, więc nie oczekujmy zbyt wiele;) Nie umniejszając tej rewelacyjnej na początek książce.</p>
<p>Jeżeli chcieć rozumieć inflację w tradycyjnym rozumieniu nadmuchiwania ilości pieniądza, a nie ruchów cen, to nie ma chyba obecnie austriaka, który nie zgodziłby się z definicją &#8222;any change in the money stock induced by non-market forces&#8221; &#8211; każda zmiana w ilości pieniądza, która jest wynikiem sił nierynkowych.</p>
<p>@Sebastian</p>
<p>no właśnie też zawsze myślałem, że Salerno dokonuje wnioskowania: skoro wolne banki tak by robiły, to przy banku centralnym free bankersi muszę logicznie popierać takie same interwencje emulujące rynek &#8211; na zasadzie lepszy rydz niż nic. Ale chyba jednak to nie tylko kwestia wnioskowania: </p>
<p><a href="http://blog.mises.org/archives/011591.asp" rel="nofollow">http://blog.mises.org/archives/011591.asp</a></p>
<p>Salerno omawia wywiad Russa Robertsa z Larrym Whitem, który w rozmowie proponował jako &#8222;drugie najlepsze rozwiązanie&#8221; zasadę, w której BC wpuszcza dodatkowe pieniądze zawsze, kiedy zwiększa się popyt na pieniądz &#8211; nominal GDP rule.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: DL</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3157</link>
		<dc:creator>DL</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 11:48:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3157</guid>
		<description>W tekście można dostrzec różne definicje inflacji. Pytanie, którą z nich autor miał na myśli stwierdzając &quot;ekonomiści szkoły austriackiej uznają inflacyjną politykę monetarną jako podstawową przyczynę cykli koniunkturalnych&quot;? Istotna jest również w tym kontekście kwestia, które determinanty można uznać jako najistotniejsze w sensie impulsu i propagacji cyklu koniunkturalnego: ogólny poziom cen, ceny względne, ilość wykreowanego pieniądza, czy też sposób w jaki nowy pieniądz zostaje wprowadzony do gospodarki?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W tekście można dostrzec różne definicje inflacji. Pytanie, którą z nich autor miał na myśli stwierdzając &#8222;ekonomiści szkoły austriackiej uznają inflacyjną politykę monetarną jako podstawową przyczynę cykli koniunkturalnych&#8221;? Istotna jest również w tym kontekście kwestia, które determinanty można uznać jako najistotniejsze w sensie impulsu i propagacji cyklu koniunkturalnego: ogólny poziom cen, ceny względne, ilość wykreowanego pieniądza, czy też sposób w jaki nowy pieniądz zostaje wprowadzony do gospodarki?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: panika2008</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3155</link>
		<dc:creator>panika2008</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 09:35:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3155</guid>
		<description>Znalazłem! Z &quot;What has government done to our money?&quot;:

&quot;Inflation may be defined as any increase in the economy&#039;s supply of money not consisting of an increase in the stock of the money metal.&quot;

Taaaa... czyli w Japonii od 1990 mamy inflację...

Swoją drogą, czemu cezurą jest odniesienie się do money metal, a nie np. money crude oil, money real estate albo money van Gogh paintings?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Znalazłem! Z &#8222;What has government done to our money?&#8221;:</p>
<p>&#8222;Inflation may be defined as any increase in the economy&#8217;s supply of money not consisting of an increase in the stock of the money metal.&#8221;</p>
<p>Taaaa&#8230; czyli w Japonii od 1990 mamy inflację&#8230;</p>
<p>Swoją drogą, czemu cezurą jest odniesienie się do money metal, a nie np. money crude oil, money real estate albo money van Gogh paintings?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: panika2008</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3154</link>
		<dc:creator>panika2008</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 09:31:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3154</guid>
		<description>A jaka jest rothbardiańska definicja inflacji? U Salerno jest to po prostu spadek wartości nabywczej pieniądza/spadek popytu na pieniądz w porównaniu z dobrami w handlu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A jaka jest rothbardiańska definicja inflacji? U Salerno jest to po prostu spadek wartości nabywczej pieniądza/spadek popytu na pieniądz w porównaniu z dobrami w handlu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian</title>
		<link>http://mises.pl/blog/2010/02/04/joseph-salerno-pozytywna-inflacja/#comment-3152</link>
		<dc:creator>Sebastian</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 07:08:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mises.pl/?p=2375#comment-3152</guid>
		<description>Mam 2 uwagi do tekstu. 
Pierwsza - ciekawym wydał mi się fakt, iż Salerno używa mainstreamowej definicji inflacji(nie &quot;rothbarbiańskiej&quot;). Ale to raczej dobrze, gdyż ułatwia &quot;dialog międzyszkolny&quot;.
Druga - nie jestem pewien, czy analiza postulatów freebankerów jest poprawna. Tak jak ja ich rozumiem, to nie postulują oni aby &quot;bank centralny&quot; zareagował na zmiany normy produktywności, ale twierdzą, iż prywatne banki w ramach rezerwy częściowej będą miały możliwość (i chęć...) dostosowania podaży pieniądza dp nowych warunków. Ale może czegoś nie doczytałem :)...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam 2 uwagi do tekstu.<br />
Pierwsza &#8211; ciekawym wydał mi się fakt, iż Salerno używa mainstreamowej definicji inflacji(nie &#8222;rothbarbiańskiej&#8221;). Ale to raczej dobrze, gdyż ułatwia &#8222;dialog międzyszkolny&#8221;.<br />
Druga &#8211; nie jestem pewien, czy analiza postulatów freebankerów jest poprawna. Tak jak ja ich rozumiem, to nie postulują oni aby &#8222;bank centralny&#8221; zareagował na zmiany normy produktywności, ale twierdzą, iż prywatne banki w ramach rezerwy częściowej będą miały możliwość (i chęć&#8230;) dostosowania podaży pieniądza dp nowych warunków. Ale może czegoś nie doczytałem :)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

