Autorzy: Eugen-Maria Schulak i Herbert Unterköfler
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Janusz Szpilewski
Wersja PDF

Tekst stanowi część książki: The Austrian School of Economics: A History of Its Ideas, Ambassadors and Institutions (2011)

MengerLegenda głosi, że Carl Menger, dziennikarz gazety ,,Wiener Zeitung”,  podczas studiowania raportów rynkowych natknął się na sprzeczności pomiędzy tradycyjnymi teoriami cen, a wyjaśnieniami ,,najbardziej doświadczonych, wyrafinowanych uczestników ryku” (zob. Wieser 1923, s. 89; Menger 1871/1923, s. V–VI). Niektórzy podeszli do tej historii sceptycznie (Hayek 1968, s. XII). Inni z kolei uznali ją za mit (Ikeda 1997, s. 59). Możliwe jednak, że w tej historii kryje się ziarno prawdy.

W marcu 1866 roku Menger pracował od wielu miesięcy w dziale gospodarczym redakcji „Wiener Zeitung”, w którym regularnie publikowane były raporty giełdowe. Zawartość jego dzieła Grundsätze sprawia wrażenie, że została zainspirowana bezpośrednimi obserwacjami, gdyż zawiera dużo uwag o handlu na giełdzie (Menger 1950/2007, s. 92, 194, 218–20, 238–39, 249).

Specyficzna atmosfera na giełdzie wiedeńskiej, jednej z najważniejszych giełd europejskich, została nam przedstawiona jaskrawo w wielokrotnie przedrukowywanym dziele ,Handbuch für Börse-Speculation. Przy zawieraniu umów najważniejsze były oczekiwania co do przyszłości; wydarzenia z przeszłości były nieistotne. Cena rynkowa była najwyraźniej zdeterminowana wyłącznie przez: ,,subiektywne preferencje, wielkie emocje, przypuszczenia i opinie oraz nadzieje i obawy”. (ibid., p. 115). Wiedza i informacja były kluczowe (ibid., s. 210–212). Menger, który w Grundsätze podkreślił znaczenie obserwacji realnego życia biznesowego jako bogatego źródła informacji, musiał w znacznym stopniu czerpać inspirację z tego środowiska. (Menger 1950/2007, s. 47, 56).

Carl Menger rozpoczął wstępną pracę nad Grundsätze na początku września 1867 r., w swoim nowym domu przy ulicy Schleifmühlgasse 3, nieopodal Karlsplatz w Wiedniu. (Lehmann 1867, p. 207; cf. Yagi 1983, s. 700). Zawartość książki nie odbiegała od typowych ówczesnych podręczników ekonomii. Książka zawierała teorie cen, wartości oraz dóbr, uzupełnioną i rozszerzoną przez Mengera.

Jednak w swoim dziele Menger rozpoczął radykalne odchodzenie od tradycji i przedstawił wyniki gruntownego, indywidualistycznego widzenia ludzkości i świata. Swoją pracę zadedykował Wilhelmowi Roscherowi (1817–1894), nestorowi niemieckiej ekonomii. Pomimo tego, że Menger uważał, iż kontynuuje tradycje niemieckiej ekonomii — stosując podobną strukturę wykładu i używając podobnej terminologii — nie tyle poprawił poprzednie teorie, co raczej je zniszczył.

Do czasu Mengera niemieccy ekonomiści wpisywali swoją naukę w ramy większych struktur: moralności, religii, polityki, czy też podkreślali rolę „bezpieczeństwa socjalnego” (Hildebrand 1848/1998, s. 31), planu bożego, normatywnych ,,postulatów kolektywu”, prawa moralnego, ,,świadomości moralnej lub religii, którą uważali za ,,podstawowy fundament i najwyższy cel(Roscher 1878, s. 88). Blisko powiązany z tym światopoglądem był punkt widzenia, że ludzie, gospodarka, tradycja, prawo, naród, lub język były w pewien sposób niezależnymi bytami. Niemieccy ekonomiści przedstawiali poglądy na strukturę i funkcjonowanie społecznego wszechświata zbliżone do metafizycznego esencjalizmu.

Natomiast dzieło Mengera nie zawierało zasad odwołujących się do religii bądź quasi-religii, stając się w ten sposób pierwszym świeckim podręcznikiem ekonomicznym. Menger kierował się antropologiczną maksymą, którą sformułował w późniejszym dziele. Brzmiała ona następująco: ,,Nie istnieje gospodarczy fenomen, którego ostateczną przyczyną i miarą nie jest działanie człowieka i jego rozważania na tematy gospodarcze (Menger 1889a, s. 2). Podstawowe prawa ekonomii, takie jak zasady kreacji wartości, mogły zatem być przedstawione w ,,odosobnionej strukturze, na zasadzie ,,braku komunikacji bądź też na przykładzie samotnika Robinsona Crusoe (Menger 1950/2007, s. 134–35).

Wiedeński ekonomista Joseph A. Schumpeter (1883–1950) nazwał później ten rodzaj rozważań ,,metodologicznym indywidualizmem (Schumpeter 1908/2010, s. 61). Zmieniając dotychczasowy kierunek na nowoczesny, indywidualistyczny, Menger zastąpił popularne terminy „pojedynczej gospodarki” i „indywidualnej gospodarki”, koncepcją „jednostki”, jak również ,,osoby” (Menger 2007 [1950], s. 51, 136, 137).

Wraz z teorią wartości — głównym tematem Grundsätze — Menger stworzył wszechstronną teorię gospodarczego działania jednostki jako standardu i motoru gospodarki. Klasyczni ekonomiści natknęli się na tak zwany paradoks wartości, gdy chcieli tłumaczyć wartość dobra jego użytecznością: niektóre dobra były użyteczne, lecz posiadały jedynie minimalną wartość bądź nie posiadały jej w ogóle, np. woda w regionach, gdzie jest jej obfitość. Inne dobra, które uważano za mało wartościowe, jeśli rozważamy ich „użyteczność”, były cenione w handlu, np. diamenty. Paradoksalne wydawało się, że wartościowanie wody i diamentów odwraca się, jeśli będziemy na gorącej i suchej pustyni.

Chcąc rozwiązać ten paradoks, ekonomiści klasyczni odwoływali się do kosztu lub wydatku ludzkiej pracy niezbędnych do wytworzenia danego dobra. Pedantyczni autorzy zorientowali się jednak wkrótce, że produkcja niektórych dobra może wymagać wiele pracy, jednak dobra te nie będą zbyt cenione na rynku — np. w przypadku kiepsko napisanych książek.

Już w pierwszej połowie XIX wieku te braki ,,obiektywnej teorii kosztów pracy i wartości stopniowo doprowadziły niektórych niemieckich ekonomistów do odkrycia znaczenia jednostki jako uczestnika procesu gospodarczego. Ekonomiści współcześni Mengerowi byli znani jako ,,niemiecka szkoła wartości użytkowej; inni przyjmowali przynajmniej pewne podstawowe elementy subiektywizmu (Ikeda 1997, s. 77–85).

Ale ich długie dziesięciolecia prób utworzenia spójnej teorii subiektywnej wartości utknęły w martwym punkcie. Powodem był instytucjonalny i epistemologiczny dylemat, którego nie mogli rozwiązać. Instytucjonalnie, prawie wszyscy ekonomiści byli profesorami we wspieranych przez państwo uniwersytetach — i jako państwowi pracownicy, byli w mniejszym lub większym stopniu częścią rządzącej klasy. Ogólnie rzecz biorąc, prowadzili swoje badania zgodnie z linią rządu. Epistemologicznie, metafizyczny esencjalizm, jakim się posługiwali, stanowił w praktyce zaporę prawie nie do przebicia. Przez takie podejście nie było w tej szkole i politycznym światopoglądzie miejsca na indywidualnych, autonomicznych agentów gospodarczych — a jeśli nawet, to tylko w bardzo ograniczonym zakresie.

W przeciwieństwie do establishmentu, Menger wyjaśnił, że atrybuty dóbr lub produktów, nie są niczym nieodłącznym od nich, tak samo jaki ich właściwości; jedynie ich relacje z człowiekiem rozpoczynają kształtować zapotrzebowanie na nie (Menger 1950/2007, s. 52, 58, 101, 116, 120, 145). Niemniej jednak, trzymał się pewnych obiektywnych kryteriów, takich jak zdolność dóbr do obiektywnego zaspokojenia potrzeb ich nabywców; rozróżniał także pomiędzy wymyślonymi a realnymi potrzebami (ibid., s. 53). Pewien konsekwentny subiektywista mógł go przez to potem zganić za jawny błąd rozumowania.

Menger przejął termin ,,znaczenia” od Alberta Schäffle, definiując wartość w następujący sposób: ,,Wartość jest wyznacznikiem tego, co indywidualne dobra lub wielkie ilości dóbr znaczą dla nas, ponieważ jesteśmy świadomi tego, że zaspokojenie naszych potrzeb zależy właśnie od nich” (Menger 1950/2007, s. 115).  Menger powiedział, że dla ludzi jedyną ważną rzeczą jest zaspokajanie swoich potrzeb, co przekłada się na wartość dóbr. Różne znaczenia indywidualnych potrzeb ujawniają się stosownie do klasyfikacji wartości dóbr (ibid., s. 139).

Jako ilustrację takiego klasyfikowania potrzeb, Menger podaje przykład farmera, który posiada 200 buszli pszenicy do swojej dyspozycji. Pierwsze dwie części zużywa, aby wyżywić siebie i swoją rodzinę, trzecią zasiewa na przyszły rok, z czwartej produkuje piwo, zaś piąta służy do karmienia bydła. Pozostałą pszenicę przeznacza na dokarmianie zwierząt domowych. W odpowiedzi na pytanie: co jest podstawą wartości całości bądź części zapasów pszenicy, Menger odpowiada, że wartość zapasów pszenicy jest determinowana przez tę część, której ranga ważności jest najmniejsza — w tym przypadku przez zapewnienie wyżywienia zwierząt domowych (ibid., s. 129–33).

Friedrich von Wieser (1851–1927), jeden z późniejszych habilitantów Mengera, opisując teorię użyteczności dóbr, użył sformułowania ,,użyteczność krańcowa”, która „jest podstawą do wyceny każdego pojedynczego dobra znajdującego się w zasobie człowieka” (Wieser 1884, s. 128). Eugen von Böhm-Bawerk (1851–1914), kolejny habilitant Mengera, wyjaśnił to samo nawet bardziej treściwie: ,,Wartość dobra jest determinowana przez jego użyteczność krańcową” (Böhm-Bawerk 1891/1930, s. 149). Menger zastosował tę koncepcję — odnoszącą się zarówno do dóbr konsumpcyjnych, jak i ziemi, kapitału oraz pracy — do analizy procesów produkcji i dystrybucji dóbr. Zademonstrował on ,,związki przyczynowo-skutkowe pomiędzy dobrami”, posługując się przykładem łańcucha produkcji: pole-ziarno-mąka-chleb. Tak więc pole — w tym przypadku dobro czwartego, najwyższego rzędu — ostatecznie czerpie swoją wartość od chleba — dobra pierwszego rzędu (Menger 1950/2007, s. 55–58, 149–52).

Zasada użyteczności krańcowej umożliwiła również wiarygodne zademonstrowanie, jak często rozbieżne oczekiwania cenowe reprezentują poszczególne wartości krańcowe tych, którzy chcą dokonać wymiany. Wewnątrz tych marginesów jest miejsce na ,,negocjacje” albo ,,pojedynek cenowy” (ibid., s. 195). Stosownie do tego, cena jest ,,rezultatem subiektywnej wyceny, umieszczającej towar i zapłatę za niego w ramach rynku” (Böhm-Bawerk 1891/1930, s. 210).

Menger był zdania, że w Grundsätze stworzył kompleksową teorię cen (Menger 1950/2007, s. 49). Jednakże, jego krytycy nie widzieli w tych rezultatach nic więcej niż ,,niezależne analizy terminów” (Roscher 1874, s. 1040) bądź reagowali z niedowierzaniem i zdumieniem (Schmoller 1873,w. 143). Istniało ryzyko, że książka Grundsätze zostanie zapomniana.

Być może to szok spowodowany wielkim krachem na rynku giełdowym (1873), a nie ogromny boom gospodarczy oraz kulturalny i polityczny liberalizm drugiej połowy XIX wieku, położył podwaliny dla spóźnionego przyjęcia teorii Mengera. Ekonomiczny indywidualizm Mengera, wraz z jego ciągłym dążeniem do wiedzy, złudną zarozumiałością, wrażliwością na błędy i stałym zamartwianiem się o przyszłość (Jaffé 1976, s. 521), musiał ukazać się jego czytelnikom jako model realnego życia.

W latach 80. XIX wieku uczniowie Mengera, m.in. Emil Sax (1845–1927), spopularyzowali teorię subiektywnej wartości i rozpowszechnili ją na różne sposoby. Nasilili oni swoje badania po ponownym odkryciu zapomnianej pracy Hermana Heinrich-Gossena (1810–1858), wraz ze sformułowaną przez niego teorią wartości krańcowej i jego podziałem dóbr na szeregi klas, i kiedy uświadomili sobie, że William Stanley Jevons (1835–1882), Marie Esprit Léon Walras (1834–1910) i John Bates Clark (1847–1938) doszli do podobnych wyników badań, bez wiedzy żadnego z autorów o działaniach pozostałych. Böhm-Bawerk, który jako pierwszy nazwał Grundsätze „epokowym dziełem”, widział w tej zbieżności dowód na poprawność wyżej wymienionej teorii.

Również Böhm-Bawerk, w 1886 r., w poczytnym „Conrads Jahrbücher” wyczerpująco, z lingwistyczną dokładnością, dydaktycznym talentem oraz chęcią do debaty, opisał nową teorię wartości. W tym czasie jednak osiągniecie Mengera nie było wystarczająco rozpowszechnione. Prace jego uczniów o zyskach (Gross 1884a; Mataja 1884/1966), podatkach (Meyer 1884), czy Über den Ursprung und die Hauptgesetze des wirthschaftlichen Werthes Wiesera (1884) także nie zdobyły pozytywnego oddźwięku w Niemczech. Tam „teoretyczne” rozważania nad subiektywistyczną teorią wartości zostało w dużej mierze odrzucone.

Ponadto, ci, którzy skoncentrowali się na teorii wartości, ujawnili raz jeszcze swój epistemologiczny i instytucjonalny dylemat: nowa teoria wartości została lekceważąco opisana jako ,,schemat” (Kleinwächter 1884, s. 1281); postać Robinsona Crusoe przedstawiono jako ,,cichy, nudzący test co do metodyki”. Fundamenty teorii wartości krańcowej odrzucano, jako że ,,wartość gospodarcza” może występować jedynie wewnątrz społeczeństwa. Inny myśliciel, Heinrich Dietzel (1857–1935), był zdania, że dzieło Wiesera nie należało do gatunku literatury ekonomicznej (Dietzel 1885, s. 162).

Mimo kontrowersji lat osiemdziesiątych XIX wieku, zasada wartości krańcowej stała się podstawą rozwoju szkoły austriackiej. Nawet mimo tego, że myśliciele szkoły różnili się w wielu kwestiach, to mieli możliwość dobrego wykorzystania nowej doktryny wartości jako produktywnego narzędzia wyjaśniającego teorię ekonomii. W swoim przekonywującym dziele Positive Theorie des Kapitals (1889), Böhm-Bawerk zaprezentował nową teorię wartości i ceny, na bazie której została rozpowszechniona jego teoria agio czasowego jako podstawy teorii procentu.

Kiedy pierwszy raz przeanalizował sferę produkcji i zastosował zasadę wartości krańcowej w analizie międzyokresowej, jego szwagier, Friedrich von Wieser, zwrócił uwagę na koszty, które zdefiniował jako ,,koszty utraconych możliwości” bądź ,,koszty alternatywne” (Wieser 1884, s. 100),  znane później jako prawo Wiesera. Teoria kalkulacji użyteczności Wiesera i jego teoria imputacji (Wieser 1914/1924, s. 188–95) doprowadziły do pogłębienia kontrowersji wewnątrz szkoły austriackiej, które trwały przez dekady ,,tworząc więcej ognia niż światła” (Schumpeter 1954, s. 916).

Subiektywna wartość nie jest wymierna, a zatem nie da się jej również skalkulować, co zostało po raz pierwszy wykazane przez Franza Cuhela (1862–1914) (Cuhel 1907, s. 195).  Po wielu staraniach i pomyłkach, stało się jasne dla następnych pokoleń, że wartość dóbr wyższego rzędu nigdy nie będzie mogła być bezpośrednio uwzględniona w cenach dóbr niższego rzędu, przy braku ,,operacji rynkowych” bądź ,,procesów rynkowych” (Mises 1949/1998, s. 331).

Do końca lat osiemdziesiątych XIX wieku subiektywistyczna teoria wartości była uważana za część młodej szkoły austriackiej. Emil Sax widział w niej nawet element prawa naturalnego:

 

Jabłko spada z drzewa i gwiazdy poruszają się według jednego i tego samego prawa — prawa grawitacji. Działalność gospodarcza, zarówno Robinsona Crusoe, jak i imperium liczącego miliony osób, podążają za jednym i tym samym prawem —prawem wartości subiektywnej (Sax 1887, s. 308). 

 

Inni habilitanci Mengera: Johann von Komorzynski (1843–1911) i Robert Zuckerkandl (1856–1926) przyczynili się do zjednoczenia szkoły dzięki swojej teorii wartości i cen (Komorzynski 1889; Zuckerkandl 1889 i 1890). Hermann von Schullern zu Schratthofen zastosował subiektywną teorię wartości również do renty gruntowej (Schullern-Schrattenhofen 1889). Także Eugen von Philippovich (1858–1917), kolega Mengera z Uniwersytetu Wiedeńskiego, przyczynił się do dalszego rozpowszechnienia teorii, dzięki swojej udanej książce Grundriss der politischen Ökonomie, przedrukowywanej 18 razy przed 1926 rokiem.

Austriacka wersja teorii użyteczności krańcowej przebiła się do establishmentu międzynarodowego na początku lat 90. XIX wieku. Kapitaltheorie Böhm-Bawerka i  Der natürliche Werth Wiesera zostały przetłumaczone na język angielski. Obaj już wcześniej prezentowali ekonomię austriacką w anglojęzycznych czasopismach akademickich.

W swoim własnym, porywającym stylu, Böhm-Bawerk wypowiedział się na temat rozwoju „myśli wiedeńskiej”: „Idea finalnej użyteczności jest dla eksperta otwarciem sezamu, który ukazuje najbardziej skomplikowane fenomeny życia gospodarczego i rozwiązuje najtrudniejsze problemy nauki” (Böhm-Bawerk 1891/1924–1925, s. 365). To, jaki potężny i żyzny „nowy grunt” (Schumpeter 1914/1954, s. 181) teoria wartości krańcowej rzeczywiście zdobyła, obrazuje rozmiar bibliograficznego dodatku do hasła Grenznutzen (wartość krańcowa) w Handwörterbuch der Staatswissenschaften („Małym Słowniku Nauk Politycznych”), który zawierał prawie 630 tytułów (Rosenstein-Rodan 1927, s. 1213–23).

 

Dokładne adresy bibliograficzne cytowanych i wspominanych prac można znaleźć w książce The Austrian School of Economics.

Jedna odpowiedź na „Schulak i Unterköfler: Jak Menger odkrył samego siebie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • google
  • facebook
  • twitter
  • youtube
Zapisz się na newsletter:

Wybierz listę(y):

Cytat:
  • Gospodarka jest fenomenem społecznym, nie fizycznym. Gdyby politycy i ekonomiści przyjęli to do wiadomości, musieliby porzucić marzenia o możliwości pozytywnego wpływu na zjawiska gospodarcze. Krzysztof Dzierżawski
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W październiku wsparli nas:
Pan Dominik Aromiński
Pan Bartosz Baranowski
Pan Wojciech Bielecki
Pan Piotr Bigaj
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pani Julia Bula
Pan Robert Ciborowski
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Konrad Floriańczyk
Pan Maciej Gorzelak
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Michał Gutowski
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Miłosz Janas
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Tomasz Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Kamil Koper
Pan Wojciech Kukla
Pan Witold Kwaśnicki
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pani Anna Kwiecień
Pan Apolinary Lipski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Adam Mazik
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pani Magdalena Moroń
Pan Marcin Moroń
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Konrad Niemotko
Pan Paweł Nowakowski
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Dariusz Ostrowski
Pan Zbigniew Ostrowski
Pani Marzanna Papka
Pan Arkadiusz Konrad Pierowski
Pan Rafał Parol
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Jacek Rusiecki
Pan Adam Skrodzki
Pan Emil Snużka
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Mikołaj Stempel
Pan Tomasz Szumski
Pan Michał Szymanek
Pan Adam Ślązak
Pan Tomasz Ślusarczyk
Pan Marek Trzaska
Pan Jan Tyszkiewicz
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Tomasz Wyszogrodzki
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Krzysztof Zuber
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 4 961,16 zł i 1,69 btc . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>