Autor: Karol Szczerbiński
Wersja PDF

Praca nagrodzona pierwszym miejscem w konkursie na esej z okazji 40-lecia przyznania Nagrody Nobla Friedrichowi A. Hayekowi.

cykluSpór o bankowość opartą na rezerwie cząstkowej jest chyba najbardziej żywą kontrowersją wśród ekonomistów zaliczanych do szkoły austriackiej, a także, w swoim wymiarze prawno-moralnym, tematem wywołującym dyskusje między sympatykami szeroko pojętego libertarianizmu, niezależnie od tego, która tradycja wolnorynkowej ekonomii jest im najbliższa. Nie powinno więc dziwić, że angażują się w niego często najświetniejsze umysły wspomnianych nurtów i że to właśnie w argumentach obu stron, często jak w soczewce można obserwować konsekwencje przyjmowanych przez ich przedstawicieli założeń teoretycznych.

W ramach szkoły austriackiej zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy rezerwy cząstkowej zgadzają się co do szkodliwego wpływu na gospodarkę wywieranego przez ustanowionego przez państwo monopolistę w postaci banku centralnego, spierają się jednak co do tego, czy z punktu widzenia zasad etycznych i zalet ekonomicznych, lepszy byłby system wolnej bankowości działającej w oparciu o pełne czy też jedynie częściowe pokrycie depozytów w pieniądzu pozabankowym. Nie odbierając wagi prawnej i etycznej ocenie systemu rezerwy cząstkowej, warto pochylić się nad ekonomicznymi argumentami padającymi z obu stron sporu.

Przeciwnicy rezerwy cząstkowej, którzy stanowią większość wśród austriaków, uważają, że funkcjonowanie w oparciu o nią banków, niezależnie od tego, czy to w systemie regulowanym przez bank centralny, czy to w systemie tak zwanej wolnej bankowości, prowadzi do cyklicznych fluktuacji gospodarczych[1]. Przyznają, że kryzysy wywoływane przez system wolnej bankowości stosujący rezerwę cząstkową, miałyby mniej poważny charakter niż te wywołane przez centralnie zarządzany system finansowy — według austriaków to bank centralny jest instytucją pozwalającą bankom komercyjnym rozwinąć inflacyjne skrzydła ekspansji kredytowej. Jak pisze Huerta de Soto, „w systemie złożonym w wielu wolnych banków, niewspieranych przez bank centralny, ekspansja kredytowa zatrzymywałaby się znacznie szybciej niż w systemie, w którym bank centralny organizuje powszechną ekspansję”[2].

Apologeci rezerwy cząstkowej twierdzą natomiast, że ekspansja kredytowa, o ile nie jest koordynowana przez pożyczkodawcę ostatniej instancji, nie tylko nie prowadzi do powstania cykli koniunkturalnych, ale także chroni gospodarkę przed zaburzeniami związanymi z deflacją wywołaną wzrostem popytu na pieniądz. Spór dotyczący oddziaływania systemu rezerwy cząstkowej można podzielić na dwie teoretycznie odrębne kwestie — występowania negatywnych i występowania pozytywnych efektów możliwej dzięki niemu ekspansji kredytowej. Huerta de Soto, Hoppe czy Block twierdzą, że również w systemie wolnej bankowości prowadzi ona do występowania cykli koniunkturalnych (skutki negatywne) i nie ma powodu, by przypuszczać, by była potrzebna do ochrony przed zaburzeniami deflacyjnymi (skutki pozytywne), te bowiem są fikcyjnym problemem. Selgin czy White uważają, że jest na odwrót — skutki negatywne są fikcją, pozytywne zaś są jak najbardziej realne, bo gospodarce w której występuje jedynie bankowość o stu procentowym pokryciu depozytów grożą faktycznie zaburzenia deflacyjne analogiczne do tych opisywanych w austriackiej teorii cyklu koniunkturalnego, a uchwycone w historii myśli ekonomicznej przez nurt związany z pojęciem tak zwanej nierównowagi monetarnej. Jak pisze S. Horwitz, „the Austrian cycle theory (…) corresponds to an inflationary monetary disequilibrium, while the monetary disequilibrium story can be seen as its deflationary mirror image”[3]. To właśnie dyskusja dotycząca ochronnego wymiaru ekspansji kredytowej wydaje się najciekawszym elementem austriackiego sporu o rezerwę cząstkową.

Teorię nierównowagi monetarnej najlepiej spośród jej austriackich zwolenników opisał G. Selgin w swojej pracy The Theory of Free Banking. Selgin twierdzi, że jej przyjęcie jest konsekwencją zastosowania wobec deflacji tych samych założeń, które w austriackiej teorii cyklu koniunkturalnego stosuje się wobec inflacji. Czy jest tak rzeczywiście? Czy ,,niespójnym  jest  stosowanie Wicksellowskiej krótkookresowej analizy nierównowagi, gdy mowa o zwiększaniu podaży pieniądza i inflacji cenowej, aby następnie przerzucić się wyłącznie na Hume’owską długookresową analizę nieustannej równowagi, gdy mowa o zwiększaniu popytu na pieniądz i deflacji”[4]? I czy to właśnie robią ekonomiści austriaccy uznający za uzasadnioną teorię cyklu koniunkturalnego wypracowaną przez Misesa i Hayeka, jednocześnie zaś krytykujący teorię nierównowagi monetarnej w choćby takiej postaci, w jakiej przedstawia ją Selgin? Odpowiedzi na te pytania może przynieść porównanie klasycznej w ramach szkoły austriackiej analizy cykli koniunkturalnych, którą przedstawił F. A. von Hayek i zaprezentowanej przez G. Selgina interpretacji nierównowagi monetarnej wywołanej przez zmiany w popycie na pieniądz.

Teoria cyklu koniunkturalnego F.A. von Hayeka, mówi o tworzeniu pieniądza bankowego na bazie rezerwy cząstkowej, który dostaje się do gospodarki w postaci dodatkowego kredytu, nie będącego efektem realnych oszczędności. Takie zwiększenie podaży pieniądza prowadzi do zafałszowania stopy procentowej — kredyt dostępny jest w cenie niższej, niż wynikałoby to z faktycznej stopy oszczędności. Nadmierna ilość kapitału zostaje skierowana w stronę stadiów produkcji odległych od konsumpcji, co prowadzi do poszerzenia i wydłużenia struktury produkcji nieadekwatnego w stosunku do społecznej preferencji czasowej. Przedsiębiorcy zostają niejako masowo wprowadzeni w błąd co do podejmowanych w społeczności decyzji w zakresie wyboru między dobrami obecnymi, a dobrami przyszłymi, co skutkuje zmianami w strukturze produkcji. Niskie stopy procentowe, będące „w zwyczajnym trybie” działania rynku sygnałem obniżenia preferencji czasowej i gromadzenia oszczędności, stają się impulsem do inwestowania w bardziej kapitałochłonną strukturę produkcji. Realny popyt na dobra konsumpcyjne jednak nie ulega zmianie, kiedy więc dochodzi do nieuniknionego w procesie rozwoju produkcji czasowego ograniczenia ich podaży, ich ceny zaczynają rosnąć. Dobra inwestycyjne tracą na wartości, co ujawnia błędy inwestycyjne. Gospodarka wchodzi w okres recesji, stanowiącej faktycznie dobroczynny okres korekty błędów popełnionych w czasie fałszywej prosperity.

Przed jakimi natomiast zaburzeniami miałaby chronić gospodarkę rezerwa cząstkowa? Jak opisuje to G. Selgin, nagły wzrost popytu na pieniądz, jeśli nie towarzyszy mu odpowiedni wzrost jego podaży, prowadzi w krótki okresie do nierównowagi monetarnej. Nim ceny dóbr zdążą się dostosować, a więc spaść na tyle, by przy stałej ilości środka płatniczego jego wartość wymienna wzrosła do stopnia zaspokajającego wzrost popytu, monetarna równowaga zostaje naruszona. Pieniądza w obiegu jest za mało, co powoduje, że nie pozostaje on neutralny — ceny dóbr niepieniężnych zmieniają się pod wpływem procesów monetarnych. Generalny wzrost cen, a więc i cen kredytu wprowadza przedsiębiorców w błąd. Stopy procentowe zostają podniesione powyżej poziomu wynikającego z preferencji czasowej. Jak pisze Selgin, „the crisis involves a deflationary Wicksellian process during which bank rates of interest are temporarily above their natural level”[5]. Jak zbyt duża podaż kredytu prowadzi do rozpoczęcia wielu inwestycji, które nie zostaną ukończone, tak samo nagły wzrost popytu na pieniądz miałby według opinii Selgina prowadzić do nieukończenia czy też w ogóle nie rozpoczęcia wielu przedsięwzięć, które przy danym poziomie oszczędności mogłyby być udane.

Kryzys w ujęciu Hayeka i innych ekonomistów austriackich jest procesem gospodarczym wywoływanym przez inflację, rozumianą jako wzrost podaży pieniądza. Zaburzenie równowagi opisywane przez Selgina wynika ze zmian popytu prowadzących do deflacji, rozumianej jako spadek generalnego poziomu cen. Przyczyny kryzysu w ujęciu austriackim leżą po stronie podaży pieniądza, natomiast sam jego mechanizm polega na systematycznym fałszowaniu relatywnego popytu na dobra konsumpcyjne i kapitałowe, które prowadzi do ogólnorynkowego niedostosowania podaży do popytu. Przyczyn deflacyjnych zburzeń równowagi monetarnej według zwolenników ich istnienia należy szukać po stronie popytu na pieniądz, którego gwałtowna zmiana wywołuje proces, który można chyba również opisać jako zafałszowanie preferencji czasowej — zmiana stosunku między podażą pieniądza i popytem na niego prowadzi w krótkim okresie do „niedoboru” środka płatniczego.

Jedną z najłatwiej dostrzegalnych różnic między jedną a drugą analizą, jest kwestia znaczenia „punktowego” charakteru zmian monetarnych. W teorii oddziaływania inflacji na strukturę produkcji Hayeka, nie jest istotna zmiana ogólnego poziomu cen a zmiany stosunków między cenami, które wynikają z systematycznego i miejscowego dopływu pieniądza na rynek. Jak pisał autor Prices and production, „everything depends on the point where the additional money is injected into circulation (or where money is withdrawn from circulation)”[6]. By zmiany w podaży pieniądza systematycznie zniekształcały procesy gospodarcze w sposób opisywany przez Hayeka, muszą być to zmiany pewnego szczególnego rodzaju. Do zaburzenia równowagi między oszczędzaniem i konsumpcją, a więc ukształtowania się stosunku cen dóbr kapitałowych i konsumpcyjnych niezgodnie z preferencją czasową, prowadzi kreacja nowego pieniądza, z jaką mamy do czynienia w systemie bankowości rezerwy cząstkowej, a więc systematyczne „rozmnożenie” środków oferowanych w ramach kredytu. Teoria nierównowagi monetarnej, jaką przedstawia Selgin, nie kładzie podobnego nacisku na miejscowy charakter zmian monetarnych. Jak pisze autor Theory of free banking, już omawiając działania systemu bankowego mające w jego mniemaniu ratować przed nierównowagą, „it should be noted that, as far as the maintenance of monetary equilibrium is concerned, the specific point of the injection of new liabilities is not crucial”[7]. Dla równowagi monetarnej nie ma znaczenia, gdzie system bankowy wprowadza do gospodarki nowe środki, nie ma też znaczenia gdzie pieniądz „wycieka” na przykład stając się częścią sald gotówkowych. Nierównowaga opisywana przez Selgina to globalne wydarzenie gospodarcze, nie zaś miejscowe zmiany relacji między cenami[8]. Teoria nierównowagi jest, bardziej niż teoria cykli Hayeka, projektem makroekonomicznym, opartym na agregatach takich jak ogólny poziom cen, i czułym na zarzuty pod adresem makroekonomii oderwanej od procesów mikro, formułowane w tradycji austriackiej.

Znamienne pozostaje, jakie pojęcia odgrywają kluczowe role w obu analizach. W teorii cyklu koniunkturalnego pozwala zrozumieć istotę opisywanych procesów rynkowych preferencja czasowa, a w szerszym sensie czasowy wymiar produkcji, określający jej strukturę. Teoria mająca uzasadnić istnienie bankowości z rezerwą cząstkową to teoria nierównowagi monetarnej, teoria próbująca opisywać niedoskonały w krótkim okresie charakter koordynacji rynkowej. Teoria Hayeka oparta jest na relacjach między decyzjami dotyczącymi czasu konsumpcji a popytem na dobra o różnym stopniu oddalenia od tejże konsumpcji. Teoria Selgina na pewno bierze pod uwagę czas w tym sensie, że odróżnia krótki okres nierównowagi od długiego, w którym ceny dostosowują się do nowego poziomu sald gotówkowych. Nie wydaje się jednak, żeby opis zmian w popycie na pieniądz mające wywoływać stan monetarnej nierównowagi był w podobnym stopniu osadzony w czasowym rozumieniu działania człowieka, co Hayeka ujęcie cyklu koniunkturalnego. Teoria nierównowagi, jest więc w pewnym sensie statyczna, co wiąże się z jej makroekonomicznym charakterem — analiza cyklu Hayeka jest analizą czasową, bo wywodzi zmiany struktury produkcji z pojedynczych decyzji, co do czasu.

Teoria Hayeka jest teorią wpływu zmian monetarnych na strukturę produkcji w czasie, wywoływanego relatywnymi zmianami cen dóbr konsumpcyjnych i dóbr kapitałowych. W teorii nierównowagi mówi się o wpływie zmian monetarnych na ceny raczej w sensie ogólnym. Jak tego rodzaju proces ma podnosić stopę procentową powyżej naturalnej? Jak zmiany w popycie na pieniądz mają oddziaływać na wycenę dóbr przyszłych? Wyjaśnieniem w ramach teorii nierównowagi monetarnej jest umiejscowienie pieniądza wobec dóbr kapitałowych i dóbr konsumpcyjnych, a co za tym idzie relacje między popytem na środek płatniczy, a popytem na dobra przyszłe. Problem ten jest nie istotny w teorii Hayeka — w niej to miejscowy dopływ nowego pieniądza w postaci kredytu bankowego oraz jego oddziaływanie na relacje cen dóbr kapitałowych i konsumpcyjnych powoduje, że struktura produkcji rozwija się niezgodnie z preferencją czasową. W teorii nierównowagi rynkowa preferencja czasowa staje się czynnikiem wtórnym wobec wydarzeń monetarnych, jest jednym z wymiarów ilości pieniądza w obiegu, co jeszcze uwidacznia zagubienie czasu w teorii równowagi.

To właśnie z niedocenienia roli czasowego aspektu ludzkiego działania wydaje się wypływać ujęcie zwiększania salda gotówkowego, jako procesu będącego formą oszczędzania w sensie stricte ekonomicznym. Pieniądz, a przynajmniej pieniądz bankowy, w ujęciu teorii równowagowej zawiera w sobie niejako immanentny element oszczędzania, popyt na pieniądz zaś koniecznie łączy się z preferencją czasową. Ujęcie takie nie jest pozbawione podstaw — wzrost popytu na pieniądz może jak najbardziej łączyć się ze spadkiem preferencji czasowej, jeśli saldo gotówkowe zwiększane jest kosztem wydatków konsumpcyjnych. Nie zmienia to jednak zasadniczej odrębności preferencji czasowej i popytu na pieniądz, sfery monetarnej i sfery czasowego rozplanowania konsumpcji.

Teoria nierównowagi i austriacka teoria cyklu koniunkturalnego nie są spójne, jeżeli chodzi o stojące za nimi rozstrzygnięcia teoretyczne. Nie wydaje się niczym niezwykłym przyjmowanie jednej przy jednoczesnym odrzucaniu drugiej. Teoria nierównowagi to makroekonomiczna teoria statyczna, teoria Hayek opiera się na rozumieniu procesów mikroekonomicznych i opisie czasowej struktury produkcji. Teoria Hayeka oparta jest na nie homogenicznym rozumieniu kapitału, właściwym rozumieniu preferencji czasowej i dostrzeżeniu roli inflacji w zaburzaniu koordynującego intertemporalnie działania rynku. Hayek w Price and production, omawiając rozwój teorii monetarnych, pisze: „A theory of money, which will be no longer a theory of the value of money in general, but a theory of the influence of money on the different ratios of exchange between goods of all kinds, seems to me the probable fourth stage in the development of monetary theory”[9]. Teoria nierównowagi wydaje się w typowym przykładem uznania wagi jedynie ogólnej wartości pieniądza. Zestawienie jej z Hayekowską teorią cyklu koniunkturalnego pokazuje, że opierają się one na różnym ujmowaniu teoretycznym takich zagadnień ekonomicznych, jak relacje między zjawiskami mikro i makro, czasowy charakter produkcji i jego konsekwencje dla rozwoju struktury kapitałowej, czy natura pieniądza.

Austriaccy autorzy opowiadający się za rezerwą cząstkową przyjmują jednak zarówno austriacką teorię cyklu, jak i teorię nierównowagi monetarnej. Jak uważa S. Horwitz, „Austrian theory and the monetary disequilibrium approach can be seen as explaining the consequences that follow from the two possible cases (inflation and deflation) in which monetary equilibrium is not maintained”[10]. Faktycznie, można uznać, że austriacka teoria cyklu jest tylko pewnym szczególnym przypadkiem teorii równowagi, ale wydaje się, że odbiera jej to swoisty charakter. Jeśli wraz z ze zwolennikami rezerwy cząstkowej uznamy, że pieniądz bankowy może być jednocześnie pieniądzem i oszczędnością, a więc że zwiększanie salda w nim jest jednocześnie oszczędzaniem, wtedy równowaga czasowa staje się wtórna wobec monetarnej.

Teoria nierównowagi rodzi trudności, które nie towarzyszą austriackiej teorii cyklu. Jedną z nich opisali P. Bagus i D. Howden. Jak piszą: „following the logic of monetary disequilibrium theorists, activities that increase the quantity of money proper (i.e., gold mining in a gold standard), without a corresponding increase in the demand for money would lead to an excess supply of money, artificially low interest rates and business cycles”[11]. Na gruncie teorii nierównowagi trudno jest wyjaśnić, dlaczego egzogenne zmiany w podaży pieniądza, na przykład wywołane zwiększonym wydobyciem kruszcu, nie prowadzą do tych samych efektów, co bankowa ekspansja kredytowa. Teoria Hayeka bez przeszkód radzi sobie z tą trudnością podkreślając wagę drogi, którą nowe porcje środka płatniczego dostają się do obiegu.

 

Bibliografia

Bagus, D. Howden, „Fractional Reserve Free Banking: Some Quibbles”, Quarterly Journal of Austrian Economics, tom 13., nr 4, 2010, s. 29-55,

Davidson, Krytyka teorii nierównowagi monetarnej i systemu rezerwy cząstkowej,

F.A. von Hayek, Monetary Theory and Trade Cycle,

F.A. von Hayek, Prices and Production, 1935,

H.H. Hoppe, J.G. Hülsmann, W. Block, Przeciwko środkom fiducjarnym, www.mises.pl

S. Horwitz, „Capital theory, inflation and deflation: the Austrians and monetary disequilibrium theory compared”, Journal of history of economic thought, Vol. 18, 1996, 2, s. 287-308

Selgin, The Theory of Free Banking, 1988,

Selgin, „The Stability and Efficiency of Money Supply under Free Banking” [w:] G. Selgin, Bank Deregulation and Monetary Order, 1996

Selgin, L. H. White, W obronie środków fiducjarnych: Nie jesteśmy dewo(lucjonistami), jesteśmy uczniami Misesa! www.mises.pl

Huerta de Soto, Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne, Instytut Misesa, Warszawa 2009.

 

[1] „Poważne (fiducjarne) procesy inflacyjne i głębokie recesje gospodarcze mogą się pojawiać w każdym systemie wolnej bankowości opartej na rezerwie cząstkowej”, J. Huerta de Soto, Pieniądz, banki, cykle koniunkturalne, s. 518

[2] J. Huerta de Soto, Pieniądz, banki, cykle koniunkturalne, s. 514.

[3] S. Horwitz, „Capital theory, inflation and deflation: the Austrians and monetary disequilibrium theory compared”, Journal of history of economic thought, Vol. 18.1996, 2, s. 298.

[4] G. Selgin, L. H. White, W obronie środków fiducjarnych: Nie jesteśmy dewo(lucjonistami), jesteśmy uczniami Misesa!, s. 23

[5] Theory of free baking, s. 56.

[6] Prices and production, s. 11.

[7] The Theory of free baking, s. 66.

[8] Inni austriaccy zwolennicy rezerwy cząstkowej, jak S. Horwitz czy R. Garrison, zwracają większą uwagę niż Selgin na relatywne stosunki między cenami. Nie zmienia to jednak faktu, że teoria nierównowagi jest teorią zgubnych skutków generalnego spadku cen.

[9] Prices and production, s. 29.

[10] S. Horwitz, „Capital theory, inflation and deflation: the Austrians and monetary disequilibrium theory compared”, Journal of history of economic thought, Vol. 18, 1996, 2, s. 288.

[11] P. Bagus, D. Howden, „Fractional Reserve Free Banking: Some Quibbles”, Quarterly Journal of Austrian Economics, tom 13., nr 4, 2010, s. 46.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • google
  • facebook
  • twitter
  • youtube
Zapisz się na newsletter:

Wybierz listę(y):

Cytat:
  • Jeśli ktoś walczy o wolny rynek i wolną konkurencję, nie staje w obronie tych, którzy są już bogaci, lecz zabiega o swobodę działania dla anonimowych ludzi, którzy niebawem zostaną przedsiębiorcami, a ich pomysłowość sprawi, że życie przyszłych pokoleń stanie się lżejsze. Ludwig von Mises
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W lutym wsparli nas:
Pan Wojciech Bielecki
Pan Jakub Bijan
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pani Julia Bula
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Kasper Fiszer
Pan Michał Gojny
Pan Maciej Gorzelak
Pan Marek Górecki
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Konrad Hornowski
Pan Przemysław Hys
Pan Miłosz Janas
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Andrzej Koźlik
Pan Mateusz Krzysztof
Pan Jacek Kubica
Pan Wojciech Kukla
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Borys Loy
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pani Magdalena Moroń
Pan Marcin Moroń
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Jerzy Osiński
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Rafał Parol
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Łukasz Szostak
Pan Franciszek Szterleja
Pan Michał Szymanek
Pan Szymon Truszczyński
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pan Maciej Zieliński
Opoka TFI
Łącznie otrzymaliśmy 13 403,91 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>