Autor: Mateusz Benedyk
Wersja PDF

uniiUnia Europejska jest dziwnym, międzynarodowym tworem, który ma przemożny wpływ na nasze codzienne życie. O jej istnieniu przypominamy sobie najczęściej, gdy widzimy charakterystyczne logo z dwunastoma gwiazdami na budynku czy przy drodze. Stąd można by wysnuć wniosek, że Unia to przede wszystkim wielkie transfery finansowe, które umożliwiają rozmaite inwestycje, choćby infrastrukturalne. Tak jednak nie jest — UE wydaje rocznie sumy sięgające około jednego procenta unijnego PKB. Tymczasem krajowe rządy państw członkowskich wydają znacznie więcej — najmniej zachłanne (jak Litwa czy Irlandia) około jednej trzeciej PKB, najbardziej rozrzutne (Finlandia czy Francja) prawie sześćdziesiąt procent PKB.

Unia największy wpływ na nasze życie wywiera jednak w inny sposób — to od unijnego prawa zależy, jakie towary możemy kupić w sklepie, kogo możemy legalnie zatrudnić, czy też jaki jest status prawny naszych pieniędzy w banku. Unijne regulacje z jednej strony cieszą ludzi, którym bliska jest idea wolności — dzięki swobodzie przepływu dóbr, usług, kapitału i ludzi rozwijamy się szybciej, mamy większą swobodę w kształtowaniu swoich karier zawodowych, a także szerszy wybór europejskich produktów w sklepach. Unia krępuje krajowym rządom ręce, nie pozwalając na marnowanie pieniędzy podatników poprzez ratowanie niewydajnych firm lub zmuszając do otwarcia rynku pocztowego i kolejowego.

Niestety — na tym działania Unii się nie kończą. Unijni biurokraci chętnie „programują” rozwój, decydują za konsumentów, jakie produkty dopuścić do konkurowania na rynku, czy jakie standardy ochrony środowiska uznać za właściwe. Ktokolwiek poznał prace Ludwiga von Misesa o niemożliwości kalkulacji ekonomicznej w socjalizmie lub teksty Murraya Rothbarda o teorii interwencji w rynek, ten wie, że takie działanie to zwyczajny gospodarczy sabotaż — aktywna walka z naszym dobrobytem.

Uczone książki ekonomistów (nad czym głęboko ubolewam) nie przekonują jednak wszystkich. Z tego powodu ważne jest, by abstrakcyjne teorie przekładać na konkrety. Wskazywanie głupot wyczynianych przez rządzących Polską jest na szczęście w naszym kraju popularne i dzięki temu wielu naszych współobywateli ma zdrową nieufność wobec działań warszawskich urzędników. Niestety, urzędnicy brukselscy cieszą się nad Wisłą znacznie większym zaufaniem. Dlatego tak potrzebna jest praca wykonywana przez Tomasza Cukiernika, który dokumentuje niezliczone sposoby unijnego marnowania zasobów i ograniczania naszej wolności przez biurokratów z Brukseli. Nagłaśniajmy zatem te przykłady i siejmy zdrowy sceptycyzm wobec poczynań naszych unijnych władców.

Mateusz Benedyk

Instytut Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • google
  • facebook
  • twitter
  • youtube
Cytat:
  • Ekonomiczny problem społeczeństwa nie dotyczy zatem po prostu alokacji „danych” zasobów – jeśli słowo „danych” ma znaczyć: danych jednemu umysłowi świadomie rozwiązującemu problem stawiany przez te dane. Jest to raczej problem zapewnienia najlepszego wykorzystania zasobów znanych każdemu spośród członków społeczeństwa w celach, których względne znaczenia jemu tylko są znane. Krótko mówiąc, jest to problem wykorzystania wiedzy, która w całej swej pełni nikomu nie jest dana. Friedrich von Hayek
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W kwietniu wsparli nas:
Pan Dominik Aromiński
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pan Mirosław Cierpich
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Pan Stanisław Hyrnik
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Andrzej Koźlik
Pan Wojciech Kukla
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Michał Szymanek
Pan Marek Trzaska
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Jakub Wołoszyn
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 2 345,82 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>