wzrost gospodarczy

My wszyscy — optymiści i względni pesymiści — zgadzamy się, że w pewnych partiach Wielkiej Brytanii około 1820 roku, plus minus czterdzieści lat, zaszło coś niewiarygodnie dziwnego, co wzbogaciło i zmieniło nasz świat. Dla większości (jeśli nie dla wszystkich) celów naukowych osadzenie radykalnej zmiany w okresie między 1780 a 1860 rokiem jest wystarczająco dokładne, zwłaszcza wziąwszy pod uwagę zdumiewającą skalę wzbogacenia, które miało wkrótce nadejść. Czytaj dalej
Instytut Misesa pracuje obecnie nad wydaniem niezwykle ważnej książki autorstwa Deirdre McCloskey o „godności burżuazji”, która omawia rozmaite teorie na temat wzrostu gospodarczego ostatnich 200 lat. Jakub Wozinski w swojej niedawnej notce wyraził swoje zastrzeżenia wobec tez McCloskey, kwestionując sens wydawania tej książki jako rzekomo nieaustriackiej. W zasadzie jego zarzut jest przemieszaniem dwóch stanowisk: (1) McCloskey myli się w krytyce konkurencyjnych teorii, próbujących wytłumaczyć wielki wzrost gospodarczy od ok. 1800 roku, oraz (2) McCloskey jest w swojej krytyce nieaustriacka. Obydwie tezy są w moim przekonaniu błędne. Czytaj dalej
To oczywiście prawda, że ograniczenie realnych wydatków rządowych powoduje spowolnienie realnego wzrostu PKB — w sposób, w jaki się to oficjalnie liczy. Lecz w przeciwieństwie do opinii Kleina, redukcja wydatków rządowych nie spowalnia wzrostu produkcji dóbr zaspokajających potrzeby konsumentów, a wręcz ją przyspiesza. Co więcej, zmniejszenie wydatków rządowych zwiększa realne dochody i poziom życia producentów/konsumentów sektora prywatnego. Źródła tego pozornego paradoksu należy szukać w metodzie stosowanej zwykle do obliczania wielkości realnej produkcji w gospodarce. Wytłumaczę to na prostym przykładzie. Czytaj dalej
Wzrost gospodarczy jest najważniejszą kategorią gospodarczą, opisującą ewolucję życia człowieka. Wyraża się go najczęściej za pomocą jakiejś miary produkcji. Ideą tej miary jest pokazanie, jak wiele dóbr i usług zostaje wytworzonych w danym roku w jakiejś gospodarce. Taką najpopularniejszą miarą jest wskaźnik PKB, czyli „produkt krajowy brutto”. Czytaj dalej
Ten popularny mit jest co roku powtarzany do znudzenia, mimo że już w 1848 r. został obalony przez Frédérica Bastiata za pomocą metafory zbitej szyby. Załóżmy, że stłukła się nam szyba. Wzywamy więc szklarza i płacimy mu 100 dolarów za naprawę. Ktoś obserwujący z boku, powie, że to dobra inwestycja. Co stałoby się ze szklarzem, gdyby nikt nie potrzebował nowych szyb? Poza tym szklarz może przeznaczyć zarobione 100 dolarów na inne towary i usługi, które będą stanowiły źródło dochodu kolejnych osób. Mamy tu do czynienia z „tym, co widać”. Gdyby jednak szyba się nie potłukła, za 100 dolarów moglibyśmy kupić parę nowych butów. Byłby to zysk dla szewca, który mógłby wydać pieniądze w inny sposób. Wówczas mówimy o „tym, czego nie widać”. Czytaj dalej
Dzięki globalizacji miliard lub więcej mieszkańców obszarów wiejskich w Azji mogło zostać zatrudnionych w miejskim sektorze przemysłowym i produkować zbywalne dobra taniej od towarów dotychczasowo produkowanych w USA i Europie. Dopóki cała ta nowa azjatycka siła robocza nie zostanie zaabsorbowana i jej zarobki nie wzrosną do zachodnich poziomów, płace amerykańskich i europejskich niewykwalifikowanych pracowników pozostaną na niskim poziomie, a udział zysków w PKB będzie rósł (kosztem płac). Jak na ironię, zaostrzając nierówność na Zachodzie, proces ten jednocześnie wspiera równość w skali świata, jako że Azjaci, a w końcu i Afrykańczycy, podniosą się z nędzy. Czytaj dalej
Niedawna poprawa niektórych kluczowych dla amerykańskiej gospodarki wskaźników w czwartym kwartale 2010 roku, skłoniła wielu komentatorów do wysuwania sugestii, iż znalazła się ona na ścieżce stabilnego rozwoju gospodarczego. Sądzę jednak, że luźna polityka fiskalna i monetarna ma negatywny wpływ na wzrost poziomu oszczędności i przez to osłabia strukturę produkcji, co pociąga za sobą gorsze widoki na znaczącą poprawę gospodarczą. Z powodu długoterminowej luźnej polityki fiskalnej i monetarnej możliwe, iż gospodarka Stanów Zjednoczonych weszła na niemrawą i niestabilną ścieżkę wzrostu gospodarczego. Czytaj dalej
W dzisiejszym komentarzu Autor rozważa problematykę niezwykle popularnej wśród politycznych "gadających głów" kwestii szybkości rozwoju krajów biednych względem bogatych. Ludziom tym przez usta gładko przechodzą półprawdy lub fałsze wynikające z nieznajomości tak skomplikowanego zagadnienia, o innych możliwych przyczynach nie wspominając. Odpowiedzmy więc sobie szczerze, co możemy o powiedzieć o tempie rozwoju gospodarek na świecie, a czego nie, unikając popełnienia fatalnego w skutkach błędu. Czytaj dalej
  • google
  • facebook
  • twitter
  • youtube
Zapisz się na newsletter:

Wybierz listę(y):

Cytat:
  • Jeśli historia mogłaby nas czegokolwiek nauczyć, to niewątpliwie tego, że żaden naród nie stworzył wyższej cywilizacji bez poszanowania prawa do posiadania własności prywatnej. Ludwig von Mises
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W styczniu wsparli nas:
Pan Dominik Aromiński
Pan Wojciech Bielecki
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Maciej Gorzelak
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Dariusz Iwanow
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Tomasz Kołodziejczuk
Pan Andrzej Koźlik
Pan Wojciech Kukla
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Jerzy Osiński
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Łukasz Szostak
Pan Michał Szymanek
Pan Marek Trzaska
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 5 619,01 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>