Machaj: Częściowe zniesienie belkowego
Nazwisko Marka Belki póki co dość trwale wpisało się w historię gospodarczą najbliższych lat polskiej prowincji Unii Europejskiej. Nie dlatego, że jako minister dokonał wielkiej reformy finansów publicznych. Nie dlatego, że zmniejszył w Polsce fiskalizm, albo bezkarność urzędów skarbowych. Lecz dlatego, że wprowadził podatek od zysków kapitałowych pieszczotliwie zwany od jego nazwiska „belkowym”. Niedawno rozpętała się dyskusja na temat ewentualnego zniesienia tego podatku. Więcej
Machaj: Czy Chiny sterują polityką pienieżną?
Mity są nieodłączną częścią ludzkiego świata. Dotyczy to również rzeczywistości gospodarczej. Są wyśmienitym narzędziem zakłamywania rzeczywistości, zrzucania winy na metafizykę, czy też świat, który jest poza zasięgiem działań człowieka. W ostatnim czasie w polskich mediach, które podążają tutaj w ślad za amerykańskimi opowieściami, mogliśmy dostać mnóstwo ciekawych wywodów na temat rosnącej w Polsce oficjalnej inflacji. Nie zamierzam się rozwodzić na temat tego, że oficjalne wskaźniki inflacji są w Polsce zaniżane, o czym doskonale wie każdy, kto kupuje systematycznie żywność. Nie zamierzam dyskutować o tym, że inflacja jest wyższa niż się nam to wmawia, lecz o samych powodach inflacji. Więcej
Machaj: UE powinna wstąpić do strefy złotówkowej
Z debatą na temat przystąpienia Polski do strefy euro dzieje się coś dziwnego. Nie sposób oczywiście w kilku zdaniach przedstawić wszystkich niuansów wprowadzenia wspólnej waluty, ale można zwrócić uwagę na jeden szczególny jej aspekt, który jest praktycznie pomijany w polskim dyskursie. Chodzi o to, że waluta euro jest nie tylko połączeniem danego regionu jednym środkiem wymiany, lecz także wprowadzeniem przymusowej politycznej instytucji, jaką jest Europejski Bank Centralny, która decyduje o prowadzonej polityce monetarnej. Nie można wobec tego zapominać, że dyskusja o euro, to także dyskusja o polityce, a nie tylko gospodarce. Więcej
Machaj: Krzywouprawnienie
Często środowiska feministyczne podnoszą wrzask, że kobiety na tych samych stanowiskach zarabiają o ileś tam procent mniej niż mężczyźni. Milcząco przyjmują, iż jest to wynik jakiegoś zagadkowego męskiego spisku, wymierzonego prosto w płeć piękną. Tymczasem wystarczy jedynie szczypta zdrowego rozsądku, aby zrozumieć ekonomiczne przyczyny tego stanu rzeczy. Więcej
Machaj: Fetysz podatku liniowego
Raz na jakiś czas, zwłaszcza gdy dochodzi do zmiany ekipy rządzącej, na wierzch wypływają fetyszyści podatku liniowego; bezkrytyczni jego zwolennicy, którzy starają się forsować pogląd jakoby jednolita liniowa stawka podatku dochodowego była świetnym rozwiązaniem gospodarczym. Nie jest oczywiście tak, że w tym, co mówią nie ma żadnej prawdy – wprost przeciwnie, często mają rację, jeśli chodzi o fundamenty, a dopiero w szczegółach kryje się diabeł. Więcej










