dodano: 27.11.2005 23:41
wersja do druku
Na początku swojego pobytu w USA rozważałem możliwość zawojowania lokalnego rynku jako niezależny przedsiębiorca. Miałem prawie wszystko, co potrzeba – dużo czasu, kontakty z solidnymi i tanimi jak na miejscowe warunki podwykonawcami z Polski, dużo zapału i, przede wszystkim, plan zajęcia dobrze rokującej niszy rynkowej. Czym prędzej zakasałem rękawy i zabrałem się do badania branży, zbierania informacji o potencjalnych lokalnych klientach, szacowania wielkości potencjalnych wpływów i kosztów, etc. Zadałem sobie pytanie: Jak zrobić to legalnie? 
dodano: 26.11.2005 15:22
wersja do druku
W dzisiejszym komentarzu Autor omawia problem często wykorzystywanej w dyskusjach na tematy ekonomiczne argumentacji ilościowej. Tocząc spory, dyskutanci mogą się ścierać się ze sobą w poszukiwaniu prawdy albo wykorzystując austriacką argumentację opierającą się o dobrowolność wyborów ekonomicznych, albo przerzucać się liczbami dla "empirycznego" wykazania, że mają rację. Nasz komentator, Maciej Bitner, wskazuje nam przykład zdradliwości tej metody. 
dodano: 20.11.2005 13:05
wersja do druku
Łukasz Szostak z Instytutu Ludwiga von Misesa w pierwszym artykule z serii "Depesza zza oceanu" ukazuje kontrast, jakim są warunki życia w znacznie bardziej wolnorynkowej gospodarce amerykańskiej dla warunków bytowych w znacznie bardziej "uregulowanej" gospodarce Polski. Z artykułu dowiemy się, jak wygląda w praktyce amerykańskiej dbanie prywatnego przedsiębiorcy wyłącznie o swój własny interes - czyli interes klienta. W serii "Depesza zza oceanu" Łukasz Szostak będzie opisywał przykłady funkcjonowania wolnego rynku za oceanem. 
dodano: 10.11.2005 10:44
wersja do druku
Tej jesieni uczniowie z całego kraju znowu będą się uczyć nadrzędnej zasady miejskiej religii/polityki: recyklingu, nie ze strachu przed policją, ale z miłości do planety. Wracając do domu dzieci stają się strażnikami systemu, kontrolują rodziców, którzy mogą nieumyślnie wrzucić aluminiową folię do pojemnika na szkło, albo przeoczyć plastikowe wieczko w pojemniku na aluminium. Kiedyś wierzyłem w recykling, a nadal wierzę w ograniczanie wykorzystania materiałów i ich wielokrotne używanie. Ale recykling? To strata nie tylko czasu, pieniędzy, ale także zasobów naturalnych. 
dodano: 08.11.2005 12:41
wersja do druku
Instytut Misesa w imieniu Fundacji Odpowiedzialność Obywatelska ma przyjemność zaprosić na II Ogólnopolski Zjazd Środowisk Wolnościowych. 
dodano: 05.11.2005 16:12
wersja do druku
Kompletnym błędem jest wierzyć, że teoria katalaktyczna może być w jakiś sposób poddana w wątpliwość przez stwierdzenie, że jest zaledwie "racjonalnym schematem." Próbowałem już gdzie indziej przedstawić szczegółowo nieporozumienia dotyczące logicznego charakteru współczesnej ekonomii, w które wpadł Max Weber. Dopóki Sombart idzie jego śladami, to jakikolwiek dalszy komentarz jest zbędny. Sombart jednak idzie znacznie dalej niż Weber... 
dodano: 05.11.2005 3:58
wersja do druku
W historii myśli społecznej i politycznej przedstawiano różne propozycje rozwiązania problemu ładu społecznego i ta różnorodność wewnętrznie sprzecznych projektów doprowadziła do sytuacji, w której poszukiwanie pojedynczego, „właściwego” rozwiązania jest obecnie często uważane za iluzoryczne. Jednak, jak spróbuje wykazać Hans-Hermann Hoppe, właściwe rozwiązanie istnieje; a więc nie ma powodu, aby poddawać się moralnemu relatywizmowi. Rozwiązanie jest znane od setek lat, jeśli nie znacznie dłużej. 