dodano: 06.08.2005 15:08
wersja do druku
Ten ważny esej ukazał się w styczniu 1971, przed kontrolą cen i płac wprowadzoną przez Nixona i przed wieloma innymi interwencjami z czasu jego prezydentury. Rothbard przewidział przyszły stan gospodarki Nixona pod każdym względem. Esej ten jest ważny również z innej przyczyny: republikański socjalizm, jak słusznie dostrzega Autor, przynosi profity konserwatywnemu elektoratowi, korzysta z cichego wsparcia konserwatywnych organów opiniotwórczych, a jest przy tym nie mniej socjalistyczny niż ten ukuty przez Demokratów, a prawdopodobnie nawet i bardziej. Tekst pochodzi z codziennych artykułów Mises Daily. 
dodano: 04.08.2005 16:32
wersja do druku
Czy warto czytać ten trzydziestopięciostronicowy dokument? Naprawdę trudno domyślić się, kim miałby być adresat dokumentu. Ciągła krytyka poprzedniej ekipy, momentami bardzo rozwlekle opisowy styl i liczne „atrakcyjne” graficzne schematy mogłyby sugerować, że zespół dr. Mecha zwraca się do szerszej rzeszy członków i sympatyków PiSu, jednak niezwykle zawiły język przesycony często nie wyjaśnianymi terminami sugeruje, że czytelnik powinien być (przynajmniej z zamiłowania) ekonomistą. Przyjrzyjmy się zatem propozycjom, które tu padają, okiem ekonomisty. 
dodano: 30.07.2005 20:41
wersja do druku
Zbyt wielu libertarian mylnie wiąże przyszłość wolności z ponoć silniejszym i rzekomo pokrewnym ruchem konserwatywnym; łatwo dzięki temu zrozumieć, dlaczego wielu współczesnych libertarian charakteryzuje pesymizm w odniesieniu do przyszłości. Celem niniejszego artykułu jest pokazanie, że mimo tego, iż przyszłość wolności na świecie nie rysuje się w radosnych barwach, prawidłową postawą libertarian powinien być niegasnący długoterminowy optymizm. 
dodano: 27.07.2005 18:37
wersja do druku
"Od producentów świeczek, latarni, lichtarzy, lamp ulicznych, knotów i kapturów do gaszenia świec oraz od producentów łoju, oleju, rycyny, alkoholu i ogólnie wszystkiego, co się wiąże z oświetleniem. Do czcigodnych członków Izby Deputowanych. Panowie: Jesteście na dobrej drodze." Ten fragment "Petycji" Bastiata to jedynie przedsmak klasycznego popisu argumentacji reductio ad absurdum, pokazującej, jak gigantycznym oszustwem jest twierdzenie polityków, iż skutkiem zamknięcia przed handlem granic będzie ochrona krajowego rynku. 
dodano: 27.07.2005 18:06
wersja do druku
Najsławniejszym ekonomistą Szkoły Austriackiej jest laureat nagrody Nobla z roku 1974, Friedrich Hayek. Ze względu na jego umiarkowane poglądy usprawiedliwiające w wielu przypadkach interwencje państwa, ortodoksyjni zwolennicy Rothbarda zwykli uważać Hayeka za „nie dość kryształowego” w wielu kwestiach. Jest jednak jeden obszar, gdzie Hayek jest z pewnością bardziej radykalny niż nawet Murray Rothbard. Są to instytucje monetarne. Tekst pochodzi z codziennych artykułów Mises Daily.

dodano: 21.07.2005 18:58
wersja do druku
Laissez faire - doktryna mówiąca, że państwo nie powinno nikomu przeszkadzać w korzystaniu z praw własności - jest imperatywem kategorycznym. Każdy powinien móc postępować ze swoją własnością według uznania i powinno to dotyczyć wszystkich okoliczności i sytuacji życiowych. Każdy może zarządzać tylko swoją własnością, zaś rzeczami innych ludzi tylko wtedy, kiedy wyrazili na to zgodę. W polityce społecznej laissez faire jest również najlepszą receptą. Polityka rodzinna jest tu bardzo pouczającym przykładem.

dodano: 21.07.2005 18:41
wersja do druku
Na swojej konwencji prezydenckiej Platforma Obywatelska odświeżyła pomysł wprowadzenia bonów oświatowych. Punkt ten był w programie AWS w 1997 roku, choć, jak się państwo pewnie domyślają, pomysł nie pochodzi od naszych polityków a za autora tej koncepcji uważa się profesora Miltona Friedmana. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że chodzi o przekazywanie rodzicom dotacji w formie bonu pieniężnego, którym „płacić” mogą jedynie czesne w szkole (najczęściej uznanej przedtem przez rząd). Czy jednak to rozwiązanie jest satysfakcjonujące, czy też może jesteśmy ciągle daleko od ideału? 