Powrót
Interwencjonizm

Juszczak: Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa #8 

0
Jakub Juszczak
Przeczytanie zajmie 7 min
Juszczak_Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa
Pobierz w wersji
PDF

Analizy legislacyjne innych autorów Instytutu 

Zanim przejdę do analizy legislacyjnej sensu stricto, pozwolę sobie zwrócić uwagę Czytelników na inne analizy projektów prawnych i skutków ekonomicznych decyzji politycznych, które pojawiły się na mises.pl w ostatnim czasie. Członkowie i współpracownicy Instytutu starają się kłaść nacisk nie tylko na teorię ekonomii, ale też jej zastosowanie i ostrzegać opinię publiczną przed fatalnymi skutkami niektórych z nich: 

  • Dr Mateusz Benedyk w swojej analizie „Ekonomiczna dezinformacja – front paliwowy” wziął na tapet pojawiające się w dyskusji publicznej i kierunkach politycznych twierdzenia dotyczące wzrostu cen ropy w ostatnim czasie i metod przeciwdziałania temuż. Analiza jest dość pogłębiona, tym bardziej polecam Państwu zapoznanie sie z nią.  
  • Dyskusję publiczną ostatnimi dniami rozgrzał rządowy projekt ustawy o nadawaniu przywilejów emerytalnych artystom z budżetu państwa (a więc z kieszeni podatników). Dr Arkadiusz Sieroń przeprowadził jej krytyczną analizę, wskazując na negatywne skutki z perspektywy sprawiedliwościowej, jak i spójności już i tak zdestabilizowanego systemu emerytalnego. 

Mogę uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić, że w trakcie tworzenia jest kilka innych podobnych analiz i zostaną one opublikowane w niedługim czasie.  

Dzień Wolności Sektora Prywatnego 

Chciałbym polecić uwadze Szanownych Czytelników akcję informacyjną Instytutu Misesa: Dzień Wolności Sektora Prywatnego (dzienwolnosci.pl). Jest ona tym ważniejsza, że dotyczy całokształtu aktywności Rzeczypospolitej, również na polu legislacyjnym. 

Co roku analityk Instytutu, dr Mateusz Benedyk, wylicza na podstawie udziału wydatków państwa w PKB symboliczny Dzień Wolności Sektora Prywatnego. Obrazuje on wszechobecną obecność państwa w życiu społeczno-gospodarczym – odbywającą się kosztem obywatela. W tym roku Dzień Wolności przypada na 18 sierpnia. Oznacza to, Szanowny Czytelniku, że przez ponad 7 miesięcy w roku pracujesz na państwo, ze wszystkimi tego konsekwencjami. 

Wskaźnik ten różni się jednak nieco od klasycznego Dnia Wolności Podatkowej, aby uczynić kalkulacje precyzyjniejszymi. Metodologia oparta wyłącznie na relacji podatków do PKB wiąże się bowiem z pewnymi problemami, na co wskazuje dr Benedyk. Tradycyjne wyliczenia nie uwzględniają dostatecznie udziału zadłużenia w wydatkach państwa. Tymczasem dług publiczny spłacamy podwójnie – zarówno w podatkach (koszty obsługi długu), jak i w inflacji, poprzez dodatkową emisję pieniądza podnoszącą jego ilość w obiegu oraz efekt Cantillona. Zadłużenie publiczne ponadto „wysysa” kapitał, który mógłby finansować produktywne inwestycje prywatne. 

Ponadto tradycyjne wyliczenia, bazując na Produkcie Krajowym Brutto, uwzględniają finansowaną z podatków produkcję państwową, co stanowi błąd metodologiczny. Produkcja ta, jako nieoparta bezpośrednio na wyborach konsumentów wskazujących na jej użyteczność, nie może być jednoznacznie uznana za produktywną. Dlatego podstawą obliczeń w tym przypadku jest tzw. Prywatny Produkt Krajowy Brutto, zaproponowany przez Roberta Higgsa. Wydatki są z kolei skorygowane o podatki ekonomicznie fikcyjne (np. podatek dochodowy od pensji urzędników czy emerytur). Iloraz obydwu tych wartości daje nam rzeczywisty procentowy udział wydatków państwa w gospodarce. 

Zachęcam do zapoznania się z inicjatywą i przekazywania informacji o niej dalej. 

1468x1071.png

Opłata reprograficzna rozszerzana rozporządzeniem - niekonstytucyjnie? 

Minister kultury Marta Cienkowska podpisała rozporządzenie reformujące opłatę reprograficzną. Przepisy, które dotychczas dotyczyły przestarzałych technologii, zostały dostosowane do realiów XXI wieku. Nowe regulacje wprowadzają 1-procentową opłatę od sprzedaży nowoczesnego sprzętu (smartfonów, tabletów, laptopów), z której zyski – szacowane na 150 mln zł rocznie – trafią do polskich twórców. 

Decyzja ta wywołała jednak falę ostrej krytyki ze strony opozycji oraz branży cyfrowej. Eksperci i politycy alarmują, że wbrew zapewnieniom rządu opłata stanie się ukrytym podatkiem, a producenci przerzucą koszty na klientów, co podniesie ceny elektroniki w sklepach nawet o 5–7%. Krytycy wskazują również na wady prawne: ich zdaniem obciążenia fiskalne powinny być wprowadzane ustawą, a nie ministerialnym rozporządzeniem, a praktyka przeciwna jest niekonstytucyjna. Istnieje też obawa, że droższy sprzęt paradoksalnie przyczyni się do powrotu piractwa. 

Komentarz: 

Sprawa powyższa, a mianowicie podnoszony przez krytyków argument niepoprawności regulacji z perspektywy konstytucyjnej, dotyka kwestii najważniejszych ustrojowo. I krytycy mają tutaj rację – określenie zakresu opłaty, a więc przymusowego świadczenia, następuje na mocy rozporządzenia, a nie ustawy. Stanowi to złamanie artykułu 217 Konstytucji, stanowiącego, że: 

Nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy. 

Z perspektywy prawnej fakt tego, że opłata jest potem redystrybuowana, nie ma większego znaczenia. Stanowisko takie pojawia się zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie, w stosunku do opłat na różnym szczeblu, także samorządowym. Sam fakt delegacji ustawowej ustalenia przedmiotu opodatkowania nie spełnia wymogów art. 217. 

Czemu więc taka regulacja funkcjonuje w obrocie prawnym? Sama ustawa pochodzi z 1994 r., a więc jest starsza niż obecna konstytucja, zdarza się więc że niektóre przepisy ustawowe mogą nie odpowiadać standardom konstytucyjnym. Przyczyna jest jednak głębsza niż sam, nawet istotny, fakt zadawnienia.  

Przez większą część polskiego konstytucjonalizmu (mniej więcej do 2016 r.) przyjmowano zasadę wyłączności orzekania Trybunału Konstytucyjnego w zakresie niekonstytucyjności ustaw — w takim rozumieniu akt prawny, nawet jaskrawie niekonstytucyjny, będzie funkcjonował w obrocie do momentu jego uchylenia wyrokiem TK ze względu na domniemanie konstytucyjności. Od 2016 r. w tym zakresie nie zmieniło się wiele, ale jako odpowiedź na spór wokół TK przyjęto praktykę, wcześniej doktrynalnie mniejszościową (ale mającą poparcie w Konstytucji ze względu na katalog źródeł prawa), rozszerzonej formuły kontroli rozproszonej. W takim rozumieniu nawet najniższy sąd stosuje Konstytucję bezpośrednio i może orzec o niekonstytucyjności aktu prawnego. Różnica leży jednak w tym, że orzeczenie takie formalnie nie eliminuje takiego aktu prawnego z obrotu (do czego monopol posiada TK). Trudno mówić jednak o „materialnym” domniemaniu konstytucyjności, zwłaszcza gdy przedmiotowy wyrok stał się prawomocny, a śladem przedmiotowego wyroku poszło kilka innych sądów.  

Z takimi sytuacjami w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia w okresie restrykcji koronawirusowych, kiedy to sądy bezpośrednio orzekały o niekonstytucyjności kar za łamanie wprowadzonych nielegalnie (nie w drodze ustawy) sankcji.  

Pozostaje mieć nadzieję na przyszłą zmianę konstrukcji opłaty — czy to legislacyjną, czy też wyrokiem TK. Nie stanie się to jednak rychle. 

Czy grozi nam nowa opłata za „kulturę” i „media”?  

Jak donosi dziennik.pl, wedle planów rządowych, od 1 stycznia 2027 roku wchodzi w życie zupełnie nowy system, w którym posiadanie odbiornika nie ma już żadnego znaczenia. Tradycyjna opłata zostanie zastąpiona powszechną opłatą audiowizualną, która będzie przypisana bezpośrednio do osoby podatnika. Pieniądze będą pobierane automatycznie przez Urząd Skarbowy. Zapowiadane stawki to około 8 do 9 złotych miesięcznie, co daje rocznie kwotę w granicach 100 złotych. Warto jednak pamiętać, że kwota ta będzie co roku waloryzowana. Rząd przygotował rzekomo również szeroki katalog zwolnień. Z nowej opłaty zwolnieni będą rzekomo seniorzy powyżej 75. roku życia, ucząca się młodzież do 26. roku życia, osoby z niepełnosprawnościami, bezrobotni oraz wszyscy, których dochód nie przekracza minimalnego wynagrodzenia.  

Źródło prasowe nie podaje jednak numeru projektu ani do niego nie odsyła.  

Komentarz:  

Informacja o opłacie audiowizualnej pojawiają się z średnią regularnością co kwartał, w szczególności na początku roku, gdy podawane są do wiadomości nowe stawki abonamentu. Niestety, żadne znane mi źródła nie podają, skąd owe „rewelacje” pochodzą. Faktycznie, prowadzone są prace nad nową ustawą medialną i jest ona obecnie w procedowana w ramach rządowego procesu legislacyjnego. Obecny projekt ustawy zakłada likwidację abonamentu (art. 1 pkt. 12) i zastąpienie go całkowicie finansowaniem z budżetu w wysokości nie mniejszej niż 2,5 mld zł (art. 1 pkt. 22). I faktycznie — w ramach międzyresortowych uzgodnień Ministerstwo Finansów proponowało nowe „źródło finansowania” (uwaga 37), natomiast jak zwraca uwagę Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nowa opłata spotkałaby się z dużym oporem społecznym i wymagałaby od strony rządu przebudowania modelu podatku PiT. Widać więc niechęć resortu do wprowadzenia takiej opłaty. 

Mając to na względzie, to póki co mówienie o nowej opłacie jest nieuzasadnione. Nie oznacza to że pomysł nie wróci — wymaga jednak w pierwszej kolejności podania źródła takowych doniesień. Tego póki co nie mamy. Jeżeli zaś projekt się pojawi, to zostanie to odnotowane na łamach „Przeglądu legislacyjnego”. 

Źródło ilustracji: pixabay

Kategorie
Interwencjonizm Teksty


Nasza działalność jest możliwa dzięki wsparciu naszych Darczyńców, zostań jednym z nich.

Zobacz wszystkie możliwości wsparcia

Wesprzyj Instytut, to dzięki naszym Darczyńcom wciąż się rozwijamy

Czytaj również

Juszczak_Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa 6.docx

Prawo

Juszczak: Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa #6

Sylwestrowa analiza prawna ze strony Instytutu Misesa!

Juszczak_Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa 5

Interwencjonizm

Juszczak: Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa #5

W piątym Przeglądzie dr Juszczak się na internecie: dyskusja nad implementację DSA i projekt rządowy ustawy o weryfikacji wieku na stronach dla dorosłych.

Juszczak_Przegląd Legislacyjny Instytutu Misesa 7

Interwencjonizm

Juszczak: Przegląd legislacyjny Instytutu Misesa #7 

Krajobraz po wecie wobec implementacji DSA, podatek cyfrowy, publikacja kodu mObywatela — siódmy Przegląd legislacyjny Instytutu już dostępny!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.