Źródło: cato.org
Tłumaczenie: Mateusz Czyżniewski
Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC) spotka się w tym tygodniu, aby rozważyć zmianę docelowej stopy funduszy federalnych (FFR), czyli głównej stopy procentowej stosowanej w celu wywierania wpływu na zmiany w całej gospodarce. Po serii raportów dotyczących zatrudnienia, rynki bukmacherskie i media biznesowe spodziewają się obniżki stóp procentowych — przy czym najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest spadek o 25 punktów bazowych. Jednak zeszłotygodniowy raport o inflacji pokazuje, że ceny rosną znacznie szybciej niż 2-procentowy cel ustalony przez Fed, co wskazuje na realne obawy przed szokiem podażowym, który spowodował zarówno wzrost cen, jak i bezrobocie. W takich sytuacjach wytyczne dotyczące polityki pieniężnej są niejednoznaczne, a standardowa zasada polityki pieniężnej zaleca brak zmian stóp procentowych lub nawet ich niewielki wzrost.
Aby było jasne, celem tego artykułu nie jest popieranie żadnej konkretnej decyzji w sprawie zmian wartości stóp procentowych. Sama niewielka zmiana FFR nie wpłynie znacząco ani na poprawę, ani na pogorszenie sytuacji gospodarczej. Jak wykazały nasze wcześniejsze badania, polityka pieniężna nie jest tak ważna jak inne siły rynkowe, a Fed nie kontroluje w rzeczywistości stóp procentowych — nie mówiąc już o wskaźnikach makroekonomicznych, takich jak inflacja. W rzeczywistości oprocentowanie kredytów hipotecznych spadło w zeszłym tygodniu, na długo przed zbliżającym się posiedzeniem FOMC. Nie należy również oczekiwać, że Fed uratuje gospodarkę przed negatywnymi skutkami złej polityki gospodarczej, zwłaszcza szokami podażowymi, takimi jak cła, które powodują wzrost inflacji i bezrobocia, dając Fed sprzeczne sygnały.
Celem tego artykułu jest raczej podkreślenie, w jaki sposób nasza obecna trudna sytuacja ujawnia wady metod prowadzenia polityki pieniężnej. Główną z tych wad jest brak obiektywnego standardu pozwalającego ocenić, jaka jest „optymalna” wartość FFR. Liczne badania wykazały, że zasady polityki pieniężnej stanowią najlepsze zalecenia polityczne i są prawdopodobnie najlepszym scenariuszem dla świata, w którym funkcjonuje bank centralny. (Oczywiście w świecie bez banku centralnego istnieje kilka prywatnych, rynkowych alternatyw do celów realizacji podaży pieniędzy).

Najlepszym przybliżeniem optymalnej wartości FFR jest zatem wartość obliczona przy użyciu tego typu reguł/zasad. Chociaż Fed może stosować wiele matematycznie wyrażonych reguł, jednym z jej przykładów jest zasada Taylora: równanie, które łączy docelową nominalną stopę procentową Fed z jej innymi wskaźnikami makroekonomicznymi (np. inflacja i bezrobocie)[1]. Na podstawie najnowszych dostępnych danych reguła Taylora sugeruje, że obecny cel Fed jest w przybliżeniu prawidłowy. Poniższe równanie przedstawia uproszczoną regułą Taylora:
FFR(t) = 0,8*FFR(t-1) + (1 — 0,8)*[1,5*Inflacja(t) — 0,5*(Stopa_bezrobocia(t) — NAIRU(t))].
Obecna wartość FFR wynosi 4,33%, a ostatnia roczna inflacja CPI za 3 miesiące wyniosła 3,5%. Przyjmując sierpniową stopę bezrobocia na poziomie 4,3% i naturalną stopę bezrobocia (NAIRU) na poziomie 4,32%, implikowana obecna wartość FFR powinna wynosić:
FFR wrzesień 2025 r. = 0,8*(4,33%) + 0,2*[1,5*(3,5%) — 0,5*(4,3% — 4,32%)] = 4,52%.
Biorąc pod uwagę, że obecny docelowy przedział FOMC dla FFR wynosi od 4,25% do 4,5%, standardowa zasada zaleca brak zmian lub nawet podwyższenie tego celu inflacyjnego o 25 punktów bazowych. Z pewnością nie opowiada się ona za obniżką stóp procentowych, której oczekują rynki i analitycy. Jednak sposób, w jaki Fed ustala te oczekiwania, jest kolejną poważną wadą tego narzędzia i można ją również naprawić, stosując się do innych reguł.
Zrozumiałe jest, że Fed nie chce sam stać się źródłem wahań makroekonomicznych. Może się tak zdarzyć, jeśli Fed zaskoczy rynki, ustalając docelową stopę procentową w sposób odbiegający od oczekiwań sektora prywatnego. Aby tego uniknąć, Fed rutynowo stosuje mechanizm tzw. Forward Guidance, wykorzystując publiczne oświadczenia i raporty, aby z dużym wyprzedzeniem przed posiedzeniami FOMC wskazać kierunek swoich działań dotyczących prowadzenia polityki makroekonomicznej. Wadą tego podejścia jest to, że nowe dane mogą zmienić pogląd Fed na gospodarkę. Fed byłby wówczas zmuszony do wyboru między podjęciem błędnej decyzji w sprawie stóp procentowych, aby uniknąć zaskoczenia rynków, a zmianą wcześniej wskazanej postawy poprzez prawidłowe ustalenie stóp procentowych, ale również zaskoczenie rynków.
Taki scenariusz opisuje naszą obecną sytuację. Jak pokazano powyżej, najnowsze dane dotyczące inflacji przemawiają co najwyżej za utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie, a nawet mogą przemawiać za ich podwyższeniem. Jednak oświadczenia Fed, wydane głównie w odpowiedzi na słabe dane dotyczące rynku pracy, wskazują na obniżkę stóp procentowych. Fed musi teraz wybrać między realizacją prawidłowej polityki gospodarczej a ryzykiem zaskoczenia rynków (i utratą wiarygodności) poprzez zmianę wskazanego kierunku działania.
Problem ten można by również rozwiązać, gdyby Fed ustalał docelową stopę procentową zgodnie z określoną regułą. Zasady te umożliwiają proste i bezpośrednie obliczenia arytmetyczne, które przekształcają dane makroekonomiczne w docelową stopę procentową. Dlatego też stanowią najskuteczniejszą formę wskazówek dotyczących przyszłej polityki pieniężnej. Wszyscy uczestnicy rynku, od konsumentów po Wall Street, reagowaliby na dane w czasie rzeczywistym i mieliby pewność co do wyznaczania docelowej stopy procentowej Fed. W rezultacie wahania makroekonomiczne byłyby spowodowane sytuacją gospodarczą, a nie posiedzeniami FOMC.
Nikt nie powinien oczekiwać, że polityka pieniężna będzie prowadzona idealnie. Nie jest ona w stanie przezwyciężyć naturalnie występujących cykli koniunkturalnych ani złej polityki państwa. Najlepszym rozwiązaniem w zakresie polityki pieniężnej, realizowanej w ramach naszego obecnego systemu, jest zobowiązanie się Fed do prowadzenia polityki opartej na jasnych zasadach w przyszłości. W przypadku braku takich reform, Kongres musi podjąć działania w celu zapewnienia spójności polityki, nakazując Fed przestrzeganie zasad i publicznego uzasadnianie wszelkich odstępstw od nich.
Źródło ilustracji: Pixabay
