Autor: Mateusz Czyżniewski
Dwunasty Zjazd Austriacki, który w tym roku odbywa się pod patronatem nie tylko Polskiego Instytutu Misesa, ale także zaprzyjaźnionego z nami Students For Liberty Europe, zawitał do serca Małopolski — Krakowa. Miasto to od lat jest ważnym ośrodkiem dla ruchu wolnościowego w Polsce, z którego wywodzi się wielu młodszych i starszych działaczy, wspierających naukowo oraz aktywistycznie wolność gospodarczą. Nic dziwnego, że to właśnie dawna stolica Polski, a dokładniej znajdujący się na jej terenie Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, został wybrany przez władze obu instytucji na miejsce tegorocznego Zjazdu Austriackiego, zaplanowanego na dni 28–30 listopada.
Choć Kraków gościł już wcześniej tego typu wydarzenia, w tym roku organizatorzy poszli na rekord — Zjazd potrwa aż dwa dni! To prawdziwa nowość, bo zwykle skupialiśmy się na sobotniej części merytorycznej jako głównym elemencie Zjazdu. Tym razem jednak zarówno Instytut Misesa, jak i SFL przygotowały szereg dodatkowych atrakcji, a sobotni dzień nie będzie przeznaczony na realizację wszystkich paneli czy referatów, lecz stanie się ważnym punktem, równoważącym aktywności planowane na kolejny dzień. Zatem, jeśli jeszcze nie widzieliście oficjalnego planu wydarzenia, znajdziecie go tutaj: https://zjazdaustriacki.mises.pl/#witaj
No cóż, gdybyśmy mieli opisywać Zjazd w typowo kronikarski sposób, zapewne zrobilibyśmy krótkie podsumowanie po kilku dniach od jego zakończenia. W zasadzie to nic specjalnego… Lecz biorąc pod uwagę zaangażowanie organizatorów i rozmach przygotowań, zaplanowaliśmy serię bieżących relacji w różnych mediach — od strony mises.pl, Facebooka Instytutu i SFL Polska, po Twittera i Instagrama. Chcemy, aby zarówno dłuższe formy opisu, posty na Facebooku Instytutu, jak i relacje w pozostałych mediach stały się dobrą reklamą tak pieczołowicie przygotowanego wydarzenia. Zachęcamy zatem do obserwowania, aby na bieżąco śledzić wydarzenia z tegorocznego Zjazdu. Ponadto zadbamy o to, aby relacje z danego dnia pojawiały się jak najszybciej!
W tym roku wspomniane dwa dni wydarzeń skupiają się wokół tematyki globalizacji, handlu międzynarodowego czy wolności migracji. Są to niezwykle palące i złożone tematy, które dotyczą nie tylko kwestii ekonomii samej w sobie, ale również socjologii, filozofii polityki czy porządków organizacyjnych danych instytucji. Co ważne, są to wątki niezwykle aktualne. O ile spory naukowe odbywają się zawsze, to tym razem wspomniane aspekty są wyjątkowo istotne dla przebiegu spraw dnia codziennego oraz realizacji naszej rodzimej polityki — zarówno wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Jak wspomina jeden z organizatorów Zjazdu, Prezes Instytutu, dr Mateusz Benedyk:
Globalizacja nie schodzi z ust polskich antyliberalnych myślicieli. Niektórzy ogłaszają koniec naiwnej wersji globalizacji, inni uważają, że globalizacja to w istocie spisek kontrolowany przez międzynarodowe biurokracje powołane pod wpływem idei austriackiej szkoły ekonomii. Nie brak też głosów, że pozwolenie na zawarcie umowy przewozu, umowy o pracę czy o wynajem mieszkania z osobą z innym paszportem to wielkie przywileje dla migrantów, które doprowadzą szybko do końca zachodnich społeczeństw. Albo że obcy kapitał ma w Polsce przywileje, które sprawiają, że jesteśmy de facto państwem kolonialnym.
Nad takimi głosami chcemy się pochylić pod koniec listopada w Krakowie podczas kolejnego Zjazdu Austriackiego. Pragniemy sprawdzić, czy w tych krytykach znajduje się wartościowa treść, która mogłaby pomóc rozwinąć znane od lat teorie albo uzmysłowić nam, kiedy te teorie nie obowiązują. (...)
Zaplanowane przez Instytut Misesa oraz SFL dwa dni wydarzeń z pewnością będą obfitować w wiele ciekawych aktywności. Choć wielu uczestników czekało, aby spotkać się z wolnościowymi znajomymi z całej Polski, to patrząc na tegoroczny program Zjazdu, z pewnością to właśnie rozkład jazdy budzi ogromne oczekiwania. Patrząc z piątkowej perspektywy, oprócz aż pięciu wykładów czeka na nas tyle samo paneli dyskusyjnych oraz jeden wywiad, które mają zapełnić tę merytoryczną przestrzeń. Począwszy od tematów związanych z krytyką idei protekcjonizmu czy problemów z cłami i deficytami handlowymi, nasi prelegenci skupią się na wolności przemieszczania się, polityce monetarnej oraz globalizacji. Wszystko to dokładnie tak, jak deklaruje program Zjazdu!
Przechodząc do opisu przebiegu zdarzeń, najlepiej zacząć od początku — jakżeby inaczej. Ponieważ piątkowy wieczór otwierał Zjazd, a wielu z Was dopiero przyjechało do Krakowa, warto krótko podsumować, co działo się na UEK oraz w położonej na urokliwym Kazimierzu restauracji Hevre, w której odbyło się niezwykle udane beforeparty. Choć nie jest to merytoryczna część Zjazdu, goście przybyli niezwykle tłumnie, chcąc wziąć udział w zaplanowanej integracji.
Niemniej jednak warto uwypuklić — cytując legendarnego Frédérica Bastiata i jego motto „Co widać, a czego nie widać” — pracę wolontariuszy oraz organizatorów Zjazdu, bez której rzeczy widoczne nie byłyby tak dobre. Już od godziny 16:30 osoby odpowiedzialne za przygotowania do tegorocznego Zjazdu szykowały salę wykładową oraz jej okolice na dwa dni wydarzenia. Zapewne wielu z gości doceniło wkład organizacyjny całej grupy osób odpowiedzialnych za przygotowanie Zjazdu, a być może warto podkreślić szeroki rozmach oraz skalę przygotowań — zarówno w wymiarze koncepcyjnym, jak i technicznym. Oprócz oczywistych przedstawicieli Instytutu Misesa czy Students For Liberty, z pewnością widać było wpływ takich organizacji jak Forum Obywatelskiego Rozwoju, Warsaw Enterprise Institute czy Stowarzyszenie Libertariańskie.
Około godziny 19:00 wszystkich przywitał prezes zarządu Fundacji, dr Mateusz Benedyk. Po chwili klasycznego przedstawienia i inauguracji całego wydarzenia przeszliśmy do quizu, w którym brali udział licznie zgromadzeni goście. Prawie 50 uczestników musiało zmierzyć się z niemal 40 pytaniami, a najlepsi otrzymali małe upominki od organizatorów. Co ciekawe, od pewnego czasu — patrząc na przebieg organizowanych przez nas wydarzeń, takich jak np. Szkoły Ekonomiczne — ta aktywność stała się niemal standardem. Stąd wszyscy zebrani mieli okazję do ciekawej integracji, realizowanej w typowo austriackiej atmosferze.
Około godziny 24:00 zakończyliśmy oficjalną część integracyjnego beforeparty, a goście wracający z Hevre już z niecierpliwością oczekiwali na sobotnie rozpoczęcie XII Zjazdu Austriackiego!

Autorzy zdjęć: Instytut Misesa, SFL Polska
