Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Jakub Juszczak
Jednym z najwcześniejszych spostrzeżeń dotyczących natury cywilizacji ludzkiej jest podział pracy nakierowany na produkcję różnych dóbr, a nawet skoncentrowany na realizacji różnych zadań związanych z produkcją pojedynczego dobra. Z naukowego punktu widzenia cywilizacja lub społeczeństwo stanowi urzeczywistnioną formę podziału pracy. Niestety, opinia publiczna przez wieki błędnie uważała to za zjawisko niejednoznaczne, wskazując, że jest to wielka siła, która może działać zarówno dla dobra, jak i przeciwko niemu.
Ta powszechna opinia opiera się głównie na obserwacjach, pomiarach i osobistych uprzedzeniach, bez uwzględnienia praw ekonomii. Panujące błędne przekonania można wyeliminować jedynie dzięki teoretycznej perspektywie przedstawionej przez austriacką szkołę ekonomiczną i jej intelektualnych poprzedników.
Niestety, zasadnicze znaczenie Adama Smitha w tej kwestii i popełnione przez niego podstawowe błędy nadal mają niekorzystny wpływ na ekonomistów i ogólnie na ideologię społeczną.
Smith słynnie rozpoczyna swoją pracę „Bogactwo narodów” (1776) rozdziałem poświęconym podziałowi pracy i ilustruje go przykładem fabryki szpilek, w której produkcja jest podzielona na dziesięć zadań, a skala produkcji jest wielokrotnie większa niż w przypadku wyobrażonej produkcji indywidualnej. Smith bada niektóre przyczyny, dla których podział pracy jest bardziej produktywny, nie zadając sobie pytania, w jaki sposób dochodzi do niego, chociaż wskazuje na różnice i rozbieżności między krajami z niego korzystających.
Zważywszy na to, że kwestia ta została poruszona na samym początku dzieła „Bogactwo narodów”, nie dziwi fakt, że wielu czytelników uznało podział pracy za przyczynę bogactwa. Problem polegał na tym, że Smith nie wyjaśnił przyczyny tego podziału, kto go dokonał i dlaczego. Czytelnicy Smitha muszą sami spekulować na temat tych ważnych kwestii.
W dyskusji Smitha na temat podziału pracy nie ma mowy o przedsiębiorcy, właścicielu dóbr kapitałowych ani delegowanym menedżerze. Smith miał teorię wartości opartej o włożoną w działanie pracę, którą potem przejął Karol Marks. Jednak jako „uczeń” Richarda Cantillona, Smith przynajmniej w rozdziale 6 księgi 1 uznał konieczność wynagrodzenia „przedsiębiorcy” za „ryzyko” lub niepewność jego przedsięwzięć oraz odzyskania i uzyskania rekompensaty za kapitał dostarczony jako kapitalista.
W przeciwnym razie przedsiębiorca pozwala pracownikom na swobodne zarządzanie warsztatem. Smith wspomina wprawdzie o „filozofach” lub spekulantach, którzy wynajdują narzędzia i maszyny wykorzystywane w podziale pracy, ale poza tym milczy na temat tego, jak ten podział przebiega. Mechanizm podziału nie jest nigdzie omawiany.
Podobnie jak inni przed nim, Smith również wyrażał się negatywnie o podziale pracy. W szczególności Smith uważał, że prowadzi on do niewiedzy i wyniszczenia pracowników oraz do pewnego rodzaju nieludzkiej stagnacji wśród niektórych rodzajów siły roboczej. Smith twierdził, że można temu zaradzić poprzez edukację i większe zaangażowanie społeczne. Po prostu nie rozumiał idei, że proste zadania będą powierzane osobom niewykształconym czymało zmotywowanym, zapewniając im łatwiejsze i lepsze warunki pracy oraz bardziej regularne wynagrodzenie niż praca na roli.
Smith najprawdopodobniej nie znał istoty podziału pracy realizowanego w rzeczywistości. Znany jest z tego, że atakował i kwestionował swoich przyjaciół i nauczycieli za używanie przykładu fabryki szpilek, mimo że sam Smith ukradł ten koncept w całości od innego autora publikującego swoje dzieło w słynnej encyklopedii. To właśnie jego brak znajomości tematu sprawił, że jego wypowiedzi były nacechowane osobistymi uprzedzeniami.
Ludwig von Mises, podobnie jak przed nim Bastiat, również uznał podział pracy za kluczowy element organizacji społecznej, rozwoju gospodarczego i postępu gospodarczego. Mises regularnie zwracał uwagę, że międzynarodowy podział pracy jest źródłem ekonomicznego postępu ludzkości. Kluczowa różnica między Adamem Smithem a Misesem polega na tym, że Mises wyjaśnia powód wyłonienia się podziału pracy, nawet na najbardziej prymitywnym poziomie. Ludzi, do odkrywania, wdrażania i kopiowania praktyk, które są produktywne, wydajne i opłacalne, motywuje zysk – psychiczny lub inny.
Nic dziwnego, że Mises uczynił przedsiębiorcę centralną siłą w koncepcji podziału pracy. Podążając za Richardem Cantillonem, opracował teorię przedsiębiorczości i zysku, zgodnie z którą ludzie działają na rzecz poprawy swojej sytuacji w obliczu niepewnej przyszłości, a nagrodą za ich trud jest zysk. Możliwość poniesienia strat była codziennym i ostatecznym hamulcem ich działań. Perspektywa Misesa ma charakter teoretyczny, a nie obserwacyjny lub pomiarowy, dlatego też odrzuca on osobiste uprzedzenia w swojej analizie.
Smith albo ignorował przedsiębiorcę, albo w niektórych przypadkach potępiał jego rolę w społeczeństwie. W połączeniu z jego teorią wartości pracy podważa to całą jego doktrynę ekonomiczną, uznając ją za podejrzaną i wprowadzającą w błąd. Karol Marks odkrył podstawy swoich koncepcji w teorii wartości pracy Smitha i zapewne znalazł ukojenie w atakach Smitha na podział pracy.
Bez wątpienia socjaliści muszą uznać podział Smitha bez udziału przedsiębiorców za akceptowalny dla swoich teorii. Wielu ekonomistów popierających interwencję rządu, zwłaszcza technokratów, musi uznać bezkierunkowy podział pracy autorstwa Smitha za atrakcyjny dla osobistych planów przebudowy społeczeństwa zgodnie z własnymi upodobaniami. Marksiści, socjaliści i interwencjoniści nie mają problemu z ideą podziału pracy, ale odrzucają jej centralny element organizacyjny: przedsiębiorcę.
Na jeszcze bardziej podstawowym poziomie, pogląd Smitha – a'la homo economicus – opiera się na założeniu, że wszyscy ludzie są zasadniczo identyczni. W kontekście podziału pracy Mises, Rothbard i Salerno podkreślają wyjątkowość danej jednostki a w związku z tym wyjaśniają, że różnice w zdolnościach, doświadczeniach i gustach są głównym źródłem korzyści płynących z podziału pracy w szerszym ujęciu. Wyniki są najlepiej zharmonizowane przez wolny rynek z korzyścią zarówno dla danej jednostki, jak i pozostałych konsumentów. Por. rozdziały 9 i 10 z Rothbard Reader.
Richard Cantillon nie podkreślał podziału pracy jako odrębnego zjawiska, ale oprócz przedstawienia trwałej teorii przedsiębiorczości, która pozostaje aktualna do dziś, zbadał aspekt nabywania umiejętności i kapitału w specjalistycznych zawodach oraz wynikający z tego konieczny wzrost stawek wynagrodzenia. W trakcie tych badań odkrył powszechnie obecnie uznaną podstawową koncepcję ekonomii, a mianowicie koncepcję kosztu alternatywnego.
Określił ją jako „wartość wewnętrzną”, co w tamtym czasie oznaczało wartość przypisaną do czegoś lub zawartą w czymś samym w sobie, co skutkowało wzrostem wartości lub bogactwa. Konkretnie rzecz biorąc, rodzina nie podjęłaby długotrwałego i kosztownego procesu nauki zawodu przez syna, gdyby wynikające z tego wynagrodzenie nie było wyższe niż koszt alternatywny. Przykład Cantillona był podobny do rozważań rodziny podejmującej decyzję o wysłaniu dzieci na studia.
Adam Smith przywiązywał zbyt dużą wagę do podziału pracy we francuskiej fabryce szpilek technicznie rodem z poprzedniego pokolenia, nie opisując jednocześnie kluczowych aspektów rewolucji przemysłowej, która miała miejsce za jego życia. Wraz z podziałem pracy „niewidzialna ręka” Smitha przyjęła perspektywę wrodzonego, magicznego i egalitarystycznego mechanizmu, który generował rozwój gospodarczy i wzrost oparty nie na motywacji zysku, ale raczej na naszej wrodzonej skłonności lub zwyczaju do handlu, barteru i wymiany, a nie na osobistej motywacji do samodoskonalenia. W rezultacie praca Smitha była w dużej mierze pozbawiona opisu prawdziwego motoru napędowego przedsiębiorczości.
Współczesne omówienie tego procesu wraz z pełnym opisem i uzasadnieniem można znaleźć w artykule Per Bylunda „The Division of Labor Is at the Very Core of Economic Growth” (Podział pracy jest podstawą wzrostu gospodarczego) z rozdziału 6 „The Realm of Entrepreneurship in the Market: Capital Theory, Production, and Change” (Sfera przedsiębiorczości na rynku: teoria kapitału, produkcja i zmiana) w książce The Next Generation of Austrian Economics: Essays in Honor of Joseph T. Salerno (Nowe pokolenie ekonomii austriackiej: eseje ku czci Josepha T. Salerno), pod redakcją Pera Bylunda i Davida Howdena, wydanej przez Mises Institute.
Źródło ilustracji: pixabay

