Wspieraj Instytut Misesa w 2025 roku!
19 2130 0004 2001 0253 7975 0001
Powrót
Wywiady

Wywiad dr. Łukasza Jasińskiego z „The Misesian”

0
Łukasz Jasiński The Misesian
Przeczytanie zajmie 6 min
Wywiad dr Łukasza Jasińskiego z The Misesian
Pobierz w wersji
PDF

Źródło: The Misesian 2, no. 3 (June / July 2025), s. 31–33. 

Tłumaczenie: Jakub Juszczak  

 

The Misesian (TM): Jak odkryłeś ekonomię austriacką i co doprowadziło Cię do Mises Institute?  

Łukasz Jasiński (LJ): Kiedy skończyłem studia na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie pamiętam, że byłem bardzo rozczarowany, ponieważ studiowałem ekonomię jako kierunek i nie byłem usatysfakcjonowany teoriami prezentowanymi przez tzw. główny nurt. Po kilku latach przypadkowo odkryłem dwie książki Henry'ego Hazlitta. Tak zaczęła się moja fantastyczna podróż ze szkołą austriacką. 

Następnie rozpocząłem studia doktoranckie, poruszając w rozprawie temat amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej. Jest to również powód, dla którego jestem tutaj jako profesor wizytujący, a to wszystko dzięki grantowi z The Kościuszko Foundation. Pracuję nad moim projektem badawczym zatytułowanym „Medyczne konta oszczędnościowe i poprawa dostępu do usług medycznych”. Skupiam się na identyfikacji silnych rozwiązań wolnorynkowych w opiece zdrowotnej. 

TM: Co sprawiło, że zainteresowałeś się badaniem amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej jako naukowiec z Polski? 

LJ: Słyszałem wiele historii o amerykańskim systemie opieki zdrowotnej i odkryłem, że istnieje mnóstwo mitów na jego temat, takich jak to, że macie w USA wolnorynkową opiekę zdrowotną. W Polsce niestety mamy system jednego płatnika i on nie działa. Dłuższy czas oczekiwania, problemy z jakością i pomimo tego, że rząd wydaje coraz więcej, a my nie widzimy lepszych wyników, większej dostępności ani lepszej jakości. 

Czasami pojawiają się propozycje rynkowe, a tak zwani eksperci mówią: „Jeśli chcesz rozwiązań rynkowych w medycynie, spójrz na Stany Zjednoczone. Nie chcesz by było tak jak tam". Zainteresowałem się więc pytaniem, czy prawdziwy rynek w opiece zdrowotnej może działać. Uważam, że jest to fantastycznie interesujący temat. Był on przedmiotem mojej pracy doktorskiej i kilku moich książek: The Economics of ObamaCare (2023) i Health Insurance in the United States of America: Austrian Perspectives on Interventionism Before ObamaCare (2025), które łączą austriacką teorię interwencjonizmu z analizą instytucjonalną opieki zdrowotnej. 

Jako Austriacy mamy do dyspozycji wspaniały paradygmat ekonomiczny. Mamy fantastycznych nauczycieli i uczonych, na których możemy się oprzeć. Ale w książkach akademickich istnieje luka, jeśli chodzi o rozwiązania promarketingowe w opiece zdrowotnej. Pracuję nad wypełnieniem tej luki. 

darowizna.jpg

TM: Przeprowadziłeś wiele badań na temat wpływu Obamacare na system opieki zdrowotnej. Jakie są niektóre z największych problemów, które zidentyfikowałeś? 

LJ: Przede wszystkim, przed Obamacare, Ameryka była daleka od posiadania wolnorynkowego systemu opieki zdrowotnej, wszystko wbrew popularnemu mitowi. 

Głównym celem Obamacare było objęcie swoim działaniem nieubezpieczonych Amerykanów. Innym powszechnym mitem jest to, że istnieje prawie 50 milionów Amerykanów bez dostępu do opieki zdrowotnej, którzy byliby skazani na śmierć na ulicy, gdyby bardzo zachorowali. To bardzo dramatyczna historia, ale nieprawdziwa. 

Głównym celem tej tak zwanej reformybyło stworzenie specjalnych rynków, tak naprawdę silnie subsydiowanych quasi-rynków, na których rząd mógłby pokryć dużą część składki, zwłaszcza jeśli jesteś osobą o niższych dochodach. Politycy sądzili, że rozwiąże to większość problemów. Ale tak się nie stało. Znowu zlekceważono prawa ekonomii i był to kolejny przykład kontroli cen. 

Obecnie mamy sztucznie zwiększony popyt i sztucznie ograniczoną podaż. W rezultacie składki ubezpieczeniowe wzrosły bardzo dramatycznie dla wielu osób. Ich udziały własne również. 

Kilka dużych firm ubezpieczeniowych wycofało się z rynku i teraz mamy mniejszą konkurencję i ograniczony dostęp. 

Nawet jeśli jesteś formalnie ubezpieczony, nie oznacza to, że masz lepszy dostęp do usług medycznych. To nieprawda. Myślę, że ta sytuacja jest jednym z najgorszych skutków Obamacare. W mojej drugiej książce (The Economics of ObamaCare) przyjrzałem się zmianom wprowadzonym przez Obamacare i opisałem je jako „spiralę śmierci”. Krótko mówiąc, mamy do czynienia z cyklem wzrostu składek i odliczeń w wyniku szkodliwych regulacji rządowych na rynku ubezpieczeń zdrowotnych. 

Zachęcamy do lektury artykułów dr. Jasińskiego na naszym portalu!
Jasiński_7-powodów-żeby-zrezygnować-z-publicznego-systemu-ochrony-zdrowia.jpg

Ochrona zdrowia

Jasiński: 7 powodów, żeby zrezygnować z publicznego systemu ochrony zdrowia

TM: Na tegorocznej konferencji Austrian Economics Research Conference zaprezentowałeś artykuł na temat potencjalnych rozwiązań wolnorynkowych w opiece zdrowotnej. Jakie modele warto rozważyć? 

LJ: W 2021 roku opublikowałem książkę Markets Versus Public Health Systems: Perspectives from the Austrian School of Economics. Próbowałem tam opisać całkowicie wolnorynkowy system opieki zdrowotnej, a dokładniej to w jaki sposób rynkowy system opieki zdrowotnej może działać bez interwencji rządu. Wiele osób uważa, że jest to po prostu publiczne ubezpieczenie zdrowotne kontra rynkowe ubezpieczenie zdrowotne i powinniśmy wspierać rozwiązania rządowe, ponieważ na rynku firmy ubezpieczeniowe mogą łatwo wykluczyć cię lub zminimalizować zakres twojego ubezpieczenia. Postrzegają to jako tak zwaną niedoskonałość rynku. 

To nieprawda. Ubezpieczenie, podobnie jak pieniądz, jest instytucją rynkową. Zostało zaprojektowane w celu pokrycia stosunkowo rzadkich zdarzeń — ryzyk — które prowadzą do znacznych wydatków, znacznie przekraczających możliwości finansowe ubezpieczonego. 

Jeśli chcemy porównać rozwiązania rynkowe z rozwiązaniami rządowymi w tej dziedzinie, główna różnica polega na tym, że w przypadku prawdziwego rynku istniałaby silna struktura finansowania usług medycznych. 

Istniałoby wiele różnych rozwiązań. Nie tylko ubezpieczenia zdrowotne pokrywające rzeczywiste ryzyko, ale także bezpośrednie płatności za usługi medyczne. Strukturą tą byłyby instytucje charytatywne. To są właśnie rozwiązania rynkowe. 

W ramach ekonomii austriackiej mówimy o strukturze produkcji. Lubię mówić, że na prawdziwym rynku opieki zdrowotnej mamy strukturę finansowania dostępu do usług medycznych. Moim zdaniem jest to główna różnica. 

Oczywiście istnieje również potrzeba deregulacji po stronie podaży. Siły rynkowe mogą również stworzyć lepsze referencje przy większej konkurencji. 

TM: Zaobserwowaliśmy duże zainteresowanie austriacką ekonomią i libertarianizmem w Polsce. Opowiedz nam trochę o tym, co widzisz w Polsce jako badacz tego ruchu. 

LJ: Myślę, że to zjawisko ciągle się rozwija, a ja jestem tego dobrym przykładem. Ponad dziesięć lat temu nie miałem pojęcia, kim był Mises, kim był Rothbard. Znałem bardzo niewielu ludzi, którzy byli zainteresowani podejściem prorynkowym. 

Obecnie mamy wielu uczonych. Wielu moich przyjaciół, podobnie jak ja, obroniło doktorat i rozpoczęło karierę akademicką. To bardzo utalentowani ludzie. 

Poza moimi badaniami, jestem tuta,j aby zobaczyć, jak działa Instytut Misesa w Alabamie oraz przywieźć doświadczenia po to, aby nasz ruch austriacki mógł nadal rozwijać się w Polsce. Widzę dużą lukę i mamy wiele do zrobienia. 

Mam nadzieję, że polski Instytut Edukacji Ekonomicznej im. Ludwiga von Misesa będzie miał duży wpływ na nasze społeczeństwo i rząd. Wyobraźmy sobie sytuację, w której nasz rząd chce wprowadzić kolejną głupią regulację, a my jako instytucja dysponujemy głosem, który może to powstrzymać. Myślę, że to powinno być naszym celem. 

Źródło ilustracji: pixabay

Kategorie
Teksty Wywiady


Nasza działalność jest możliwa dzięki wsparciu naszych Darczyńców, zostań jednym z nich.

Zobacz wszystkie możliwości wsparcia

Wesprzyj Instytut, to dzięki naszym Darczyńcom wciąż się rozwijamy

Czytaj również

Terrell_Ceny-leków-patenty-i-FDA.jpg

Ochrona zdrowia

Jasiński: Jak monopol FDA wypacza rynek leków

Decyzje FDA nie pozostają bez wpływu na opinię publiczną, media i polityków...


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.