Jabłecki: Moralność liberała
Niedawna nominacja dra Roberta Gwiazdowskiego na stanowisko prezesa rady nadzorczej ZUSu wywołała mieszane reakcje w środowiskach liberałów. Czy mając takie przekonania, jakie przez wiele lat wyrażał prezydent Centrum im. Adama Smitha, należało podejmować pracę w takiej instytucji, jaką był jest i będzie ZUS? Pytano: Czy moralnie uzasadniona jest praca dla zetatyzowanego systemu redystrybucji powszechnie nazywanego „państwem polskim”? A jeśli nie, to gdzie przebiega granica pomiędzy tym, co jeszcze wolno, a tym, czego już nie powinno się robić w zgodzie z własnymi przekonaniami? Jestem zdania, że choć istotnie trudno tu wytyczyć jasno i wyraźnie granicę, to jednak istnieje kilka niezmiennych reguł, którymi śmiało można się w tym kierować.
Rothbard: Natura państwa
Większość ludzi, łącznie z teoretykami polityki, wierzy, że skoro uzna się ważność czy nawet elementarną konieczność jakiejś szczególnej aktywności państwa – jak chociażby zapewnienie systemu prawnego – to ipso facto uznaje się samą konieczność istnienia państwa. Rzeczywiście, państwo spełnia wiele ważnych i niezbędnych funkcji: od dostarczenia systemu prawnego, przez zapewnienie istnienia policji czy straży pożarnej, budowę i utrzymanie dróg lub też świadczenie usług pocztowych. Ale to w żaden sposób nie dowodzi, że tylko państwo może spełniać te usługi lub, co więcej, że czyni to dość dobrze.
Mises: Niemiecki liberalizm
Ludwig von Mises w swojej książce Omnipotent Government pisze: "Fundamentalnym błędem jest wiara w to, iż nazizm jest odrodzeniem lub kontynuacją polityki i mentalności ancien régime’u, bądź też wyrazem 'pruskiego ducha'. Nazizm nie podąża za nicią idei i instytucji charakterystycznych dla historii Niemiec." Prezentujemy niniejszym pierwszy podrozdział książki, poświęcony źródłom niemieckiego liberalizmu.
Hoppe: Intelektualna przykrywka dla socjalizmu
Empiryczny dowód pokazuje, że socjalizm jest niewątpliwą porażką. A przyczyna tego niepowodzenia jest oczywista: nie ma prawie w ogóle prywatnej własności środków produkcji i prawie wszystkie czynniki produkcji są posiadane wspólnie dokładnie w taki sam sposób, jak Amerykanie posiadają Pocztę. Dlaczego zatem na pozór poważni ludzie wciąż bronią socjalizmu? I dlaczego wciąż znajdują się tysiące badaczy społecznych, którzy są zwolennikiem własności uspołecznionej zamiast prywatnej?
Droga do zniewolenia w obrazkach
Z niekłamaną przyjemnością oddajemy na ręce Polskiego Czytelnika poniższą obrazkową wersję książki "Droga do zniewolenia" autorstwa F.A. Hayeka, która kilku pokoleniom (opublikowana w 1944 roku) skutecznie ukazywała niebezpieczeństwo tkwiące w zawłaszczaniu coraz to kolejnych sfer życia przez państwo, które na początku wydawać się może niektórym przyjazne i niezbędne, w końcu jednak musi przerodzić się w zaborczy totalitaryzm.
Instytut Misesa o wyborach
W związku z trwającą kampanią wyborczą od dłuższego czasu na naszej stronie ukazywały się teksty w ten czy inny sposób odnoszące się do poszczególnych programów wyborczych. Nigdy jednak dotąd Instytut Misesa – zgodnie ze swym statutowym postanowieniem – nie poparł bezpośrednio programu żadnej partii ani też nie ogłosił, kogo chętnie widziałby w Pałacu Prezydenckim. Choć szacunek dla Czytelników nie pozwala nam dać jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o strategię wyborczą w tegorocznej kampanii, wciąż powtarzane dokoła znudzonym, zmęczonym i zawiedzionym głosem pytania „Co robić?” nakazują nam zareagować.
Rothbard: Dlaczego konserwatyści kochają wojnę i państwo?
Zbyt wielu libertarian mylnie wiąże przyszłość wolności z ponoć silniejszym i rzekomo pokrewnym ruchem konserwatywnym; łatwo dzięki temu zrozumieć, dlaczego wielu współczesnych libertarian charakteryzuje pesymizm w odniesieniu do przyszłości. Celem niniejszego artykułu jest pokazanie, że mimo tego, iż przyszłość wolności na świecie nie rysuje się w radosnych barwach, prawidłową postawą libertarian powinien być niegasnący długoterminowy optymizm.
Bitner: Głos oblężonego socjalisty
W sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się tekst „NBP nauczy cię liberalizmu” pana Sławomira Sierakowskiego dotyczący dyskusji o gospodarce w życiu publicznym. Z artykułu możemy dowiedzieć się między innymi, że żyjemy państwie zdominowanym przez liberalną ideologię gospodarczą. Zdaniem autora tzw. neoliberałowie zdominowali dyskurs publiczny, przeciągnęli na swoją stronę wszystkich ekspertów i dziennikarzy, a gospodarka przestała być elementem sporu politycznego w Polsce. Obowiązujący paradygmat przedstawia się tak: „najniższe możliwe podatki, prywatyzacja wszystkiego, no i najważniejsze: inflacja – najlepiej zerowa”. Cóż, gdyby tak było, moglibyśmy zastanowić się nad zamknięciem tej strony, bo po co strzępić język mówiąc coś, co już wszyscy wiedzą.
Rothbard: Hermeneutyczna inwazja na filozofię i ekonomię
Obszar po obszarze, od literatury do teorii politycznej, filozofii czy historii, wszystkie nauki padły w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat ofiarą inwazji aroganckiej bandy hermeneutyków, a w chwili, gdy Murray N. Rothbard pisał swój artykuł, i ekonomia stała się celem ataku. Z tego też względu jego artykuł ma na celu wyprowadzenie skutecznego kontruderzenia.
Hoppe: Sprawiedliwość efektywności ekonomicznej
Hans-Hermann Hoppe w swoim artykule odpowiada na pytanie, dlaczego etyka najbardziej efektywnej ekonomicznie prywatnej własności jest a priori jedyną poprawną, sprawiedliwą etyką.
Cuzán: Czy kiedykolwiek uciekniemy od anarchii?
Główny punkt dyskusji, toczącej się współcześnie wśród teoretyków i myślicieli libertariańskich, jak zawsze krąży wokół starego, stuletniego pytania o to, czy człowiek może egzystować w totalnej anarchii, czy może minimalne państwo jest absolutnie konieczne dla maksymalizacji wolności. Zagubiono w tej dyspucie kwestię, czy człowiek jest w ogóle zdolny uwolnić się od anarchii. Czy rzeczywiście możemy usunąć anarchię i ustanowić w jej miejscu rząd?
Rybak: Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?
Publikujemy zwycięską pracę w konkursie Instytutu Misesa "Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?" Pani Katarzyna Rybak w bardzo interesujący sposób odniosła się do tematu państwa opiekuńczego jako organizacji, która z natury prowadzi do zniewolenia i patologii. Jurorzy docenili również formę przekazu, na którą złożyło się między innymi wyśmienite operowanie językiem pisanym.
Zieliński: Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?
Publikujemy kolejne prace laureatów konkursu Instytutu Misesa na tekst na temat "Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?" Pracę Pana Marcina Zielińskiego nagrodzono drugim miejscem. Tekst wyróżnił się na tle innych spójnością wywodu oraz bardzo ciekawym sposobem przekazu. Na uwagę zasługuje również dobry dobór literatury.
Tokarz: Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?
Publikujemy kolejne prace laureatów konkursu Instytutu Misesa na tekst na temat "Wolność, sprzymierzeniec czy hamulec rozwoju?" Praca Pana Tomasza Tokarza otrzymała od jury konkursu wyróżnienie za naukowy charakter.
Falkowski: Czym powinni zajmować się przyjaciele wolności?
Czy droga do wolności wiedzie przez stanowiska we władzach państwa? Jaką drogę zawodową powinien obrać libertarianin? Lew Rockwell – uczeń Murraya N. Rothbarda, przeciwnik scentralizowanego państwa, autor sześciu książek i tysięcy artykułów o tematyce libertariańskiej – podejmuje próbę odpowiedzi na te ważne ze względów teoretycznych i praktycznych pytania w Mises Daily z 20 kwietnia 2004.
Hoppe: Naturalne elity, intelektualiści i państwo
Profesor Hans Hermann Hoppe wyjaśnia związek między intelektualistami a państwem, na rzecz którego często działają całe ruchy intelektualne.
Rockwell: Iluzje władzy
Prezydent amerykańskiego Instytutu Misesa wyjaśnia, dlaczego władza nie jest w stanie przeskoczyć absolutnych praw ekonomii i dlaczego jej interwencje kończą się efektami niepożądanymi.
