Verheugen: możliwe ograniczenie

4 czerwca 2004 Interwencjonizm komentarze: 0

Komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Guenter Verheugen opowiedział się za ustaleniem „pasma” ograniczającego różnice w wysokości podatków od zysków przedsiębiorstw i zapewniające „uczciwą” konkurencję podatkową na terenie Wspólnoty. Francja i Niemcy od pewnego czasu domagają się domagają się zmniejszenia stawek podatkowych w krajach „nowej” i „starej” Unii twierdząc, że niskie podatki nowoprzyjętych krajów to nieuczciwa konkurencja.

 

Rozsądnym posunięciem byłoby ograniczenie konkurencji podatkowej na obszarze europejskiego rynku wewnętrznego oraz Unii Walutowej, do której wkrótce przystąpią nowe kraje” – powiedział Verheugen w czwartek, uczestnicząc w dyskusji zorganizowanej przez niemiecką telewizję publiczną ZDF. „Nie jestem przeciwny konkurencji podatkowej, lecz opowiadam się za wprowadzeniem widełek, których nie można byłoby przekroczyć” – wyjaśnił komisarz.

 

Źródło: Portal www.wp.pl, artykuł Verheugen: możliwe ograniczenie „podatkowego dumpingu” (za PAP)

 

Komentarz Instytutu Misesa:

 

Komentowaliśmy już pomysł Kanclerza Niemiec, który chciał zunifikować stawki podatkowe w całej Unii. Do debaty przyłączył się Guenter Verheugen. Jego poglądy są nieco odmienne od jego niemieckiego kolegi, proponuje on bowiem wprowadzenie widełek w stawkach podatkowych. Zasadniczo jednak jest to kolejna próba zmuszenia krajów do podnoszenia swych podatków.

 

Proces tworzenia scentralizowanego państwa, „Stanów Zjednoczonych Europy” (pamiętajmy, że USA, od momentu „zjednoczenia” i zakazania secesji poszczególnych stanów, zwiększyły zakres sektora państwowego z kilku procent do kilkudziesięciu procent PKB), jest procesem, który nie może zostać wprowadzony od razu. Rzadko kiedy traci się całą wolność natychmiastowo, jak zauważył już David Hume. Jest do tego niezbędny powolny proces, który wykształci silnego europejskiego „Lewiatana”. Stąd wynalazki, które będą przedłużać realizację całego pomysłu. Jest to ułatwione przez fakt istnienia „czasowej preferencji” ludzi – jeśli UE mówi nam, że wprowadzi od jutra na coś podatek, to szybko się na władzę oburzymy. Kiedy jednak powie, że mamy 10 lat na „proces dostosowawczy”, wtedy już jesteśmy bardziej skłonni przychylić się do takich pomysłów. Przecież to aż 10 lat.

 

Na tej samej zasadzie działa powolne konstruowanie europejskiego państwa merkantylistycznego. Zamiast od razu zmuszać kraje do wprowadzenia jednolitej stawki, pojawia się niepozorna propozycja wprowadzenia „widełek”. Niech to nawet będą najbardziej skrajne, pozornie niczego nie zmieniające, widełki od 0 do 100%. W końcu, co to za problem? Od takich działań zaczyna się powolna legitymizacja dążenia w stronę jednolitego opodatkowania. Potem można już zwiększać powoli dolną granicę zakresu, poczynając choćby od trzech procent minimalnej stawki podatku, by sprzeciw był do „okiełznania”.

 

Na podobnej zasadzie wprowadzana będzie konstytucja. Wszak ostatecznym celem „integracji unijnej” nie jest integracja europejska, gospodarcza i społeczna, lecz integracja polityczna, zwieńczona fuzją wszystkich państw, mających się zlać w jedno, socjaldemokratyczne państwo welfare state.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezaleznym i nienastawionym na zysk osrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwolujacym sie do tradycji austriackiej szkoly ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertarianskiej mysli politycznej. Instytut zostal nazwany na czesc - naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. - Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy