Machaj: Pozwy zbiorowe i kapitalizm

12 maja 2008 Audio komentarze: 1

Autor: Mateusz Machaj

Radio Olsztyn, 12.05.2008
Tu można posłuchać.

Sprawnie funkcjonujący kapitalizm opiera się na poszanowaniu praw własności. Do tego z kolei niezbędny jest odpowiedni system prawny, który umożliwia dochodzenie swoich praw przed sądem. Niestety Polska pod tym względem jest krajem niezwykle zacofanym. Tym razem jednak w gąszczy absurdów i błędnych rozwiązań mamy pewien optymistyczny akcent. Jest maj, nadchodzi lato, robi się coraz bardziej słonecznie, to i my możemy zwrócić uwagę na coś dobrego. Właśnie trwają prace nad prawem dotyczącym pozwów zbiorowych i wszystko wskazuje na to, że uda się je wprowadzić.

Dlaczego to ważne? Wyobraźmy sobie przykład wielkiej firmy farmaceutycznej, wypuszczającej na rynek lek. Powiedzmy, że za jakiś czas wywołuje on negatywne efekty uboczne, o których ryzyku producent nie ostrzegł klienta. W aktualnych warunkach w zasadzie każdy z poszkodowanych musi ubiegać się osobno o odszkodowanie (choć nie jest to do końca prawdą, ponieważ istnieje pośrednia droga współuczestnictwa). Dzięki instytucji pozwu zbiorowego wszyscy poszkodowani będą mogli razem złożyć pozew i wynająć reprezentującego ich adwokata. Widzimy zatem, że stanowi to ogromny krok naprzód w walce o prawa tych, których dobra zostają naruszone.

Załóżmy, że firma X produkuje dziwne substancje i zatruwa nimi jakieś osiedle. Każdy z mieszkańców nie będzie musiał osobno szykować pozwu przeciwko takiej firmie. Zamiast tego wspólnie razem wystąpią przeciwko trucicielowi. Tak więc instytucja pozwu zbiorowego to również dobra metoda ochrony środowiska, bo wbrew temu co twierdzą niektórzy poszkodowanych na nieekologicznych zachowaniach można odnaleźć, a więc ich groźba wystąpienia wspólnie do sądu może stanowić hamulec dla działalności potencjalnego truciciela.

Dodatkowo może nastąpić inna rewolucja – być może niewykluczona będzie wypłata wynagrodzenia dla adwokata w zależności od sumy odszkodowania, którą uda się mu uzyskać. Przesiąknięte socjalizmem środowisko prawnicze ze swoim kodeksem „etyki” nie rozumie, że najlepszym sposobem na walkę z przestępczością i naruszaniem praw innych ludzi jest uczynienie takiej działalności nieopłacalną. Jednym z bodźców do tego jest stworzenie sytuacji, w której prawnik otrzymywałby część tego, co zabiera się po procesie od winowajcy. Prawnikom w takiej sytuacji będzie opłacało się szukać klientów. Zaś klientom będzie dużo łatwiej i dużo taniej przy korzystaniu z ich usług.

Aby ten system działał jeszcze sprawniej przydałaby się kolejna inna zmiana – w podejściu do wysokości odszkodowań. Niedawno w jednej z wrocławskich galerii handlowych spadły klientce na głowę fekalia. Nie wiem, jak w tej chwili wygląda sytuacja prawna. Wydaje mi się jednak, że w tym przypadku, podobnie jak w innych, sąd ogłosi śmiesznie niskie odszkodowanie. Tymczasem, gdyby w Stanach Zjednoczonych doszło do takiego zdarzenia, to poszkodowana prawdopodobnie mogłaby zostać rentierem. Powtórzmy – najlepszym sposobem na zatrzymanie bezczelnej działalności i naruszania własności obywateli jest uczynienie takiej działalności nieopłacalną. A do tego niezbędne są wysokie odszkodowania.

Mam również nadzieję, że pozwy zbiorowe będzie można stosować przeciwko bankom, które nakładają na klientów wymyślone opłaty. Klientowi oszukanemu na kilkanaście złotych zupełnie nie opłaca się kierować sprawy do sądu. Ale banki najczęściej, robiąc drobne krętactwa, dokonują ich na tysiącach klientów. Pozew zbiorowy będzie dobrą bronią wymierzoną w takie praktyki.

Z tym, że każdy kij ma dwa końce. Zacząłem optymistyczne, ale skończę z obawą na przyszłość. Pozwy zbiorowe mogą stać się również filarem niedorzecznego europejskiego prawa konkurencji, które wymierzone jest często w firmy efektywne, sprawne i bardzo konkurencyjne. Niestety pozwy zbiorowe zapewne będą także narzędziem uderzania w takich sprawnych przedsiębiorców, których konkurenci będą chcieli pozywać za to, że ci mają ceny niższe od nich.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Mateusz Machaj

O Autorze:

Mateusz Machaj

dr hab. Mateusz Machaj - Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, założyciel oraz główny ekonomista Instytutu Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Komentarz “Machaj: Pozwy zbiorowe i kapitalizm

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *