Machaj: Dalsze interwencje

18 stycznia 2009 Interwencjonizm komentarze: 4

Felieten został wyemitowany na antenie Radia Olsztyn – Tu można posłuchać.

Jakiś czas temu amerykański Kongres wbrew opinii większości społeczeństwa przepchnął tak zwany plan Paulsona na wysokość 700 miliardów dolarów. Zanim jednak do tego doszło w pierwotnej formie został odrzucony. Zastrzeżenia, które się pojawiały pozostały w swojej mocy nawet przy drugim podejściu, kiedy plan został jednak uchwalony. Całość tego procederu była ogólnie mało wiarygodna, ponieważ nikt nie potrafił otwarcie powiedzieć, skąd wyliczenie w wysokości 700 miliardów. Równie dobrze mogłoby to być dwa razy więcej, albo dwa razy mniej. Społeczeństwo nie usłyszało więc czemu ten plan opierał się na takiej, a nie innej sumie wsparcia rynków.

Ostatnie wydarzenia jednak dowiodły tego, że owe 700 miliardów to zwykła zasłona dymna, ponieważ amerykański bank centralny uruchomił już programy na sumę dziesięciokrotnie większą, to jest na 7 bilionów dolarów. Tym, którzy nie kojarzą za bardzo liczb, przypomnijmy, że 7 bilionów to połowa amerykańskiego produktu krajowego brutto. A zatem w czasie gdy pojawiają się wielkie kontrowersje dotyczące wydawania z budżetu 700 miliardów przez Paulsona, Ben Bernanke z drugiej strony za pomocą kreacji pieniądza uruchamia program znacznie większy. Co więcej program nieprzejrzysty, podejrzany, niezatwierdzany przez Kongres i bez wskazania na to, kto dokładnie jest jego beneficjentem. Bloomberg zresztą, jedno z najlepszych mediów biznesowych już wniosło rozprawę do sądu o to, aby amerykański bank centralny ujawnił szczegóły swoich operacji. Jaki będzie tego rezultat, wkrótce się przekonamy.

Niestety władza amerykańska nie cofa się przed zwiększaniem swoich interwencji. W ślad za nią podążają wszystkie władze świata, a ostatnio dołączyła do nich Polska. Jeszcze jakiś czas temu obstawiałbym, że obecne problemy potrwają przez kilkanaście miesięcy, a potem przyjdzie poprawa. Na nieszczęście władza robi wszystko, aby sytuację pogorszyć i przynieść kolejne problemy swoimi interwencjami, które w dodatku okazują się zupełnie nieskuteczne. Już w tej chwili w zasadzie bank amerykański wyczerpał swoją amunicję, ponieważ obniżył efektywnie stopy procentowe do zera. Co nas czeka dalej? Czy Fed będzie płacił za pożyczanie u niego pieniędzy, czy tez może do akcji wkroczy nowy prezydent Obama, gotowy doprowadzić do kryzysu finansów publicznych, albo skandalicznych konfiskat w stylu wybitnego nacjonalizatora, jednego z najgorszych prezydentów w historii USA Roosevelta?

Być może obecny kryzys jest nie tylko kryzysem finansowym, gospodarczym i ideologicznym. Być może mamy do czynienia z głębokim kryzysem systemowym, który będzie oznaczał w końcu implozję państwa technokratycznego, w którym własność prywatna została wyparta na rzecz publiczno-prywatnego partnerstwa polityków i klasy finansistów. System ten ze swojej natury będzie zmierzał do zagłady. A czy to jest właśnie ten moment, niedługo się przekonamy.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Mateusz Machaj

O Autorze:

Mateusz Machaj

dr hab. Mateusz Machaj - Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, założyciel oraz główny ekonomista Instytutu Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

4 Komentarze “Machaj: Dalsze interwencje

  1. acha, wreszcie to słyszę, p. Mateuszu, kryzys systemowy? tak! babilon upada, cóż taka kolej rzeczy, system d***kratyczny nigdy nie trwa długo, bo niby dlaczego? Wywłaszczają i ogłupiają, albo odwrotnie najpierw ogłupiają a potem wywłaszczają, technokraci? Ma pan rację ten system „ze swojej natury” zmierza do zagłady, życie lubi porządek (naturalny nie zadekretowany przez rząd)człowiek jest istota racjonalną tzn, kieruje się rozumem. Ten system oparty jest na kłamstwie, jest takie przysłowie „kłamstwo ma krótkie nogi”. To jest ten moment, system zmierza do zagłady wg. zasady im gorzej z systemem tym więcej represji (11 września jawi się jako coś zbawczego dla systemu). Jest już całkiem sporo przymusu (rządowego) ale może być jeszcze więcej i będzie bo tylko to nas czeka od systemu i od rządu w końcu ktoś musi za to zapłacić a nikt nie chce płacić dobrowolnie (z wyjątkiem tych co dają na wośp, to najlepsi donatorzy systemu). Napiszcie kiedy zaczną się oznaki inflacji to może być ciekawe.

  2. P.Andrzej bardzo ladnie to napisal – caly system oparty jest na klamstwie – wystarczy troche uzyc rozumu i krol jest nagi.. P.Andrzej podniosl jeszcze jedna wazna i warta uwagi kwestie – timing-pytalem juz o to tutaj i dostalem odpowiedziec ze nie mozna obliczyc?? czy aby na pewno? moje pytanie o inflacje rowniez brzmi: kiedy???

  3. ..tego sie nie da obliczyć..to jak ze zdżbłem trawy pod którym łamie sie wielbłąd..system opiera sie na zaufaniu…a wiara czyni cuda…kto spodziewał się w 1985 upadku ZSRR…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy