Autor: Robert P. Murphy
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Paweł Rusiecki
Wersja PDF

Często różne grupy zauważają różne aspekty tego samego zjawiska — mówi o tym słynna opowieść o ślepcach spotykających słonia. Austriacy, odnosząc się do Rezerwy Federalnej, zwykle skupiają się na tym, jak majsterkowanie tej instytucji przy stopach procentowych prowadzi do cykli koniunkturalnych.

oparty na długu

Wielu ekonomistów nie-austriackich również nienawidzi Rezerwy Federalnej. Według niektórych krytyków najbardziej przewrotną cechą obecnego amerykańskiego systemu monetarnego jest jego oparcie na długu. Szczególnie zaskakującym wydaje się fakt, iż gdyby Amerykanie zaczęli spłacać swoje długi, to podaż dolarów zmniejszyłaby się. Wyjaśnię to w niniejszym artykule.

Związek pomiędzy długiem i pieniądzem w systemie rezerwy cząstkowej.

W poprzednim artykule rozważaliśmy sytuację, w której nastolatek Billy znajduje 1000 dolarów w gotówce. Deponuje je na nowym rachunku bieżącym w lokalnym banku. Następnie bank pożycza 900 dolarów Sally, która wydaje je na rozwój swojego biznesu. Poniższe tabele pokazują bilans banku w kolejnych etapach tego procesu:

I. Bilans banku po zdeponowaniu pieniędzy przez Billy’ego
Aktywa Pasywa
Gotówka w skarbcu  1000$ Saldo rachunku Billy’ego        1000$
II. Bilans banku po udzieleniu pożyczki Sally
Aktywa Pasywa
Gotówka w skarbcu   1000$ Saldo rachunku Billy’ego        1000$
Roczny kredyt udzielony Sally

na 5%      900$

Nowy rachunek bieżący Sally  900$
III. Bilans banku po wydaniu przez Sally pieniędzy na rozwój biznesu
Aktywa Pasywa
Gotówka w skarbcu     100$ Saldo rachunku Billy’ego   1000$
Roczny kredyt udzielony Sally

na 5%      900$

Saldo rachunku Sally    0$
IV. Bilans banku po sprzedaniu przez Sally produktów za 1000$ i zdeponowaniu tej kwoty na rachunku
Aktywa Pasywa
Gotówka w skarbcu  1100$ Saldo rachunku Billy’ego   1000$
Roczny kredyt udzielony Sally

na 5%   900$

Saldo rachunku Sally  1000$
V. Bilans banku po spłaceniu kredytu i odsetek przez Sally
Aktywa Pasywa
Gotówka w skarbcu  1100$ Saldo rachunku Billy’ego 1000$
Saldo rachunku Sally   55$
Kapitał własny 45$

Dla celów tego artykułu[1] kluczowe jest, że gdy bank udzielił Sally pożyczki w wysokości 900 dolarów, wykreował ją z niczego. Kiedy Sally udaje się na zakupy do supermarketu i płaci czekami obciążającymi jej rachunek bieżący, przyczynia się do wzrostu cen, mimo że żaden inny członek społeczności nie zmniejszył swoich wydatków o 900 dolarów. Nastolatek Billy nadal myśli, że ma na koncie 1000 dolarów, które może wydać wedle uznania. W praktyce 900 dolarów pożyczone Sally zostało stworzone jako zapis księgowy.

Gdy Sally spłaci swój kredyt, owe 900 dolarów zostanie zniszczone w taki sam magiczny sposób, w jaki wcześniej zostało stworzone. Gdy księgowi wymażą zobowiązanie Sally z bilansu banku, nie pojawi się ono na niczyim koncie.

To istotny problem, spróbujmy więc przyjrzeć się mu z innej strony. Istnieje wiele definicji „podaży pieniądza”. Wąski agregat, „baza monetarna”, składa się z gotówki w obiegu i rezerw banków zdeponowanych na rachunku Rezerwy Federalnej. Ale częścią składową każdego innego agregatu pieniężnego — M1, M2, M3 i MZM — są depozyty na żądanie.

W powyższym, hipotetycznym przykładzie, baza monetarna nie została naruszona. Jednak wszystkie inne agregaty pieniężne najpierw wzrosły o 900 dolarów, gdy bank udzielił pożyczki biznesowej Sally, a później skurczyły się o tę sumę, gdy Sally spłaciła kredyt. W ten sposób, poprzez udzielanie kredytów, banki mogą zwiększyć lub zmniejszyć „podaż pieniądza” w systemie rezerwy cząstkowej.

Nie musicie wierzyć mi na słowo.

W rozprawie na ten subtelny temat, G. Edward Griffin, autor The Creature From Jekyll Island, relacjonuje przykłady dwóch prominentnych urzędników państwowych, którzy potwierdzają powyższe stwierdzenia.

Pierwszy przykład to humorystyczna wymiana zdań, w której polityk dowiaduje się prawdy:

Marriner Eccles był Przewodniczącym Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej w 1941. Trzydziestego września tego roku, Eccles został wezwany na przesłuchanie przed Komisję Bankowości i Waluty Kongresu USA. Celem przesłuchania było wyjaśnienie, jak Fed przyczynił się do stworzenia okoliczności, które doprowadziły do depresji lat 30. Przewodniczący komisji, kongresmen Wright Patman, zapytał skąd Fed miał pieniądze na wykupienie w 1933 roku obligacji rządowych wartych dwa miliardy dolarów. Oto wymiana zdań jaka nastąpiła później.

 

ECCLES: Stworzyliśmy je.

PATMAN: Jak to?

ECCLES: Mamy prawo do emitowania pieniądza opartego na kredycie.

PATMAN: I nie jest on oparty na niczym oprócz kredytu rządowego, czyż nie?

ECCLES: Taki mamy system pieniężny. Gdyby nie było w nim długu, nie byłoby żadnych pieniędzy[2].

 

W tej samej książce, Griffin cytuje Roberta Hemphilla, Dyrektora ds. Kredytów Banku Rezerwy Federalnej w Atlancie, który w roku 1936 napisał:

Gdyby wszystkie kredyty bankowe zostały spłacone, nikt nie mógłby złożyć pieniędzy do depozytu bankowego i nie byłoby żadnego dolara w obiegu. To zdumiewające. Jesteśmy całkowicie zależni od banków komercyjnych. Ktoś musi pożyczyć każdego dolara, jaki jest w obiegu, w gotówce lub w kredycie. Jeśli banki stworzą wystarczająco dużo sztucznych pieniędzy, mamy dobrobyt, jeśli nie — umieramy z głodu. Nie mamy trwałego systemu pieniężnego. Jeśli ktoś dostrzeże cały obraz naszej beznadziejnej sytuacji, to tragizm jej absurdu budzi niedowierzanie, ale jest faktem[3].

Możemy nie zgadzać się ze skrajną pozycją przyjętą przez Ecclesa i Hemphilla. Ściśle mówiąc, banki komercyjne używają bazy monetarnej (składającej się z banknotów, monet i rezerw trzymanych w depozycie przez Fed) do tworzenia nowych pieniędzy na jej podstawie przez emitowanie kredytów swoim klientom. Odnosząc się do powyższej historyjki, gdy Sally spłaci swój kredyt, 900 dolarów zniknie z systemu, ale nieważne co ktokolwiek zrobi, te 1000 dolarów pieniądza gotówkowego nie zniknie.

Chwileczkę — nasz pieniądz fiducjarny rzeczywiście jest oparty na długu

Zatrzymajmy się na chwilę. Eccles i Hemphill mogą mieć na myśli coś więcej. Uzasadnionym jest pogląd, że nawet banknoty Rezerwy Federalnej w twoim portfelu lub portmonetce są „oparte na długu”. Musimy zadać pytanie, skąd wzięły się te banknoty?

Po pierwsze, bądźmy świadomi tego, że Fed może kontrolować wielkość bazy monetarnej, ale nie może bezpośrednio kontrolować jej elementów składowych. Na przykład, jeśli ludzie zechcą trzymać więcej papierowych pieniędzy — zamiast przechowywać je na rachunkach w banku — to mogą wypłacić zielone kartki papieru z banku lub bankomatu.

Banki komercyjne, widząc jak uszczuplają się ich zasoby pieniądza gotówkowego, udają się do Fed-u i pobierają swoje rezerwy, które tak naprawdę są ich rachunkami bieżącymi u Bena Bernankego.

Doszliśmy właśnie do końca łańcucha pokarmowego; nic nie pokrywa zapisów księgowych w komputerach Fed-u. Rezerwy banków komercyjnych nie są roszczeniami w stosunku do kogokolwiek; są po prostu jednostkami na kontach, nazywanymi dolarami, emitowanymi przez Rezerwę Federalną.

Jeśli więc bank komercyjny ma, powiedzmy, milion dolarów depozytu (według komputera Fed-u) i chce wypłacić 200 000 dolarów, oto co robi Fed:

  1. Puszcza w ruch maszyny drukarskie i tworzy 200 000 nowych dolarów w banknotach po 100, 50 i 20 dolarów i
  2. Zmienia zapis w komputerach tak, aby odzwierciedlał fakt, że bank ma teraz tylko 800 000 dolarów depozytu w Fed.

Wszystko to oznacza, że skład bazy monetarnej może zmieniać się z bardziej lub mniej skoncentrowanego wokół rezerw bankowych, do pieniądza gotówkowego, w zależności od tego, ile papieru ludzie chcą trzymać w portfelach. Ludzie nie mogą zmienić całkowitego rozmiaru bazy monetarnej, ale jeśli chcą mieć więcej papierków, Fed zaspokaja ich żądania redukując rezerwy banków i zwiększając zasób pieniądza gotówkowego.

Zbliżamy się do końca naszych rozważań. Widzimy, że podaż papierowych dolarów w gospodarce jest ostatecznie ograniczona rozmiarem bazy monetarnej. Ludzie mogą przechowywać więcej lub mniej pieniędzy papierowych, ale te zmiany są bardzo dobrze wyrównywane ruchami depozytów banków komercyjnych.

Teraz możemy zadać pytanie, co determinuje wielkość bazy monetarnej? Oto odpowiedź: „operacje otwartego rynku” prowadzone przez Fed, opisane w standardowym (i ogłupiającym) wstępie do makroekonomii dla studentów.

Fed zwiększa bazę monetarną zwłaszcza wtedy, gdy wypisuje czeki, aby kupić aktywa. Zawsze, gdy Bernanke kupuje aktywa za milion dolarów, aby wpisać je do bilansu Fed-u, wstrzykuje dodatkowy milion dolarów nowych rezerw do systemu bankowego. Ten czek zostanie zdeponowany w jakimś banku, i gdy transakcja zostanie dokonana, bilans konta tego banku w Fed będzie o milion dolarów wyższy niż wcześniej. Rezerwy żadnego innego banku nie spadną, łączne rezerwy wzrosną o milion dolarów. W zasadzie, jeśli klienci banku chcieliby mieć więcej papierowej waluty, bank miałby dodatkowy milion dolarów, który mógłby „wypłacić jako walutę” z Fed-u.

Aby uświadomić sobie związek między naszym pieniądzem fiducjarnym a długiem, musimy uczynić jeszcze zaledwie jeden krok. Jakie aktywa Fed kupuje najczęściej, gdy powiększa bazę monetarną? Odpowiedź brzmi: obligacje skarbowe USA. To bardzo skomplikowany proces, który wyjaśniłem tutaj. Jego istotą jest fakt, że w normalnych okolicznościach Fed tworzy nowe dolary z powietrza, a następnie pożycza je Departamentowi Skarbu USA.

Wniosek

Horror, jaki przeżywał Hemphill z powodu „tragicznej absurdalności” naszego obecnego systemu finansowego był zrozumiały. Rząd i potężni bankierzy ustanowili w roku 1913 system, który działa w ten sposób: powstanie każdego dolara z bazy monetarnej (lub „wąskiego pieniądza” czy też „pieniędza wielkiej mocy”) idzie w parze ze wzrostem o taką samą kwotę długu publicznego obciążającego wszystkich podatników. Następnie, prywatne banki za pomocą tej bazy tworzą więcej dolarów (agregatu M2), co wiąże się ze wzrostem prywatnego długu.

Rozważmy inny scenariusz. Gdyby ludzie spłacili wszystkie swoje długi w sektorze prywatnym, a rząd wykupiłby wszystkie swoje obligacje, to podaż amerykańskich dolarów zostałaby praktycznie skasowana.

W tym sensie nasz system rezerwy cząstkowej i pieniądza fiducjarnego używa „pieniędzy opartych na długu”. Pomimo że ceny rynkowe są elastyczne i mogą reagować na deflację znacznie lepiej niż myśli większość ludzi, nadal prawdziwe jest stwierdzenie, że ten system jest tragicznym absurdem.


1 W powyższych tablicach, wraz z upływem czasu podniosłaby się (z początkowej wartości 900 dolarów) wartość kredytu udzielonego Sally. wzrost jego wartości byłby zrównoważony przez tożsamy wzrost kapitału własnego w kolumnie pasywów bilansu (Innymi słowy kapitał własny stopniowo w ciągu roku wzrósłby do poziomu 45 dolarów, a nie skoczyłby nagle z 0 do 45 dolarów, gdy Sally spłaci kredyt). Pominęliśmy to dla zachowania prostoty powyższego przykładu.

2 G. Edward Griffin, The Creature From Jekyll Island (Westlake Village, CA: American Media, 2002), s. 187–188.

3 Cytowane w The Creature From Jekyll Island, s. 188.

 

 

13 odpowiedzi na „Murphy: Czy nasz pieniądz jest oparty na długu?”

  • „nic nie pokrywa zapisów księgowych w komputerach Fed-u”, hmm, to ciekawe co robi na księgach Fedu ponad bilion $ aktywów, od MBSów i papieru komercyjnego, przez rezerwy fx, po złoto…

  • @Panika – a to złoto to w jakikolwiek sposób, w jakimkolwiek procencie (promilu?) pokrywa dolary? Bo chyba o to chodziło Murphy’emu, a nie o papiery/commodities w bilansie FED 🙂

  • Nie, nie o to chodziło Murphy’emu, bo w innych miejscach pisze że banki komercyjne mają pokrycie swojego pieniądza w długu (i innych aktywach) – z resztą całkiem słusznie; z bankiem centralnym jest dokładnie tak samo.

  • Dobry artykuł i bardzo przystępny, wyjaśnienia Ecclesa – bezcenne 🙂

  • „Dla celów tego artykułu[1] kluczowe jest, że gdy bank udzielił Sally pożyczki w wysokości 900 dolarów, wykreował ją z niczego. Kiedy Sally udaje się na zakupy do supermarketu i płaci czekami obciążającymi jej rachunek bieżący, przyczynia się do wzrostu cen, mimo że żaden inny członek społeczności nie zmniejszył swoich wydatków o 900 dolarów”

    nie prawda, bo Billy zmniejszyl i to nie o 900$ a o 1000$, przez caly przyklad w tabelce przewija sie po stronie pasywow: „Saldo rachunku Billy’ego 1000$”

    jaka jest roznica pomiedzy kredytem udzielonym na bazie wkladu 4 letniego Billa a kredytu na bazie rachunku biezacego Billa, ktory przez 4 lata nie ruszal tych pieniedzy?

    Jedno i drugie bazuje na oszczednosciach, (na wstrzymaniu sie od konsumpcji) Billa

  • @kazik
    „nie prawda, bo Billy zmniejszyl i to nie o 900$ a o 1000$,”

    ale co sally zmniejszył o 1000$? bo nierozumiem.

  • Mateusz Benedyk

    ad 5 i 6
    kazik mówi, że to co mam na koncie to moje oszczędności, a Murphy mówi, że nie.
    kazik – a jakby Billy wydał w którymś momencie swoją kasę zgromadzoną na koncie, to na czym byłaby oparta pożyczka Sally?
    Bill nikomu nie obiecywał, że pieniądze przez rok cały będzie trzymał, ma rachunek na żądanie i zapewne uznaje, że może je w każdej chwili wyciągnąć z banku.

  • przecież sally i bill mogą jednocześnie dokonać zakupów na łączną kwotę 1900$. żaden z nich nie musi ograczniczać konsumpcji, aby któryś z nich mógł cokolwiek kupić.

  • Od tego artykułu głowa mi niemal eksplodowała. Czy to wszystko oznacza, że żyjemy teraz ponad stan i przyszłym pokoleniom przyjdzie za to zapłacić?

  • @ Maciej
    Nie. Przyszłe pożyczą od kolejnych pokoleń i td. Przecież to tylko papierki służące przede wszystkim wymianie dóbr i usług. Większym problemem tego systemu jest to, że nie może on istnieć bez bankructw, bo na spłatę odsetek od długu to raczej jedynie MFW i Bank Światowy pożyczają ale tylko państwom.

  • @ MB

    „a jakby Billy wydał w którymś momencie swoją kasę zgromadzoną na koncie, to na czym byłaby oparta pożyczka Sally?”

    to potrzebny bedzie John, ktory wplaci w tym czasie 1000$ do banku, tym samym zwiekszy pule oszczednosci – to zwykla transformacja zapadalnosci

  • Mateusz Benedyk

    a jak John się nie znajdzie?

  • jesli nie zndajdzie sie John to sa nastepujace mozliwosci:

    1) mamy inflacje

    2) jesli John nie zglosil sie co prawda do banku, ale posiada w domu 1000 $ zaoszczedzonych, gdzies w skarpetce – nie ma inflacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Sztuka ekonomii polega na tym, by spoglądać nie tylko na bezpośrednie, ale i na odległe skutki danego działania czy programu; by śledzić nie tylko konsekwencje, jakie dany program ma dla jednej grupy, ale jakie przynosi wszystkim. Henry Hazlitt
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W lipcu i sierpniu wsparli nas:
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Tomasz Bethke
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Paweł Bochnowski
Pan Rafał Boniecki
Pan Michał Brański
Pani Dominika Buczek
Pan Przemysław Buszka
Pan Mirosław Cierpich
Pan Szymon Curyło
Pan Maciej Czaplewski
Pan Maciej Czyż
Pan Marcin Dabkus
Pan Wojciech Dąbek
Pan Michał Dębowski
Pan Daniel Długozima
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Mariusz Dziechciaronek
Pan Tomasz Gaździk
Pan Rafał Główczyński
Pan Sebastian Glapiński
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Marek Górecki
Pan Witold Grabowski
Pan Karol Grodzicki
Pan Tomasz Gruszecki
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Pan Stanisław Hyrnik
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Michał Idec
Pan Tomasz Jabłoński
Pan Kazimierz Jacoń
Pan Łukasz Jasiński
Pan Piotr Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Sylwester Kozak
Pan Mateusz Kozłowski
Pan Krzysztof Kożuchowski
Pan Sławomir Krawczyk
Pan Krzysztof Krzaczkowski
Pan Wojciech Kukla
Pani Paulina Kurzyk
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Paweł Lewandowski
Pan Sławomir Majewski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pani Joanna Morawska
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pani Wanda Musialik
Pan Mateusz Musielak
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Wojciech Paryna
Pan Tomasz Pawlak
Pan Paweł Pietrasiński
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Bartosz Pilarski
Pan Mikołaj Pisarski
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Arkadiusz Przybyłek
Pan Adrian Przybysz
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Dawid Robaczyński
Pan Piotr Różański
Pan Jakub Sabała
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Karol Sobiecki
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Ryszard Staszowski
Pan Mikołaj Stempel
Pan Ryszard Strzelecki
Pan Dawid Szczepański
Pan Łukasz Szostak
Pan Grzegorz Sztemborowski
Pan Dariusz Szumiło
Pan Tomasz Tarczyk
Pan Jarosław Tyma
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Tomasz Wojtasik
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Mateusz Wójcik
Pan Adrian Wróble
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Jakub Zelek
Pan Marek Zemsta
Pracownik Santander Bank

Łącznie otrzymaliśmy 10 949,39 zł. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>