Balcerowicz o podatkach, globalnym ociepleniu i złocie

29 grudnia 2010 Aktualności komentarze: 13

W wywiadzie dla „Newsweeka-Polska” (53/2010) prof. Balcerowicz stwierdza m.in.:

„Zbyt wysokie wydatki budżetu ograniczają prywatne oszczędności i inwestycje, a także podaż pracy. A inwestycje są bardzo ważne dla innowacji. Przy takim jak obecnie fiskalizmie nie widzę możliwości prawdziwego cudu gospodarczego w Polsce”.

„Nie uważam za zagrożenie globalnego ocieplenia. To polityka klimatyczna jest zagrożeniem dla rozwoju niektórych krajów, w tym Polski”.

„Mówi się, że strefa euro się nie utrzyma, bo jest unią monetarną bez unii politycznej. Ale to nieprawda. Znamy z historii unie monetarne bez jednolitego państwa. Unia monetarna wymusza sytuację, w której nie można zdewaluować waluty wobec partnera. Taką unią monetarną był standard złota na przełomie XIX i XX wieku, dopóki państwa nie zaczęły łamać jego reguł”.

Trudno się nie zgodzić.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezaleznym i nienastawionym na zysk osrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwolujacym sie do tradycji austriackiej szkoly ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertarianskiej mysli politycznej. Instytut zostal nazwany na czesc - naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. - Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

13 Komentarze “Balcerowicz o podatkach, globalnym ociepleniu i złocie

  1. „Trudno się nie zgodzić.”

    Co autor miał na myśli??

    Chodzi mi o fragment na temat strefy euro.

    Przecież standard złota „odrobinę” różnił się od standardu euro:
    – siła euro wynika z siły gospodarek jej strefy, a złota nie podlega takim uwarunkowaniom. W związku z tym skoro kraje są w euro i się zadłużyły mając nadzieję, że jak coś to Niemcy pomogą i okazuje się, że miały rację. To jak tak Niemcy będą płacić to musi nastąpić osłabienie strefy euro które bezpośrednio wpłynie na wartość euro. Wpłynie także na Niemcy (czy ew. kiedy, Niemcy nie będę chciały dalej płacić na innych).

  2. Czekałem na taki głos – dzięki. Oczywiście, że standard złota różnił się od euro. Myślę, że profesor tu się myli: euro nie utrzyma się bez unii politycznej, czyli bez podatku europejskiego. Czym innym jest unia monetarna oparta na pieniądzu produkowanym przez rynek, a czym innym jest unia monetarna oparta na fiat money. Za tym „fiat” musi stać władza z armatami i kajdanami dla nieposłusznych podatników, a do kopania kruszcu nikogo nie trzeba zapędzać siłą.

    Jednakowoż wypada się zgodzić z ostatnim zdaniem tego akapitu o euro i złocie i z ogólnym kierunkiem rozumowania.

    autor (o ile warto wspominać o autorstwie dwóch zdań)

  3. „Zbyt wysokie wydatki budżetu ograniczają […] podaż pracy.”

    ORWELL’EM COŚ ZALECIAŁO.
    BO TAK SIĘ GŁUPIO SKŁADA, ŻE NAWET JAKBY SPOJRZEĆ PRZEZ NAJBARDZIEJ RÓŻOWO-POPULISTYCZNE OKULARY NA PROBLEM „PODAŻY PRACY” OD MOMENTU TEGO NIBY CUDU, PANA LESZKA AUTORSTWA, TO GO JAKOŚ NIE WIDAĆ.
    BA, ZAWSZE DYSPONUJEMY NAWET OK. 10% REZERWĄ „PODAŻY” TEGO „OGRANICZONEGO” DOBRA.
    TAK NA ZDROWY CHŁOPSKI ROZUM TO RACZEJ GORZEJ JEST Z POPYTEM, SKORO CO PIĄTY POLAK ZAPEWNIA „PODAŻ PRACY” W RAMACH EKSPORTU.
    TEN PAN NAPRAWDĘ, POWINIEN POMYŚLEĆ O KARIERZE KABARETOWEJ ZE SWOIM CZARNYM HUMOREM BO RAZEM Z MAZOWIECKIM I BIELECKIM ZWALCZAŁ „PODAŻ PRACY”, GŁÓWNIE TWORZĄC NA NIĄ POPYT W ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ (1990 r. – 46 tys.; 1992 r. – 68,7 tys, URZĘDNIKÓW)

  4. Członek KC PZPR, towarzysz Leszek Balcerowicz 2o lat udowadniał wyższość „realnego socjalizmu” nad innymi formami gospodarowania.
    „Socreal” padł.
    Teraz 20 lat lansuje neoliberalizm. Najwyższy więc czas, by ten system kolesiowski też padł, a jego propagator zniknął na śmietniku historii.

  5. Czy – ze względu na brak podpisu – jest to oficjalne stanowisko ILvM, łącznie z opinią n/t globalnego ocieplenia?

  6. @wf, „unia monetarna oparta na pieniądzu produkowanym przez rynek” – i Pan, i ja, wiemy że jest to nieprawda, jeśli chodzi o ten konkretny standard złota, o którym pisze Balcerowicz.

  7. Ad 5 i 6
    Nie wiem, jakie „oficjalne” stanowisko ma Pan na myśli i wobec czego.
    Mimo to spróbuję rozwiać mgłę wątpliwości. Cytaty z wywiadu z prof. Leszkiem Balcerowiczem przytoczyłem ja, Witold Falkowski. Cytaty nie wyrażają oficjalnego stanowiska IM.
    Moje stanowisko wobec teorii globalnego ocieplenia klimatu jest bardzo sceptyczne.

    „i Pan, i ja, wiemy że jest to nieprawda” – proszę rozwinąć,bo jednak nie bardzo wiem, o co chodzi.

    Ad 4 Leszek Balcerowicz był członkiem PZPR, ale nie wiem nic o tym, żeby był członkiem KC. To jednak pewna różnica. PZPR uważam za organizację mafijną i oczywiście przynależność do niej nikomu nie przynosi chluby. Tu jednak nie dyskutujemy o życiorysach, lecz ważymy argumenty. Stanowisko Balcerowicza wobec różnych zagadnień ekonomicznych interesuje mnie, a wtedy, kiedy wydaje się bliskie stanowisku szkoły austriackiej, zwracam na to szczególną uwagę. Stąd te cytaty na naszej stronie.

  8. @wf

    Co do p. prof. Balcerowicza i sile argumentów (a nie odrzucanie argumentów bo mówi to osoba x czy y) się zgodzę.

    Natomiast co do słów p. prof. Balcerowicza nie można zapominać o tym jak działał gdy miał realny wpływ na kształt państwa.

  9. Pamiętać zawsze warto, choć tu znów wkraczamy raczej w sferę moralności i aksjologii. Hipokryta może mówić prawdę. Nic na to nie poradzę.

  10. Balcerowicz był członkiem KC PZPR, więc musiał czymś się zasłużyć, by do takiego wysokiego szczebla dojść.
    Czym ekonomista mógł się tak bardzo zasłużyć? Chyba nie krytyką ustroju, ani działaniem w opozycji?
    W każdym razie w życiorysie tego nie podaje.
    Prawdą jest, że każdy może się „nawrócić”, ale jak napisał to p. Ryszard Kozłowski, pamiętać trzeba co zrobił, gdy był „przy władzy”.

  11. @wf, ad ocieplenie – ok, myślałem że oficjalnie ILvM zajmuje stanowisko anty, co byłoby trochę dziwne, biorąc pod uwagę że jest organizacją nie klimatologiczną, a ekonomiczną.

    Co do „ja to wiem i Pan to wie” – chodziło o część zdania „produkowanym przez rynek”. System złota z przełomu XIX/XX w., o którym mówi Balcerowicz, był efektem konsensusu międzynorodowego, ale konsensusu nie rynkowego, tylko międzypaństwowego. Był to twór pozytywny, legislacyjny, mimo że możnaby argumentować, że znacznie bliższy naturze rynku – przynajmniej ówczesnego rynku – niż współczesne fiat money, to jedank trudno nazwać system wymuszony ustawą (Gold Standard Act w USA, w innych krajach analogiczna legislacja) mianem wolnorynkowego.

  12. Ad cts (4, 11)
    Proszę podac zrodla, z ktorych czerpie Pan wiedze o tym, ze Balcerowicz byl czlonkiem KC.

    Ad panika2008 (12
    No tak, sformułowanie „pieniądz produkowany przez rynek” to uproszczenie. Gdybysmy jednak chcieli byc purystami, doszlibysmy do wniosku, ze ostatnim pieniadzem rynkowym byly skorki bobrow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy