Kubisz: Vatowane książki

30 grudnia 2010 Audio komentarze: 4

Autor: Jacek Kubisz
Wersja PDF

Posłuchaj komentarza w wersji audio

książkiPodczas kongresu pod hasłem „Czytanie włącza”, który odbył się 8 grudnia w Warszawie, powołano koalicję na rzecz czytelnictwa i bibliotek — Republika Książki. Z kolei grono pisarzy, publicystów oraz wydawców wystosowało list otwarty opublikowany na łamach „Gazety Wyborczej”. Obie inicjatywy są przede wszystkim związane z dwoma problemami — poziomem czytelnictwa oraz opodatkowaniem.

Środowisko literackie poruszyło projekt wprowadzenia od 1 stycznia 2011 roku pięcioprocentowej stawki podatku VAT na książki, które dotychczas objęte były stawką 0% (na mocy derogacji wynegocjowanej przy akcesji do UE w 2004 r. i przedłużonej w 2007 r.). Zarówno uczestnicy koalicji Republika Książki, jak i sygnatariusze listu opublikowanego przez „Gazetę Wyborczą” zwracają uwagę na niskie i wciąż spadające czytelnictwo w Polsce. Ich zdaniem, wzrost cen książek jeszcze pogłębi to zjawisko. List otwarty zawiera także sugestię dotyczącą prawnej regulacji opodatkowania książek wydrukowanych przed 2011 rokiem. W opinii sygnatariuszy powinny być one zwolnione z podatku przynajmniej do kwietnia 2011 roku. Ów pomysł spotkał się jednak z krytyką ze względu na obciążenie budżetu. Najniższe w Europie czytelnictwo oraz wzrost VAT-u nie nastrajają optymistycznie, jednak minister Bogdan Zdrojewski przekonuje, że Dania, gdzie VAT na książki jest najwyższy w całej Unii Europejskiej, ma wyższy poziom czytelnictwa niż Polska, więc nic nie jest przesądzone.

Rzecz jasna pan minister nie twierdzi, że rosnące podatki i ceny wpłyną na wzrost zapotrzebowania. Ministerstwo Kultury przygotowuje bowiem ofensywę mającą zwiększyć w Polsce czytelnictwo pomimo spodziewanego przez ministra wzrostu cen książek o 2-3%. Około 35 milionów złotych zostanie przeznaczonych na digitalizację zasobów bibliotecznych, 15 milionów na zakupy do bibliotek oraz 20 milionów na poprawę infrastruktury bibliotek. Oprócz tego około 500 milionów złotych ma kosztować projekt Republika Książki (tu przynajmniej większość źródeł finansowania będzie prawdopodobnie prywatnych), którego celem jest wspieranie czytelnictwa i bibliotek.

Obecnie przeciętny Polak wydaje na książki około 18 złotych rocznie. Daje to utarg rzędu 684 milionów złotych rocznie. Przy ministerialnym założeniu wzrostu cen o 3% wpływy z nowego podatku — jeśli zapotrzebowanie na książki utrzyma się na niezmienionym poziomie — wyniosą nieco ponad 35 milionów. Ledwo wystarczy na pokrycie wydatków mających digitalizować zasoby biblioteczne. Wiadomo, z jakiego źródła ministerstwo pozyska 35 milionów na pozostałe cele — będą to inne podatki oraz dług publiczny… Powyższe obliczenia pomijają jednak bardzo istotną kwestię. Otóż inicjatywy Ministerstwa Kultury mają za zadanie wspierać darmowe czytelnictwo biblioteczne. Można się zatem spodziewać spadku zapotrzebowania na książki na rynku księgarskim z dwóch powodów — wzrostu cen oraz promocji i usprawnienia bibliotek. Spowoduje to obciążenie innych źródeł finansowych państwa o kolejne miliony złotych. Czy na pewno nas na to stać?

Czy nie prościej byłoby nie zwiększać VAT-u na książki, a promocję czytelnictwa pozostawić wydawnictwom oraz prywatnym inicjatywom bibliofilów? W ten sposób uniknęlibyśmy pewnego paradoksu całej sytuacji — podatku implikującego obniżenie zapotrzebowania na książki nie można odroczyć, ponieważ trzeba sfinansować program mający to zapotrzebowanie zwiększyć… U człowieka z wykształceniem ekonomicznym taki sposób myślenia wywołuje odczucie déjà vu — pewna interwencjonistyczna teoria mówi, że w czasie kryzysu popyt trzeba stymulować za pomocą wydatków państwowych. Jednak — w przeciwieństwie do opisanych tu działań naszego państwa — ta sama teoria postuluje obniżkę podatków i wzrost zadłużenia. W Polsce zadłużenie już jest duże, więc i teorię trzeba stosować wybiórczo. Szkoda, że gdy przychodzi moment wyboru, rządy opowiadają się zwykle za tym pierwszym postulatem…

Źródła:

http://wyborcza.pl/1,75475,8778558,List_otwarty_w_sprawie_VAT_na_ksiazki.html.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/280836,VAT-na-ksiazki-zacheci-do-czytania.

http://wyborcza.pl/1,75475,8350812,Od_stycznia_5_procentowy_VAT_na_ksiazki.html.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/zdrojewski_rekordowe_inwestycje_w_czytelnictwo_w_2011_roku_172727.html.

http://www.republikaksiazki.pl/.

http://www.bn.org.pl/programy-i-uslugi/republika-ksiazki/republika-ksiazki/

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Jacek Kubisz

Doktorant na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, ekspert Instytutu Misesa. Interesuje się ekonomią praw własności i teorią kapitału.

Pozostałe wpisy autora:

4 Komentarze “Kubisz: Vatowane książki

  1. TO było do przewidzenia, najpierw ovatują, a później będą walczyć z analfabetyzmem i pomagać w sprzedaży książek.

  2. Przepraszam, że nie na temat, ale nie mogłem opanować pewnego rodzaju zdumionego rozbawienia (albo rozbawionego zdumienia) gdy legendarna i mityczna postać znana do tej pory jedynie jako „Wszebąd Mścisz Dębosławic vel Kelthuz” przedstawiła się (w audiokomentarzu) prozaicznymi, dowodowymi danymi osobowymi 🙂 Coś się skończyło – to niemal tak, jakby się dowiedzieć, że Anton Szandor Książę Ciemności LaVey nazywa się w istocie Antek Lewandowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy