[VIDEO] Bagus o „Tragedii Euro” i „Deep Freeze”

4 sierpnia 2011 Filmy komentarze: 31

Większość autorów piszących o euro jest w błędzie. Nawet jeśli niektórzy kojarzą historyczne fakty właściwie, to interpretują je błędnie, ponieważ nie uwzględniają w nich austriackiej teorii ekonomii.

Philipp Bagus

Na oficjalnym kanale Instytutu Misesa w serwisie YouTube dostępny jest już film z wystąpieniem Philippa Bagusa, docenta Uniwersytetu Juana Carlosa w Madrycie. Przypominamy, że będzie on tegorocznym gościem Letniego Seminarium Ekonomicznego organizowanego w dniach 9-11 września w Czeszowie pod Wrocławiem.

W zamieszczonym filmie Philipp Bagus opowiada szczegółowo o swoich dwóch publikacjach Tragedia euro oraz Deep Freeze: Iceland’s Economic Collapse. Pierwsza z pozycji opisuje, jak działa system euro oraz wyjaśnia, jakie przyszłe konsekwencje może mieć utrzymywanie owego systemu. Książka została wydana przez Instytut Misesa.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Philipp Bagus

Pozostałe wpisy autora:

31 Komentarze “[VIDEO] Bagus o „Tragedii Euro” i „Deep Freeze”

  1. Ale nisko upadliśmy że dziś o ekonomi mówią małoletni profesorowie.
    Ale u komunistów też często o wielkich ideach mówili młodzi i piękni.
    Dziś w TVN CNBC też wypowiadał się nastoletni ekonomista w okularach.
    Pewnie zaraz zostanę zaatakowany co ma wiek do wiedzy.
    A to że kiedyś komuniści mnie indoktrynowali potem demokraci i liberałowie .
    Byłem młody i łykałem to jak młody pelikan a Balcerowicza słuchałem jak ojca.
    Liberalizm i to w tym czystym wydaniu jest jak komunizm piękny na papierze a próby wprowadzania go doprowadziły do tego kryzysu.
    Wiem że mnie tu pomijacie jak faceta z innej planety albo buraka ze wsi który nie rozumie o czy gada.
    Ja kiedyś też tak myślałem o moim ojcu do puki się nie przekonałem że realia zmieniają się a pewne uniwersalne prawdy pozostają i wy też je poznacie.

  2. @R.Borowski

    Ojej, a ja myslalem, ze w liberalizmie to rownie wazna jak wolnosc kazdego, jest sceptycyzm i pluralizm mysli, nauki itd. Jak ktos lyka komunizm, a potem liberalizm zamiast samemu sprawdzic, poszukac, porownac lub wyjechac na liberalny Zachod (pomimo panstwa opiekunczego i kryzysu), zwlaszcza do krajow anglosaskich – to wspolczuje. Dla mnie prosto i elegancko liberalizm przedstawili de Tocqueville i lord Acton. Nie jest on ani wspanialy, ani wysniony jak komunistyczne utopie, ale prosty, surowy i ludzki, tacy jak bywaja prosci ludzie.

    pozdrawiam,
    Marcin

    PS. Kiedy w koncu ludzie zrozumieja, ze rynek to idea, to nie filozoficzne miszmasz, ale cos takiego jak waga. Gdy jest kryzys, to tak jak wejscie na wage i odczytanie – o kurde, waze o 20 kg za duzo.

  3. @R.Borowski

    „Ja kiedyś też tak myślałem o moim ojcu do puki się nie przekonałem że realia zmieniają się a pewne uniwersalne prawdy pozostają i wy też je poznacie.”

    Na razie obserwujemy prawdę absolutną, mianowicie taką, że państwa „końca historii” bankrutują – i historia zaczyna się od początku. To oczywiście przytyk w kierunku rozmaitych progresywnych socjaldemokratów, którzy doszli do wniosku, że po II wś nastąpił „koniec historii”.

    Oczywiście zaraz przyjdzie jakiś mędrzec i całą winę zwali na „banksterów”, którzy siedzą gdzieś tam na jakimś tajnym posiedzeniu i kontrolują cały świat. To jest lewacka paranoja, będąca pokłosiem „nauk Marksa” i zarazem odpowiednikiem innej teorii spiskowej, mianowicie że grupka wysoko postawionych szych, będąca bezpośrednim kontynuatorem idei zakonu iluminatów, spotyka się raz do roku na jeszcze tajniejszym posiedzeniu i knuje plany przejęcia kontroli nad światem.

    A prawda jak zawsze jest prozaiczna i leży tuż pod nosem: „ludzie” lubią, jak państwo daje różne rzeczy „za darmo”. Więc politycy – przedstawiciele tegoż „ludu” – chętnie im te rzeczy „dają”, a sami żyją z prowizji. Potem się okazuje, że za darmo to i w mordę nie dają i jest kupa długów. No ale wtedy to już winni są „banksterzy”, bo kto chce słuchać, że jego własna głupota i chciwość są winne?

  4. mialo byc PS. Kiedy w koncu ludzie zrozumieja, ze rynek to nie idea, to nie filozoficzne miszmasz, ale cos takiego jak waga (tyle, ze naturalna). Gdy jest kryzys, to tak jak wejscie na wage i odczytanie – o kurde, waze o 20 kg za duzo. A wsciekanie sie na kapitalizm, to tak jak wsciekanie sie na wage, a nie na swoja nadwage wynikajaca z.. i tu wiadomo co mozna wpisac.

  5. Oj Marcin ile ty masz lat bo sądzę że nie więcej jak 20.
    Ja mam 37 i załapałem się na komunę,dziką demokrację i liberalizm.
    A teraz mieszkam od 5 lat w Holandii.
    I powtarzam do znudzenia że liberalizm jest dobry ale dla tych którzy przestrzegają jakiś zasad a nie tylko udają.
    Pije tu do Chin które w niedługim czasie wystawią nam rachunek za głupotę ameryki i zachodniej europy.
    Dobrze Marcin że jesteś młody bo jak inny Borowski
    ze Lwowa sam doświadczysz kosztów liberalizmu.
    On był fanem komuny ale ci ze wschodu go wyleczyli i przeżył, tobie mimo wszystko życzę to samo obyśmy to przeżyli.

  6. Fakt, jestem mlodszy, bo mam tylko 31 lat. Mieszkam w UK (Holandia jest piekniejsza, zwlaszcza Amsterdam jako dawne miasto kupcow). Z liberalizmu serwowanego ludziom z mediow, zwlaszcza w krajach Starego Kontynentu, dawno wyroslem. W Europie serwuje sie liberalizm, a wlasciwie socliberalizm i reformy rynkowe. gdy trzeba ratowac „panstwo opiekuncze”. I tu tkwi sedno sprawy. Co do „Bankstersow”, oj kazdy ma swoje interesy i jak moze wykorzystac regulacje, podatki itd. to to zrobi. Banki robia to na wieksza skale. Jakby na swiecie nie istnialy rozne lobby. A co to jest „hazard morlany” w biznesie? Jest tyle swietych ksiazek z historii finansowej swiata. Za kryzys odpowiedzialne jest panstwo, bo stworzylo mozliowsci, ramy (regulacje, prawo, dotacje) wystapienia tego zjawiska. Jak ktos na ulicy rozsypie pieniadze (rzuci walizke z kasa, duuuuza kasa) to kto przejdzie kolo tego obojetnie?

    Fakt, Chiny, ale nie tylko one, moga niezle narozrabiac wystawiajac rachunek za rozpasanie Zachodu i moze nie tylko rachunek czysto finansowy.

    Sadze, ze przezyjemy. Ale co stanie sie z Polska, to zobaczymy. Jakos nie wroze nic dobrego. XX wiek pokazal, ze panstwa i ludzie sa zdolni do wszystkiego.

  7. pod wrażeniem siwej skroni 37-latka doświadczonego przez komunę, demokrację i liberalizm można tylko przeprosić, że się ma inne zdanie

    zamiast powtarzać o kryzysie spowodowanym przez liberalizm lepiej coś poczytać. choćby podlinkowany przez Pana Kwiatkowskiego tekst

  8. @ R. Borowski

    Bagus ma tyle lat ile mial Mises, gdy napisal Theorie des Geldes und der Umlaufsmittel.

    Ma tyle lat, ile mial Menger, gdy napisal Grundsätze der Volkswirtschaftslehre.

    Bagus jest 3 lata starszy od Schumpetera, gdy ten napisal Theorie der wirtschaftlichen Entwicklung (a Das Wesen Schumpeter napisal jak mial 25 lat).

    Boehm-Bawerk nie skoczyl nawet 40 jak wydal 2 opasle tomiszcze swojego Kapital und Kapitalzins.

    Bagus ma 4 lata wiecej niz mial Ronald Coase, gdy opublikowal swoj przelomowy artykul Theory of the Firm.

    Nie chce mi sie dalej szukac, ale chyba juz Pan zalapal o co chodzi?

    Mlodzi naukowcy tworza przelomowe, oryginalne, czy kreatywne prace przed 40. To zupelnie normalne. Nawet jesli przeczytali w sumie mniej niz ich starsi profesorowie. Szczyt aktywnosci umyslowej nie przypada na wiek po 40, ale wczesniej.

    Sciskam prawice.

  9. Tak pan Bagus jest wyjątkowo utalentowany i to zapewne spowodowało że jest profesorem w Hiszpanii bo w Niemczech nikt nie chciał docenić jego wypocin.
    Nic wam nie mówi to że Niemcy najlepiej,puki co, wychodzą na kryzysie.
    A co do czytania liberalnych utopi ja kiedyś czytałem socjalistyczne (polecam) są sensowne i konkretne a mimo to nie realne tak jak z liberalizmem w czystej formie.
    Panie Merowing ja po prostu staram się wpływać na młodych ludzi aby byli ostrożni i nie ufni co do nie sprawdzonych teorii.
    I faktycznie jestem konserwatystą ale nie takim który wyleciał z pod kiecy rydzyka.
    Żałuje że w Polsce konserwatyzm i nacjonalizm gospodarczy kojarzy się z katolicyzmem.

  10. Mises chyba nigdzie nie był profesorem a na pewno już nie na żadnym prestiżowym uniwersytecie.

    Nie liczy się ile kto ma lat, ani gdzie jest afiliowany. Liczy się jakie ma argumenty. A u Pana Borowskiego jakoś argumentów ani kontrargumentów nie dostrzegam.

  11. Panie Pogorzelski ma pan rację nie potrafię podać argumentów takich na jakie pan czeka.
    Bo nie mam czasu na zgłębianie utopijnych teorii i idei.
    Wiem że oczekuje pan od mojej osoby naukowego słownictwa , którym to byśmy się przerzucali.
    A ja mam dość teorii które można nawet rozpisać w formie wzorów matematycznych.
    A wszystko sprowadza się do pilnowania własnego interesu i czy na tym dobrze się wychodzi.
    I ja twierdze że na wolnym handlu z Chinami wychodzimy nie kiepsko ale tragicznie.
    Kiedyś jeden mądry facet rozmawiając z drugim usłyszał że socjalizm to dobry system tylko że u nas został wypaczony.
    W tedy ten co to słuchał powiedział:”skoro on taki dobry to czemu tak łatwo się wypaczył „.
    I tak jest z waszym liberalizmem.

  12. @ R. Borowski

    „I ja twierdze że na wolnym handlu z Chinami wychodzimy nie kiepsko ale tragicznie.”

    A co produkuje Wasza firma?

    Ja sprowadzam z Chin skutery i wychodzę na tym nie kiepsko, nie tragicznie, ale wspaniale. Podobnie jak moi klienci.

    pozdrawiam

  13. „Ja sprowadzam z Chin skutery i wychodzę na tym nie kiepsko, nie tragicznie, ale wspaniale. Podobnie jak moi klienci”.
    Spokojnie panie liliput jeszcze bokiem panu to wyjdzie a najszybciej pana klientom.
    Ale nie dziwie się pana euforii na Hitlerze też wielu zrobiło bardzo dobre interesy .

  14. @13 “Panie Pogorzelski ma pan rację nie potrafię podać argumentów takich na jakie pan czeka.
    Bo nie mam czasu na zgłębianie utopijnych teorii i idei.
    Wiem że oczekuje pan od mojej osoby naukowego słownictwa , którym to byśmy się przerzucali.
    A ja mam dość teorii które można nawet rozpisać w formie wzorów matematycznych.”

    Tak się składa, że w ekonomii austriackiej nie kładzie się nacisku na trzymanie się modelów matematycznych. Wręcz przeciwnie, często zwraca się uwagę jak złudne one są. Liberalizm daleki jest od utopijności, bo najważniejszą w nim sprawą jest wolny wybór, a z tego nie da się zaplanować i w pełni przewidzieć. W liberalizmie nie przeszkadza się innym próbowania osiągać celów jakie zamierzają. Nikt tutaj nie dekretuje powszechnego szczęścia, tego każdy dostanie tyle na ich go będzie stać w jego wysiłkach.

    Jak Pan pisze, utopizm siedział w socjalizmie, który dekretował szczęście, tylko tak się składało, że każdy rozumiał je inaczej. Liberalizm jest pozbawiony tej zasadniczej wady, nikt nikomu nie przeszkadza samemu określać co powinien robić i robienia tego. Każdy człowiek ma prawo dążyć do szczęścia na swój sposób.

    No ale jeśli rozumieć liberalizm w mainstreamowy sposób, to można mieć całkiem odmienne zdanie. Ostatnio przyłapałem w TV wypowiedź Henryki Bochniarz, wypowiadającej się czego potrzeba zwykłym ludziom. Określiła, że nie interesują ich ekonomiczne zawiłości, że potrzeba im stabilności ekonomicznej, którą dają banki centralne(sic!). Zapytajmy pierwszego z brzegu Jana Kowalskiego, ciekawe odpowie, że gwarancją stabilności jest bank centralny. Tym bardziej, że nie jest. Poniekąd to zabawne jeśli nie tragiczne, jak łatwo stworzyć stabilność i dobrobyt. Wystarczy stworzyć organ zajmujący się stabilnością i dobrobytem 🙂 Idea wspaniała, tylko weź bądź tu mądry i jej nie wypacz 🙂

    To już lepiej byłoby powołać instytucję chaosu i nędzy. Niech to ktoś by tego nie spróbował wypaczyć.

  15. Przepraszam panie BR ale nie widzę podobieństwa.
    Ja nie staram się obrażać pana liliput,a a jedynie w jaskrawy sposób przedstawić konsekwencje interesów z krajem bardzo niebezpiecznym.
    A reszta się zgadza faktycznie nazwanie kogoś faszystą lub Hitlerem kończy rozmowę.
    Więc następnym razem specjalnie dla pana użyje innych argumentów ,tylko czy wtedy pan zrozumie jak niebezpieczny jest liberalizm w stosunku do niektórych krajów „śmiem wątpić”.

  16. Panie Boroski, trollu szanowny, mysle, ze wszyscy tu lubimy roznice zdan, ale daruj nam ten liczman o „pieknej teorii i zlej praktyce”. Z dobrej teorii zawsze wynika dobra praktyka – nikt jeszcze nie przejechal sie na „dogmatycznym” trzymaniu sie prawa wylaczonego srodka i prawa niesprzecznosci. I odwrotnie, jesli cos jest zle teoretycznie – tzn. pelne dziur logicznych albo wychodzace z wewnetrznie sprzecznych przeslanek – to zakonczy sie to fatalna praktyka. Rzecz w tym, ze przywolany tu przez Pana komunizm/socjalizm, rzekomo analogiczny pod tym wzgledem do liberalizmu, nie byl „piekna”, „sensowna”, czy „konkretna” teoria, tylko wlasnie teoria niechlujna i paskudna, rojaca sie od nielogicznosci, zmienianych ad hoc przeslanek i definicji, itd., co wykazal juz ponad 100 lat temu czerstwy 48-latek Bohm-Bawerk.

    Gadanie natomiast o liberalizmie jako o zrodle kryzysu swiadczy, ze swoja znajomosc ze Szkola Austriacka zakonczyl Pan na przeczytaniu tytulow na obwolutach, albo i do tego nie doszlo. Polecam wiec zaczecie od calkowitych postaw, czyli od „Ekonomii w jednej lekcji”, napisanej przez doswiadczonego Wielka Depresja 52-latka Henry’ego Hazlitta. A potem moze przyjdzie czas na „Ludzie Dzialanie” doswiadczonego dwoma wojnami swiatowymi, nazizmem i roosevelizmem 68-letniego zatwardzialego liberala Misesa.

  17. Kłótnia wskazuje na rażącą rozbieżność teori. Ja utożsamioam się z potrzeba ogranicznia roli Państwa, ale równocześnie uważam że liberalizm w czystej postaci jest utopią (a szkoda – bo żeby ją wprowadzić trzeba tylko uczciwości a taka osiągnie sie tylko w niebhie). Dowód na utopię i jednocześnie wewnętrzną sprzecznoiść liberalizmu proszę bardzo: Jeżelio jednostka jest wolna w swoim działaniu to jak wyznaczyć granice tej wolności w kontakcie z drugą jednostką – przecież nie można zabronić niczego jednostce także grabieży, a przecież własność prywatna w liberaliźmie jest podstawą. A ludzie są z natury grabieżcy więc trzeba wprowadzić ograniczenia no i już liberalizm sensu stricte się sypie. Natomiast co do ograniczania roli PAństwa i ingerencji w gospodarkę to jak najbardziej należy do tego dążyć, a to dlatego że istnieje sprzeczność interesów urzędnicy kontrolujący przedsiębiooprców mają interes w nakłądaniu kar (niewspółmiernych do win) a przedsiębiorsa ma interes w coraz lepszym dostosowaniu się do potrzeb kllientów (czego urzędnik wogóle nie rozumie).

  18. Re powyzej: utopia jest etatyzm pod kazda postacia, wlaczajac w to jego forme „minimalna”. Jesli utopijnym nie jest myslenie, ze sposob na poskromienie nieuczciwosci prywatnych jednostek – posiadajacych, produkujacych i odpowiadajacych za skutki swoich dzialan przed ogolem tych, ktorych ich dzialania sie tycza – jest poddanie ich kontroli jednostek nic nie posiadajacych, nic nie produkujacych i mogacych zawsze obciazyc innych kosztami swoich dzialan; jednostek, ktore swoja wlasna nieuczciwosc moga instytucjonalizowac dzieki posiadanym srodkom agresji, przemocy i przymusu, to nie ma czegos takie jak myslenie utopijne. Kto bedzie zabranial zabraniajacemu? Kto bedzie pilnowal pilnujacego? Kto bedzie zatwierdzal konstytucyjnosc wyrokow konstytucjonalistow? Itd, itp. Jedyne nieutopijne rozwiazanie w tym zakresie to poddanie kwestii stanowienia prawa i obronnosci rynkowej konkurencji, a wiec czemus, co w bogatej literaturze przedmiotu nazywane jest „uporzadkowana anarchia” albo „systemem prawa prywatnego”. Wszystko inne to utopia, albo – scislej rzecz biorac – dajaca od tysiecy lat wyrazne sygnaly swojej dotkliwosci dystopia.

  19. @ R.Borowski
    „Ja nie staram się obrażać pana liliput,a a jedynie w jaskrawy sposób przedstawić konsekwencje interesów z krajem bardzo niebezpiecznym.”

    W którym miejscu Chiny są niebezpieczne ?! Jestem szczególnie zainteresowany jako mieszkaniec tego kraju co zresztą mogą potwierdzić osoby z IM, które spotkałem w Polsce w 2009 na LSA w Radziejowicach

    Niebezpieczni to byli europejczycy w swojej polityce, która doprowadziła Chiny na skraj państwa upadłego ( patrz Somalia ), gdzie potem podejmowano tak nieprzemyślane decyzję, że do władzy kolejno dorwali się Panowie z KMT ( czyli narodowi-socjaliści ), a potem komuniści-maoiści ( ludzie popierali komunizm, nie wiedząc czym on jest, ale zrobiliby wszystko, aby pozbyć się narodowych socjalistów )

    Widzi Pan problem w Chińczykach … czy Chińczycy z Hongkongu też są złem ? Ci z Tajwanu też są dla Pana złem ? Bardzo jestem wdzięczny za to, że potwierdza Pan po raz kolejny pewny stereotyp tzw. ” europejski punkt widzenia i ocenianie wszystkich ze swoich pozycji „ !!

  20. Re: Jakub
    Bardzo dobre stwioerdzenie tylko wolny rynek i to posunięty nie tylko do wolnokonkurencyjnej służbyu sdrowioa ale i do wolnokonkurencyjnych stróży prawa (po prostu najemców-nie mylić z najemnymi zbirami) administrację najemną. Tylko że służby te muszą przed kimś być rozliczane aby stwierdzić czy wyukonywali swoje usługi dobrze i czy opłacało się ich wynająć. O ile jest ta weryfikacja prosta dla służby zdrowia to ocenić administrację miastem gminą, Państwem w kategoriach wolnego rynku jest trudno. No bo ocenia cAŁE społeczeństwo no i jak to ma zrobić, jakie mierniki osiągnięcia celów zastosuje. I tu podpowiedziałem rozwiązanie, przecież każdy z nas głosuje za jakąś opcją polityuczną (partią) gdyby programy polityczne były nazwę to omiernikowane: celem, budżetem za jaki partia zobowqiiązuje się osiągnąć cel – to obywatele potrafiliby dokonać oceny obietnic wyborczych. Ale przecież rządzący nie zmienią prawa np. wyborczego w ten sposób aby kręcić na siebie bat – dlatego utopią jest liberalizm jak i każdy inny system. Niemniej należy poszukiwać rozwiązań obiektywnych czyli wyzutych z możliwiści wpływu grup ijednostek nacisku, a już na pewno należy odebrać możliwość stanowienia zasad funkcjonowania gospodarki. Lepiej nie ingerować niż ingerować będąc przy tym narażonym na naciski, lobbing i powodując działania uprzywilejujące wybrane grupy. PS. Droga do monarchii też jest zła bo król nakładał prawa które jemu najbardziej odpowiadały. Fakt chłop płacił dziesięcinę ale zawwsze 10% to mniej nioż dzisiejszy dochodowy chociażby 18% plus podatki pośrednie typu VAT 23%, akcyzy ,. ubezpieczenia społeczne itd. CZy się mylę, że Państwo zbiera 60-80% w różnych daninach , podatkach itp. Czyli do mojej kieszeni wpadło 1000zł a „Państwo” dostało w tym czasie 600-800zł. Jak tu nie powiedzieć: ten system jest za drogi. CZy nie ma innej drogi? Czy musi to tyle kosztować, czy nie może być taniej? Co przeciętny obywatel ma w zamian- przecież zabiera mu się pieniądze więc coś chyba się obywatelowi należy? Bo to każdy obywatel utrzymuję ten drogi system. Dlaczego do tego jest zmuszany?

  21. @Limo

    „Dlaczego do tego jest zmuszany?”

    Bo tak zadecydował suweren, a dokładniej mówiąc naród, który zamieszkuje ten piękny kraj !! Jednak zdradzę ci pewien sekret, nie jesteś niewolnikiem tego państwa i masz możliwość wyjazdu i znalezienia sobie nowej wspólnoty, której będziesz częścią !! Są państwa, gdzie % PKB przepuszczany przez budżet państwa zasadniczo różni się od tego w Polsce ( w Polsce dla przypomnienia od 46 do 48 % – zależy od roku podatkowego oraz kosmetyki rządzących ) – w Hongkongu przechodzi około 15 % dokładnie tak samo jest w Singapurze. Tajwan oraz Korea Południowa to mniej więcej 25 do 30 %PKB. Więc są państwa o wiele bardziej wolnorynkowe i ty masz możliwość tam wyjechać !!!

    Żadnych nowości tutaj nie odkrywacie o hipotezie Lewiatana to już od lat ’70 ludzie rozmawiają :+)

    „dochodowy chociażby 18% plus podatki pośrednie typu VAT 23%, akcyzy ,. ubezpieczenia społeczne itd”

    Efektywna stopa podatku dochodowego wynosi mniej więcej 13-14 % jeśli doliczysz sobie wszystkie zwolnienia podatkowe etc.etc.
    Co do VATu nie ma u nas jednej stawki podatku VAT .. jeśli spojrzysz na wiele produktów, które kupiłeś zobaczysz, że są one obciążone niższymi stawkami podatku VAT !!

    Dochodzą jeszcze do tego podatki od nieruchomości, podatki lokalne, winiety, koncesje, licencje, opłaty środowiskowe i cała masa innych PAPIERÓW o, których zwykły Kowalski nie słyszał bo nigdy nie prowadził działalności gospodarczej !!!

    Sytuacja jest dramatyczna, wystarczy zresztą porozmawiać z przeciętnym przedsiębiorcą z sektora MiŚP … mam przyjaciele, który już 2 rok jedzie na stracie O_o co bardziej zabawne otrzymał kredyt na 60 tyś pln, a bank proponował mu maksymalnie do 120 tyś pln ( co pokazuje, że banki nie mają żadnych efektywnych procedur w takich przypadkach // do tej kwoty wynika, że jednostka nie potrzebuje zgody od organów przełożonych – wojewódzkich czy też ogólnopolskich )

    Warto tutaj jeszcze dodać pogrom jaki ostatnio robią kontrole ZUSowskie oraz UKSu. Jest pusto w budżecie państwa więc wysyłają kontrolę, gdzie popadnie co by tylko zapełnić budżet z kar jakie nakładają na firmy. Z kim rozmawiam to miał lub będzie miał kontrolę z ZUSu O_O

  22. Jeszcze pozwolę sobie dodać dwie rzeczy … o ile dobrze słyszałem UE przymusza Polskę do wprowadzenia podatku katastralnego, który już funkcjonuje w niektórych krajach Europy Zach. Oczywiście pozostawiają otwarty przedział ile ten podatek katastralny ma wynosić, o ile dobrze pamiętam od 0,25 % do 0,5 % wartości nieruchomości.

    Jak znam Warszawkę i urzędniczy styl bycia dowalą maksymalną stawkę lub blisko maksymalnej ( patrz VAT od min 15 % do max 25 % )

    Więc obciążenia podatkowe jeszcze wzrosną :+)

    Pamiętaj jak masz zamiar uciekać z Polski zrób to teraz kiedy jesteś młody i masz 30 lat !! czym dłużej czekasz tym gorzej dla ciebie !!

  23. @20

    Liberalizm a właściwie chyba tutaj chodzi o wolny rynek, opiera się na prawie własności. A więc prawie własności przede wszystkim do swojej osoby. Drugą żelazną zasadą wolnego rynku jest niekrzywdzenie innych.

    Biorąc pod uwagę te dwie zasady, proszę o wykazanie tych sprzeczności i niemożliwości wolnego rynku.

  24. Proszę bardzo ta druga zasada „Drugą żelazną zasadą wolnego rynku jest niekrzywdzenie innych” to utopia i jednocześnie niemożność wprowadzenia wolnego rynku. Przecież powiedziałem wcześniej jest takie miejsce gdzie tak jest i będzie to „Niebo”.
    PS. Adam Izydorczyk
    A wyjeżdżać to rzeczywiście takie prawo mam ale i prawo pozostać i próbować działąć i coś zmieniać też mam (przynmajmniej taki liberalizm juz funkcjonuje), bo może nie jestem egoistą.

  25. „W którym miejscu Chiny są niebezpieczne ?! Jestem szczególnie zainteresowany jako mieszkaniec tego kraju co zresztą mogą potwierdzić osoby z IM, które spotkałem w Polsce w 2009 na LSA w Radziejowicach”
    „Widzi Pan problem w Chińczykach … czy Chińczycy z Hongkongu też są złem ? Ci z Tajwanu też są dla Pana złem ? Bardzo jestem wdzięczny za to, że potwierdza Pan po raz kolejny pewny stereotyp tzw. ” europejski punkt widzenia i ocenianie wszystkich ze swoich pozycji „ !!

    Panie Adamie Izydorczyk Prywatnie mam wiele życzliwości i przyjaźni w stosunku do Chińczyków bo w końcu w Holandii pan Tang uciekinier z Hongkongu wynajmuje mi mieszkanie.
    A nie było to proste bo opinia o polakach wynajmujących i niszczących mieszkania jest tu powszechna.
    Rosjanie przecież też prywatnie są bardzo przyjaźni ale nie zmienia to faktu że ich kraj nie zapisał się w naszej historii zbyt pozytywnie.
    Pyta pan w którym miejscu są niebezpieczni i nie wiem co panu odpowiedzieć bo pan nie widzi różnicy między demokratycznym krajem a totalitarnym i komunistycznym.
    Wojna w wypadku tego kraju a dokładnie atak na sąsiada będzie bardzo prosta bo o nic nikogo nie będą się pytać i zrezygnują z pozorów nawet takich jakie robiło USA.
    I nie będzie Busha winnego do opluwania bo partia się nie myli.
    A gazety o tym nie napiszą i w telewizji nie pokażą.
    Nie przeczę że wielu ludzi robi kokosy na sprowadzaniu towarów z Chin ale nie zmienia to faktu że na wymianie (1 do 10) wychodzimy bardzo kiepsko.
    I nie chodzi że Chińczycy nie chcą u nas kupować a państwo chińskie nie pozwala i kumuluje kapitał,bo to nie jest normalne państwo.

    Ps.Panie Adamie ciesze się że jest pan szczęśliwym mieszkańcem państwa środka i życzę dużo szczęścia.
    Ale jeśli przypadkiem pan coś tam chlapnie (powie coś nie tak)lub zrobi, mam nadzieje że weźmie pan konsekwencje na siebie i nie będzie skomlał o pomoc do polski bo w końcu 50 lat komuny u nas do jakiegoś rozsądku zobowiązują .

  26. „Panie Boroski, trollu szanowny, mysle, ze wszyscy tu lubimy roznice zdan, ale daruj nam ten liczman o „pieknej teorii i zlej praktyce”
    panie Jakubie nie jestem Trollem i posługuje się prawdziwym nazwiskiem a dodatkowo korzystam z wolności słowa.
    Wie pan co to jest wolność słowa – to takie coś co u nas w Polsce puki co jest a np: w Chinach nie.
    Troll internetowy to kojarzy mi się z kimś kto lubi wprowadzać ferment , konflikt w dyskusje i nie ma to nic wspólnego z przekonaniami tego człowieka bo on w zasadzie żadnych nie ma.
    A ja mam konserwatywne z elementami liberalizmu np wewnątrz Unii europejskiej.
    Lubie te wasze wywody naukowe mające udowodnić wyższość liberalnego systemu gospodarczego nad innymi.
    Komuniści mieli równie pseudo- naukowe teoryjki z których po latach można się nieźle śmiać.
    I z waszymi będzie podobnie.

  27. @R.Borowski

    Fakt, trzeba rozgraniczyć ludzi, a władzę bo te pojęcia nie są tożsame i tak jak w przypadku Rosji mogą dawać różny obraz. Sam krytycznie odnoszę się do władzuchny ( patrz do KPCH ) zresztą nie tylko obcokrajowcy mają taki pogląd, ale również wielu Chińczyków, ale dopóki kraj się rozwija ludzie akceptują partię i ich ludzi. Co się tyczy partii KPCH nie widzę już wśród nich twardogłowych, którzy mają jakiś cel podbijania świata, to raczej biznes lub drobne przekręty, gdzie i jak ukraść trochę pieniędzy podatników.

    Chiny nie są państwem komunistycznym chociaż czasami jak człowiek przegląda chińską ustawę o rachunkowości to można mieć takie wrażenie :+)
    (CN GAAP). Fakt jest to państwo totalitarne, ale nie w mniejszym stopniu niż niektóre państwa demokratyczne ( bo tak te państwa traktują swoich obywateli – czyli jeśli trzeba to nałożyć podatek od oddychania !! ) Pod względem ekonomicznym w Chinach panuje interwencjonizm, żaden wolny rynek ( wystarczy spojrzeć na strukturę własnościową firm ile jest SOE jakie aktywa posiadają etc.etc. ) Co gorsza wprowadza się ( zresztą od dawna ) idee euro-socjalizmu patrz ubezpieczenia społeczne etc.etc.
    http://www.polska-azja.pl/2011/06/25/przyszlosc-systemu-emerytalnego-oraz-problemy-demograficzne-panstwa-srodka/

    odsyłam do artykułu odnośnie tych zagadnień 🙂

    Co zaś do przyszłych wojen … powątpiewam … Chiny ostatni konflikt miały z Vietnamem i to 30 lat temu ( przez ten okres USA była wmieszana w 7 konfliktów zbrojnych – z czego 3 to typowe wojny ) Osoby rządzące w partii to pragmatycy, nie idealiści i komuniści jak zachodnie media próbują wcisnąć !!

    Kolejna sprawa to ilość problemów jakie występują wewnątrz kraju …. tutaj jest czym się zajmować .. korupcja, brak przestrzegania przepisów przez urzędników, wiele spraw trzeba załatwiać w BJ bo lokalni przedstawiciele KPCH to mafia !! i tak dalej i tak dalej :+)

    „A gazety o tym nie napiszą i w telewizji nie pokażą.”

    Dokładnie jak w USA i Europie !! W telewizji pokażą to co władzuchna chce pokazać !! Przypadkowe śmierci polskich polityków generała policji dziennikarzy i ich rodzin w Polsce w latach ’90 to był przypadek ? W USA de facto istnieje państwo policyjne i dokładnie tak samo wykańcza się przeciwników politycznych … zaczyna się od ośmieszania :+)

    Władza korumpuje !! i nie jest istotne czy jest się przy żłobie 5 lat czy 50 lat !! W większości państw rządzą 2 partia na zmianę !!

    „I nie chodzi że Chińczycy nie chcą u nas kupować a państwo chińskie nie pozwala i kumuluje kapitał,bo to nie jest normalne państwo.”

    Kupują kupują, tylko trzeba być w biznesie … FAMUR ( firma, która produkuje maszyny górnicze ) już ma 3 przetargi na mechanizację kopalni w okresie ostatnich 3 lat …. biznes się dzieje cały czas i Polacy są na rynku chińskim, ale ciężko oczekiwać, aby ta pozycja była taka jak Niemiec !! Niech Pan sprawdzi jak VW radzi sobie w Chinach etc.etc. :+)

    „Ale jeśli przypadkiem pan coś tam chlapnie (powie coś nie tak)lub zrobi, mam nadzieje że weźmie pan konsekwencje na siebie”

    To nie jest okres lat ’50 ’60 oraz ’70 i meetingi rodzinne nie kończą się przedwczesną śmiercią kiedy porusza się tematy polityczne :+) ( oczywiście przedwczesną śmiercią biesiadników )
    Zresztą niech Pan sobie wyobrazi, że w Chinach jest więcej partii politycznych niż tylko jedna KPCH .. proszę poszperać na internecie, ( na stronie FRIZONY jest wypiska kilku partii ) :+)

    Mówię Panu ocenia Pan Chiny tak jak media zachodnie chcą, a to trzeba pomieszkać kilka lat i wtedy człowiek stwierdza ..hmm tak coś w tej telewizji kłamali :+)

  28. Ad 30 Adam Izydorczyk

    Panie Adamie mógłby Pan coś więcej napisać o przetargach Famuru?
    Jakiś czas temu Famur wystartował w konsorcjum z Kopex i Chińczycy odrzucili ich ofertę pod zarzutem niespełnienia warunków przez Famur.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *