Wielkanoc 2012

6 kwietnia 2012 Aktualności komentarze: 4

Własność, wolność i pokój to wartości, których bronią klasyczni liberałowie. Deptanie którejkolwiek z tych wartości zapoczątkowuje łańcuch tragicznych wydarzeń, które niszczą życie rodzin i społeczeństw, cofają gospodarkę i ekonomię.

Niezwykle wyrazistym przykładem takiego łańcucha zniszczeń są losy rodziny Heydlów. W marcu 1915 roku zostają wysiedleni z Małopolski do Rosji. Tam pomaga im Aleksander Lednicki, polski ziemianin, właściciel wsi Katyń. Wacław Lednicki, syn Aleksandra, żeni się z Izabelą Heydel, siostrą Adama, Wojciecha i Zofii. Ledniccy opuszczają Katyń w 1917 roku. Adam Heydel zostaje wybitnym ekonomistą. Ginie w Oświęcimiu 14 marca 1941 roku. Wiosną 1940 roku las katyński staje się mogiłą tysięcy Polaków.

To, co kiedyś było majątkiem przynoszącym plony, zostało obrócone wniwecz, zamienione w grób przez wrogów własności, wolności i pokoju. Ten, który przyczyniał się do rozwoju myśli ekonomicznej, został zgładzony (wraz z bratem Wojciechem) przez innych wrogów własności, wolności i pokoju.

O losach rodziny, które splatają się jakby symbolicznie z losami narodu, opowiadał nam Andrzej Heydel, syn Wojciecha, który odwiedził siedzibę Instytutu Misesa pod koniec marca 2012 roku.

Wielkanoc to święto zwycięstwa nad śmiercią i złem.

Witold Falkowski
Mateusz Machaj

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej. Instytut został nazwany na cześć – naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. – Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

4 Komentarze “Wielkanoc 2012

  1. Przy świętach zapytam o jajka. Wiadomo że odróżnienie jajka zniesionego przez kurę żyjącą w humanitarnych warunkach a kurę poddawaną torturom w obozach pracy z ciasnymi klatkami jest niemal niemożliwe.
    (Podobnie z gęśmi i produkcją ich wątróbek)
    Wolny rynek zostawia tę kwestię nieuregulowaną, stąd wszyscy producenci jaj sięgną po tańszy sposób, czyli ten z unieruchomionymi kurami w małych klatkach.

    UE ingeruje w ten biznes, ale ceny za to idą w górę. Gdyby nie dyrektywy, jaja byłyby tanie, ale wszyscy produkowaliby je w fabrykach jaj.

    Czy na wolnym rynku istnieje sposób poprawy losu biednych kur (karpi, gęsi, koni, psów itd)?

  2. Powiem tak. Ze względu na dietę (treningi) jem bardzo dużo jajek (nie wierzę w cholesterol) i różnica w smaku pomiędzy jajkami z różnych chowów jest ogromna i od razu wyczuwalna. Proponuję pozostać przy zwiększaniu świadomości konsumentów, którzy po prostu popytem wyregulują podaż jajek z lepszych chowów.

  3. „Czy na wolnym rynku istnieje sposób poprawy losu biednych kur (karpi, gęsi, koni, psów itd)?”

    Moim zdaniem pytanie jest w stylu – państwo powinno dbać o biednych bo co by się na wolnym rynku z nimi stało? Nie rozumiem tego że sporo ludzi ma takie zdanie a nie wpadnie na to, żeby tą przykładowo stówę którą państwo zabiera na dobroczynność oddać samemu na jakąś instytucję charytatywną.

    To samo z kurami – skoro wielu ludzi uważa że takie traktowanie kur jest niedopuszczalne to niech kupują jajka z farm ekologicznych czy też prosto ze wsi sprawdzając jak gospodarz je traktuje. Na wolnym rynku skoro konsument czegoś pragnie to zawsze znajdzie się ktoś aby to zaspokoić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *