Podsumowanie II kwartału 2013 r. dla Redakcji mises.pl

30 czerwca 2013 Aktualności komentarze: 12

Wiele się działo w II kwartale tego roku!

Po pierwsze, nasz portal – dzięki tytanicznej pracy Działu IT pod przewodnictwem Wojciecha Walickiego – zyskał nowoczesną odsłonę! To na pewno nie koniec zmian wyglądu i funkcjonalności naszego portalu!

Po drugie – dzięki wsparciu naszych Mecenasów oraz ciężkiej pracy naszych Wolontariuszy (dziękujemy!) – zwiększyliśmy częstotliwość publikowanych tekstów do pięciu tygodniowo, zrównując się – przy znacznie bardziej ograniczonych środkach! – tym samym z amerykańskim portalem mises.org!

Po trzecie, przeprowadziliśmy rekrutację na praktyki letnie.
Przypominamy, że nabór na praktyki prowadzimy przez cały rok! Jeżeli komuś nie odpowiedzieliśmy na zgłoszenie, to proszę o kontakt: arkadiusz.sieron@mises.pl ze wskazaniem, w którym dziale pragnie się odbyć praktykę.

Po czwarte, kontynuowaliśmy publikacje komentarzy naszych ekspertów:
1. Gruhn: Naukowcu, otwórz szafkę! O wolnym dostępie do publikacji naukowych
2. Sieroń: Jak rząd niszczy drobną przedsiębiorczość?
3. Fiszer: Czy zje nas Deutsche Bahn?
4. Wołangiewicz: Nosili nie raz, nie kilka – zanieśmy im Wilczka!
5. Sroczyński: O czyje interesy dbają związki zawodowe?

W planach mamy dalsze udoskonalanie portalu, a także wydawanie e-booków! Szczegóły wkrótce, ale już teraz możecie – w komentarzach – podać pozycje książkowe, które byście chcieli zobaczyć w wersji elektronicznej.

Aby zapewnić dalszy rozwój, niezbędne są środki kadrowe i finansowe – dlatego prosimy o wspieranie naszej działalności! Prosimy o dopisek „na mises.pl” podczas przekazywania darowizn dla Instytutu Misesa.

Wesprzyj mises.pl!

Arkadiusz Sieroń,
Redaktor naczelny mises.pl

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej. Instytut został nazwany na cześć – naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. – Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

12 Komentarze “Podsumowanie II kwartału 2013 r. dla Redakcji mises.pl

  1. Wraz z nową odsłoną zniknęły numery komentarzy przez co starszych dyskusji nie idzie przeglądać, bo jak ktoś się odwołuje do komentarza o danym #numerze, to nie wiadomo o któy kometnarz chodzi 🙁

    Fajnie że się portal rozwija, gratuluję.

    1. @Hipcio
      Za standard, przy odwoływaniu się do konkretnego autora w komentarzach, przyjęło się stosowanie @nick.

      Na mises.pl można również stosować zagnieżdżone komentarze, a mówiąc prościej – funkcja odpowiedz.

      1. To wszystko prawda, ale pod starszymi artykułami stosowano również odwołania po numerach komentarzy. W nowej odsłonie portalu dyskusje tamte są bardzo trudne do przeczytania. Czy nie dałoby się jednak tego przywrócić? To chyba nie wymaga dużej pracy.

      2. Hipciowi chodziło o to, że stara wersja strony umożliwiała linkowanie komentarza. Dlatego dyskutując o artykule X można było dać link do komentarza z artykułu Y. Korzystając z @nick czegoś takiego nie da się zrobić.

      3. @MDebowski
        @DiesIrae

        Obecnie pracujemy jeszcze nad udoskonaleniem wortalu mises.pl Kilka funkcji znanych z wcześniejszej odsłony wortalu powinna wrócić. Czy będzie pośród nich numerowanie komentarzy? Zobaczymy. Pozdrawiam i dziękuję za wypowiedź.

        P.S. Proszę o zgłaszanie błędów za pomocą:
        http://mises.pl/kontakt-2/ (dział do kontaktu: IT)

  2. @Arek Sieroń:
    Za zmiany jest odpowiedzialny cały dział IT, nie tylko ja. Fakt, że stworzyłem go od podstaw, nie uprawnia mnie do przypisywania sobie wszystkich zasług. Theme graficzny to tylko nieznaczny element pracy działu IT. Dziękuję wszystkim współpracownikom 🙂

    Pozdrawiam

    1. Niestety oceniam Pana pracę oraz pracę pańskiego działu jednoznacznie negatywnie. Brakuje mi nie tylko numeracji postów, przez co traci sie wątek dyskusji, ponieważ nie wiadomo do którego postu odnosi sie polemika, ale takze brakuje mi listy linków do ostatnich postów na gronie głównej.

      Trapi pana częsta przywara informatyków – psucie czegoś, co dobrze działało.

      Zapewne ma pan małe doświadczenie, więc Panu podpowiem, że zwykle w komentarzach używa się odwołania @nick#numer chcac odwołac sie do konkretnej wypowiedzi danej osoby. Samo podanie nicka nie wystarcza.

      1. @jacek – Ma Pan do tego prawo, prosiłbym jednak o nieuciekanie się do sloganów zawartych w ostatnich zdaniach. Jeśli uważa Pan, że dział IT źle funkcjonuje, to proszę przesłać swoje CV. Bardzo chętnie przyjmiemy „starszych i mądrzejszych” informatyków, o ile posiadają jakieś inne kompetencje poza narzekaniem.

        1. Przykro aż się czyta taką typowo „polską” odpowiedź na uwagę „Klienta” :-/ Nie lepiej było odpisać coś w stylu „Rozumiem, że dla archiwalnych komentarzy rzeczywiście może stanowić to problem, bardzo dziękuję za zwrócenie mojej uwagi na ten fakt. Postaram się w miarę możliwości technicznych ten problem rozwiązać, niestety nie wiem czy będę w stanie z poprzedniego portalu wyciągnąć numerację komentarzy tak aby w archiwalnych danych była ona spójna. Poinformuję Pana jak tylko będę w stanie to ustalić.” i tyle? W takim wypadku nawet napisanie po tygodniu, że „Niestety z archiwalnych danych numeracji komentarzy nie udało mi się wyciągnąć” byłoby dla wielu czytelników w pełni akceptowalne „chciał dobrze, nie wyszło, zdarza się, podziękowanie należy się chociaż za chęci” 😉 A tak „złe wrażenie” pozostaje :-/

          Mi osobiście nowa forma portalu bardzo się podoba i mogę tylko powiedzieć, że byle tak dalej 🙂 (z drugiej strony sam jestem „informatykiem”)

          Tylko z podejściem do użytkowników/klientów trzeba troszkę inaczej, mniej defensywnie.

          PS. Przy okazji, wysłanie komentarza z najnowszego Safari z Mac OS X (MT) zawsze kończy się komentarzem „Unreadable captcha token”, bez względu na wpisaną captchę.

          1. @AK Dziękuję za zgłoszenie błędu dotyczącego Safari. Opisał Pan typowy przykład obsługi informatycznej polegającej na zlewaniu klienta w „europejskim stylu”, gdzie najpierw informatyk obiecuje się czymś zająć, a później pisze, że niestety się to nie udało. Początkowo nawet ładnie to wygląda dla potencjalnego klienta, ale po jakimś czasie wciąż nie widać zmian. Nasze podejście jest zupełnie inne. Wolimy nie rzucać obietnic bez pokrycia i prócz typowo polskich odpowiedzi (skoro Pan je za takie uważa) stosować również polską solidność. Jeśli coś obiecujemy, to oznacza, że będzie zrobione.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *