Hutt: System fabryk na początku XIX w.

21 listopada 2013 Ekonomia pracy i demografia komentarze: 0

Autor: William Harold Hutt
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Paweł Misztal
Wersja PDF

Ten esej, napisany w 1925 r., został opublikowany w 1926 r.

w czasopiśmie „Economica”, a stał się bardziej znany, gdy F. A. Hayek umieścił go w „Capitalism and the Historians” (1954)

Hutt_system fabryk
Można powiedzieć, że wczesny brytyjski system fabryk był najbardziej oczywistą cechą rewolucji przemysłowej. Ponieważ zapowiadał on trendy w dalszym rozwoju przemysłu, jego ocena w dużym stopniu określi nastawienie, jakie przyjmiemy w stosunku do współczesnego systemu przemysłowego.

Są powody, aby uważać, że forma rozwoju fabryk zagranicą była w niemałym stopniu kształtowana poprzez pośrednią lub bezpośrednią imitację systemu brytyjskiego, a światowe ustawodawstwo dotyczące fabryk było tworzone w oparciu o model brytyjski. Nadal istnieją na świecie miejsca, gdzie warunki pracy przypominają te, które były tu sto lat temu. Niektóre części ostatniego artykułu o warunkach w Chinach brzmią dokładnie jak cytaty z książek historycznych opisujących wczesny system brytyjski[i]. Podobieństwo to wynika przypuszczalnie częściowo z tego, że autor czytał te współczesne opracowania, jednak bez wątpienia mamy do czynienia z porównywalną sytuacją.

Prowadząc badania w innym kierunku, autor tego eseju miał okazję zapoznać się z wyborem wielotomowych raportów parlamentarnych oraz innej literatury z początku dziewiętnastego wieku dotyczącej warunków pracy. Uderzające dla niego było to, że wrażenia po lekturze tych publikacji okazały się bardzo różne od tych uzyskanych po przeczytaniu pewnych współczesnych opracowań na temat wczesnego systemu fabryk, a mianowicie A History of Factory Legislation Hutchinsa i Harrisona oraz The Town Labourer and Lord Shaftesbury J. L. i Barbary Hammond. Ponieważ dzieła te stały się w praktyce obowiązującym standardem, autor stwierdził, że potrzebna jest krytyczna analiza głównych dowodów i dyskusji na ten temat. Ten esej jest wynikiem próby takiej analizy.

Być może punkt widzenia wymienionych przed chwilą autorytetów da się wyjaśnić wagą, jaką przywiązują oni do dowodów dostarczonych „Komisji Sadlera” w 1832 r.[ii]. Raport tej komisji przestawia ponury obraz okrucieństwa, nędzy, chorób i oszpecenia wśród dzieci pracujących w fabrykach. Obraz ten jest powszechnie uważany za prawdziwy. Hammondowie nazywają ten raport „klasycznym dokumentem”, a następnie stwierdzają: „Jest to jedno z głównych źródeł naszej wiedzy o warunkach życia w fabrykach w tamtych czasach. Jego strony ukazują czytelnikowi sugestywny dialog na temat życia prowadzonego przez ofiary nowego systemu”[iii]. Hutchins i Harrison uważają go za „jeden z najcenniejszych posiadanych przez nas zbiorów dowodów na temat warunków w przemyśle”[iv].

Co wiemy o tej komisji? Sadler podejmował desperackie wysiłki, by przeforsować w parlamencie swoją „ustawę dziesięciogodzinną”. Gdy była ona rozpatrywana w drugim czytaniu, Izba zadecydowała, że należy powołać komisję,  która przeprowadziłaby dochodzenie w sprawie opowieści o rażących aktach okrucieństwa w fabrykach, opisanych przez niego bardzo obszernie i wymownie. Sadler został przewodniczącym i zgodzono się dla oszczędności i wygody, żeby powołał on swoich świadków jako pierwszy, po czym swoje argumenty przedstawić mieli przeciwnicy ustawy. Wytężył on całą swoją energię, żeby zakończyć sprawę przed końcem sesji, po czym, ignorując żądania sprawiedliwości, natychmiast opublikował dowody „i dał światu taką masę jednostronnych oświadczeń oraz rażących fałszerstw i oszczerstw… jaka zapewne nigdy nie przedostała się do żadnego dokumentu publicznego”[v]. Sprawa stała się w istocie kwestią partyjną, a zrównoważona dyskusja była niemożliwa”[vi].

Stwierdzenie, że raport ten jest jednostronny byłoby zaledwie łagodną krytyką. Składa się on głównie z pojedynczych i starannie wyselekcjonowanych przykładów. Co więcej, Sadler skorzystał ze skutecznej sztuczki propagandowej, przedstawiając dowody na dawne nadużycia w sposób sugerujący, że te same nadużycia miały nadal miejsce[vii]. Było to szczególnie niesprawiedliwe, jako że poprzedniemu trzydziestoleciu towarzyszyła znacząca poprawa warunków materialnych zarówno w fabrykach, jak i poza nimi, a standardy społeczne przystosowywały się do tych zmian. Poważną wadą tego materiału dowodowego jest to, że zeznania nie były składane pod przysięgą. Jeśli weźmiemy pod uwagę uczucia religijne tamtej epoki, waga tego faktu staje się oczywista. Z trojga świadków pochodzących z Manchesteru[viii] tylko jednego udało się później znaleźć, aby powtórzył swoje zeznanie przed kolejną komisją, a wtedy odmówił zrobienia tego pod przysięgą. Komisja uznała jego materiał dowodowy za „całkowicie fałszywy”.

Całość tekstu dostępna jest w wersji PDF

 


[i]     Zob. „Labour Conditions in China” [w:] International Labour Review, grudzień 1924.

[ii]    Zob. Report of Select Committee on Factory Children’s Labour, 1831–32.

[iii]   Zob. J.L. i Barbara Hammond, Lord Shaftesbury (Londyn: Constable, 1923), s. 16.

[iv]   Zob. B.L. Hutchins i A. Harrison, A History of Factory Legislation (Londyn, 1903), s. 34.

[v]    Zob. R.H. Greg, The Factory Question (Londyn: A. Cobbett, 1837).

[vi]   Zob. przemówienie Wilsona Pattena w Izbie Gmin (Hansard, XVII, 79 [1833]).

[vii]  Fielden użył tej samej sztuczki w The Curse of the Factory System (1836). Jest to nieprawdopodobne, żeby przerażający obraz narysowany przez Sadlera i Fieldena mógł być choć trochę typowy nawet we wczesnych dniach systemu fabryk, kiedy to terminatorzy z domów pracy stanowili większą część pracujących dzieci. Nawet Robert Owen przyznał, że gdy kupił swoją przędzalnię w 1799 r., dzieci-terminatorzy byli „dobrze ubrani i zakwaterowani, a także zdrowi na twarzy dla powierzchownego obserwatora” (zob. Report of Select Committee on the State of the Children Employed in the Manafactories of the United Kingdom [1816] [„Komisja Peela”]).

[viii]  I tylko trzech świadków powołano, chociaż dochodzenie w praktyce ograniczyło się do fabryk bawełny!

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

William H. Hutt

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *