Kaye: Technologiczny triumwirat agoryzmu

19 lutego 2014 Społeczeństwo komentarze: 3

Autor: Tomasz Kaye
Źródło: fee.org
Tłumaczenie: Dariusz Koźbiał
Wersja PDF

Computer Circuit BoardSpontanicznie zainicjowane ogromne powstanie, które miało miejsce latem 2013 r. w Turcji napotkało na brutalne ataki sił rządowych. Tak wielkie okrucieństwo rodzi się wtedy, kiedy uczestnicy powstań nie są w stanie skutecznie się ze sobą porozumiewać — czy to w celach organizacyjnych, czy w celu obalenia władzy państwa. Co planują ludzie chcący zrzucić okowy narzucone na nich przez nieliberalne bądź jakiekolwiek inne państwo?

Mogliby świadomie zacząć wyznawać ideę kontrekonomii agoryzmu. Agoryści wierzą, że w rzeczywistym świecie filozofia libertariańska przejawia się w „badaniu lub podejmowaniu każdego rodzaju pokojowego, ludzkiego działania, które jest zakazane przez państwo”. Postępowanie według zasad kontrekonomii oznacza w praktyce omijanie ograniczeń nakładanych przez państwo na pokojową aktywność obywateli. Odnajdując sposoby na obejście owych restrykcji, przyczyniasz się do stworzenia podstaw dla nowego społeczeństwa, rozwijającego się w skorupie starego.

Protestujący w Istambule praktykowali agoryzm już poprzez samo organizowanie sposobów na wzajemne udzielanie sobie pomocy, aby móc dalej przeciwstawiać się rozkazom policji. Ta nagła chęć nie musi wcale przeminąć, po tym, jak siły demonstrujących osłabną, a gaz łzawiący zostanie przemyty z ich oczu.

Być może najważniejszym elementem stanowiącym solidną podstawę dla przyszłego sukcesu agoryzmu są narzędzia i techniki umożliwiające komunikację oraz handel poza zasięgiem państwa. Cyberpunkowie stworzyli bowiem w ostatnim czasie technologie, które niemal urzeczywistniają ideał kryptoanarchizmu.

Bitcoin
Zapewne słyszałeś już o Bitcoinie, który jest obecnie najdojrzalszą i najpopularniejszą kryptowalutą. Bitcoin jest zdecentralizowany, nie podlega inflacji, bardzo trudno go skonfiskować — może także zostać przelany prawie za darmo w jakiekolwiek miejsce na świecie. Chociaż twórcy tejże waluty pozostają standardowo bezimienni, przy zastosowaniu odpowiednich środków ostrożności (lub jeśli przyjęte zostanie rozszerzenie Zerocoin) może być ona używana całkowicie  anonimowo.

Rządy, banki i firmy świadczące usługi w zakresie kart kredytowych powinny być zaniepokojone Bitcoinem, ponieważ ma on potencjał, aby zlikwidować ograniczenia nałożone przez państwo i powiązane z nim kumoterstwo na pokojowy przebieg handlu. Bitcoin jest zatem w stanie radykalnie zwiększyć wymiar wolności panujący w handlu.

Bitmessage
Pewien użytkownik rozwijającego się subreddita „Bitmessage” napisał: „Protesty w Turcji są znakomitym testem dla [protokołu komunikacyjnego] Bitmessage” (tinyurl.com/msqoeyl).

Jednym z problemów, który dotyczy większości dostawców poczty e-mail, jest centralizacja danych. Dla przykładu, wszystkie mejle użytkowników poczty Gmail są magazynowane na serwerach Google. Nie jest to żadnym problemem, o ile ufamy Google, że spełni oczekiwania związane ze swoim sloganem — „Don’t be evil” (pol. „Nie czyń zła”). Nawet jeśli w Google pracowałyby jedynie nieprzekupne anioły, to powinniśmy być zaniepokojeni. Właśnie w tej chwili Federalne Biuro Śledcze (FBI) stara się zmusić Google do przekazania tajnych danych o użytkownikach w celach przeprowadzania dochodzeń bez uprzedniego uzyskania stosownego nakazu.

W czasie, kiedy pisałem ten artykuł, wybuchła afera PRISM, co wydaje się potwierdzać największe obawy związane z zakresem inwigilacji stosowanej przez państwo. Ogólnie rzecz biorąc, państwo jest prawdopodobnie w stanie znaleźć sposób na czytanie Twoich mejli. Technologie, takie jak Strażnik Prywatności GNU, umożliwiają szyfrowanie wiadomości e-mail, jednak nie ukrywają one tożsamości nadawcy i odbiorcy wiadomości.        Dostęp do tych informacji może zostać utrudniony podczas korzystania z przekaźników poczty tworzących sieci (ang. chained remailers). Jednak z punktu widzenia prywatności, wiadomość e-mail wygląda na popsutą do tego stopnia, że jej naprawa nie jest już możliwa.

Bitmessage zaprojektowano w celu rozwiązania tych problemów. Jest on zaszyfrowanym, zdecentralizowanym systemem komunikacji o otwartym kodzie źródłowym, opartym na sieci peer-to-peer, który może być używany w ten sam sposób, co poczta e-mail. Jednak dostarczenie wiadomości nie jest zależne od jakiegokolwiek serwera centralnego, a wszystkie dane wiadomości — wliczając w to informacje o nadawcy i odbiorcy — są automatycznie szyfrowane.

Obecnie paczka instalacyjna Bitmessage jest dostępna jedynie dla systemu Windows. Zarówno wersja na system OS X, jak i na Androida są obecnie opracowywane — z pewnością będą cieszyć się dużym zainteresowaniem wśród protestujących, którzy w każdej chwili muszą móc swobodnie się poruszać.

Co ciekawe, Bitmessage oparty jest na technologii, która leży u podstaw Bitcoina. Bitcoin jest stosunkowo młody, natomiast Bitmessage jest od niego jeszcze młodszy. Nadal wymaga dokładnego audytu bezpieczeństwa, pozostaje więc czekać, aby przekonać się, czy złożona przez niego obietnica się sprawdzi. Jeśli tak się stanie, znakomicie będzie on uzupełniał funkcje Bitcoina — natomiast razem umożliwią ludziom przeprowadzanie handlu i komunikowanie się na ich własnych warunkach.

Meshnet
Funkcjonowanie Bitcoina i Bitmessage jest zależne od Internetu. Pomimo mężnych wysiłków ich zwolenników, które mają na celu stworzenie doraźnych sieci na potrzeby protestujących, państwo w dalszym ciągu jest w stanie ograniczyć dostęp do wielu z nich. Trzecią wschodzącą technologią, która odgrywa w tej kwestii istotną rolę, jest tzw. Meshnet. Jest to darmowy projekt o otwartym kodzie źródłowym, który ma na celu zapewnienie wydajnego dostępu do Internetu w obliczu celowych wysiłków „władz”, chcących ograniczyć ów dostęp i ocenzurować wypowiedź w Internecie.

Meshnet funkcjonuje przy pomocy dynamicznie tworzonych sieci bezprzewodowych routerów. Każdy router staje się węzłem w systemie przekazującym łączność do innych routerów w jego fizycznym sąsiedztwie. Tego rodzaju sieci umożliwiają dostęp do Internetu poprzez przynajmniej jeden węzeł, dzięki czemu wszystkie podłączone węzły posiadają do niego dostęp.

Podstawowa różnica pomiędzy bezprzewodowym punktem dostępu a siecią meshnet, polega na tym, że żądanie wysłania danych może zostać wystosowane przez komputer osobisty znajdujący się zbyt daleko od komputera źródłowego, co w rezultacie uniemożliwi nawiązanie bezpośredniego połączenia bezprzewodowego. Aplikacja wpływająca na działanie sieci typu mesh pozwala, aby owe żądanie przeskakiwało pomiędzy węzłami tak długo, aż dotrze do komputera z właściwymi danymi. Ten z kolei odsyła uzyskane dane z powrotem do komputera, który wysłał wcześniej żądanie, pozwalając aby pokonały tę samą drogę między węzłami. W tym przypadku węzłem w sieci meshnet może stać się zarówno komputer osobisty, jak i bezprzewodowy router z zainstalowanym oprogramowaniem meshnet.

Jeśli na dłuższą metę reforma państwa nie jest możliwa, powinniśmy nabrać otuchy na widok tego, jak wschodzące technologie pomagają ludziom praktykować agoryzm, umożliwiając jednocześnie omijanie ograniczeń nakładanych przez rząd.

  • Korzystanie z Bitcoina usuwa kontrolę podaży pieniądza ze strony państwa i banków, a także znacznie utrudnia państwu monitorowanie aktywności transakcyjnej.
  • Korzystanie z systemu Bitmessage pozbawia państwo możliwości zarówno podsłuchiwania, jak i wywierania presji na firmach i organizacjach, mającej na celu uzyskanie szczegółów naszych wzajemnych kontaktów.
  • Meshnet utrudnia zdolność państwa do ograniczania dostępu do Internetu, a także monitorowania aktywności internetowej.

Osoba o pseudonimie Satoshi Nakamoto, którą podejrzewa się o stworzenie Bitcoina, stwierdziła: „Dzięki kryptografii możemy nie być w stanie znaleźć rozwiązania dla politycznych problemów, ale możemy wygrać znaczącą bitwę w wyścigu zbrojeń, a także zdobyć nowy obszar, na którym przez kilka następnych lat panować będzie wolność”.

Kto wie, co będziemy w stanie osiągnąć w trakcie tych kilku lat?

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Tomasz Kaye

Pozostałe wpisy autora:

3 Komentarze “Kaye: Technologiczny triumwirat agoryzmu

  1. Może nie podpowiadajmy jak używać kontrekonomii socjalistom, komunistom, nacjonalitarystom, fundamentalistom i faszystom którzy organizowali protesti w Turcji. I dobrze, że protest został stłumiony, tam jest najbardziej wolnorynkowy rząd w Turcji jaki jest możliwy. Nie mówię, że jest dobry, ale lepszego premiera mieć nie będą. Idiotyczne jest też sprowadzania agoryzmu do kontrekonomii. Agoryzm to ideologia, kontrekonomia to metoda która może być używana też przez np. faszystów. Agoryzm zresztą nie jest zgodny ze szkołą austriacką, gdyż ta ideologia promuje teorię laborystyczną wartości.
    Zamiast obalać rządy w Turcji, lepiej obalić rząd we Francji, Wenezueli lub Korei Płn.

    1. To ja mam jeszcze lepszy pomysł. Nie narzucajmy ludziom wolnego rynku siłą. Nie potrzebujemy rządu do tego, żeby gwarantował wolność. Wystarczy, że się odpieprzymy od wszystkich i pozwolimy im żyć tak, jak mają na to ochotę. Jeśli ktoś chce żyć w komunistyczno-hipisowskiej społeczności i dzielić się zasobami i żonami, to proszę bardzo. Wszystko wolno dopóty, dopóki jedna osoba nie narusza wolności drugiej osoby (tj. nie popełnia deliktu). To czego nie wolno będzie karane, bo ludzie mają w naturze egzekwowanie reguł utrwalających porządek społeczny.

      Narzucanie komukolwiek choćby i najbardziej wolnorynkowego tureckiego rządu pod słońcem, nie jest drogą do wolności. Być może, gdyby ktoś narzucił ten rząd Panu, to zrozumiałby Pan swój błąd.

  2. Niestety Bitcoin jest bardzo ryzykowny. Naprawdę BARDZO. Teoretycznie utrudnia śledzenie transakcji, w praktyce niestety tak różowo nie jest. Wystarczy, że pragnący zachować anonimowość zrobi jeden błąd, dosłownie jeden błąd i cała historia jego transakcji jest połączona z nim i to tak, że nie ma szans się wyprzeć. Co więcej nie musi to być „jego” błąd – wystarczy, że skorzysta z miksera, który został przejęty przez fedziów i już leży – a nawet jeśli można ufać postawie operatorów mikserów, fedzie mają naprawdę dobrych techników i operator może nawet nie wiedzieć, że jego mikser stał się ich narzędziem. Na przykład pierwszy SilkRoad i jego mikser zostały przez fedziów najprawdopodobniej przejęte tygodnie zanim zwinęli ten interes.

    Nie liczcie na ukrycie operacji bitcoinowych przed państwem. Nic błędniejszego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy