Stachowiak: Rola niepewności w życiu ekonomicznym

26 sierpnia 2014 Niepewność a ryzyko komentarze: 1

Autor: Arkadiusz Stachowiak
Wersja PDF

Praca nagrodzona w ramach konkursu „Akademia KoLibra

Wstęp

rola niepewności w ekonomiiNiepewność w ekonomii dała się odczuć szczególnie w obecnej dekadzie. Szybkie zmiany oraz postęp technologiczny wymuszają ciągłe dostosowywanie się do nowego otoczenia w warunkach globalnej rywalizacji. Opisane zjawisko obecne jest w systemie gospodarki wolnorynkowej, opartej na fundamencie własności prywatnej, która stanowi niejako skomplikowany mechanizm naczyń połączonych. Dzisiaj konkurencja nie odbywa się na poziomie danej społeczności lokalnej czy wymiany dóbr między sąsiednimi państwami. Obecnie wszystko następuje na globalnym rynku, gdzie samochód japoński konkuruje z samochodem amerykańskim, francuskim czy niemieckim etc. Na naszych oczach dokonuje się kompletna redefinicja struktury gospodarki jako takiej. Następuje dezindustrializacja, przejście w sektor usług, państw tzw. „pierwszego świata’’. Coraz większego znaczenia nabierają gałęzie gospodarki wyspecjalizowanej w wysokiej technologii. Uwidaczniają się zmiany dotychczasowych modeli finansowania, zarządzania, handlu, logistyki i pracy. Zgodnie z teorią Alvina Tofflera jesteśmy obecnie w trakcie prawdziwej rewolucji cywilizacyjnej[1]. Niepewność co do przyszłości na światowych rynkach spowodowana m.in. upadkiem banku Lehmann Brothers w 2008 roku, rozpoczął krach na światowych rynkach finansowych. Szczególnie dzisiaj odczuwalna jest niepewność zaistniałej sytuacji czy otrzymanych w przyszłości wyników ekonomicznych w kontekście makroekonomicznym. Dlatego też rządy różnych państw w celu zapewnienia stabilnej sytuacji powołują różne instytucje finansowe np. Bank Centralny, wpływające na życie całej gospodarki. Używają one wyrafinowanych instrumentów takich jak stopy procentowe, rezerwy obowiązkowe czy zabezpieczają rachunki bankowe oraz w ostateczności utrzymują płynność prywatnych banków czy instytucji finansowych w momentach kryzysowych[2].

Niepewność a przedsiębiorstwa

Podstawowym badanym przeze mnie problemem jest wpływ niepewności na przedsiębiorstwa. W socjalizmie interwencjonizm państwa eliminuje niepewność w podejmowaniu decyzji przez przedsiębiorcę. Substytucje, dotacje i odgórne nakazy produkcji powodują to, iż w danych warunkach przedsiębiorstwo nie jest w stanie osiągnąć strat, które spowodują jakiekolwiek negatywne konsekwencje, ponieważ będą one amortyzowane ze skarbu państwa[3]. Monopol spółek państwowych w czasach PRL-u oraz narzucone przez rząd ceny dóbr spowodowały całkowity brak zastosowania mechanizmów rynkowych w gospodarce. Ówczesny system całkowicie eliminował istnienie niepewności w podejmowaniu decyzji ekonomicznych, co spowodowało zatracenie odpowiedzialności za podejmowane decyzje przez warstwę kierowniczą w spółkach. Celowo zaniżano możliwości produkcyjne, jednocześnie zawyżając potencjalne koszty ponoszone przez dane przedsiębiorstwo. Było to tylko możliwe ze względu na zapewnienie dotacji przez rząd oraz praktyczny brak konkurencji co zapewniało pewność tego, iż dany produkt znajdzie swego nabywcę na rynku. W takich warunkach wszelkie inwestycje czy wdrażanie innowacji napotykało bardzo silny opór, ponieważ taka polityka nie znajdowała odzwierciedlenia w osobistych interesach dyrektorów państwowych zakładów. Wszystkie te czynniki powodowały zachowanie „dyktatury status quo’’, która uniemożliwiała szybki wzrost gospodarczy zapewniony przez własny, odłożony kapitał. Natomiast w krajach gospodarki wolnorynkowej, w której występuje konkurencja i wynikająca z niej niepewność na rynku, sytuacja wygląda diametralnie inaczej. Wiele niezależnych przedsiębiorstw walczy na tych samych zasadach o konsumenta. Konkurencja odbywa się na linii jakość — cena co wymusza szybkie wdrażanie innowacji, które to natomiast możliwe są jedynie poprzez dokonywanie inwestycji. W interesie przedsiębiorcy jest produkowanie jak najwięcej za jak najniższą cenę, ponieważ inny przedsiębiorca jest w stanie na równych zasadach odebrać mu wiodący prym sprzedaży swoich produktów na rynku. Firmy zmuszone są do wdrażania wydajniejszych rozwiązań i wprowadzania lepszych produktów za niższą cenę, aby zachęcić konsumenta do ich kupna. Taka sytuacja stymuluje wzrost gospodarczy poprzez wyeliminowanie z rynku spółek podejmujących decyzje ekonomicznie nieopłacalne, a co za tym idzie wzrasta dobrobyt. Zmieniające się otoczenie powoduje upadek firm, które nie są w stanie sprostać konkurencji, która w oszałamiającym tempie wykorzystując kredyty, czy wejście na giełdę w celu pozyskania kapitału na inwestycje długoterminowe. Przedsiębiorca, aby niwelować ryzyko, np. wynikające ze zmian kursu walut zakupuje opcje walutowe, które amortyzują ewentualne straty poniesione w wyniku zaistniałego niekorzystnego dla niego kursu. Empirycznym dowodem tego zjawiska jest stosunkowo niski wzrost gospodarczy Polski w latach 1945-1989[4][5] i nagły rozkwit po przemianach ustrojowych 1990-2010[6].

Zagrożenia są tam gdzie ich nie widać

Kolejną kwestią mającą decydujący wpływ na życie ekonomiczne ma zachowanie pojedynczych jednostek w warunkach niepewności, bądź jej braku. Rząd, stosując gwarancje kredytowe oraz niskie stopy procentowe, które zachęcają do brania kredytów na ryzykowne cele inwestycyjne czy wzrost konsumpcji[7].  Prowadzi to niejednokrotnie do stworzenia tzw. bańki na rynku, czyli sztucznemu napompowaniu koniunktury w danym sektorze. Taka sytuacja zaistniała na rynku amerykańskich nieruchomości w roku 2006[8]. Kredyty te działały stymulująco na zapędy inwestycyjne deweloperów, a konsumentów kusiły niskimi odsetkami do zakupu tych nieruchomości. Taka polityka kredytowa likwidowała poczucie niepewności i ryzyka inwestycyjnego poniesionego przez inwestora. Sytuacja wywołana działalnością Banku Centralnego zapewniała złudne bezpieczeństwo, które zachęciło przedsiębiorców do ryzykownych inwestycji,  których w normalnych warunkach nie podjęliby w ogóle. Niepewność ekonomiczna została zaburzona przez złe działanie instytucji finansowych, a co za tym idzie nastąpiło kompletne zachwianie prawidłowego działania mechanizmów rynkowych, co z kolei doprowadziło w konsekwencji do kryzysu gospodarczego dotykającego większość gałęzi przemysłu i gospodarki.

Niepewność a makroekonomia

Człowiek w warunkach niepewności i braku bezpieczeństwa zaczyna działać, próbować odwrócić ten stan rzeczy, szukać nowych i kreatywnych rozwiązań. Dzięki temu w jednostkowych przypadkach prowadzi to do znalezienia nowych mechanizmów, które usprawniają i uwydajniają pracę całego społeczeństwa. Bez stymulującej ludzkie działanie niepewności, cały proces rozwoju gospodarczego przebiegałby znacznie wolniej, co dobitnie ukazuje porównanie sytuacji krajów Ameryki Łacińskiej. Chile od roku 1970 przeżywało głęboki kryzys gospodarczy spowodowany rządami prezydenta Allende. Zakończony on został puczem wojskowym przez generała Augusta Pinocheta 11 września 1973 r. Za jego rządów dokonały się tam wolnorynkowe przemiany gospodarcze, które zostały zrealizowane dzięki udziałowi wybitnych ekonomistów Chilijskiego pochodzenia wyznających zasady amerykańskiej szkoły ekonomicznej — chicagowskiej, byli oni później nazywani „Chicago Boys’’. Według danych statystycznych w 1973 roku PKB per capita w Chile było poniżej średniego poziomu w Ameryce Łacińskiej. Zapoczątkowane zmiany doprowadziły, iż w połowie lat 80 wskaźnik ten znajdował się powyżej średniej, by w 2003 roku PKB per capita przewyższało dwukrotnie średnią państw Ameryki Łacińskiej[9]. Od 1999 roku w Wenezueli rządził Hugo Chavez wprowadzający w swoim kraju system socjalistyczny, który eliminował konkurencję oraz niepewność w podejmowaniu decyzji ekonomicznych. Mimo iż kraj ten jest bogaty w zasoby ropy naftowej i jest jednym z największych eksporterów tego surowca w Ameryce Łacińskiej, to wskaźnik ubóstwa omawiany w tym samym okresie wynosił w Wenezueli 31,9%, a w Chile jedynie 15,1%[10]. Empirycznie można wykazać, iż niepewność w życiu ekonomicznym wpływa stymulująco na rozwój całej gospodarki.

Złoto — gwarantem bezpieczeństwa

Jednakże niepewność nie powinna występować w zbyt skrajnej formie, może ona stanowić wynik paraliżu gospodarki. Takiego jak sytuacja, w której szaleje bezrobocie, nastaje hiperinflacja jako wynik dodruku pieniądza przez chaotycznie postępujący rząd. Najbardziej znane w historii zjawisko tego typu zaczęło się w 1929 roku na giełdzie nowojorskiej w tzw. „czarny czwartek’’[11]. Ceny akcji spadły w druzgocąco szybkim czasie, instytucje finansowe zaczęły bankrutować, a pieniądz tracił na wartości. W sytuacji, w której szalejący kryzys niszczy zaufanie do instytucji finansowych, a co za tym idzie również do samego środka wymiany — pieniądza, następuje nagły wzrost zainteresowania dobrami, których wartość jest stabilna i posiada wysokie zaufanie społeczne, takich jak np. kruszców. Analizując okres od upadku banku Lehmann Brothers, możemy się przekonać o słuszności tej tezy. W styczniu 2008 roku cena złota za uncję plasowała na poziomie około 920 USD, natomiast już w lipcu 2011 roku osiągnęła zawrotną wartość 1837 USD za uncję[12]. Natomiast w 2013 roku mieszkańcy Ziemi kupili rekordowe 1654 tony złota inwestycyjnego[13]. W czasie niepewności ekonomicznej również rządy, aby zabezpieczyć się przed spadkiem wartości aktywów, wykupują cenny kruszec. Taką politykę stosuje m.in. rząd Chin. Niepewność na rynku wymusza również fundamentalne zrewidowanie struktury inwestycyjnej. W czasie kryzysu coraz większe znaczenie nabiera inwestowanie w kruszce, dzieła sztuki, antyki oraz wyrafinowane instrumenty finansowe, a przede wszystkim — uznane za bezpieczne — obligacje skarbu państwa[14].

Konkluzja

Podsumowując, rola niepewności w życiu ekonomicznym jest jednym z najważniejszych zagadnień omawianych we współczesnej ekonomii. Wynika z niej konkurencja, działanie w stanie niepewności, która natomiast wymusza ciągłe zmiany i wprowadzanie innowacji do gospodarki. Dla zdrowej gospodarki wolnorynkowej zagadnienie niepewności ma bardzo pozytywne skutki. Stymuluje ona ścieżkę wzrostu dobrobytu we wszystkich gałęziach gospodarki oraz wymusza ona racjonalne działanie pojedynczych jednostek, które w trosce o swój przyszły byt starają się podejmować jak najlepsze decyzje ekonomiczne. Niepewność na rynku determinuje wiele decyzji podejmowanych przez rządy państw, a także wpływa na zachowanie przedsiębiorców oraz wszystkich konsumentów.

 

Bibliografia:

Alvin Toffler, Trzecia Fala, Warszawa 1997

Władysław Leopold Jaworski, Współczesna bankowość centralna, 2012

Ludwig von Mises, Socjalizm, Kraków 2009

Andrzej Sławiński, Polityka pieniężna, 2011

John Kenneth Galbraith, The Great Crash, 1954

Wiktor Moskalewicz, Ceny akcji, 2011

Mieczysław Gulcz, Mikroekonomia cz. I., Poznań 1997

Mieczysław Gulcz, Makroekonomia cz. II., Poznań 1997

Piotr Zapałowicz, Wolny rynek a socjalizm XXI wieku, 2012

 

[1]A. Toffler, Trzecia Fala, Warszawa 1997.

[2]Władysław Leopold Jaworski, Współczesna bankowość centralna, 2012.

[3]Ludwig von Mises, Socjalizm, 2009 Kraków.

[4] https://pwt.sas.upenn.edu/php_site/pwt61_form.php

[5] http://www.ggdc.net/MADDISON/oriindex.htm

[6] Źródło: GUS.

[7]Andrzej Sławiński, Polityka pieniężna, 2011.

[8] http://www.fijor.com/timing-w-nieruchomosciach/

[9] Angus Maddison, Historical Statistics for the World Economy: 1-2003 AD.

[10]http://mises.pl/wp-content/uploads/2013/12/Rallo_Wenezuela-porazka-socjalizmu.pdf

[11] Galbraith, John Kenneth, The Great Crash, 1954.

[12]http://zloto.bullionvault.pl/wykres-cen-zlota.do

[13]http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rekordowy-rok-na-rynku-zlota-Chiny-nowym-liderem-3063013.html

[14]Wiktor Moskalewicz, Ceny akcji, 2011.

 

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Arkadiusz Stachowiak

Pozostałe wpisy autora:

Komentarz “Stachowiak: Rola niepewności w życiu ekonomicznym

  1. Ciekawa praca, w prosty sposób przedstawia argumenty świadczące za wolnym rynkiem i przeciwko socjalizmowi. Poleciłbym wielu osobom, które nie znają jeszcze dobrodziejstw kapitalizmu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *