McCaffrey: Państwo policyjne w socjalistycznej Rumunii

16 września 2015 Historia polityki komentarze: 1

Autor: Matt McCaffrey
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Monika Butryn
Wersja PDF, EPUB, MOBI

RumuniiBBC opublikowało niedawno tragiczny acz fascynujący artykuł poświęcony politycznej opresji podczas reżimu Ceausescu w socjalistycznej Rumunii. Artykuł opowiada historię Carmen Bugan, której ojciec Ion był notorycznie szpiegowany, aresztowany i torturowany z pobudek politycznych. Od 1999 roku akta tajnej rumuńskiej policji, Securitate, są dostępne dla przesłuchiwanych w epoce socjalizmu. Carmen zdecydowała się ujawnić dokumenty dotyczące swojej rodziny. Publicznie wypowiedziała się na temat zasięgu inwigilacji i krzywd, które w jego konsekwencji wycierpiała nie tylko jej rodzina, ale i wielu innych mieszkańców Rumunii.

Jak każde państwo socjalistyczne, Rumunia pod przywództwem Ceausescu doświadczyła bankructwa. Jak opisuje to Bugan:

Była to Rumunia niedostatku żywności, regularnych przerw w dostawie energii i okrutnych represji dla każdej formy sprzeciwu […]. Wieczorne kolejki po chleb często kończyły się walkami na pięści.

By stłumić jakiekolwiek postulaty reform, rząd Ceausescu brutalnie zwalczał wszelką opozycję, włączając również sprzeciw Iona Bugana. Walczył on o politycznie reformy i próbował uciec z kraju, jednak kilkakrotnie został aresztowany i skazany na ciężkie roboty.

Częścią wyroku był pięciomiesięczny okres tortur, polegających na odizolowaniu oraz głodówce i konieczności noszenia na sobie łańcuchów ważących 45 kg przez całą dobę. Odbywało się to w „specjalnym” skrzydle więzienia w Alba Iulia […] Opowieści mojego ojca dotyczące tego kresu mrożą krew w żyłach: był karmiony raz na dwa dni, a umyć się pozwolono mu trzy razu podczas całego pobytu.

Nawet po wyjściu Bugana z więzienia Securitate w dalszym ciągu szpiegowało jego rodzinę poprzez podsłuchy założone w ich domu. Aktywność rodziny rejestrowana była bardzo szczegółowo, co ukazywało wnikliwość służby bezpieczeństwa:

Istnieją nagrania poranków, na których opowiadamy sobie nasze sny z poprzedniej nocy. Osoba rejestrująca znała nas tak dobrze, że była w stanie odczytać i opisać nasze nastroje. Niektórzy nawet opowiadali się po którejś ze stron w rodzinnych kłótniach, notując na marginesach, kto w ich mniemaniu miał rację. To tak, jakby ci niewidzialni rejestratorzy naszych dręczonych dusz mieli z nami swego rodzaju jednostronną relację.

Historia rodziny Buganów skłania nas do refleksji, że oprócz ogromnej ilości problemów gospodarczych i naruszeń praw człowieka, socjalizm niszczył również niektóre podstawowe więzi pomiędzy jednostkami.  Przykładem takiego destrukcyjnego działania było rozbijanie rodzin: Ion Bugan w 1985 roku został zmuszony do rozwodu w związku z ryzykiem „skażenia” swoimi poglądami małżonki oraz dzieci.

Lecz to tylko wierzchołek góry lodowej. Przede wszystkim, kiedy inwigilacja nasila się, coraz trudniej jest zaufać nawet  najbliższym osobom. Bugan doświadczył pierwszego aresztu wskutek donosu do Securitate, wystosowanym przez jego „przyjaciela”. W podobnej sytuacji znajdowała się Carmen — jej szkolni koledzy prowadzili tajne akta, w których zapisywali jej komentarze na temat poglądów politycznych ojca. Samo Securitate nie poprzestawało na szpiegowaniu, lecz usiłowało podstępnie wymusić na Buganach wyznanie swoich zakazanych przez reżim poglądów. Jak wspomina to Carmen:

Kolejnym przykładem było wykorzystanie tzw. legendy (techniczny zwrot używany przez Securitate), kiedy »pracownik Amnesty International« odwiedził nas, by wypytać mamę o tatę i dowiedzieć się, czy my też byliśmy z jego powodu prześladowani. Funkcjonariuszowi polecono mówić z niemieckim akcentem i  zachowywać się nerwowo. Zaprosił ją do hotelu w mieście po to, by »porozmawiać z dala od podsłuchów«. Była to pułapka, zastawiona po to, by móc wtrącić mamę do więzienia za rozmawianie z obcokrajowcami o tacie. Tutaj również mamy nagrania, z którymi możemy porównać sobie to, co pamiętamy z tamtego dnia. Gdy ten człowiek wyszedł, mama powiedziała: »Nikt się o nas aż tak nie martwi. Nie ufam mu«. Uratował ją właśnie brak zaufania.

Przykład rodziny Buganów idealnie ilustruje pogląd Misesa, że państwa socjalistyczne są od postaw nieracjonalne. Nie tylko rujnują własną gospodarkę, ale również rozbijają społeczeństwo.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Matt McCaffrey

O Autorze:

Matt McCaffrey

Matthew McCaffrey jest współpracownikiem Mises Institute i adiunktem wykładającym przedsiębiorczość w Alliance Manchaster Business School na University of Manchaster. Obronił tytuł doktora z ekonomii na University of Angres, tytuł magistra na Auburn Univversity, gdy był współpracownikiem naukowym Mises Institute oraz licencjat z literatury na Colorado State University. Otrzymał w 2012 roku nagrodę Richard E. Fox Foundation Reaserch Prize, Lawrence W Fertig Prize in Austrian Economics w 2010 roku i Gary G. Schlarbaum Prize for Excellence in Reasech and Training w 2017 roku. W swoich badaniach skupia się na społecznych i ekonomicznych funkcjach przedsiębiorczości oraz wpływie instytucji na zachowania przedsiębiorcze. Jego publikacje są poświęcone takim zagadnieniom jak podejmowanie decyzji przez przedsiębiorców, strategie przedsiębiorcze oraz historia idei przedsiębiorczości.

Pozostałe wpisy autora:

Komentarz “McCaffrey: Państwo policyjne w socjalistycznej Rumunii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy