Machaj: Rozdział 3.2 podręcznika „Wolna przedsiębiorczość” – Funkcjonowanie i rola giełdy

4 grudnia 2015 Teksty komentarze: 1

Autor: Mateusz Machaj
Wersja PDF

Poniżej przedstawiamy wersję roboczą rozdziału drugiego działu trzeciego „Przedsiębiorczość w praktyce” podręcznika do przedsiębiorczości, opracowywanego w ramach projektu „Wolna przedsiębiorczość”. Tekst zostanie poddany skrupulatnemu opracowaniu redakcyjno-korektorskiemu, dlatego na obecnym etapie prosimy przede wszystkim o uwagi merytoryczne, dotyczące między innymi klarowności wywodu, poprawności rozumowania, łatwości języka czy trafności przykładów etc.

giełdy#spółki akcyjne #ograniczona odpowiedzialność #akcjonariat #giełda #rola giełdy

W rozdziale nauczysz się:

  • Czym jest giełda papierów wartościowych
  • Czym są spółki akcyjne i czym różnią się od innych przedsiębiorstw
  • Jak się handluje akcjami
  • Jaką rolę spełnia giełda

Giełda papierów wartościowych nie jest niczym innym, jak tylko wielkim targowiskiem, na którym zamiast fizycznymi towarami handluje się tytułami własności do rozmaitych instrumentów finansowych. W Polsce organizacją tego obrotu zajmuje się, jak wskazuje na to nazwa, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. To właśnie tam organizowany jest handel wszelkimi papierami wartościowymi, w tym przede wszystkim akcjami, o czym możemy słyszeć w wiadomościach ze świata biznesu. Choć na giełdzie handluje się również innymi papierami wartościowymi (niemającymi często postaci papierowej!), certyfikatami inwestycyjnymi, różnymi funduszami (precyzyjniej: jednostkami funduszy inwestycyjnych), a także rozmaitymi instrumentami pochodnymi („pochodnymi”  — czyli powiązanymi z jakimiś innymi instrumentami).

Sednem giełdy pozostaje jednakże handel akcjami spółek, które są kupowane i sprzedawane przez uczestników giełdy. Akcje mogą być posiadane zarówno przez osoby fizyczne (konkretnych ludzi), jak i przez osoby prawne (na przykład fundusze lub banki). Skoro mogą być przez nie posiadane, to również kupowane oraz sprzedawane. Te transakcje są realizowane na giełdach, a pośredniczą w nich maklerzy giełdowi.

Aby zrozumieć sedno funkcjonowania giełdy, należy wyjść od tego, czym są spółki akcyjne. Z jednej strony są to spółki z tak zwaną ograniczoną odpowiedzialnością, a z drugiej są to spółki, których własność jest zazwyczaj dzielona proporcjonalnie na właścicieli, nazywanych akcjonariuszami. Istota ograniczonej odpowiedzialności polega na tym, że właściciele nie odpowiadają za działania spółki swoim osobistym majątkiem. To właśnie odróżnia filozofię działania osobistego przedsiębiorcy od działania spółki przez niego stworzonej. Jeśli otwieramy działalność gospodarczą jako osoba fizyczna, to za wszelkie długi ponosimy odpowiedzialność osobistą. Możemy w wypadku bankructwa projektu utracić posiadany przez siebie cały majątek. To może w skrajnych przypadkach oznaczać na przykład konieczność sprzedaży domu, samochodu i innych posiadanych przez nas aktywów.

Spółka akcyjna natomiast jest powoływana do życia przez akcjonariuszy założycieli, którzy wprowadzają do niej jakiś konkretny kapitał i już więcej nie muszą do spółki dorzucać, nawet gdyby doszło do jej bankructwa.

Powiedzmy na przykład, że będzie to założycielskie 100 tysięcy złotych (nota bene jest to minimalny w Polsce kapitał wymagany do tego, aby taką spółkę założyć), podzielone na 100 tysięcy akcji przekazanych akcjonariuszom (cena akcji to jeden złotych, a każdy akcjonariusz wniósł do spółki 1000 złotych w zamian za tysiąc akcji). Powiedzmy, że celem tej spółki jest inwestycja w obiecującą polską drużynę dwóch informatyków, którzy tworzą aplikację na telefon komórkowy o nazwie „Wściekłe Ssaki”. Rynek aplikacji na telefony jest bardzo niepewny, wiele z nich kończy się brakiem dostatecznego zainteresowania. Czasami jednakże trafiają się niesamowite spektakularne sukcesy (jak przy grze Angry Birds, która obecnie m.in. pozwala odpłatnie korzystać ze swojego logo producentom słodyczy).

W naszym hipotetycznym przypadku mogłoby się okazać, że spółka zaczęłaby przynosić ogromne zyski. Te zyski mogłyby zostać wypłacone (po opłaceniu wynagrodzeń informatyków i wszelkich innych kosztów) inwestorom w postaci tak zwanej dywidendy. Mogłyby również zostać przekazane do dalszych inwestycji, rozszerzenia działalności i na przykład tworzenia kolejnych gier. Pozytywne perspektywy dla takich spółek wyrażają się wartości ich akcji na tak zwanym rynku wtórnym — czyli właśnie rynku giełdowym. Jeśli spółka znacznie się rozrastać i rozkwitać, to inwestowaniem w nią będą zainteresowani inwestorzy. Im więcej będzie ich zainteresowanych, tym wyższa będzie cena spółki. I tak w naszym scenariuszu za jedną akcję cena zapewne nie wyniesie już jeden złoty, lecz może znacznie wzrosnąć (w zasadzie potencjał wzrostowy nie ma ograniczeń).

Jeśli ktoś z obecnych posiadaczy chce akcje sprzedać, to robi to na rynku giełdowym. Sprzedaje ją w zależności od tego, jaką cenę są gotowi zaoferować kupcy. Skoro spółka rozkwita, to znaczy, że ma pewną wartość, przynajmniej „w oczach rynku”. Jej cena będzie się przez to podnosić (nawet jeśli niczego to nie gwarantuje). W wypadku, gdyby okazało się, że spółka traci pieniądze, lub zmierza w stronę bankructwa, to jej cena na giełdzie zaczęłaby spadać, być może nawet do zera, jak dzieję się to w przypadku upadających spółek. W takim scenariuszu, jak wspominaliśmy wyżej, akcjonariusze tracą już to, co w spółkę włożyli. Nawet jeśli spółka jest winna ogromne kwoty bankom i innym wierzycielom, to akcjonariusze nie muszą sięgać do swojego majątku, aby te kwoty spłacać. Dzięki koncepcji ograniczonej odpowiedzialności inwestorzy są w stanie realizować innowacyjne i ryzykowne projekty inwestycyjne, których mogliby nie podjąć, gdyby musieli odpowiadać za długi z nimi związane swoim majątkiem.

Bezpośrednim i bieżącym zarządzaniem spółką akcyjną zajmuje się zarząd spółki wraz z prezesem. Wybierany jest przez zgromadzenie akcjonariuszy. Tak więc akcjonariusze nie prowadzą bezpośrednio działalności, czyni to ktoś w ich imieniu (prezes firmy i jego podwładni). Niektórzy podnoszą przez to zarzut, że rynki giełdowe są oderwane od rzeczywistości, gdyż na giełdzie handluje się samymi akcjami bez wpływu na sytuację firmy. Nic bardziej błędnego.

Żeby to dostrzec odróżnijmy rynek pierwotny od wtórnego. Rynek pierwotny dotyczy sytuacji, gdy spółka bezpośrednio sprzedaje swoje akcje. Wtedy pieniądze inwestora trafiają bezpośrednio do spółki i są inwestowane. Potem inwestor może tę akcję sprzedać i uzyskać w zamian za to pieniądze. To działanie realizuje na rynku wtórnym. To właśnie wobec niego wysuwane są zarzuty o tym, że przecież sprzedaż i kupno akcji na rynku wtórnym nie wnosi nic do firmy (np. żadnych pieniędzy). Tymczasem istnienie takie rynku wtórnego spełnia istotne funkcje gospodarcze, mimo że spółka nie otrzymuje bezpośrednio funduszy od tego, który kupuje jej akcje.

Po pierwsze, tańsze akcje pozwalają na przejmowanie spółek. Jeśli spółka jest źle zarządzana, nie przynosi zysków, to zacznie tracić na giełdzie. To sprawia, że mogą istnieć na rynku potencjalni kupcy takowej spółki i na przykład skupić akcje z rynku, a następnie zwolnić zarząd źle zarządzający firmą. Z tego również powodu przy słabnącej pozycji firmy aktualni jej akcjonariusze mogą wywierać presję na zarząd. Po drugie, słabnące wyniki spółek sprawiają, że firma może mieć problem z pozyskaniem dodatkowego kapitału, na przykład w postaci kredytu. Banki generalnie chętniej kredytują działalność spółek, które dobrze sobie na rynku radzą i których wartość rośnie. Poza tym każda spółka może również pozyskać dodatkowy kapitał poprzez emisję nowych akcji, czyli zaprosić (w porozumieniu z aktualnymi właścicielami) kolejnych inwestorów do włożenia pieniędzy w firmę i uzyskania przez to dodatkowych środków w zamian za emisję nowych akcji.

Jak widzimy giełda spełnia kluczową rolę w mobilizowaniu i zarządzaniu kapitałem zgromadzonym przez oszczędzających. Bez tego sposobu zarządzania kapitałem wiele ważnych przedsiębiorczych projektów mogłoby nie zostać zrealizowanych. W związku z powyższym charakterem giełdy wyróżnia się przede wszystkim jej trzy funkcje. Pierwszą z nich jest funkcja alokacyjna — jak nazwa wskazuje, wiąże się ona ze stworzeniem przestrzeni giełdowej, w której można alokować oszczędzony kapitał. Gdyby giełdy nie istniały, to posiadacze kapitału mieliby znacznie utrudnione zadanie z jego inwestowaniem. Drugą funkcją jest funkcja wartościująca, a więc pozwalająca na ocenę sytuacji przedsiębiorstwa z punktu widzenia jego rynkowej równowagi. Można to trochę porównać do istnienia dzisiaj rynków internetowych. Gdy chcemy sprzedać używane auto, to możemy łatwo sprawdzić jego wartość, odnajdując jego cenę na jednej z platform sprzedażowych. Dostajemy w ten sposób wycenę wartości z danych rynkowych. Podobną rolę pełni giełda papierów wartościowych, która informuje uczestników rynku o bieżącej wartości spółek. Trzecia funkcja to funkcja kontrolna, która pozwala na wywieranie konkurencyjnej presji na skuteczne działanie firm. Pisaliśmy o tym wyżej przy podziale na rynek wtórny i pierwotny. Nieefektywne firmy tracą na wartości, spadają ceny ich akcji, a to sprawia, że akcjonariusze będą wywierać większą presję na zarząd do lepszego działania. W ostateczności może dojść do na tyle dużego spadku wartości akcji, że jakiś inwestor z zewnątrz zdecyduje się firmę przejąć poprzez wykup jej akcji od obecnych akcjonariuszy. I wtedy zmienić zarząd.

Ramka: Historia giełd jest pełna spektakularnych przypadków wzrostów wartości giełdowej spółek jak i ich spadku. W ostatnim czasie jednymi z najlepszych giełdowych inwestycji (stan na 2015) okazały się spółki technologiczne, których ceny wzrosły o kilkaset i więcej procent. Przykładowo na amerykańskiej giełdzie akcje spółki Google wzrosły w przeciągu dziesięciu lat z 90 dolarów do ponad 700. Z drugiej strony akcje (wspomnianej w rozdziale o etyce) spółki Enron potrafiły w przeciągu krótkiego czasu stanieć z 90 dolarów do praktycznie zera.

Zadania:

  • Wyjaśnij zasadę działania giełdy.
  • Czym są spółki akcyjne i co je odróżnia od zwykłej działalności gospodarczej?
  • Wyjaśnij, jak notowania spółki na giełdzie wpływają na jej możliwości inwestycyjne.
  • Jakie funkcje spełnia giełda?

 

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Mateusz Machaj

O Autorze:

Mateusz Machaj

dr hab. Mateusz Machaj - Instytut Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Wrocławskiego, założyciel oraz główny ekonomista Instytutu Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Komentarz “Machaj: Rozdział 3.2 podręcznika „Wolna przedsiębiorczość” – Funkcjonowanie i rola giełdy

  1. W fragmencie o spółkach o ograniczonej odpowiedzialności można by dodać kilka zdań o tym, co się robi gdy taka spółka bankrutuje(skoro jest o bankructwie zwykłego przedsiębiorcy).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy