Adorney, Palumbo: „Sofizmaty Ekonomiczne” Frédérica Bastiata są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek

19 lipca 2016 Historia myśli ekonomicznej komentarze: 1

Autor: Julian Adorney, Matt Palumbo
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Arkadiusz Sobiech
Wersja PDF, EPUB, MOBI

bastiataWielki ekonomista Frédéric Bastiat urodził się 215 lat temu. Jego zasługi w walce o wolność są liczne, lecz podczas gdy wielu obrońców wolnego rynku skupia się głównie na jego eseju Prawo, jest inna książka, która reprezentuje jego spuściznę jeszcze lepiej: Sofizmaty Ekonomiczne. Ten krótki zbiór esejów uosabia prawdopodobnie największy dar autora: stosowanie żelaznej logiki i frapującej prozy, by przybliżyć meandry ekonomii setkom tysięcy laików.

Bastiat na ogół nie torował nowych dróg w dziedzinie ekonomii. Czytał Adama Smitha i Jeana-Baptiste’a Saya i nie miał zbyt wiele do dodania do dorobku tych gigantów myśli ekonomicznej. Charakteryzował się jednak ciętym dowcipem oraz jasnym i zwięzłym stylem pisania. Jego prace stały się ogromnie popularne. 150 lat po jego śmierci eseje takie jak Petycja nadal są w obiegu, służąc jako skuteczny oręż w walce z ekonomią głównego nurtu.

Bastiat porusza w Sofizmatach Ekonomicznych trzy główne problemy. Po pierwsze, przypomina, iż winniśmy troszczyć się o konsumenta, nie zaś tylko o producenta. Po drugie, obala argument, jakoby prawa ekonomii nie istniały. Po trzecie, co bardziej ogólne, jest jednym z niewielu polityków i pisarzy, którzy myśleli głową, a nie sercem. Bastiat posługiwał się logiką, by jasno wskazać konsekwencje działań politycznych, zamiast zasłaniać się dobrymi intencjami.

Nadwyżka, nie niedostatek

W Sofizmatach Ekonomicznych stale powtarza się ten sam motyw: powinniśmy tworzyć prawa, mając na uwadze konsumentów, a nie producentów.

Gdy Bastiat używa tych zwrotów, łatwo o nieporozumienie. Keynes, pisząc 100 lat po Bastiacie, przywłaszczył sobie te pojęcia. Lecz Bastiat nie był keynesistą. Dowodząc, że konsumpcja jest ostatecznym celem gospodarki, miał na myśli to, że posiadanie dóbr (co przynosi korzyść konsumentom) jest ważniejsze od wytwarzania dóbr (przynoszącego korzyść producentom). Innymi słowy — producenci preferują niedostatek dóbr, ponieważ prowadzi on do wzrostu cen. Konsumenci natomiast preferują nadwyżkę z przeciwnego powodu.

Producenci popierają wszelkiego rodzaju metody redukcji ogólnej liczby dóbr (prócz swoich, rzecz jasna). Dążą oni do opodatkowania dóbr z innych krajów, stanowiących dla nich konkurencję. Dążą do zakazania używania maszyn, które by ich zastąpiły. Producenci przyklaskują nawet takim rozwiązaniom jak palenie jedzenia, by podwyższyć jego ceny — rozwiązaniom, które wywołały klęskę głodu, gdy zastosowano je w Stanach Zjednoczonych w czasie wielkiego kryzysu. Konsumenci przeciwnie, preferują nadwyżki. Są najszczęśliwsi wtedy, gdy mogą dokonać wyboru spośród mnóstwa produktów oferowanych po niskich cenach.

Bastiat zauważa, że my wszyscy jesteśmy konsumentami, także producenci. Człowiek produkujący szyny kolejowe, wydaje swoją pensję, kupując produkty. Można wyobrazić sobie świat bez producentów, raj, w którym każda ludzka potrzeba jest zaspokajana przez naturę bądź życzliwego Boga. Nie można sobie jednak wyobrazić świata bez konsumpcji. Człowiek w takim świecie nie piłby ani nie jadł, nie miałby ubrań i nie kupowałby towarów luksusowych. Konsumpcja i jakość życia są podstawową miarą dobrobytu ekonomicznego społeczeństwa.

Bastiat przekonuje, że jeżeli wdrażamy pomysły producentów, jak cła — przedkładamy interes producentów nad interes konsumentów! Pokazujemy, że wolimy niedostatek od nadwyżki. Konsekwentne działanie w myśl tej zasady prowadzi do absurdu! Czy ktokolwiek naprawdę próbowałby dowodzić, iż powszechny niedostatek dóbr jest korzystniejszy od ich obfitości?

Zasada braku zasad

W czasach Bastiata modne było twierdzenie, jakoby nie istniały żadne zasady ekonomii. X może wywołać Y, lecz mniejsze X nie musi wywołać mniejszego Y; może zamiast tego wywołać Z lub A. Dzisiaj widzimy podobne rozumowanie. Ludzie twierdzą na przykład, że ustalenie płacy minimalnej na poziomie 100 USD spowoduje spadek zatrudnienia, utrzymując zarazem, że podniesienie jej do 10,10 USD w jakiś sposób spowoduje stworzenie miejsc pracy.

Esej po eseju, Bastiat obala ten mit. Ekonomia nie jest mglistą dżunglą, gdzie góra jest czasem dołem, lewa strona może być z prawej i nie istnieją żadne prawdy absolutne. Ekonomia nie jest jak odżywianie, gdzie kieliszek wina może leczyć, ale kilka litrów zabić.

W ekonomii przyczyna pociąga za sobą skorelowany skutek, niezależnie od swej wielkości. Jeżeli małe X powoduje Y, wielkie X spowoduje wielkie Y. Płaca minimalna podwyższona do 100 USD zniszczy wiele miejsc pracy; podwyższenie jej do 10,10 USD zniszczy tylko niektóre. Skutek jest ten sam, a różnica dotyczy wyłącznie jego skali.

Jednym z najczęściej występujących sposobów argumentacji u Bastiata jest reductio ad absurdum, a więc przedstawienie logicznych konsekwencji koncepcji. Przeciwnicy mechanizacji chcą zmusić kolej do zatrzymania się w jednym mieście i wyładowania towarów, tworząc tym samym miejsca pracy dla tragarzy? Dobrze, pisze Bastiat. Ale dlaczego nie zmusić kolei do zatrzymywania się w trzech miastach? Z pewnością spowodowałoby to nawet większy przyrost miejsc pracy dla tragarzy. Dlaczego nie zatrzymywać się w dwudziestu miastach? Dlaczego wreszcie kolej nie powinna składać się z samych przystanków, które zapewnią pracę tragarzom?

Poprzez wyprowadzenie logicznych konsekwencji pomysłu Bastiat dostarcza antidotum dla pokrętnie myślących zwolenników protekcjonizmu.

Myśl głową

W czasach Bastiata, zupełnie jak dziś, popularne było „myślenie sercem”. „Musimy coś zrobić!”, brzmiały rozgoryczone głosy — mniejsza o konsekwencje. Wystarczyły dobre intencje.

Na przykład tworzenie miejsc pracy zawsze stanowiło ulubiony sposób prowadzenia polityki przez tych, którzy myśleli sercami. Widzieli bezrobotnych i domagali się, by rząd podjął jakieś działanie. Działania te często przyjmują postać hamującą rozwój ludzkości, jak na przykład wykorzystywanie tragarzy zamiast kolei. Początkowy skutek dla tragarzy jest korzystny: więcej z nich dostaje pracę. Bastiat jednak zauważa, że o ile takie rozwiązania mogą chronić tragarzy, szkodzą gospodarce jako całości. Powodują wzrost cen i niedostatek dóbr.

Bastiat dostrzegał więcej niż tylko bezpośrednie konsekwencje działań. Badał wszystkie skutki, przedstawiając związki przyczynowo-skutkowe, aby zademonstrować, jak dane rozwiązanie wpłynie na tych, którzy stanowili główny obiekt jego zainteresowania — konsumentów.

Spuścizna Bastiata

Bastiat nie wymyślił nowych narzędzi czy szkoły ekonomicznej. Jednak logika, jaką posługiwał się w przybliżaniu idei ekonomicznych, oraz jasna i dowcipna proza, którą ostro krytykował tych, którzy logikę porzucali, uczyniły go jedną z najpopularniejszych postaci świata ekonomii wszech czasów.

Idee Bastiata zawarte w tym tekście były zapożyczane, powielane i wznawiane przez ponad 150 lat. Jego spostrzeżenia zostały przejęte przez dziesiątki wybitnych myślicieli. Jeden z najbardziej znanych, Henry Hazlitt oparł swe dzieło Ekonomia w jednej lekcji w dużej mierze na esejach zawartych w Sofizmatach ekonomicznych. Pisząc i czytając ten tekst 215 lat po jego urodzinach, winniśmy wznieść toast na cześć człowieka, którego idee — w przeróżnych formach — uczyniły tak wiele dla sprawy wolności.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Julian Adorney

Pozostałe wpisy autora:

Komentarz “Adorney, Palumbo: „Sofizmaty Ekonomiczne” Frédérica Bastiata są dziś ważniejsze niż kiedykolwiek

  1. Ale bzdura… Przecież pisma Bastiata są ponadczasowe. Jest tam wszystko co najlepsze w liberalizmie. Wiedzieli to Francuzi, wiedzieli to Anglicy do czasu, aż nie zdradzono idei wolności i odpowiedzialności. Choć Schumpeter widział w nim tylko ekonomicznego publicystę, to tacy angielscy ekonomiści jak Jevons, Mallet czy Rogers widzieli jedyną nadzieję na skorumpowaną angielską ekonomię J. S. Milla. Bastiatowi zawsze poswiecony był rozdział w podręcznikach do historii myśli ekonomicznej, przynajmniej do połowy XX wieku. Cieszy mnie renesans zainteresowania pismami Bastiata. Wolność, ekonomia i logika w pieknym stylu – prosto i elegancko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasi darczyńcy