Autor: Thorsten Polleit
Źródło: mises.org
Tłumaczenie: Daniel Góra
Wersja PDF

cenyŻyjemy w czasach inflacji. Niektórzy mogą uznać to stwierdzenie za kontrowersyjne, gdyż obecnie powszechnie rozumie się inflację jako wzrost wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI — Consumer Price Index) o ponad 2 proc. rocznie. Istnieją jednak przekonujące powody do zakwestionowania tego punktu widzenia. Z jednej strony CPI nie obejmuje „aktywów”, takich jak na przykład akcje, mieszkania, nieruchomości itd. W rezultacie, zmiany cen tych dóbr nie wliczają się do zmian CPI.

Z drugiej strony, co nawet istotniejsze, zmiany cen dóbr i usług są związane ze zmianami ilości pieniądza. Dlatego ekonomiści zwykli postrzegać wzrost ilości pieniądza jako czynnik inflacjogenny (a spadek ilości pieniądza jako czynnik deflacjogenny): bez pieniądza rozlewającego się naokoło nie byłoby takiego zjawiska jak inflacja — czyli utrzymującego się w czasie wzrostowego trendu wszystkich cen dóbr i usług. To prawda, że ogólny wzrost cen jest nierozerwalnie związany z pieniądzem.

Ceny aktywów są cenami

Jednym ze wskaźników inflacyjnych zmian cen jest związek pomiędzy amerykańskim agregatem pieniężnym M2 a nominalnym PKB. Ten wskaźnik można określić jako miarę „nadpłynności”. Od wybuchu kryzysu lat 2008–2009 poziom nadpłynności mocno wzrósł (co pokazuje wykres nr 1 — przyp. tłum.) — jako że wzrost PKB był wolniejszy od wzrostu ilości pieniądza. Dlaczego? Otóż, bardzo mocna ekspansja monetarna napędzała wzrost cen aktywów — zwłaszcza na rynku akcji i rynku mieszkaniowym.

ceny

System Rezerwy Federalnej (Fed) po raz kolejny stworzył „boom inflacyjny”. Amerykańska gospodarka jest napędzana skrajnie niskimi stopami procentowymi oraz towarzyszącym im dodatkowym wzrostem kredytu i podaży tworzonego z powietrza pieniądza. Ta ekspansja monetarna prowadzi do sztucznego wzrostu konsumpcji i wydatków inwestycyjnych, w wyniku czego rosną produkcja i zatrudnienie. W dodatku, nowo wykreowana płynność trafia na rynki finansowe (rynki aktywów finansowych), gdzie podnosi ceny aktywów i równomiernie poziomy wycen (mierzone np. wskaźnikiem P/E — przyp. tłum.).

Jak utrzymać boom: więcej inflacji

Żeby utrzymać boom — i nie dopuścić do krachu — Fed musi dopilnować, żeby kredyt i podaż pieniądza stale rosły, a co nie mniej istotne, koszty kredytu i kapitału pozostawały na dość niskich poziomach. A zatem, trwająca polityka inflacyjna musi być – i z powodów politycznych najprawdopodobniej będzie – kontynuowana. Wyższe stopy procentowe oraz spowolnienie kreacji kredytu i pieniądza mogłyby „zabrać wazę z ponczem”[1] — a wtedy zabawa skończyłaby się z hukiem. Gospodarka z fazy boomu przeszłaby w fazę kryzysu.

Inflacja działa (stymulująco na koniunkturę — przyp. tłum.) tylko wtedy, gdy pojawia się niezauważona, czyli wtedy, gdy mamy do czynienia z „niespodzianką inflacyjną”. Jednakże, tak szybko, jak tylko ludzie odkryją, że siła nabywcza pieniądza spada bardziej niż tego oczekiwali, trzeba będzie wypić piwo, którego się naważyło: ludzie zaczną brać pod uwagę wyższą inflację przy negocjowaniu płac oraz zawieraniu umów najmu i umów kredytowych. Wówczas nie będzie już dłużej zaskoczenia inflacyjnego, a inflacja straci swoją moc stymulowania gospodarki (poprzez mylące sygnały cenowe [zjawisko iluzji pieniądza — przyp. tłum.]).

Bankowi centralnemu, który chce utrzymać boom i uniknąć załamania, pozostaje tylko jedna opcja: musi zaaplikować większą dawkę niespodziewanej inflacji. Czytelnik może już się domyślać do czego prowadzi taka „gra w inflację”. Kieruje ona gospodarkę na drogę wysokiej inflacji, galopującej inflacji lub w skrajnym przypadku nawet na drogę hiperinflacji, która ostatecznie zniszczy siłę nabywczą waluty.

Dlaczego nie dostrzega się kryzysu

Jak na razie, rynki finansowe pozostają dość spokojne. Inflacja nie jest postrzegana jako poważny problem, czego dowodzą na przykład oczekiwania inflacyjne (przedstawione na wykresie nr 2 – przyp. tłum.). Jak to możliwe? Może to mieć dwie przyczyny. Po pierwsze, większość ludzi kształtuje swoje oczekiwania inflacyjne na podstawie doświadczanej inflacji CPI (możemy mówić o „adaptacyjnych oczekiwaniach inflacyjnych”). Jako że ta była relatywnie niska przez wiele lat, ludzie nie oczekują jej wzrostu w najbliższych latach.

Po drugie, wiele osób nadal nie wydaje się zdawać sobie sprawy z tego, że „inflacja cen aktywów” niszczy siłę nabywczą pieniądza w taki sam sposób, jak czyni to inflacja CPI: jeśli chcesz kupić za swoje pieniądze akcje, domy czy ziemię, dostaniesz za te pieniądze mniej, gdy ceny tych dóbr pójdą w górę. Jednak tak długo, jak inflacja cen aktywów nie jest traktowana jako forma „prawdziwej inflacji”, oczekiwania inflacyjne pozostają na niskim poziomie, a banki centralne mogą kontynuować swój inflacyjny program.

Z przedstawionego powyżej przebiegu zdarzeń możemy wyciągnąć dwa wnioski. Po pierwsze, inflacja ma się doskonale, co obecnie widać po szalejących wzrostach cen aktywów. Po drugie, boom inflacyjny niesie za sobą ryzyko przekształcenia się w pewnym momencie w kryzys — taki scenariusz może mocno uderzyć w gospodarkę, system finansowy i ceny aktywów. Niestety, nie da się przewidzieć (z naukową precyzją), kiedy boom zmieni się w kryzys, to już zależy od zaistnienia pewnych warunków.

Obecny boom może jednak trwać dość długo — wraz z gospodarkami utrzymującymi się w fazie ekspansji i cenami aktywów bijącymi kolejne rekordy. Z rozsądnej ekonomii wiemy jednak, że ten boom inflacyjny — który przypuszczalnie jest przez wielu mile widziany, bo zapewnia więcej miejsc pracy i zwiększa dochody — w rzeczywistości zasiewa ziarno przyszłego kryzysu.

Inwestorzy powinni pamiętać, że banki centralne nie tylko najpierw wprawiają w ruch boom inflacyjny (który źle się skończy), ale także będą one zwalczać kryzys, który nadejdzie, jeszcze większą inflacją (poprzez dalsze zwiększanie ilości pieniądza). Podsumowując, inwestorzy powinni nauczyć się żyć z dość nieprzyjemnym faktem: mamy inflację i będzie jej jeszcze więcej. Pieniądz dalej będzie tracił swoją siłę nabywczą.

 

[1] Nawiązanie do słynnego powiedzenia mówiącego, że rolą Rezerwy Federalnej jest „zabieranie wazy z ponczem, gdy zabawa właśnie zaczyna się rozkręcać” (ang. to take away the punch bowl just as the party gets going), czyli podnoszenie stóp procentowych, gdy gospodarka zaczyna zbliżać się do szczytu koniunktury, tak żeby nie dopuścić do jej „przegrzania” (przyp. tłum.).

Podobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj redakcję IM. Dzięki Twojej darowiźnie opublikujemy więcej wartościowych komentarzy, tłumaczeń i innych ciekawych tekstów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Sztuka ekonomii polega na tym, by spoglądać nie tylko na bezpośrednie, ale i na odległe skutki danego działania czy programu; by śledzić nie tylko konsekwencje, jakie dany program ma dla jednej grupy, ale jakie przynosi wszystkim. Henry Hazlitt
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W maju wsparli nas:
Pan Neil Abragimowicz
Pan Dominik Aromiński
Pan Marcin Bałazy
Pan Adam Banys
Pan Bartosz Baranowski
Pan Marek Barciński
Pan Bartosz Bartoszko
Pan Michał Basiński
Pan Kamil Becmer
Pan Konrad Berkowicz
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Sebastian Bigos
Pan Artur Tadeusz Birczyński
Pan Karol Bisewski
Pan Arkadiusz Bodura
Pan Tomasz Boguszewski
Pan Rafał Boniecki
Pan Tomasz Borkowski
Pani Dominika Buczek
Pan Arkadiusz Bykowski
Pan Marceli Chałubiński
Pan Robert Ciborowski
Pan Artur Czerwiński
Pan Marcin Dabkus
Pan Wojciech Dąbek
Pan Kamil Deleżuch
Pan Marcin Dengus
Pan Michał Dębowski
Pan Tomasz Dorau
Pan Stanisław Duda
Pan Tomasz Dworowy
Pan Gniewomir Dziadek
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Eugeniusz Flibrant
Pan Jarosław Garbowski
Pan Grzegorz Gawinowski
Pan Marek Gazda
Pan Łukasz Gąsowski
Pan Hubert Gebler
Pan Marcin Głombica
Pan Marcin Gmaj
Pan Adrian Gołosz
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Maciej Gorzelak
Pan Daniel Góra
Pan Karol Grodzicki
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Mariusz Grzebielucha
Pan Kamil Grzebyta
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Jacek Hecht
Pan Andrzej Heydel
Pan Patryk Hołub
Pan Tomasz Hrycyna
Pan Stanisław Hyrnik
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Robert Iwaszkiewicz
Pan Marcin Jaczewski
Pan Bartosz Jakusz
Pan Mirosław Janisz
Pan Konrad Janiec
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Bartosz Jezierski
Pan Wojciech Jodłowski
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Dariusz Kabarciński
Pan Krzysztof Karp
Pan Paweł Kasprowicz
Pan Michał Kawa
Pan Piotr Kazimierski
Pan Rafał Kensy
Pan Michał Klich
Pan Tomasz Kłosiński
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Tadeusz Kominek
Pan Kamil Kopeć
Pan Jan Kosmala
Pan Tomasz Kowalczewski
Pan Rafał Kowalczyk
Pan Marcin Kowalewski
Pan Bartosz Kowalski
Pan Michał Kozar
Pan Antoni Kozielewski
Pan Andrzej Koźlik
Pan Daniel Marcin Krawieczyński
Pani Joanna Kruk
Pan Karol Krzysiak
Państwo Agnieszka i Łukasz Krzymowscy
Pan Mateusz Kućka
Pan Wojciech Kukla
Pan Tomasz Kułaga
Pan Marcin Kurzeja
Pan Mateusz Kuska
Pan Witold Kwaśnicki
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Szymon Loduchowski
Pan Maciej Lorenc
Pan Paweł Łagowski
Pan Adrian Łazarski
Pan Adrian Łukasik
Pan Mateusz Łukomski
Pan Jerzy Machowski
Pan Paweł Majdan
Pan Gracjan A. Majewski
Pan Tadeusz Malinowski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Mateusz Małż
Pan Maciej Matwiejczuk
Pan Adam Mazik
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pan Dawid Megger
Pan Miłosz Mirowski
Pan Paweł Młynarek
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pan Piotr Musielak
Pan Maksym Mydłowski
Pan Błażej Naczyński
Pan Tomasz Netczuk
Pan Łukasz Niedziałek
Pan Konrad Niemotko
Pan Dawid Nowak
Pan Paweł Nowak
Pan Filip Nowicki
Pan Marek Oleszko
Pani Karolina Olszańska
Pan Rafał Opryszczko
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Adam Pajęcki
Pani Maria Papis
Pan Wojciech Peisert
Pan Łukasz Piątkowski
Pan Iwo Pietrala
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pani Agnieszka Płonka
Pan Rafał Podgórski
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Alfred Podstolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Tomasz Polkowski
Pan Andrzej Pondarzewski
Pan Maciej Przepiórka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Dominik Pytlewski
Pan Michał Rałowski
Pan Jacek Rusiecki
Pan Karol Rzepiela
Pan Jakub Sabała
Pan Michał Sałaban
Pan Mateusz Sawicki
Pan Maciej Seremek
Pan Paweł Sierzupowski
Pan Wojciech Siłko
Pan Jarosław Skoczylas
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Maksymilian Spik
Pan Rafał Staniec
Pan Jan Stasiczak
Pan Piotr Szewc
Pan Władysław Szewc
Pan Łukasz Szostak
Pan Michał Szymanek
Pan Maciej Szymański
Pan Adam Ślązak
Pan Marek Świerk
Pan Jan Maria Talar
Pan Tomasz Trocki
Pan Krzysztof Turowski
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Osman Waroński
Pan Piotr Warzecha
Pan Aleksander Adam Wegner
Pan Marek Wiatroszak
Pan Karol Więckowski
Pan Jacek Wilk
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Jacek Wołpiuk
Pan Michał Woźnikiewicz
Pan Paweł Wójtowicz
Pan Piotr Wrotny
Pan Tomasz Wyszogrodzki
Pan Karol Wyszyński
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Jakub Zelek
Pan Marek Zemsta
Pan Andrzej Zientek
Pan Dawid Zięba
Pan Aleksander Żarnowski
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 29 345,82 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>