Autor: Jeffrey A. Tucker
Źródło: fee.org
Tłumaczenie: Marek Trzaska
Wersja PDF

ideałyBez zbudowania infrastruktury wolności nie można osiągnąć trwałego zwycięstwa.

Jeśli z amerykańskich wyborów prezydenckich w 2016 r. miałoby wyniknąć coś dobrego, to byłoby to całkowite zwycięstwo przeciwników Obamacare — poprawie mogła ulec właśnie polityka zdrowotna. Jak na razie to cynicy mają rację — większość republikanów i Biały Dom zawiedli w swoim prawdopodobnie najważniejszym projekcie legislacyjnym, a wyborcy nie mogą  nic z tym zrobić.

Mogę się założyć, że tak samo będzie się działo w następnych latach. Dlaczego? Ponieważ podobnie było w latach ubiegłych i nie ma ideologicznego konsensusu co do wprowadzenia prawdziwych zmian. W rezultacie istnieje ogromna różnica między retoryką kampanii prezydenckiej a rzeczywistą polityką, tak jak często bywa między produktem zachwalanym w reklamie, a tym, co ostatecznie dostajemy.

Dlaczego więc ludzie nadal kupują ten produkt? I co ważniejsze, czy da się inaczej?

Pułapka

Podczas tegorocznej krajowej konwencji organizacji Young Americans for Liberty po raz kolejny brałem udział w debacie o tym, czy, i w jakim stopniu, ludzie powinni angażować się w działalność polityczną zamiast skupić się na edukacji, kulturze i innych formach dokonywania zmian.

Nie uważam, że zaangażowanie polityczne jest samo w sobie złe. Głosowanie również jest w porządku, podobnie jak wspieranie wybranych kandydatów. Niestety istnieje ciągła pokusa, by posunąć się za daleko w kierunku agitacji partyjnej. Pokładanie nadziei w partiach politycznych i władzy zawsze przyniesie rozczarowanie — to bóg, który zawiedzie.

Polityka rozumiana w sposób konwencjonalny nie jest skutecznym sposobem na zmianę świata. Wasze zwycięstwa będą okupione wysokim kosztem, jeśli nie nastąpi zasadnicza zmiana ideologiczna. Ma to jeszcze poważniejszy wymiar, ponieważ polityka może pozbawić was ideałów, nadziei, a nawet moralnie zdeprawować. Dla młodych ludzi, którzy mają nadzieję zakończyć niesprawiedliwość, zbudować lepszą wolność i zmienić świat na lepsze, istnieją lepsze sposoby na realizację tych celów.

Moje pięć głównych uwag:

  1. Polityka nie jest prawdziwa. Większość książek historycznych i wykładów z nauk politycznych znacznie wyolbrzymia rolę przywództwa politycznego w kształtowaniu historii. Bez trudu można opisać historię danego ludu, przypisując sukcesy bądź porażki silnemu czynnikowi personalnemu, jakby przywódcy mieli możność projektowania i dyktowania kształtu porządku społecznego, Ale o wiele trudniej jest opisywać rzeczywiste wydarzenia historyczne w kontekście idei, kultury i rozwoju technologii. Społeczeństwa mogą odnieść sukces bez błyskotliwych przywódców w rządzie i często robią to właśnie z powodu ich nieobecności. Nawet w historii Ameryki największy okres innowacji i tworzenia bogactwa nastąpił pod rządami prezydentów, których nazwiska w dużej mierze zapomniano.
  1. Polityka nie jest efektywna. Ludzie chcą zdać się na proces polityczny w różnych kwestiach: tworzenia nowych miejsc pracy, usprawnianiu infrastruktury, zapewnienia bezpieczeństwa kraju, wymierzania sprawiedliwości czy rozwoju edukacji. Niestety to zły środek. Te postulaty możemy realizować pomimo ingerencji państwa, nigdy z ich powodu. Żaden polityk ani partia nie osiągnęła nigdy niczego porównywalnego z firmami takimi jak Amazon, Google, Apple, Uber czy milion innych przedsiębiorstw. Najlepszym sposobem, w jaki państwo może wspierać dobro społeczeństwa, jest powstrzymanie się od ingerencji w życie osobiste, wolność i własność. Jedynym prawdziwym dobrem, jakie może przynieść aktywizm polityczny, jest ograniczenie władzy państwa w jak największym stopniu, ale tak się składa, że wszystko w polityce zmawia się, by przełamać te ograniczenia.
  1. Polityka niszczy ideały. Gdy rozpoczynacie działalność polityczną, myślicie sobie, że to właściwa droga do wprowadzania zmian, niestety okazuje się to oszustwem — wasze poglądy nie mają znaczenia, a wasz głos praktycznie się nie liczy. Staracie się przejąć stery maszyny, która jest całkowicie poza waszą kontrolą. Stajecie więc przed wyborem: czy kontynuować grę, nawet jeśli rozmija się z waszymi ideałami, czy przejść do sektora, w którym możecie zachować zasady i dokonać prawdziwej zmiany w dziedzinach takich jak edukacja, kultura, technologia, religia czy działalność gospodarcza. Główną (i być może jedyną) rzeczą, którą naprawdę możecie kontrolować, jesteście wy sami, a więc to wasz podstawowy obowiązek, by zdobywać umiejętności, wiedzę, mądrość i kształtować siłę charakteru, aby uzyskać kontrolę nad swoim własnym życiem
  1. Polityka może sprawić, że będziecie zachowywać się niemoralnie. Sektor państwowy niczego sam nie produkuje; żyje z tego, co wytworzy reszta społeczeństwa i czerpie siłę z oszustwa. Każde duże państwo ma na sumieniu straszne rzeczy — gdybyśmy wyrządzali je sobie wzajemnie, to uznano by nas za przestępców. Co więcej, każdy, kto kiedykolwiek pracował w sektorze publicznym, może powiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak sprawna biurokracja, „czysta” polityka czy programy zbudowane wyłącznie przez szlachetnych aktywistów. Prawda jest brutalniejsza i brzydsza, niż ktokolwiek z zewnątrz mógłby uwierzyć. Co zrobicie, gdy to do was dotrze? Polityka przyciąga niektórych ludzi właśnie swoim moralnym nihilizmem — ponieważ mogą ją wykorzystać do zniszczenia swoich wrogów. Przypomina to prymitywną wojnę.
  1. Jest lepsza droga. W rzeczywistości istnieje milion lepszych dróg. Wciąż możecie być libertarianami (czy tymi, za kogo się uważacie) i robić w życiu inne rzeczy poza polityczną agitacją. Reżimy przychodzą i odchodzą, ale technologia i idee trwają. Są potężniejsze niż czołgi, armie i bomby — idee są kuloodporne. Twórzcie piękne dzieła sztuki, piszcie wspaniałą prozę, komponujcie muzykę, zakładajcie produktywne firmy, zostańcie lekarzami i ratujcie ludzkie życie albo bądźcie wspaniałymi współmałżonkami, rodzicami i przyjaciółmi. Wszystkie te drogi lepiej wykorzystują nasz czas na Ziemi. Zrozumienie tego, jak działa ludzka wolność, pomaga to dostrzec. Te zajęcia nie muszą wiązać się z poświęceniem waszych ideałów. 

Inna ścieżka

Kilku młodych ludzi z widowni przyszło do mnie po wystąpieniu i powiedziało mi, że moje przesłanie było dla nich czymś niespodziewanym. To właśnie napięta atmosfera w środowisku politycznym w ciągu ostatnich kilku lat sprawiła, że w ogóle zainteresowali się ideami. Kiedyś myśleli, że polityka partyjna i ubieganie się o wybór na jakiś urząd, było jedynym sposobem, w jaki mogą działać.

Byłem szczęśliwy, że ludzie dziękowali mi za przesłanie, którego nigdy wcześniej nie słyszeli.

Dlaczego ludzi przyciągają rozwiązania polityczne? F.A. Hayek zasugerował odpowiedź na to pytanie. Bierze się to z pragnienia znalezienia zdecydowanych, trwałych i uniwersalnych rozwiązań problemów życiowych. Ludzie szukają natychmiastowej i pewnej drogi, dzięki której świat stanie się lepszym miejscem. Jedyną podstawą dla wiary ludzi w to, że dobrze jest narzucać system siłą prawa — czyli przez przemoc i groźbę użycia przemocy — jest to, iż mają pewność, że mają już na wszystko wyrobione właściwe poglądy. To brak cierpliwości ludzi do stopniowego rozwijania wiedzy poprzez wielokrotne eksperymentowanie prowadzi ich do domagania się rozwiązań rządowych.

Czego potrzeba, aby uwierzyć, że wolność to droga naprzód? Musimy pokochać możliwości, jakie stwarza nam ona do odkrywania nowych rzeczy. Najpiękniejszą cechą tego świata jest to, że nigdy nie odkryjemy wszystkiego. Nigdy nie poznamy wszystkich rzeczy. Nigdy nie odkryjemy wszystkich jego tajemnic. Nigdy nie będziemy w stanie w pełni pokochać tych wszystkich cudownych rzeczy.

Jest coś fantazyjnego w niewiedzy o tym, co może być poznane w przyszłości i dreszczyk emocji, który towarzyszy świadomości, że proces ten nigdy się nie skończy. To ciągłe, codzienne, niekończące się poszukiwanie tego co nowe, wspaniałe, prawdziwe, piękne i zdanie sobie sprawy, że można to wszystko dostrzec w najmniejszych rzeczach, jest tym, co nadaje naszej osobistej historii impetu i sprawia, że świt każdego kolejnego dnia staje się swoistym zaproszeniem do przyjmowania życia z coraz większą niecierpliwością i wigorem.

W porównaniu z tym, nadmierne upolitycznienie życia — mając nadzieję na to, że to Kongres, prezydent lub sądy zbudują dla nas przyszłość — jest ponurą i bezsensowną perspektywą. Prawda zawarta w rozwiązaniu politycznym jest efemeryczna i prawdopodobnie nieprawdziwa. Rozwiązania polityczne ingerują w proces odkrywania, który jest istotą życia.

Sensem odkrywania idei wolności jest pełne zrozumienie, co wolność (a nie państwo) może zrobić, aby dać nam, naszym rodzinom i wspólnotom, a nawet całemu światu, szansę na lepsze życie. A gdy to zrozumiemy, powinniśmy działać zgodnie z tymi odkryciami.

Nie oznacza to, że nie mamy obowiązku stawać w obronie wolności w czasach, gdy jest ona nieustannie atakowana. Ale nie może być trwałego zwycięstwa bez wcześniejszego zbudowania infrastruktury wolności. Może to częściowo dotyczyć wyboru dobrych ludzi i uniemożliwiania złym ludziom zdobycia władzy. Jednak znacznie ważniejsza jest przemiana idei i kultury, aby wolność cieszyła się ochroną bez względu na to, kto dzierży władzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Ekonomia zajmuje się fundamentalnymi problemami społeczeństwa; jest sprawą każdego z nas i dotyczy wszystkich. Jest głównym i właściwym studium każdego obywatela. Ludwig von Mises
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W lipcu i sierpniu wsparli nas:
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Tomasz Bethke
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Paweł Bochnowski
Pan Rafał Boniecki
Pan Michał Brański
Pani Dominika Buczek
Pan Przemysław Buszka
Pan Mirosław Cierpich
Pan Szymon Curyło
Pan Maciej Czaplewski
Pan Maciej Czyż
Pan Marcin Dabkus
Pan Wojciech Dąbek
Pan Michał Dębowski
Pan Daniel Długozima
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Mariusz Dziechciaronek
Pan Tomasz Gaździk
Pan Rafał Główczyński
Pan Sebastian Glapiński
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Marek Górecki
Pan Witold Grabowski
Pan Karol Grodzicki
Pan Tomasz Gruszecki
Pan Stanisław Gruszka
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Pan Stanisław Hyrnik
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Michał Idec
Pan Tomasz Jabłoński
Pan Kazimierz Jacoń
Pan Łukasz Jasiński
Pan Piotr Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Sylwester Kozak
Pan Mateusz Kozłowski
Pan Krzysztof Kożuchowski
Pan Sławomir Krawczyk
Pan Krzysztof Krzaczkowski
Pan Wojciech Kukla
Pani Paulina Kurzyk
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Paweł Lewandowski
Pan Sławomir Majewski
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Pani Joanna Morawska
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pani Wanda Musialik
Pan Mateusz Musielak
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Wojciech Paryna
Pan Tomasz Pawlak
Pan Paweł Pietrasiński
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Bartosz Pilarski
Pan Mikołaj Pisarski
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Arkadiusz Przybyłek
Pan Adrian Przybysz
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Dawid Robaczyński
Pan Piotr Różański
Pan Jakub Sabała
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Karol Sobiecki
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Ryszard Staszowski
Pan Mikołaj Stempel
Pan Ryszard Strzelecki
Pan Dawid Szczepański
Pan Łukasz Szostak
Pan Grzegorz Sztemborowski
Pan Dariusz Szumiło
Pan Tomasz Tarczyk
Pan Jarosław Tyma
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Tomasz Wojtasik
Pan Jakub Wołoszyn
Pan Mateusz Wójcik
Pan Adrian Wróble
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Jakub Zelek
Pan Marek Zemsta
Pracownik Santander Bank

Łącznie otrzymaliśmy 10 949,39 zł. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>