Autor: Mateusz Benedyk
Wersja PDF

Tekst ukazał się pierwotnie jako rozdział książki: Kryzys i perspektywy strefy euro, red. D. Brzęczek-Nester, J. Rymarczyk, M. Wróblewski, Wrocław 2014.

WłoszechWprowadzenie

Włochy to kraj o długich, kapitalistycznych tradycjach. To właśnie tam w późnym średniowieczu powstały pierwsze europejskie banki. Tam także powstały zalążki takich europejskich sektorów gospodarki jak przemysł tekstylny czy wyrób wielu artykułów luksusowych. We Włoszech swoje siedziby ma wiele przodujących na świecie firm farmaceutycznych, motoryzacyjnych czy spożywczych. Jednak od kilkunastu lat gospodarka włoska nie rozwija się najlepiej. Szczególnie silnie na Półwyspie Apenińskim odczuwalny był także kryzys lat 2008-2009 i późniejszy kryzys zadłużenia publicznego w strefie euro.

W tym artykule przybliżone zostaną bliżej problemy gospodarcze Włoch. W tym celu zostaną najpierw przedstawione największe wyzwania, z jakimi bez wielkich sukcesów borykała się gospodarka Włoch od lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Następnie omówione będą mechanizmy pieniężne i fiskalne, które spowodowały załamanie gospodarcze lat 2008-2009 i późniejsze problemy z obsługą włoskiego długu publicznego oraz ponowną recesję od 2012 roku. Przedstawione zostaną także środki polityki gospodarczej podjęte przez włoski rząd i Europejski Bank Centralny, by poprawić sytuację na rynku włoskiego długu i we włoskim sektorze bankowym. Artykuł zawiera też rozdział o próbach przeprowadzenia reform strukturalnych, które mają pomóc Włochom w osiągnięciu wysokiego tempa rozwoju gospodarczego w najbliższych latach.

Gospodarka Włoch przed wybuchem kryzysu

Włochy to jedna z największych gospodarek strefy euro. Od wielu lat boryka się jednak z licznymi problemami. Nawet na tle strefy euro, która nie należy do najdynamiczniej rozwijających się części świata, rozwój gospodarczy Italii wypada kiepsko. Jak można zobaczyć na wykresie 1, od utworzenia strefy euro Włochy konsekwentnie rozwijały się wolniej niż strefa euro ogółem.

Rys. 1. Wzrost PKB w strefie euro i we Włoszech w latach 1999-2007

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Eurostat, http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=nama_gdp_k&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Przyczyny takiego stanu rzeczy są wielorakie. Zwykle wskazuje się na mieszankę kilku czynników takich jak: rozbudowany i nieefektywny sektor publiczny, liczne regulacje rynku zmniejszające konkurencyjność włoskich przedsiębiorstw, problemy demograficzne, silne kontrasty regionalne.

Żeby zobrazować skalę problemów strukturalnych, można przywołać tutaj wyniki dwóch rankingów. W Indeksie Wolności Gospodarczej Heritage Foundation Włochy znajdują się od wielu lat na odległych miejscach. W 2013 roku było to 83 miejsce — niżej z państw Unii Europejskiej była jedynie Grecja[1]. Niska pozycja Włoch w tym rankingu to przede wszystkim efekt rozpowszechnienia korupcji, słabego egzekwowania praw własności i dużych wydatków publicznych. Z kolei w rankingu Banku Światowego Doing Business Italia została w najnowszym rankingu sklasyfikowana na 73 pozycji (z państw UE wyżej jedynie od Grecji)[2]. Twórcy tego rankingu zwracają uwagę, że konkurencyjność włoskich przedsiębiorstw jest ograniczana przez takie czynniki jak: skomplikowany system podatkowy, długie oczekiwanie na wydanie pozwoleń budowlanych czy trudności w egzekwowaniu umów. Na te problemy ekonomiści zwracają uwagę już od szeregu lat.

Włochy są także krajem o starzejącej się populacji. Ocenia się, że w roku 2020 średnia dzietność we Włoszech wynosić będzie 1,4, czyli znacznie poniżej stopy zastąpienia na poziomie 2,1[3]. W 2010 roku Włosi powyżej 65. roku życia stanowili 20,2% całego społeczeństwa i ten odsetek stale rośnie (w 2002 roku było to 18,6%)[4]. Zmiany demograficzne są co prawda łagodzone przez napływ imigrantów, ale i tak jest on zbyt mały, by utrzymać bieżącą strukturę demograficzną włoskiego społeczeństwa[5]. Starzejące się społeczeństwo to problem dla finansów publicznych — można się bowiem spodziewać większego obciążenia systemu ubezpieczeń społecznych.

Włoskie finanse publiczne wydają się nieprzygotowane na takie wyzwanie. Żeby wejść do strefy euro, Włochy musiały wykazać się deficytem finansów publicznych mniejszym niż 3% PKB. Takie kryterium spełniły w latach 1997-2000, co obrazuje rysunek 2. Od tamtej pory włoskie rządy przekraczały regularnie próg trzyprocentowego deficytu, wypełniając swoje zobowiązania jedynie w latach 2007, 2008 i 2012.

Rys. 2. Nadwyżka/deficyt finansów publicznych we Włoszech jako procent PKB w latach 1995-2012 i wymagany kryteriami konwergencji próg maksymalnego (3% PKB) deficytu finansów publicznych

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Eurostat, http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=gov_a_main&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Taka polityka sprawiła, że Włochy nie zbliżyły się do wymaganego przez kryteria konwergencji maksymalnego pułapu długu publicznego w wysokości 60% PKB. Przed samym utworzeniem strefy euro dług systematycznie malał, jednak w latach 2003-2007 przestał spadać i ustabilizował się na poziomie około 105% PKB, co widać na rysunku 3.

Rys. 3. Dług publiczny Włoch jako procent PKB w latach 1995-2012

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Eurostat,

http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=gov_dd_edpt1&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Warto tutaj także wspomnieć, że w związku z integracją ze strefą euro wyraźnie spadły koszty obsługi włoskiego zadłużenia. Euro oceniano jako bardziej stabilną walutę niż lir, dlatego też zmniejszyły się premie inflacyjne wliczane w stopy procentowe. Możliwe także, że zapewnienia o przestrzeganiu kryteriów z Maastricht wzmocniły wiarę inwestorów w prowadzenie przez włoską administrację bardziej zrównoważonej polityki fiskalnej. W połowie lat 90. XX wieku na obsługę długu publicznego Włosi wydawali ok. 11-12% PKB. Integracja ze strefą euro pomogła zmniejszyć te koszty do około 5% PKB dziesięć lat później (rysunek 4). Widać zatem, że nawet zmniejszenie kosztów obsługi długu o około 7% PKB nie doprowadziło włoskich finansów publicznych do równowagi.

Rys. 4. Wydatki na obsługę długu publicznego Włoch jako procent PKB w latach 1995-2012

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Eurostat, http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=gov_dd_edpt1&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Stało się tak, ponieważ wydatki publiczne ogółem cały czas utrzymywały się na podobnym poziomie. Samo przystąpienie do strefy euro i obniżka kosztów obsługi długu przełożyły się na spadek wydatków publicznych względem PKB, jednak od roku 2000 (jak widać na rysunku 5) wydatki zaczęły powracać do poziomów sprzed przystąpienia do strefy euro i nie zmniejszyły się znacznie nawet w czasach w miarę dobrej koniunktury gospodarczej w latach 2004-2007, kiedy wydatki publiczne w innych państwach strefy euro raczej spadały (względem PKB).

Oprócz samej wysokości wydatków publicznych problemem włoskiej gospodarki jest ich efektywność. Od lat Włosi nie mogą poradzić sobie z takimi problemami jak korupcja, powiązania administracji ze strukturami mafijnymi, przełożenie wdrażanych regulacji na szczebel lokalny. W Corruption Perception Index za 2012 rok mierzonym przez Transparency International Włochy zostały sklasyfikowane na 72 miejscu (im wyższa pozycja w rankingu, tym mniejsza postrzegana korupcja)[6], co wskazuje na wszechobecność korupcyjnych zachowań. Ponadto, jeśli nawet rząd centralny i parlament Republiki Włoskiej uchwalają prawa ułatwiające życie przedsiębiorcom, to często nie są one należycie wdrażane na niższych szczeblach administracji[7].

Rys. 5. Wydatki publiczne we Włoszech i w strefie euro (w pierwszych 11 państwach strefy) jako część PKB w latach 1995-2012 (w %)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Eurostat, http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=gov_a_main&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Współwystępowanie wyżej opisanych zjawisk doprowadziło do tego, że Włochy przez kilkanaście lat przed wybuchem kryzysu finansowego w 2008 roku rozwijały się słabo i nie były pod wieloma względami przygotowane na wyzwania, jakie przyniósł kryzys.

Kryzys we Włoszech: polityka fiskalna i pieniężna

Dla zrozumienia przebiegu wydarzeń gospodarczych na Półwyspie Apenińskim w ostatnich latach kluczowe wydaje się przebadanie zmian w sferze pieniądza i bankowości. To właśnie bowiem ekspansji kredytowej w pierwszej dekadzie XXI wieku można przypisać stworzenie złudzenia rozwoju gospodarczego Włoch. Kiedy ekspansja ta zmniejszyła się pod wpływem zdarzeń związanych z kryzysem finansowym w Stanach Zjednoczonych, okazało się, że wiele przedsięwzięć finansowanych przez banki jest nierentowne. To z kolei doprowadziło do spadku przychodów budżetowych i narastającego deficytu, który podważył zaufanie do włoskich papierów dłużnych. Z kolei spadek cen obligacji postawił w trudnej sytuacji włoskie banki, które są jednym z ważniejszych źródeł finansowania długu publicznego we Włoszech.

Rysunek 6 obrazuje, jak zmieniały się agregaty pieniężne M1 i M3 we Włoszech. Widać, że podaż pieniądza rosła dość stabilnie w latach 2004-2008, osiągając maksymalne, prawie dziesięcioprocentowe przyrosty w roku 2008. Od tego czasu dynamika akcji kredytowej osłabła, a w 2010 i 2011 roku doszło nawet do silnego spadku podaży pieniądza.

Rys. 6. Procentowa zmiana agregatów monetarnych M1 i M3 rok do roku we Włoszech w latach 1999-2013

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Banca d’Italia,

http://bip.bancaditalia.it/4972unix/homebipentry.htm?dadove=corr&lang=eng (dostęp: 21.03.2014).

 

Dlaczego włoskie banki były w stanie przez długi czas zwiększać akcję kredytową? Po wejściu do strefy euro kondycja banków wyraźnie się poprawiła. Ceny włoskich aktywów (np. obligacji skarbowych) wyraźnie wzrosły. Stało się tak z kilku przyczyn. Po pierwsze, o czym wspominano powyżej, spadła premia inflacyjna wpływająca na rynkowe oprocentowanie aktywów. Tym samym wzrosła bieżąca wartość przyszłych przepływów pieniężnych, np. z obligacji. Ponadto Europejski Bank Centralny traktował włoskie obligacje jako tak samo dobre jak np. niemieckie przy operacjach finansowania banków (np. Main Refinancing Operation)[8] — stosował do nich tę samą marżę (haircut), kiedy przyjmował je jako zabezpieczenie pożyczki. To dodatkowo wzmocniło atrakcyjność włoskich papierów wartościowych. Wzrost cen włoskich instrumentów finansowych powiększył zyski ich posiadaczy, m.in. banków. Większe zyski oznaczają większe kapitały własne, co przy obecnych regulacjach kapitałowych oznacza większą możliwość kreacji kredytu i rozbudowy swojego bilansu[9].

Rozwój akcji kredytowej nie może trwać jednak w nieskończoność bez zakłóceń. Ekspansja kredytu zaburza bowiem kalkulację stóp procentowych i doprowadza do nierównowagi między oszczędnościami a podjętymi inwestycjami[10]. Osłabienie akcji kredytowej po 2008 roku uwidoczniło, że wcześniej podjęte inwestycje wcale nie są rentowne. Szczególnie silnie procesy te zarysowały się na rynku nieruchomości[11]. W latach 2000-2008 ceny nieruchomości wzrosły we Włoszech o 85% (53% po uwzględnieniu inflacji). Od tamtej pory systematycznie spadają. Od szczytu w 2008 roku do roku 2011 ceny spadły o 8,6% (14,3% po uwzględnieniu inflacji), a w 2012 roku o kolejne 4,6%. Chociaż rozmiary akcji kredytowej na rynku nieruchomości nie były tak silne jak w innych krajach Unii Europejskiej (kredyty hipoteczne jako część PKB wzrosły we Włoszech z 7% w 1997 roku do 22% w 2010 roku, podczas gdy unijna średnia to około 50%), to i tak spadki na tym rynku przełożyły się na ogólne spowolnienie gospodarcze — w 2012 roku wskaźnik produkcji budowlanej osiągnął najniższy odczyt od początku publikowania indeksu w 1995 roku[12].

Ogólne spowolnienie gospodarki przełożyło się na niższe wpływy do włoskiego budżetu. W 2008 roku włoskie władze odnotowały ponad 723 mld euro dochodów. W 2009 roku było to z kolei niecałe 706 mld euro, a w 2010 roku niecałe 715 mld euro. Spowodowało to, że w tych latach deficyt finansów publicznych oscylował w okolicach 5% PKB. Włochy nie były jedynym krajem, w którym kryzys spowodował zwiększoną emisję długu publicznego. W podobnej sytuacji znalazły się m.in. Grecja, Irlandia, Portugalia czy Hiszpania.

W 2010 roku zaczęto poważnie kwestionować zdolność Grecji do dalszej obsługi swojego długu publicznego. Wpłynęło to na postrzeganie ryzyka w inwestycje w obligacje innych państw strefy euro, które odnotowywały wysokie deficyty. Dlatego też w drugiej połowie 2010 roku rentowność włoskich obligacji zaczęła rosnąć, jak można zobaczyć na rysunku 7. Dodatkowo od 2011 roku najważniejsze agencje ratingowe systematycznie obniżały rating inwestycyjny włoskich obligacji, co także mogło przyczynić się do ich mniejszej popularności wśród inwestorów.

Rys. 7. Oprocentowanie dziesięcioletnich obligacji włoskich w latach 2009-2013

Źródło: Bloomberg, http://www.bloomberg.com/quote/GBTPGR10:IND/chart (dostęp: 21.03.2014).

 

Od maja 2010 roku sytuację na rynkach obligacji skarbowych państw strefy euro próbował ratować Europejski Bank Centralny. Przez kolejne dwa lata w ramach Securities Market Programme (SMP) EBC skupował obligacje skarbowe Włoch, Hiszpanii, Grecji, Irlandii i Portugalii na sumę ponad 200 mld euro. W 2013 roku EBC ujawnił, jakie dokładnie obligacje zakupił w ramach SMP. Okazuje się (tabela 1), że Włochy były poniekąd największym beneficjentem tego programu. EBC skupił bowiem obligacje włoskie warte ponad 100 mld euro (prawie połowa całego SMP), o dość długim okresie zapadalności — 4,5 roku. Jest to o tyle ważne, że w czasie kryzysu rządom coraz trudniej było sprzedać obligacje długoterminowe.

 

Tabela 1. Struktura obligacji zakupionych przez Europejski Bank Centralny w ramach Securities Market Programme (stan na: 31.12.2012 roku)

Państwo-emitent Wartość zakupionych obligacji Średni czas do zapadnięcia obligacji (lata)
Nominalna (mld euro) Księgowa (mld euro)
Irlandia 14,2 13,6 4,6
Grecja 33,9 30,8 3,6
Hiszpania 44,3 43,7 4,1
Włochy 102,8 99,0 4,5
Portugalia 22,8 21,6 3,9
Suma 218,0 208,7 4,3

Źródło: Europejski Bank Centralny, według informacji prasowej http://www.ecb.europa.eu/press/pr/date/2013/html/pr130221_1.en.html (dostęp: 30.09.2013).

 

Kroki podjęte przez EBC nie uspokoiły jednak na długo sytuacji na rynkach długu publicznego. Trzy państwa — Grecja, Irlandia, Portugalia — zrezygnowały z prób finansowania swoich potrzeb pożyczkowych na rynkach i zdecydowały się na uczestnictwo w specjalnych programach pomocowych instytucji europejskich i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Włochy do tej pory nie zdecydowały się na taki krok, choć, jak widać na rysunku 7, rentowność włoskich obligacji nie przestała rosnąć po uruchomieniu SMP. Włosi zaczęli mieć problemy z finansowaniem długu, ponieważ na kryzysie mocno ucierpiał jeden z najważniejszych kupców tamtejszego długu publicznego — włoski sektor bankowy. O ile wcześniej spadająca rentowność podnosiła zyski i kapitały banków, to tym razem rosnąca rentowność obligacji sprawiała, że aktywa i kapitały banków zaczęły się kurczyć. Do tego wdrażane są obecnie nowe, bardzie wymagające regulacje kapitałowe (Bazylea III), które zmuszają banki do pozbycia się części aktywów lub do zebrania nowego kapitału. Ponadto z każdym kryzysowym rokiem we włoskim systemie bankowym przybywa niespłacanych kredytów. O ile w 2008 roku takie kredyty stanowiły jedynie 3% całości, to w maju 2013 roku ich wielkość szacowano na około 130 mld euro, czyli mniej więcej 8% wszystkich kredytów[13].

Na tym jednak nie kończą się bolączki włoskich banków. Kolejnym wyzwaniem, przed którym stanęły, był odpływ depozytów. Odpływ ten widać np. w zmniejszającym się agregacie M1 w latach 2010-2012 na rysunku 6. Jednak lepszym sposobem na prześledzenie tego zjawiska jest przyjrzenie się nierównowagom w systemie TARGET 2, w ramach którego narodowe banki centralne rozliczają się między sobą w Europejskim Systemie Banków Centralnych. Jeśli dochodzi do przelewu środków z banku włoskiego do banku niemieckiego, to EBC zapisuje w TARGET 2 należność dla Bundesbanku i zobowiązanie dla Banku Włoch. Jeśli podobne sumy pieniędzy wpływają i wypływają z danego kraju, to pozycja danego banku centralnego w TARGET 2 będzie bliska zeru. Jeśli z konkretnego kraju odpływają depozyty, to narodowy bank centralny będzie w TARGET 2 silnie zadłużony. Jeśli do kraju napływa dużo depozytów z zewnątrz, to w TARGET 2 narodowy bank centralny będzie miał dużą nadwyżkę[14].

Do wybuchu kryzysu finansowego w 2008 roku salda banków centralnych państw strefy euro w TARGET 2 były zbliżone do zera. Później jednak wyraźnie zaznaczyły się dwa trendy — wzrost salda Niemiec i spadek salda państw PIIGS. Inwestorzy obawiali się o bezpieczeństwo swoich pieniędzy przetrzymywanych w Grecji, Hiszpanii czy Włoszech, dlatego też masowo przenosili je tam, gdzie banki są w lepszej kondycji — głównie do Niemiec. Przypadek Włoch obrazuje rysunek 8. Pomiędzy początkiem 2010 a połową 2012 roku saldo włoskiego banku centralnego w TARGET 2 spadło o mniej więcej 300 mld euro, co stanowi około 20% włoskiego PKB.

Rys. 8. Saldo Banku Włoch w systemie TARGET 2 w latach 2005-2013 (w mld euro)

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Euro Crisis Monitor, Osnabrück University, http://www.eurocrisismonitor.com/ (dostęp: 21.03.2014).

 

Tak silny odpływ depozytów postawił włoskie banki w trudnej sytuacji. Z pomocą po raz kolejny przyszedł Europejski Bank Centralny. Pod koniec 2011 i na początku 2012 roku EBC przeprowadził dwie ogromne operacje finansowe. Udzielił bankom niskooprocentowanych kredytów na 3 lata w ramach specjalnych operacji Long Term Refinancing Operation (LTRO). Dzięki temu banki zdobyły fundusze na zakup kolejnych transzy obligacji skarbowych i mogły uzupełnić luki w finansowaniu powstałe wskutek odpływu depozytów. W sumie EBC pożyczył wówczas bankom ponad bilion euro. Najwięcej pożyczyły banki hiszpańskie iwłoskie. Te drugie w ramach trzyletnich LTRO zadłużyły się w EBC na około 300 mld euro[15]. Jak widać na rysunku 7, bezpośrednio po wdrożeniu LTRO rentowność włoskich obligacji wyraźnie spadła.

Po kilku spokojniejszych miesiącach włoskie obligacje zaczęły jednak znowu tanieć. Skłoniło to EBC do kolejnej interwencji, choć ta ograniczyła się na razie do sfery słów i obietnic. Prezes EBC Mario Draghi zapowiedział bowiem na początku września 2012 roku, że frankfurcka instytucja będzie skupować obligacje państw strefy euro, jeśli ich rentowności będą zbyt mocno odbiegać od rentowności obligacji innych państw strefy w ramach nowego mechanizmu — Outright Monetary Transactions (OMT). Tym samym EBC stałby się niejako kupcem ostatniej instancji długu państw strefy euro. Choć od tamtego czasu EBC nie zakupił żadnych obligacji skarbowych, a samo OMT jest przez Bundesbank uznawane za sprzeczne z mandatem EBC, to inwestorzy na tyle zaufali obietnicom Draghiego, że nie wahają się kupować obligacji włoskich czy hiszpańskich. Na rysunku 7 widać, że po zapowiedzi prezesa EBC rentowność włoskich obligacji dziesięcioletnich spadła w okolice 4-5%. Wzrost cen włoskich obligacji może przyczynić się do poprawy wyników włoskich banków. Szacuje się, że w 2013 roku sektor bankowy mógł zanotować zyski w wysokości 2,4 mld euro, po tym jak w latach 2011-2012 straty sektora sięgnęły 25 mld euro[16].

Rentowność włoskich obligacji może spaść bez dalszej pomocy EBC, jeśli włoskie finanse publiczne osiągną stan równowagi lub wyraźnie się do niego zbliżą. Taki scenariusz poprawiłby kondycję sektora bankowego, pozwolił na zatrzymanie spadku akcji kredytowej (kredyty dla sektora prywatnego maleją od kilku lat) i przywrócił wiarę inwestorów we włoską gospodarkę. Żeby jednak tak się stało, plany włoskiego rządu muszą zostać uznane za wiarygodne. Od momentu przygotowania do wejścia do strefy euro Włosi ogłaszali plany zrównoważenia finansów publicznych wielokrotnie. Jak jednak pokazuje rysunek 9, plany te nie były zwykle realizowane i rzeczywisty deficyt regularnie przekraczał planowane wcześniej wartości.

Rys. 9. Plany konsolidacji fiskalnej Włoch w latach 1997-2008 i ich realizacja

Źródło: A. Łaszek, Dlaczego gospodarka Włoch się chwieje?, „Analiza FOR”, 4 (2011), s. 2.

 

Największy deficyt finansów publicznych odnotowano we Włoszech w ostatnich latach w roku 2009, kiedy przekroczył on 5% PKB (rysunek 2). Od tamtej pory udało się ograniczyć ten deficyt i w 2012 roku spadł on do wymaganych przez instytucje unijne 3% PKB. Dlatego też w maju 2013 roku. Komisja Europejska zarekomendowała zdjęcie procedury nadmiernego deficytu z Włoch[17]. Kroki wkierunku bardziej zrównoważonych finansów publicznych osiągnięto w głównej mierze poprzez podwyżki podatków, zwłaszcza pośrednich (podniesiono m.in. stawkę VAT i podwyższono akcyzę na paliwa). Jeśli weźmie się pod uwagę zmiany strukturalnego deficytu (uwzględniającego odchylenia realnego PKB od PKB potencjalnego), to okaże się, że w latach 2009-2012 spadł on o 3,2% PKB. Zwiększenie dochodów państwa odpowiadało za trzy czwarte tego spadku (2,4% PKB), podczas gdy obcięcie wydatków jedynie za jedną czwartą — 0,9% PKB (szczegółowe zestawienie w tabeli 2).

 

Tabela 2. Konsolidacja fiskalna we Włoszech w latach 2009-2012. Poszczególne elementy przychodów i wydatków jako procent potencjalnego PKB

2009 2012 Konsolidacja
Przychody 45,4 47,8 +2,4
  • Bieżące przychody
45,0 47,3 +2,3
  • Podatki na produkcję i import
13,6 14,9 +1,3
  • Składki na ubezpieczenia społeczne
13,9 13,8 -0,2
  • Podatki bezpośrednie gospodarstw domowych
11,8 13,0 +1,1
  • Podatki bezpośrednie przedsiębiorstw
2,5 2,4 -0,1
  • Przychody z nieruchomości
0,5 0,4 -0,0
  • Inne bieżące przychody
2,7 2,8 +0,1
  • Przychody kapitałowe
0,4 0,5 +0,1
Wydatki 49,3 48,4 +0,9
  • Bieżące wydatki
47,4 47,2 +0,2
  • Bieżące wydatki bez obsługi długu publicznego
43,0 42,0 +0,9
  • Obsługa długu publicznego
4,4 5,2 -0,8
  • Wydatki kapitałowe
1,9 1,2 +0,7
Strukturalny deficyt/nadwyżka -3,8 -0,6 +3,2

Źródło: O. Denk, Italy and the Euro Area Crisis: Securing Fiscal Sustainability and Financial Stability, „OECD Economics Department Working Papers”, 1065 (2013), s. 8.

 

Skoncentrowanie się na stronie dochodowej budżetu doprowadziło z kolei do spadku aktywności gospodarczej. Od wybuchu kryzysu finansowego w Stanach Zjednoczonych koniunktura w całej strefie euro wyraźnie się pogorszyła. W latach 2008-2009 PKB Włoch spadło o mniej więcej 7% (tabela 3).

 

Tabela 3. Zmiana PKB rok do roku w latach 2008-2013

2008 2009 2010 2011 2012 2013*
-1,2 -5,5 1,7 0,5 -2,5 -1,3

* — Dla 2013 roku prognoza.

Źródło: Eurostat, http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=nama_gdp_k&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Ożywienie w strefie euro w latach 2010 i 2011 było na Półwyspie Apenińskim prawie niezauważalne. Z kolei w 2012 roku Włochy ponownie znalazły się w recesji, z której według prognoz mają wyjść dopiero w roku 2014. Spowolnienie gospodarcze od 2011 roku można tłumaczyć m.in. wspomnianymi właśnie podwyżkami podatków, choć oczywiście zmiany w sferze pieniężnej (odpływ depozytów itp.) też z pewnością przyczyniły się do takiej sytuacji. W kontekście podwyżek podatków warto jeszcze wspomnieć o jednej cesze charakterystycznej włoskiej gospodarki, czyli o rozbudowanej szarej strefie. Pomimo wysiłków kolejnych rządów do zmniejszenia zakresu nierejestrowanej działalności gospodarczej (np. zdelegalizowanie płatności gotówkowych większych niż 1000 euro), cały czas utrzymuje się ona na wysokim poziomie. Najnowsze szacunki wskazują, że produkcja szarej strefy równa się około 21-22% oficjalnego włoskiego PKB[18]. Podwyżki podatków z pewnością nie przyczyniają się do zmniejszenia skali tego zjawiska.

Kryzys we Włoszech: reformy wewnętrzne

Silne spadki PKB w latach 2008-2009, a potem narastający kryzys zadłużenia publicznego spowodowały, że włoskie rządy przedstawiły liczne pomysły przeprowadzenia strukturalnych reform gospodarczych, które poprawiłyby konkurencyjność włoskich przedsiębiorstw i przyspieszyłyby długofalowy rozwój gospodarczy. Propozycje reform przedstawione przez włoskie władze mogłyby po implementacji zwiększyć wzrost gospodarczy Włoch o około 4% PKB w ciągu 10 lat według szacunków OECD[19]. Reformy te dotyczą kilku obszarów: konkurencji na konkretnych rynkach, sprawności administracji publicznej, edukacji, rynku pracy czy innowacyjności.

Większość tych reform wiąże się z działalnością tzw. rządu technicznego Mario Montiego. Monti został premierem w listopadzie 2011 roku po rezygnacji Silvio Berlusconiego. Stworzył rząd, który za główne zadanie postawił sobie właśnie przeprowadzenie szeregu reform, które pomogą przełamać zarówno kryzys zadłużenia publicznego, jak i problemy słabego rozwoju gospodarczego Włoch w ostatniej dekadzie. Monti pozostał premierem do kwietnia 2013 roku. Zmiany wprowadzane przez Montiego zostały ujęte w kilku projektach legislacyjnych, m.in. Salve Italia, Cresci Italia, Semplifica Italia (co można przetłumaczyć jako odpowiednio: Ratuj Włochy, Rozwijaj Włochy, Uprość Włochy)[20].

Jednym z celów rządu było wzmocnienie konkurencji na niektórych rynkach. Dlatego też poszerzono kompetencje włoskiego urzędu antymonopolowego — Autorità Garante della Concorrenza e del Mercato. Ponadto, zliberalizowano przepisy dotyczące obrotu paliwami np. umożliwiono stacjom benzynowym swobodny wybór dostawców paliwa czy poszerzono zakres artykułów, które można sprzedawać na stacjach benzynowych. Zmian idących w podobnym kierunku dokonano też na innych rynkach — zwiększono dozwoloną liczbę aptek i maksymalną liczbę notariuszy, czy usunięto część barier utrudniających świadczenie usług w wybranych zawodach. Pewne reformy zostały także dokonane w sferze handlu detalicznego — m.in. usunięto niektóre zakazy dotyczące czasu otwarcia sklepów.

Ważnym obiektem zmian ma być włoski rynek pracy. Według najnowszych dostępnych danych stopa bezrobocia we Włoszech przekracza 12%, podczas gdy przed kryzysem w 2008 roku oscylowała ona wokół 6-7% (rysunek 10). Żeby odwrócić ten trend przeprowadzono pewne zmiany w funkcjonowaniu relacji pracodawców z pracownikami. Zmniejszono ograniczenia w zwalnianiu pracowników i uproszczono procedury rozstrzygania sporów w tej sprawie. Ułatwiono także zatrudnianie pracowników na próbny okres, nieprzekraczający jednego roku. Wprowadzono także zachęty fiskalne do przyjmowania na staże i przeprowadzania programów szkoleniowych.

Rys. 10. Stopa bezrobocia we Włoszech w latach 2008-2013

Źródło: Opracowanie własne na podstawie Eurostat,

http://appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=une_rt_m&lang=en (dostęp: 21.03.2014).

 

Reformy nie ominęły też administracji publicznej. W ramach ułatwiania życia obywatelom i przedsiębiorcom umożliwiono wykonywanie części procedur administracyjnych przez Internet, zmniejszono liczbę kontroli potrzebnych do uruchomienia przedsiębiorstwa, wprowadzono ujednolicony system wydawania pozwoleń środowiskowych dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zapowiedziano także program prywatyzacji rządowych nieruchomości i przedsiębiorstw, dzięki któremu budżet w latach 2013-2015 ma być zasilany kwotą 1% PKB rocznie.

Wdrażaniu wyszczególnionych powyżej reform nie sprzyja niestabilna sytuacja polityczna we Włoszech. Pod koniec 2012 roku partia Lud Wolności Silvio Berlusconiego wycofała swoje poparcie dla rządu Mario Montiego, co doprowadziło do wyborów parlamentarnych w lutym 2013 roku. Ich wyniki nie dały wyraźnej większości żadnej partii i dopiero pod koniec kwietnia udało się powołać koalicyjny rząd Enrico Letty z Partii Demokratycznej.

Nie wydaje się, żeby opisane tutaj reformy drastycznie zmieniły obraz włoskiej gospodarki. Nie są one w stanie rozwiązać wszystkich problemów włoskiej gospodarki opisanych w punkcie 2. Z pewnością pomogą one jednak w wyjściu Włoch z kryzysu. Już teraz widać pewne symptomy poprawy sytuacji gospodarczej, które mogą świadczyć o tym, że w strukturze włoskiej gospodarki zaszły pewne potrzebne dostosowania —w ostatnich miesiącach przestało rosnąć bezrobocie, zahamowano odpływ depozytów, powiększa się wartość eksportu, finanse publiczne są na tle innych państw strefy euro w niezłym stanie. To wszystko pozwala patrzeć na przyszłość włoskiej gospodarki z odrobiną optymizmu.

Zakończenie

Gospodarka Włoch nie była przygotowana na przyjście silnego kryzysu gospodarczego. Jej skostniała struktura, zwłaszcza sztywne regulacje rynku pracy i przedsiębiorczości, doprowadziły do tego, że Włochy nie potrafiły elastycznie przystosować się do zmian w międzynarodowym otoczeniu gospodarczym. W efekcie silnie spadła aktywność prywatnego sektora gospodarki w latach 2008-2009. Doprowadziło to do powiększenia deficytu finansów publicznych do ponad 5% PKB w 2009 roku. Sytuacja stała się poważniejsza, kiedy problemy z obsługą długu publicznego zaczęła mieć Grecja. Wzrost rentowności włoskiego długu bardzo niekorzystnie wpłynął na włoski system bankowy, który dodatkowo doświadczył szybkiego odpływu depozytów.

Nadzwyczajne interwencje Europejskiego Banku Centralnego jak na razie przywróciły włoskiemu sektorowi bankowemu stabilność oraz zmniejszyły rentowność włoskich obligacji. Jednocześnie rząd Włoch zaczął konsolidować finanse publiczne. Wysiłek ten miał głównie postać podwyższania obciążeń podatkowych, co doprowadziło Włochy do stanu kolejnej recesji, która trwa od 2012 roku. Równolegle do wysiłków na polu fiskalnym włoskie rządy próbują wdrażać strukturalne reformy, m.in. liberalizując rynek pracy, handel detaliczny czy dostęp do zawodów. Wdrażanie tych reform jest jednak utrudnione przez niestabilną sytuację polityczną na Półwyspie Apenińskim.

 

[1] Informacje za stroną: http://www.heritage.org/index/ranking (dostęp: 30.09.2013).

[2] Informacje za stroną: http://www.doingbusiness.org/rankings (dostęp: 30.09.2013).

[3] G. Fésüs, A. Rillaers, H. Poelman, Z. Gáková, Regions 2020. Demographic Challenges for European Regions, Directorate General for Regional Policy, Brussels 2008, s. 8.

[4] G. Giuseppe, S. Salvatore, Foreign migrations and population aging in Italy, „Genus”, LXVII (3), s. 89.

[5] Ibidem, passim.

[6] Informacje za stroną: http://cpi.transparency.org/cpi2012/results/ (dostęp: 30.09.2013).

[7] P. O’Brien, Policy Implementation in Italy: Legislation, Public Administration and the Rule of Law, „OECD Economics Department Working Papers”, 1064 (2013), OECD Publishing.

[8] Bardziej szczegółowe omówienie tych transakcji i rola tzw. haircutu zob. P. Bagus, Tragedia euro, tłum. J. Wozinski, Instytut Misesa, Warszawa 2011.

[9] Zasady działania regulacji kapitałowych wyjaśniają zwięźle: J. Jabłecki, M. Machaj, The Regulated Meltdown of 2008, „The Critical Review”, 21, 2 (2009), s. 301-328. Rolę tych regulacji w wybuchu i przebiegu kryzysu zadłużenia publicznego analizuje: J. Jabłecki, The European Sovereign-Debt Crisis: A Failure of Regulation?, „Critical Review”, 24, 1 (2012), s. 1-35.

[10] Szerszy opis tego procesu zob. J. Huerta de Soto, Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne, tłum. G. Łuczkiewicz, Instytut Misesa, Warszawa 2009.

[11] Dane o rynku nieruchomości zaczerpnięto z: http://www.globalpropertyguide.com/Europe/italy/Price-History (dostęp: 30.09.2013).

[12] Informacja za: http://www.steelorbis.com/steel-news/latest-news/italys-2012-construction-output-index-hits-lowest-level-since-1995-742373.htm (dostęp: 30.10.2013).

[13] Informacje za: http://www.zerohedge.com/news/2013-05-10/italian-bad-loans-re-accelerate-217-yoy (dostęp: 30.09.2013).

[14] Wśród ekonomistów pojawiły się liczne spory co do tego, czy TARGET 2 można uznać za ukryty system ratowania systemów bankowych państw PIIGS. Zob. H. W. Sinn, The ECB’s stealth bailout, http://www.voxeu.org/article/ecb-s-stealth-bailout (dostęp: 30.09.2013); K. Whelan, Professor Sinn misses the target, http://www.voxeu.org/article/there-hidden-eurozone-bailout (dostęp: 30.09.2013).

[15] Dane Credit Suisse za stroną SoberLook: http://soberlook.com/2013/04/trends-behind-declining-ltro-balances.html (dostęp: 30.09.2013).

[16] Badania think-tanku Prometeia cytowane w artykule Reutersa: http://www.reuters.com/article/2013/05/24/italy-banks-idUSL5N0E508P20130524 (dostęp: 30.09.2013).

[17] Informacja prasowa Komisji Europejskiej: http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-13-463_pl.htm (dostęp: 30.09.2013).

[18] F. Schneider, The Shadow Economy in Europe, 2013, Visa, [bmw] 2013, s. 22-23.

[19] Italy. Reviving Growth and Productivity, „OECD »Better Policies« Series”, wrzesień 2012, s. 4.

[20] Poniższy przegląd przeprowadzonych reform głównie za: Italy 2013, „OECD Economic Surveys”, OECD Publishing, [bmw] 2013, s. 73-77.

Źródło: Pixabay.com, C00 public domain

Jedna odpowiedź na „Benedyk: Kryzys we Włoszech”

  • Rzetelny artykuł! Prosiłbym o zrobienie tego samego podsumowania gospodarki włoskiej na przestrzeni lat 2013-2018.
    Warto by było wziąść się za bilans innych krajów w tym Polski, uważam że warto, lecz decyzja i tak nalezy do członków Instytutu.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Cytat:
  • Rodzi się pytanie, kto ma planować? Czy każdy członek społeczeństwa powinien planować za siebie samego, czy też dobroczynny rząd powinien planować za wszystkich? Kwestią sporną nie jest tu działanie mechaniczne kontra działanie świadome: chodzi tu o autonomiczne działanie każdej jednostki kontra wyłączne działanie rządu. Krótko mówiąc: wolność kontra wszechmocny rząd. Ludwig von Mises
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W czerwcu wsparli nas:
Pan Dominik Aromiński
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Kamil Bojdoł
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pan Mirosław Cierpich
Pan Marcin Dabkus
Pan Michał Dębowski
Pan Paweł Drożniak
Pan Dariusz Dziadkowski
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Tomasz Jetka
Pan Andrzej Jędruchniewicz
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Sławomir Krawczyk
Pan Wojciech Kukla
Pan Stanisław Kwiatkowski
Pan Wojciech Langiewicz
Pan Kamil Ludwiczuk
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pan Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Łukasz Niedziałek
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Łukasz Osileniec
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Mateusz Pigłowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pan Dominik Pobereszko
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Adam Skrodzki
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Łukasz Szostak
Pan Michał Szymanek
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Jakub Wołoszyn
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pracownik Santander Bank
Łącznie otrzymaliśmy 2 425,86 zł . Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!
Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>