de Rugy: Czy Chiny powinny zapłacić reparacje za COVID-19?

22 czerwca 2020 Handel zagraniczny komentarze: 0

Autor: Veronique de Rugy
Źródło: aier.org
Tłumaczenie: Przemysław Rapka
Wersja PDF

Artykuł z 7 maja 2020 r.

Szaleństwo trwa dalej.

Prezydent Trump jest niezadowolony z roli Chin, jaką odegrały w rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Niektóre pomysły Trumpa i jego doradców uwzględniają „odebranie Chinom «immunitetu suwerena»” — aby umożliwić rządowi Stanów Zjednoczonych lub Amerykanom legalne pozywanie Chin o zadośćuczynienie za szkody — i „umorzenia części zadłużenia Stanów Zjednoczonych wobec Chin”.

Postawa rządu amerykańskiego wobec Chin w sprawie Covid-19 obecnie wygląda tak: „Przedstawiciele Białego Domu i liczni prawodawcy z Kongresu zwracają coraz większą uwagę na chińską reakcję na wybuch epidemii i niezdolność do jej zatrzymania, twierdząc, że rząd chiński zataił kluczowe informacje i odmówił współpracy z międzynarodowymi organizacjami zdrowia”.

Jestem pewna, że część z tych zarzutów stawianych Chinom jest słuszna. Podobnie jest w przypadku władz Stanów Zjednoczonych, które również popełniły błędy. Wiemy, że ośrodki Center for Disease Control (CDC) źle postąpiły, odmawiając wykorzystania dostępnych testów na COVID-19 zapewnianych przez World Health Organization. Biurokraci z CDC następnie pogorszyli sprawę poprzez wyprodukowanie wadliwego testu, przez co do dziś (7.05.2020 — przyp. tłum.) Amerykanie nie mają możliwości przeprowadzenia wiarygodnych testów, a to wymusza kwarantannę.

Podobnie Food and Drug Administration popełniła błędy zarówno przed pandemią, jak i w trakcie jej trwania. Również urzędy i gubernatorzy stanowi. Czy Amerykanie mogą pozwać te agencje rządowe i władze publiczne? Czy mogą ogłosić, że dodatkowe opodatkowanie, jaki muszę zapłacić za 2019 rok, jest umorzone? Ile czasu minie, zanim IRS (urząd skarbowy w USA — przyp. tłum.) zacznie mi grozić więzieniem? Podejrzewam, że niewiele.

Ale mówiąc poważnie — załóżmy, że faktycznie Chiny są jedynym winnym całego tego zamieszania. Co stałoby się, gdyby rząd Stanów Zjednoczonych wykorzystał to jako wymówkę, aby umorzyć część swojego długu wobec Chin? Prawdopodobnie wiele państw odkryłoby „dobry” powód, by nie płacić swoich długów wobec siebie nawzajem, w tym wobec rządu Stanów Zjednoczonych i prawdopodobnie obywatelom amerykańskim. Co więcej, kto byłby na tyle szalony, by dalej pożyczać pieniądze Stanom Zjednoczonym przy taki niskich stopach procentowych? Mało kto.

Może będziemy mieli na tyle szczęścia i prezydent Trump jakimś cudem zorientuje się, że niespłacanie długów wobec Chin wcale nie jest dobrym pomysłem. A co, jeśli zamiast tego Trump spróbuje zebrać bilion dolarów od Chińczyków poprzez nałożenie ceł na eksport do Ameryki?

Nie byłby to pierwszy raz, jak prezydent próbuje wyciągnąć pieniądze od innych rządów w ramach rekompensaty za szkodę, jaką uważa, że inne kraje nam wyrządziły. Na przykład wielu będzie jeszcze pamiętać, jak Trump twierdził, że to Meksyk zapłaci za budowę muru granicznego, który chce postawić w celu zatrzymania nielegalnych imigrantów. Nie tylko Meksyk nie zapłacił za mur, ale również ten mur, ufundowany przez ciężko pracujących Amerykanów, zawalił się.

Pamiętajcie również, że prezydent Trump nałożył cła na import z Chin i innych partnerów handlowych w marcu 2018 roku i twierdził, że za te cła zapłacą partnerzy handlowi USA. Ale tak nie jest. Niektóre badania naukowe pokazały, że te cła raczej zostały zapłacone przez Amerykanów niż przez zagraniczne firmy. Podobnie będzie w przypadku wszelkich ceł i większa ich część nie będzie zapłacona przez Chiny, ale raczej przez Amerykanów w formie wyższych cen.

Załóżmy jednak, że prezydent Trump faktycznie będzie mógł prawnie zmusić rząd Chin do zapłacenia miliardów dolarów reparacji Stanom Zjednoczonym i że byłoby to możliwe do wyegzekwowania. Skąd prezydent myśli, że Chiny wezmą te pieniądze? Jednym ze sposobów, w jaki mogłyby to zrobić, jest wykorzystanie pieniędzy zarobionych na imporcie i zapłacenie nimi reparacji, zamiast wydania ich na dobra eksportowane z USA. Łatwo się domyślić, w jaki sposób zaszkodziłoby to Amerykanom.

Chiny mogłyby również, jak zauważył Don Boudreaux, „upłynnić miliardy dolarów zainwestowane w aktywa denominowane w dolarze amerykańskim. Nie tylko te inwestycje stały się możliwe dzięki wcześniejszemu chińskiemu eksportowi — który prezydent Trump określił mianem szkodliwego dla Amerykanów — a ich upłynnienie doprowadziłoby do dalszego obniżenia wartości akcji i innych aktywów w Stanach Zjednoczonych i podwyżki stóp procentowych. Karanie Chińczyków w ten sposób zaszkodziłoby Amerykanom”.

Chińczycy oczywiście mogą również zmniejszyć tempo zwiększania inwestycji w Stanach Zjednoczonych — wliczając w to zmniejszanie ilości pieniędzy pożyczanych Stanom Zjednoczonym w formie kupna obligacji. To nie jest dobry czas dla Stanów Zjednoczonych do zmniejszania skłonności głównego kredytodawcy do pożyczania, biorąc pod uwagę ogromny wzrost deficytu budżetowego, o którym zdecydował Kongres i prezydent Trump jako odpowiedź na COVID-19.

Wniosek jest następujący: jeśli Chińczycy mają zapłacić jakiekolwiek reparacje tak, by Amerykanie faktycznie na tym skorzystali, to z pewnością wiąże się to ze wzrostem amerykańskiego importu — co jest sprzeczne z przekonaniami (ironicznymi i błędnymi) Trumpa i jego zwolenników, o szkodliwości importu dla amerykańskiej gospodarki. Chociaż import dóbr jest dobry dla Amerykanów, to wymuszony wzrost importu przyniósłby korzyści Amerykanom jedynie w krótkim okresie. Jest tak dlatego, ponieważ Chińczycy, jak również inne kraje, będą miej chętne do handlowania z Ameryką.

Z drugiej strony płatność reparacji niewiążąca się z bieżącym wzrostem importu przez Stany Zjednoczone oznacza upłynnienie znacznej ilości chińskich inwestycji w Ameryce. A każda taka fala upłynnienia spowodowałaby spadek wartości aktywów krajowych.

Chociaż to prawda, że trzeba porównać te straty z potencjalnymi zyskami w postaci zmiany zachowania Chin w przyszłości na lepsze, to obecnie, w trakcie epidemii COVID-19, bez wątpienia Amerykanie ucierpieliby na ograniczeniu inwestycji w Stanach Zjednoczonych przez Chiny. W czasie, gdy Amerykanie cierpią z powodu zamknięcia gospodarki, utraty pracy i upadku swoich firm, te bezduszne potencjalne decyzje prezydenta tylko pogarszałyby sytuację Amerykanów.

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Veronique de Rugy

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *