Co przeczytać na początek? Mamy pakiet książek dla początkujących

18 grudnia 2020 Aktualności komentarze: 0

Często pytacie nas, od czego zacząć swoją przygodę z ekonomią, co przeczytać początku. Oprócz tekstów zebranych w ramach „Wstępu do austriackiej szkoły ekonomii”, dla początkujących mamy trzy pozycje książkowe, które chcemy polecić do zakupu w ramach świątecznej promocji w naszym sklepie. Pakiet dla początkujących zawierający „Ekonomię w jednej lekcji”, „Niepoprawny politycznie przewodnik po kapitalizmie” oraz „Ekonomiczny punkt widzenia” można teraz kupić już za 99 zł!

Jednak zanim zdecydujecie się na zakup, zachęcamy do przeczytania wywiadu, jaki z Mateuszem Benedykiem przeprowadził Hubert Wejman. Panowie rozmawiali właśnie o tych trzech książkach, ich zawartości i przydatności dla każdego zwolennika wolnego rynku.

Hubert Wejman (HW): Mateuszu, co Henry Hazlitt chciał nam chciał przekazać w swoim dziele?

Mateusz Benedyk (MB): Nie zdradzając szczegółów, mogę powiedzieć, że „Ekonomia w jednej lekcji” to świetna książka dla osób, które chciałyby sprawdzić, czy ekonomia to taka dziedzina wiedzy, która ich zainteresuje, ponieważ w tej książce pokazane są liczne przykłady tego, jak poprawnie rozumować ekonomicznie i jednocześnie, jak czynić to błędnie, i dochodzić do niewłaściwych wniosków. Hazlitt pokazuje jedną lekcję: należy patrzyć na długofalowe skutki działań ekonomicznych, niewidocznych na pierwszy rzut oka i analizuje tę samą lekcję na kolejnych przykładach różnych polityk państwa – które wydają się dobroczynne. Więc na przykład mamy tu rozdziały o płacy minimalnej, związkach zawodowych, cłach itd.

HW: Jeden z rozdziałów jest poświęcony inwestycjom publicznym. Hazlitt wspomina tam, że widzimy, że państwo wybudowało drogę czy most, kosztem utraconych pojedynczych miejsc pracy rozsianych po całym kraju w innych sektorach gospodarki, których nie widać.

MB: No tak, każda inwestycja zmienia alokacje zasobów w gospodarce i to, że przy tej budowie ktoś znalazł zatrudnienie, nie oznacza, że gospodarka dodała netto jakieś miejsca pracy. Tego typu rozumowań jest w książce więcej. Jest to zdecydowanie bestseller naszego Instytutu, sprzedaliśmy już prawie piętnaście tysięcy sztuk tej książki, i jest to jej trzecie wydanie.

HW: Myślę, że może to być zasługa tego, iż Hazlitt był dziennikarzem, więc miał lekkie pióro, co widać po tej książce. Można ją przeczytać w jeden wieczór.

MB: Tak, teraz wieczory są dłuższe, więc nawet ten jeden będzie osiągalny. Jak słusznie zauważyłeś, Hazlitt był bardzo znanym dziennikarzem. Pisał swoje felietony w amerykańskim Newsweeku. Przez kilkanaście lat był jednym z bardziej rozpoznawalnych intelektualistów w USA, zwłaszcza po tej nielicznej wtedy stronie zwolenników wolnego rynku, przeciwników interwencjonizmu. Wiele zrobił dla środowiska wolnorynkowego, bo przecież to on załatwił Misesowi pracę na New York University. Sam Mises wspominał, że to takim ludziom jak Hazlitt trzeba dziękować za skuteczną obronę wolnego rynku. I to prawda, bo chociaż książki Misesa też są popularne, to jednak Hazlitt potrafił jego myśli przekazać w łatwiejszy, bardziej strawny dla szerszego grona czytelników sposób. Dlatego jest to książka, którą wielu poleca jako pierwszą do przeczytania.

DOWIEDZ SIĘ, DLACZEGO WARTO PRZECZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ!

HW: Na kolejne zimowe wieczory mamy „Niepoprawny politycznie przewodnik po kapitalizmie”. Czym ta książka różni się od „Ekonomii w jednej lekcji”?

MB: Ta książka jest dużo nowsza. Robert Murphy jest współczesnym ekonomistą związanym ze szkołą austriacką. Pokazuje on masę przykładów tego, jak działa kapitalizm – jak rozwiązuje problemy, których zdaniem jego krytyków nie jest w stanie rozwiązać, odwołując się do przykładów ze współczesnego świata. Jest to książka bardziej aktualna co do szczegółów empirycznych.

HW: Chociaż wydaje mi się, że Hazlitt wrócił po latach do swoich przemyśleń, i dodał rozdział do swojej książki.

MB: Oczywiście, książka Hazlitta jest aktualna, ale przykłady, których używa są starej daty. Książka Murphy’ego za to swoja premierę miała już w XXI wieku, więc jest to pozycja, z której można czerpać wiedzę relatywnie aktualną, a też jest to przy okazji wiedza na tyle podstawowa, że każdy zwolennik wolnego rynku powinien ją znać. Na początku jest jeszcze bonus – świetny test pod tytułem „czy jesteś kapitalistyczną świnią”. Więc jeśli są Państwo ciekawi, czy jesteście kapitalistycznymi świniami, to będzie to najlepszy sposób do przekonania się co do tego.

HW: Od użycia sformułowania „kapitalistyczna świnia” pochodzi nazwa „niepoprawny politycznie”?

MB: Powstała cała seria niepoprawnych politycznie przewodników w Stanach. Murphy nie boi się pisać o kontrowersyjnych kwestiach, nawet takich jak praca dzieci, co do których wielu zwolenników kapitalizmu kapituluje w dyskusji. Murphy nie boi się bronić rynku także i w takich skrajnych sytuacjach, ale nie będziemy zdradzać jak. Zachęcamy do zapoznania się.

HW: Kolejna książka jest już dużo obszerniejsza niż dwie poprzednie, autorstwa chyba znanego wszystkim Murraya Rothbarda. Co powiesz o tej książce, czemu jest tak obszerna i co możemy się z niej dowiedzieć?

MB: „Ekonomiczny punkt widzenia” jest zbiorem felietonów, jakie Rothbard pisał na przełomie lat 80. i 90., czyli pod koniec swojego życia. Były to felietony kierowane do szerokiej publiczności. W tych licznych felietonach analizował on konkretne wypadki ze Stanów Zjednoczonych – co się działo, że tutaj zmieniono jakieś prawo migracyjne, tam podniesiono podatek, dlaczego był krach na giełdzie. O tych kolejnych wydarzeniach Rothbard pisze z pozycji bardzo dobrego ekonomisty, na podstawie bardzo prostych przykładów pokazuje, jak możemy analizować rzeczywistość ekonomiczną, z którą codziennie się stykamy. I właśnie na podstawie licznych przykładów łatwo znaleźć analogie do tego, co się dzieje w świecie dzisiejszym, więc moim zdaniem jest to dobra szkoła myślenia.

HW: Rothbard stara się nauczyć nas tego, jak podchodzić do zmian w prawie, na co zwracać uwagę w przypadku nowych regulacji, od czego zacząć ich ocenę?

MB: Tak, różne mity zdarzyło mu się obalać. Jest to książka różnorodna: czasami bardziej ekonomiczna, czasami bardziej polityczna, czasami nawet pisze o kulturze. Tej książki w jeden wieczór już nie przeczytamy. Jeśli mamy ochotę i znajdziemy chwilę na przeczytanie jakiegoś zabawnego tekstu, bo Rothbard był dość cięty w swoich felietonach i potrafił w zabawny sposób krytykować, to codziennie można znaleźć jakiś tekścik na 10 stron i krok po kroczku książkę przeczytać.

HW: Ile felietonów jest w tej książce?

MB: Sto szesnaście.

HW: W sam raz na święta i długie zimowe wieczory. Dziękuję za rozmowę. A wszystkich Czytelników mises.pl zachęcamy do lektury!

KUP TERAZ W NASZYM SKLEPIE

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Instytut Misesa

O Autorze:

Instytut Misesa

Instytut Ludwiga von Misesa ufundowany we Wroclawiu w sierpniu 2003 r. jest niezależnym i nienastawionym na zysk ośrodkiem badawczo-edukacyjnym, odwołującym się do tradycji austriackiej szkoły ekonomii, dorobku klasycznego liberalizmu oraz libertariańskiej myśli politycznej. Instytut został nazwany na cześć – naszym zdaniem najwybitniejszego ekonomisty XX w. – Ludwiga von Misesa.

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *