Anagnos: Microsoft przekonał się o efektach czterodniowego tygodnia pracy

11 grudnia 2021 Ekonomia pracy i demografia komentarze: 0

Autor: Chloe Anagnos
Źródło: aier.org
Tłumaczenie: Filip Juszczak
Wersja PDF

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech rozwiniętej gospodarki jest swoboda rozwoju firmy wedle uznania. To właśnie ta dowolność pozwoliła Henry’emu Fordowi eksperymentować z czterdziestogodzinnym tygodniem pracy w czasach, kiedy sto godzin etatu w przemyśle produkcyjnym stanowiło normę.

Przenosząc się do roku 2019, można zauważyć, że liczne firmy zaczęły wdrażać w życie nowe reguły dotyczące tygodnia roboczego, dając tym samym swoim pracownikom możliwość pracy jedynie cztery dni w tygodniu zamiast pięciu. Spośród owych biznesów jednym z najbardziej znanych jest Microsoft, który pokazuje, że nawet ogromne korporacje mogą korzystać na zmianie paradygmatu.

Według Business Insidera projekt wprowadzony w Japonii, „Work-Life Choice Challenge”, pokazał Microsoftowi, że kiedy pracownicy pracują krócej, produktywność znacząco rośnie.

W przypadku technologicznego giganta wzrost wydajności zaobserwowany w lecie podczas realizacji projektu wyniósł czterdzieści procent.

W sierpniu 2019 roku biura Microsoft Japan zamknięte były w każdy piątek. Poza tym zarząd wprowadził górny limit długości spotkań wynoszący 30 minut, jak i zachęcał pracowników do komunikacji zdalnej. Te zmiany zaowocowały 39,9-procentowym przyrostem wydajności pracy w porównaniu do sierpnia 2018 roku, co znaczy, że pracownicy przeprowadzili więcej transakcji, pracując krócej.

Pod koniec eksperymentu 90% z 2280 pracowników Microsoftu w Japonii przyznało, że ta zmiana miała na nich wpływ, a firma wydała oświadczenie, że taki model pracy pozwala zaoszczędzić na wydatkach, np. na prądzie.

Te wieści, może i przełomowe w Japonii, gdzie kultura przepracowania dosłownie zabija pracowników, wcale nie są novum dla Microsoftu; to nie pierwszy raz, kiedy firma eksperymentowała ze skróconym tygodniem roboczym.

Nowozelandzka firma zajmująca się planowaniem spadkowym zaobserwowała podobny wzrost efektywności zamykając się w piątki. Efekty były na tyle zadowalające, że właściciel biznesu, Andrew Barnes zadecydował, iż polityka czterodniowego tygodnia pracy zagości w firmie na dobre.

„Chodzi o to, żeby pracować mądrzej, nie dłużej” — Mówi Barnes w wywiadzie.

„Wszyscy zakładamy, że należy pracować pięć dni w tygodniu od dziewiątej do siedemnastej. To, o czym mówimy, to tak naprawdę zmiana sposobu pracy i zachowań pracowników, kiedy są w biurze”.

Elastyczność jako norma

Nasza relacja z pracą zmieniła się drastycznie wraz z rosnącą liczbą interwencji rządowych na rynku. Całe szczęście rozwój internetu pomógł złagodzić część problemów spowodowanych interwencjami.

Internet nie tylko zapewnił nam lepsze narzędzia pracy, ale pomógł pracować efektywniej. W pewnym sensie zwiększył ekonomiczną wolność społeczeństwa, oferując ludziom dostęp do umiejętności, na których nabycie nie byłoby ich stać. Teraz i pracodawcy korzystają z owej wolności, by zwiększyć wydajność pracowników.

Skrócenie tygodnia pracy jest jedynie elementem zdecydowanie potężniejszego ruchu w stronę większej elastyczności, na którego czele stoją duże technologiczne firmy, w tym Google.

Szczodrość Google’a wobec pracowników nabrała już wręcz mitycznego charakteru. Firma oferuje wiele udogodnień takich, jak elastyczność w sprawie pracy zdalnej (przed pandemią koronawirusa — przyp. tłum.), albo firmowa opieka nad dzieckiem w miejscu pracy, jednakże korporacja z Doliny Krzemowej nie jest jedyną firmą, która poznała się na zasadzie: Szczęśliwy pracownik, lepszy pracownik.

Amazon, Intuit, Dell, Johnson & Johnson i dziesiątki innych dużych firm także stawiają na pracę z domu, zauważając wzrost w produktywności i oszczędność w wydatkach w związku ze zmniejszonym personelem wewnętrznym. Jako, że mniejsze firmy są nawet bardziej zachęcone do zatrudniania freelancerów i pracowników zdalnych, ponieważ pozwalają im obciąć ogólne koszty, oczywistym  jest, że elastyczność w pracy prędko stanie się normą.

Sektor prywatny, obarczony licznymi regulacjami, zmuszony jest wydawać dużą część zasobów na sprawy papierkowe. Pracodawcy zaczynają zdawać sobie sprawę, że jedynie kreatywność pomoże firmom przetrwać i pozostać konkurencyjnymi. Zmiana harmonogramu pracy jest jednym ze sposobów, żeby sobie z tym poradzić.

Źródło ilustracji: Pixabay.com

Podobał Ci się artykuł?

Wesprzyj nas
Avatar

O Autorze:

Chloe Anagnos

Pozostałe wpisy autora:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *