Friedrich August von Hayek

Friedrich August von Hayek

Noblista z 1974 r.
Osobne regulowanie poszczególnych walut krajowych nie może stanowić substytutu racjonalnie zarządzanego światowego systemu monetarnego. Taki system może być obecnie uznawany za nieosiągalny ideał. Nie oznacza to jednak, że z tym, co możemy zrobić, by się do tego ideału zbliżyć, nie wiąże się wiele istotnych problemów. Oczywiście, niektóre systemy „międzynarodowe” byłyby dalekie od ideału. Starałem się pokazać, że nie uważam wcale systemu międzynarodowego, który istniał w przeszłości, za w pełni zadowalający. Zwolennicy nacjonalizmu monetarnego krytykują go za to, że jest międzynarodowy. Z kolei w mojej opinii jego wady biorą się stąd, że nie jest wystarczająco międzynarodowy. Czytaj dalej
Jeśli kursy wymiany walut różnych krajów są elastyczne, to konsekwencje tych zmian, które w wypadku systemu międzynarodowego doprowadziłyby do przepływu pieniądza z kraju do kraju, będą zależeć od stosowanej w tych krajach polityki pieniężnej. Zanim więc cokolwiek powiemy o tych konsekwencjach, musimy przyjrzeć się celom, do których ma zmierzać polityka pieniężna w krajach stosujących standard waluty niezależnej. Od razu pojawia się tutaj pytanie, czy da się uzasadnić przyjęcie którejkolwiek z zasad, według których powinien być regulowany obieg w systemie zamkniętym, przez kraj lub region z niezależną walutą, stanowiące część światowego systemu gospodarczego. Czytaj dalej
Podejrzewam, że większości ekonomistów koncepcja niezmiennej ilości pieniądza w obiegu wyda się całkiem absurdalna. Kształcono nas w duchu poglądu, że elastyczny pieniądz jest czymś wielce korzystnym, a ogromnym osiągnięciem nowoczesnego systemu monetarnego, a zwłaszcza amerykańskiego Systemu Rezerwy Federalnej, jest jego urzeczywistnienie. Za pewnik przyjmuje się, że ilość pieniądza konieczna do przeprowadzenia wymiany handlowej w kraju zmienia się sezonowo, a banki centralne powinny reagować na zmiany w „popycie na pieniądz” — gdyż nie tylko mogą tak robić, nie powodując żadnych szkód, lecz wręcz powinny, jeśli nie chcą wywołać poważnych zakłóceń. Czytaj dalej
Rzecz w tym, że konserwatyzm z natury nie potrafi zaoferować alternatywy dla kierunku, w jakim się rozwijamy. Owszem, może osiągnąć sukces, stawiając opór aktualnym tendencjom i spowalniając niepożądane zmiany, niemniej jednak nie jest w stanie ich powstrzymać, ponieważ nie wskazuje innych możliwości. Z tego powodu konserwatyzm jest niezmiennie skazany na kroczenie ścieżką, która jest wyborem innych. Przeciąganie liny między konserwatystami a progresywistami może tylko wpłynąć na tempo, lecz nie na kierunek rozwoju. Czytaj dalej
Proponowane przez saintsimonistów rozwiązanie było w tym czasie całkowicie nowe i oryginalne. W nowym świecie, jaki rysują przed naszą wyobraźnią, „nie ma już właścicieli ziemskich, odosobnionych kapitalistów, obcych wskutek swych obyczajów pracom industrii, a decydujących o wyborze przedsięwzięć i o losie pracowników. Funkcje te, tak źle dziś spełniane, sprawuje instytucja społeczna; jest ona depozytariuszką wszystkich narzędzi produkcji; stoi na czele całej eksploatacji materialnej; w ten sposób ogarnia swym wejrzeniem całość, co pozwala jej dostrzegać jednocześnie wszystkie części warsztatu industrialnego; przez swoje rozgałęzienia utrzymuje łączność z wszystkimi miejscowościami, z wszystkimi rodzajami industrii, z wszystkimi pracownikami, może więc zdać sobie sprawę z potrzeb ogólnych i potrzeb indywidualnych, dostarczyć rąk roboczych i narzędzi tam, gdzie ich potrzeba, jednym słowem, kierować produkcją, dostosowywać ją do konsumpcji i powierzać narzędzia pracy industrialistom najbardziej na to zasługującym, ponieważ stara się ona nieustannie poznać ich zdolności i ma najlepsze warunki po temu, aby je rozwijać. Czytaj dalej
Jeśli zapytamy, co przede wszystkim ludzie zawdzięczają moralnym praktykom tych, których nazywa się kapitalistami, odpowiedź brzmi: ich własne życie. Socjalistyczne koncepcje wiążące powstanie proletariatu z wyzyskiem grup, które wcześniej były zdolne do samodzielnej egzystencji, są zupełną fikcją. Większość ludzi tworzących dziś proletariat nie byłaby w stanie egzystować, gdyby inni nie zapewnili im środków do życia. Czytaj dalej
Przedstawiamy odczyt Hayeka wygłoszony w Towarzystwie Ekonomistów i Statystyków Polskich w Warszawie 20 kwietnia 1936 r. Hayek mówił tam: "właściwem zagadnieniem, którem pragnę się zająć, jest pytanie, czy gospodarstwo wolno-konkurencyjne korzysta w zupełności z tych możliwości podniesienia ogólnego stanu dobrobytu, jakie otwiera przed nami postęp techniczny, czy też, jak to wielokrotnie podkreślano, nasz ustrój gospodarczy nie pozwala na całkowite wykorzystanie istniejących możliwości i że przy systemie racjonalnie prowadzonej gospodarki planowej dochód nasz mógłby być wielokrotnie wyższy". Czytaj dalej
J.M. Keynes stworzył system ekonomiczny, opierając się na przekonaniu, że nie istnieje zjawisko rzadkości dóbr. Jego zdaniem człowiek sam odpowiada za rzadkość produktów, gdyż ludzie nie chcą sprzedawać swoich usług czy wytworzonych dóbr poniżej arbitralnie ustalonego poziomu cen. Sposób wyznaczania owych cen nie został jednak wyjaśniony przez Keynesa. Przyjmuje w swojej książce, że cena towarów pozostaje niezmiennie na poziomie determinowanym przez dane historyczne. Wyjątkiem są sporadyczne okresy, gdy osiągane jest „pełne wykorzystanie zasobów” i różne dobra stopniowo stają się rzadkimi i drożeją. Czytaj dalej
Okoliczności, w jakich wygłaszany jest ten wykład — w połączeniu z głównym problemem, z jakim muszą zmierzyć się ekonomiści — sprawiły, że nie miałem wątpliwości, jaki temat dziś poruszyć. Z jednej strony, niedawne ustanowienie Nagrody Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii stanowiło znaczący krok w kierunku zdobycia przez ekonomię podobnego uznania i prestiżu, jakimi cieszą się w oczach opinii publicznej nauki przyrodnicze. Z drugiej strony, ekonomiści wzywani obecnie, by uwolnić świat od problemu przyspieszającej inflacji, to ci sami ludzie, którzy — trzeba to uczciwie przyznać — jeszcze niedawno rekomendowali działania, które tę inflację spowodowały. Nie mamy wielu powodów do dumy: nasza profesja doprowadziła do znacznego zamieszania. Czytaj dalej
Cytat:
  • Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem innych. Frédéric Bastiat
Mecenasi
Wspieraj Nas>>
W październiku wsparli nas:
Pan Michał Basiński
Pan Marek Bernaciak
Pan Wojciech Bielecki
Pan Bartosz Biernacki
Pan Rafał Boniecki
Pani Dominika Buczek
Pan Mirosław Cierpich
Pan Marcin Dabkus
Pan Wojciech Dąbek
Pan Michał Dębowski
Pan Paweł Drożniak
Pan Tomasz Dworowy
Pan Wiktor Gonczaronek
Pan Jarosław Grycz
Pan Adrian Grzemski
Pan Maciej Grzymkowski
Pan Karol Handzel
Pan Tomasz Hrycyna
Państwo Paulina i Przemysław Hys
Pan Łukasz Jasiński
Pan Dominik Jaskulski
Pan Paweł Jegor
Pan Gustaw Jokiel
Pan Dominik Jureczko
Pan Paweł Jurewicz
Pan Jan Kłosiński
Pan Jan Kochman
Pan Sławomir Krawczyk
Pan Wojciech Kukla
Pan Tomasz Malinowski
Pan Miłosz Mazurkiewicz
Państwo Magdalena i Marcin Moroniowie
Pan Igor Mróz
Pan Mateusz Musielak
Pani Maksym Mydłowski
Pan Tomasz Netczuk
Pan Filip Nowicki
Pani Karolina Olszańska
Pan Zbigniew Ostrowski
Pan Arkadiusz Pierowski
Pan Mikołaj Pisarski
Pan Bartłomiej Podolski
Pan Paweł Pokrywka
Pan Artur Puszkarczuk
Pan Michał Puszkarczuk
Pan Jakub Sabała
Pan Adam Skrodzki
Pan Norbert Slenzok
Pan Michał Sobczak
Pan Radosław Sobieś
Pan Piotr Sowiński
Pan Jan Tyszkiewicz
Pani Anna Wajs
Pan Adam Wasielewski
Pan Waldemar Wilczyński
Pan Tomasz Wojtasik
Pan Jakub Wołoszyn
Pani Mariola Zabielska-Romaszewska
Pan Karol Zdybel
Pan Marek Zemsta
Pan Aleksander Żarnowski
Pracownik Santander Consumer Banku
Forum Obywatelskiego Rozwoju
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców

Łącznie otrzymaliśmy 9 447,94 zł. Dziękujemy wszystkim Darczyńcom!

Znajdź się na liście>>
Lista mecenasów>>