Wiśniewski: Anarchokapitalizm jako fakt historii gospodarczej

29 września 2017 Filozofia polityki Komentarze: 8

Anarchokapitalizm to określenie prowokacyjne, ale słusznie prowokacyjne, gdyż jest ono przy tym doskonale ścisłe i w doskonale ścisły sposób rzuca zasadnicze intelektualne wyzwanie dwóm przeciwstawnym i równie błędnym narracjom z obszaru historii gospodarczej.

czytaj dalej
czytaj dalej

Murphy: Randyści kontra rothbardyści

23 stycznia 2016 Filozofia polityki Komentarze: 9

Ciekawa dyskusja toczy się między minarchistami i anarchokapitalistami. Jeśli chcielibyśmy przyporządkować tym ideom ich propagatorów, w szranki stanąć mogliby Ayn Rand i Murray Rothbard. Co prawda oboje byli zagorzałymi zwolennikami wolnego rynku, jednak podczas gdy Rothbard uważał, że wolny rynek mógłby zaopatrzyć nas nawet w prawo, policję i armię, Rand wyznawała koncepcję państwa jako „stróża nocnego”. Twierdziła, że z definicji, system praw własności i ich egzekwowania nie może być przedmiotem transakcji rynkowych.

czytaj dalej
czytaj dalej

Wiśniewski: Uwagi o stabilności libertariańskiej anarchii i możliwościach obronnych dobrowolnego społeczeństwa, część druga

13 października 2015 Filozofia polityki Komentarze: 10

Paweł Nowakowski odniósł się w sposób krytyczny do argumentów przedstawionych przeze mnie w artykule pt. „Kilka uwag o stabilności libertariańskiej anarchii i możliwościach obronnych dobrowolnego społeczeństwa”. Uważa on, że owa stabilność oraz owe możliwości byłyby mniejsze (choć na podstawie jego kontrargumentów trudno stwierdzić, o ile mniejsze), niż sugeruje to mój tekst. Poniżej odnoszę się kolejno do przedstawionych przez niego wątpliwości

czytaj dalej
czytaj dalej

Nowakowski: Nie tak pomyślny anarchokapitalizm – w odpowiedzi Jakubowi Bożydarowi Wiśniewskiemu

12 października 2015 Filozofia polityki Komentarze: 12

Intelektualny spór na linii anarchokapitalizm — minarchizm jest jednym z dwóch głównych tematów dyskutowanych w obrębie libertariańskiej filozofii politycznej, a dorównać mu może tylko debata na temat filozoficznych fundamentów tego nurtu. Historycznie ciężar dowodu na zasadność istnienia państwa leżał na minarchistach, gdyż przesłanki libertarianizmu prowadzą prima facie do ładu bezpaństwowego. Z czasem jednak ciężar dowodu zaczął się wyrównywać, tak że dziś zarówno jedni, jak i drudzy są intelektualnie zobowiązani do przedstawiania kontrargumentów względem adwersarzy.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Prawo bez ustawodawcy

16 grudnia 2014 Prawo Komentarze: 1

Główna teza książki profesora Leoni p.t. „Freedom and the Law” mówi, że nawet najbardziej zagorzali zwolennicy ekonomii wolnego rynku błędnie przyznają, że prawa muszą być stanowione przez ustawodawcę. To przyzwolenie, jak pokazuje Leoni, zapewnia nieuniknioną furtkę dla państwowej tyranii nad jednostką.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Dekompozycja państwa narodowego

26 lutego 2014 Filozofia polityki Komentarze: 0

Każda grupa, każda narodowość powinna mieć możliwość secesji z dowolnego państwa narodowego i przyłączenia się do jakiegokolwiek innego państwa narodowego, które wyrazi na to zgodę. Ta prosta reforma bardzo pomogłaby w ustanowieniu narodów z przyzwolenia. Szkoci, gdyby chcieli, powinni zostać upoważnieni przez Anglików do opuszczenia Zjednoczonego Królestwa i do stania się niepodległym krajem, a nawet do przyłączenia się do Konfederacji Gaelickiej, jeśli tylko mieszkańcy tego zapragną.

czytaj dalej
czytaj dalej

Molinari: Produkcja bezpieczeństwa

14 listopada 2013 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 5

Wiara, że dobrze dowiedzione prawo naturalne może zawierać wyjątki, obraża zdrowy rozsądek. Prawo naturalne musi obowiązywać zawsze i wszędzie, albo też jest ono nieważne. Nie mogę na przykład uwierzyć, że prawo powszechnego ciążenia rządzące fizycznym światem jest w jakimś przypadku lub w jakimś punkcie wszechświata zawieszone. Uważam prawa ekonomiczne za porównywalne z prawami naturalnymi i mam dokładnie takie samo zaufanie do zasady podziału pracy oraz zasady wolności pracy i handlu, jak do prawa powszechnego ciążenia. Wierzę, że o ile zasady te mogą zostać pogwałcone, to nie mogą zawierać jednak żadnych wyjątków. Ale jeśli tak jest, to produkcja bezpieczeństwa nie powinna być usunięta z zakresu obowiązywania wolnej konkurencji; a jeśli jest usunięta, to społeczeństwo jako całość ponosi stratę. Albo jest to logiczne i prawdziwe, albo też zasady, na których opiera się nauka ekonomiczna, są nieprawomocne.

czytaj dalej
czytaj dalej

Gogłoza: Policentryczny porządek konstytucyjny – zarys historii idei

12 września 2013 Prawo Komentarze: 1

Spośród licznych radykalnych postulatów współczesnych libertarian żaden nie wywołuje tylu kontrowersji co idea depolityzacji prawa oraz urynkowienia jego stosowania i egzekucji. Zdaniem zwolenników tego rozwiązania, zwanych we współczesnej literaturze przedmiotu anarcho-kapitalistami, proponowany przez nich policentryczny system konstytucyjny – ustrój polityczno-prawny opierający się na zakazie konfiskaty – tj. pozyskiwania przez jakikolwiek podmiot środków na swą działalność na drodze przymusu (opodatkowania) oraz wolnej konkurencji, tj. współistnienia na tym samym obszarze wielu podmiotów świadczących usługi policyjne i/lub sądowe, z których żaden nie dysponuje prawem do ograniczania swobody działalności innych uczestników rynku – miałby szereg przewag nad publicznymi mechanizmami tworzenia, stosowania i egzekwowania prawa.

czytaj dalej
czytaj dalej

Anderson, Hill: Amerykańskie doświadczenie z anarchokapitalizmem: Dziki Zachód nie tak bardzo dziki

16 sierpnia 2013 Ekonomiczna analiza prawa Komentarze: 6

Dziki Zachód postrzegany jest często jako miejsce niezwykle chaotyczne, gdzie szacunek dla własności i życia był niewielki. Nasze badania wskazują, że to przekonanie jest błędne: respektowano prawa własności i zachowywano porządek społeczny. Prywatne agencje zapewniały niezbędną podstawę do utrzymania zorganizowanego społeczeństwa, w którym chroniono własność i rozwiązywano konflikty.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Czy naprawdę nienawidzisz państwa?

10 lipca 2013 Filozofia polityki Komentarze: 8

Dlaczego prawie wszyscy nasi leseferyści są zwolennikami ograniczonego rządu, nadętymi konserwatystami i „patriotami”? Jeśli przeciwieństwem „radykalnego” jest „konserwatywny”, to gdzie są nasi radykalni leseferyści? Jeśli nasi minimalni etatyści byliby rzeczywiście radykalni, to praktycznie nie byłoby między nami podziału. Podział w naszym ruchu nie przebiega między anarchistami i minarchistami, ale między radykałami i konserwatystami. Panie, daj nam radykałów ― nie muszą to być anarchiści.

czytaj dalej
czytaj dalej
Nasi darczyńcy