Machaj: O książce „Burżuazyjna godność”

12 września 2017 Filmy Komentarze: 0

Książka „Burżuazyjna godność" Deirdre McCloskey zostanie niebawem wydana nakładem Wydawnictwa Instytutu Misesa. Zachęcamy do wsparcia wydania i zakupu tej pozycji.

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: McCloskey i dzieje kapitalizmu

27 grudnia 2016 Recenzje Komentarze: 39

Instytut Misesa pracuje obecnie nad wydaniem niezwykle ważnej książki autorstwa Deirdre McCloskey o „godności burżuazji”, która omawia rozmaite teorie na temat wzrostu gospodarczego ostatnich 200 lat. Jakub Wozinski w swojej niedawnej notce wyraził swoje zastrzeżenia wobec tez McCloskey, kwestionując sens wydawania tej książki jako rzekomo nieaustriackiej. W zasadzie jego zarzut jest przemieszaniem dwóch stanowisk: (1) McCloskey myli się w krytyce konkurencyjnych teorii, próbujących wytłumaczyć wielki wzrost gospodarczy od ok. 1800 roku, oraz (2) McCloskey jest w swojej krytyce nieaustriacka. Obydwie tezy są w moim przekonaniu błędne.

czytaj dalej
czytaj dalej

Boudreaux: Recenzja książki „Burżuazyjna godność”

23 czerwca 2016 Recenzje Komentarze: 3

A jeśli jakiś epizod z historii ludzkości wymaga wyjaśnienia, to jest to właśnie rewolucja przemysłowa — „eksplozja bogactwa”, jak nazywa to historyk Steve Davies, lub „wielki fakt”, jak pisze sama McCloskey. Czytelnikom tego czasopisma nie trzeba tłumaczyć, że wielki fakt jest zarówno faktyczny, jak i wielki — wielki tak w sensie dużych rozmiarów i rezultatów, jak i w znaczeniu błogosławieństwa dla ludzkości.

czytaj dalej
czytaj dalej

McCloskey: Produktywności gospodarki nie można zwiększyć ustawą – rozmowa z Deirdre McCloskey

25 maja 2016 Teksty Komentarze: 6

Rolą państwa było to, że przestało odgrywać rolę. Zasadnicze znaczenie miało to, że państwo przestawało odgrywać rolę w dziewiętnastym wieku, w okresie liberalizmu. Ale potem nastąpił odwrót i zaczęło pojawiać się coraz więcej interwencji państwa w imię nacjonalizmu, socjalizmu i narodowego socjalizmu. Później nastąpił rozwój państwa dobrobytu, który rozpoczął się od Niemiec. Zasada większości rozpowszechniła się. Wyborcy zaczęli postrzegać państwo jako swojego przyjaciela, podczas gdy w osiemnastowiecznej Francji nikt nie uważał króla za swojego przyjaciela

czytaj dalej
czytaj dalej