Jabłecki: Decyzje i marzenia Zyty Gilowskiej

8 czerwca 2006 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 0

I stało się. Rząd przyjął projekt reformy podatkowej opracowanej przez panią premier Zytę Gilowską. Rychło w czas, bo przecież toczona przez PiS na całego wojna z "układem" kosztuje; nowe posady, resorty i biura też same na siebie nie zarobią, a na dodatek podwyżek w tej czy innej formie zaczęły się także ostatnio domagać różne grupy tzw. budżetówki. Na takie rządowe kłopoty najlepsza jest reforma podatkowa - najlepiej taka, która pozwoli "dopiąć budżet" i jednocześnie nie da największym społecznym krzykaczom powodu do niezadowolenia. Niestety jednak, wbrew zapewnieniom premiera i żelaznej damy finansów, ktoś będzie musiał stracić, żeby ktoś inny zyskał, bo - jak mawiał Murray Rothbard - podatki to jedyna faktycznie istniejąca gra o sumie zerowej.

czytaj dalej
czytaj dalej
Nasi darczyńcy