Hülsmann: Popyt na pieniądz a czasowy wymiar produkcji

15 września 2018 Pieniądz Komentarze: 0

Ekonomiści klasyczni odrzucili pogląd, jakoby podaż i popyt na pieniądz miały jakikolwiek systematyczny wpływ na zagregowane bogactwo. Według Adama Smitha czynniki, które faktycznie determinowały wzrost gospodarczy to podział pracy i akumulacja kapitału ― czynniki realne, nie monetarne. Ekonomiści szkoły austriackiej zgadzali się z tymi zasadniczymi spostrzeżeniami, uzupełniając je w pewnych punktach.

czytaj dalej
czytaj dalej

Hülsmann: Jarzmo długu

24 września 2014 Etyka Komentarze: 0

W dzisiejszych czasach gromadzenie banknotów dolarowych lub euro jako zabezpieczenia na czasy emerytury zupełnie nie ma sensu. Trzydziestolatek, który planuje przejść na emeryturę za trzydzieści lat (2008), musi liczyć się z tym, że deprecjacja waluty wyniesie dwie trzecie. Oznacza to, że musi oszczędzić dzisiaj 3 dolary, aby w momencie przejścia na emeryturę dysponować siłą nabywczą jednego dzisiejszego dolara. A to i tak optymistyczne założenie! Racjonalną strategią oszczędzania jest więc dla niego zadłużenie się na zakup aktywów, których cena będzie wzrastać razem z inflacją. Właśnie tak dzieje się obecnie w większości krajów Zachodu.

czytaj dalej
czytaj dalej

Hülsmann: Etyka monopolu monetarnego

16 września 2014 Etyka Komentarze: 0

Monopol nie pozwala ludziom używać czegoś, co stanowi ich legalną własność i tym samym powstrzymuje ich od konkurowania z uprzywilejowanymi uczestnikami rynku. Jest to częściowa kradzież. Jeśli rząd pozwala mi jeździć moim samochodem we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem niedzieli (na przykład dlatego, że chce w tym dniu zachować dla siebie monopol na usługi transportowe), to pozbawia mnie możliwości korzystania w całej pełni z mojej własności. Podobnie jestem pozbawiony możliwości wykorzystania pełni mojej prawnej własności, jeżeli zabrania mi się produkcji pieniądza.

czytaj dalej
czytaj dalej

Hülsmann: Inflacja dekretowa oparta na przywilejach prawnych

11 września 2014 Inflacja Komentarze: 0

Prawie zawsze i wszędzie to właśnie rządy czerpały główne korzyści z inflacji. Zamiast bronić przed nią społeczeństwo, wszystkie, prędzej czy później, ulegały pokusie wykorzystania inflacji do własnych celów. Najpierw przestawały z nią walczyć, później ją ułatwiały, zachęcały do niej, a w końcu usilnie promowały.

czytaj dalej
czytaj dalej
Nasi darczyńcy