Rapka: Konkurencja – u austriaków i w głównym nurcie

20 kwietnia 2018 Teksty Komentarze: 0

Ekonomiści szkoły austriackiej wielokrotnie krytykowali głównonurtowe (neoklasyczne) teorie konkurencji — głównie za ich nierealistyczne założenia (zwłaszcza w przypadku teorii konkurencji doskonałej) — za to, że są teoriami równowagowymi czy za nieuwzględnianie procesu rynkowego. Ogólne stanowisko austriaków wobec standardowych koncepcji konkurencji głosi, że teorie te zakładają zaistnienie określonego stanu na konkretnym rynku.

czytaj dalej
czytaj dalej

Wiśniewski: Przedsiębiorczość, konkurencja i monopol – Szkoła Ekonomiczna 2016

15 lutego 2016 Filmy Komentarze: 21

Karpacz, styczeń 2016 r.

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: Rozdział 2.7 podręcznika „Wolna przedsiębiorczość” – Konkurencja przedsiębiorcza a postęp gospodarczy

16 listopada 2015 Teksty Komentarze: 0

Nowe rozwiązania naukowe są tylko początkiem poprawy sytuacji materialnej i skutecznego gospodarczego postępu. Po nich do działań wkraczają konkurujący przedsiębiorcy. Muszą przeorientować istniejące sposoby produkcji, zatrudnić pracowników, zakupić maszyny — tak, aby udało się skutecznie nowinki technologiczne zekonomizować. Następnie efekty tych działań wystawiane są na test konsumencki. Bowiem nie każda nowinka technologiczna jest automatycznie przekuta w rynkowy sukces. O efektywności poszczególnych rozwiązań decyduje finalnie wola konsumentów, a siłą napędową procesu rynkowej przemiany są działania konkurujących przedsiębiorców.

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: Rozdział 2.6 podręcznika „Wolna przedsiębiorczość” – Wielkość zysku a konkurencja

10 listopada 2015 Teksty Komentarze: 0

W języku ekonomicznym bardzo często posługujemy się terminami „kapitalista” oraz „przedsiębiorca” zamiennie (do tego dochodzi jeszcze termin „biznesmen”). Gdy przyjrzymy się im trochę bliżej, to okaże się, że warto jednak wprowadzić pewne rozróżnienie między nimi. W praktyce gospodarczej kapitalista jest zawsze przedsiębiorcą, a przedsiębiorca w zasadzie zawsze jest kapitalistą. Po co w takim razie w ogóle takie rozróżnienie?

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: Teoria rynków spornych Williama J. Baumola

12 października 2014 Monopole i zmowy cenowe Komentarze: 9

Jako jeden z faworytów, a nawet prawdopodobny zwycięzca, Nagrody Nobla 2014 wymieniany jest William J. Baumol, amerykański ekonomista, który wniósł spory wkład w rozwój wielu zagadnień tej dziedziny. Jest autorem ponad osiemdziesięciu książek i kilkuset artykułów naukowych. Zajmował się m.in. rynkiem pracy, teorią przedsiębiorczości, efektywnością rynków kapitałowych, ekonomią środowiska. Dobrze znane są takie jego dokonania jak model Baumola-Tobina, choroba kosztów Baumola czy teoria rynków spornych (rynki kontestowalne). Temu ostatniemu zagadnieniu poświęcony jest poniższy tekst. (redakcja mises.pl)

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Ekonomiści a konkurencja

14 listopada 2012 Teksty Komentarze: 0

Zapomniana tradycja neoklasycznej konkurencji opartej na swobodzie wejścia na rynek odnowiona została przez J.M. Clarka i innych po II wojnie światowej. Szkoła chicagowska, choć znacznie złagodniała od lat 30. XX wieku, wciąż używa modelu konkurencji doskonałej jako ideału i jako teorii wyjaśniającej rzeczywistość. Dlatego też wielu jej członków wciąż tęskni za bezwzględnym niszczeniem trustów.

czytaj dalej
czytaj dalej

Galles: Olimpiada a przewaga komparatywna

24 października 2012 Teksty Komentarze: 0

Tworzenie analogii między rywalizacją sportową a rynkową może prowadzić do wielu błędów. W ich uniknięciu pomaga przypomnienie pojęcia przewagi komparatywnej. Jak pisał Mises: Społeczną funkcją konkurencji katalaktycznej z pewnością nie jest ustalenie, kto jest najbystrzejszym chłopcem i nagrodzenie go tytułem i medalami. Jej funkcją jest zabezpieczanie jak największej w danych warunkach satysfakcji konsumentów.

czytaj dalej
czytaj dalej

Di Lorenzo: Prawda o ustawie Shermana

22 lipca 2012 Historia gospodarcza Komentarze: 0

Ustawa Shermana nigdy nie miała na celu ochrony konkurencji. To rażąco protekcjonistyczna ustawa, zaprojektowana po to, by bronić mniejsze i mniej wydajne przedsiębiorstwa od ich większych konkurentów. Nigdy nie było „złotego wieku polityki antymonopolowej”. Opowieści o początkach prawa antymonopolowego to mit.

czytaj dalej
czytaj dalej

Galles: Sto lat mitu o Standard Oil

22 maja 2012 Interwencjonizm Komentarze: 4

Retoryka antytrustowa jest zawsze prokonsumencka i prokonkurencyjna, w szczególności przy oskarżaniu firm o drapieżnictwo cenowe. Rzeczywistość w przypadku Standard Oil i jemu podobnych wyglądała jednak zupełnie inaczej niż mityczne straszydło, przed którym chciano nas obronić, uchwalając wiele praw stanowych i federalnych.

czytaj dalej
czytaj dalej

Hazlitt: Kto chroni konsumenta?

27 grudnia 2011 Teksty Komentarze: 6

Od czasów administracji Kennedy'ego i Johnsona możemy zaobserwować tendencję do tworzenia coraz to nowych przepisów, które mają rzekomo na celu chronienie konsumentów. Kongres zdaje się zapominać, że konsument ma potężną broń w walce z niekompetentnymi producentami czy nieuczciwymi sprzedawcami. To jego własna inteligencja i jego własne decyzje. Jego zdanie znajduje odzwierciedlenie każdego dnia w tym, co decyduje się kupić, a czego nie. Z każdą złotówką, którą wydaje, konsument oddaje głos na dany produkt lub przeciwko niemu.

czytaj dalej
czytaj dalej