Bitner: Poradnik wyborczy „Newsweeka”

23 września 2005 Komentarze Komentarze: 0

W tygodniu wyborczym praktycznie wszystkie tygodniki dają swoim czytelnikom delikatne wskazówki, jak głosować. Do tego celu wykorzystywani są różni eksperci, którzy wysuwają szereg postulatów w kwestiach związanych ze sferą publiczną. Następnie sprawdzane jest, które partie proponują przedstawione rozwiązania i układany jest ranking. Po zapoznaniu się z nim wyborca wie, na kogo "obiektywnie" warto oddać głos. My przyjrzymy się natomiast samej liście reform proponowanych przez najnowszy "Newsweek".

czytaj dalej
czytaj dalej

Bitner: Prywatny chodnik

18 września 2005 Ekonomiczna analiza prawa Komentarze: 0

„Czarna linia dzieli chodnik przed Domami Centrum przy Marszałkowskiej na część miejską i prywatną. Ochroniarze przepędzają z tej drugiej tych, którzy zatrzymują się na dłużej. Nie wolno tam rozdawać ulotek, sprzedawać gazet ani nawet rozstawiać aparatu fotograficznego”. Tak zaczyna się artykuł Macieja Zielińskiego ze strony tytułowej dodatku stołecznego do Gazety Wyborczej z dnia 5 sierpnia 2005. Tekst ten jest bezpardonowym atakiem na własność prywatną. Czas wziąć ją w obronę.

czytaj dalej
czytaj dalej

Ludwig von Mises: Ekonomia a uniwersytety

11 września 2005 Edukacja Komentarze: 0

Dlaczego ekonomia wykładana na większości światowych uniwersytetów tak bardzo różni się od podejścia austriackiego? Tekst Ludwiga von Misesa zamieszczamy jako odpowiedź na to często zadawane pytanie. Miał on tę przewagę nad nami, że widział proces przejścia do "nowej ekonomii". Dlatego, mimo iż tekst został napisany w latach czterdziestych, zachowuje niezwykłą aktualność, również w polskich realiach.

czytaj dalej
czytaj dalej

Komentarz cotygodniowy: Analiza manifestu gospodarczego PiS

4 sierpnia 2005 Dług publiczny Komentarze: 0

Czy warto czytać ten trzydziestopięciostronicowy dokument? Naprawdę trudno domyślić się, kim miałby być adresat dokumentu. Ciągła krytyka poprzedniej ekipy, momentami bardzo rozwlekle opisowy styl i liczne „atrakcyjne” graficzne schematy mogłyby sugerować, że zespół dr. Mecha zwraca się do szerszej rzeszy członków i sympatyków PiSu, jednak niezwykle zawiły język przesycony często nie wyjaśnianymi terminami sugeruje, że czytelnik powinien być (przynajmniej z zamiłowania) ekonomistą. Przyjrzyjmy się zatem propozycjom, które tu padają, okiem ekonomisty.

czytaj dalej
czytaj dalej

Komentarz cotygodniowy: Bon oświatowy

21 lipca 2005 Edukacja Komentarze: 0

Na swojej konwencji prezydenckiej Platforma Obywatelska odświeżyła pomysł wprowadzenia bonów oświatowych. Punkt ten był w programie AWS w 1997 roku, choć, jak się państwo pewnie domyślają, pomysł nie pochodzi od naszych polityków a za autora tej koncepcji uważa się profesora Miltona Friedmana. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że chodzi o przekazywanie rodzicom dotacji w formie bonu pieniężnego, którym „płacić” mogą jedynie czesne w szkole (najczęściej uznanej przedtem przez rząd). Czy jednak to rozwiązanie jest satysfakcjonujące, czy też może jesteśmy ciągle daleko od ideału?

czytaj dalej
czytaj dalej

Bitner: Prorok codzienny

23 czerwca 2005 Drogi i infrastruktura Komentarze: 0

Z okazji zbliżających się wyborów zamierzam poświęcić kilka „komentarzy” analizie programów gospodarczych kandydatów. Doskonale zdaje sobie sprawę, że pozycja konstytucyjna prezydenta daje mu minimalny wpływ na sprawy gospodarcze. Są jednak to wybory przyciągające uwagę opinii publicznej, a przedstawiane idee są szeroko dyskutowane w mediach. Niektóre występujące tam postulaty są dość popularne w społeczeństwie, więc warto (chciałoby się powiedzieć raz na zawsze) je obalić.

czytaj dalej
czytaj dalej

Bitner: Głos oblężonego socjalisty

10 czerwca 2005 Filozofia polityki Komentarze: 0

W sobotnio-niedzielnym wydaniu Gazety Wyborczej ukazał się tekst „NBP nauczy cię liberalizmu” pana Sławomira Sierakowskiego dotyczący dyskusji o gospodarce w życiu publicznym. Z artykułu możemy dowiedzieć się między innymi, że żyjemy państwie zdominowanym przez liberalną ideologię gospodarczą. Zdaniem autora tzw. neoliberałowie zdominowali dyskurs publiczny, przeciągnęli na swoją stronę wszystkich ekspertów i dziennikarzy, a gospodarka przestała być elementem sporu politycznego w Polsce. Obowiązujący paradygmat przedstawia się tak: „najniższe możliwe podatki, prywatyzacja wszystkiego, no i najważniejsze: inflacja – najlepiej zerowa”. Cóż, gdyby tak było, moglibyśmy zastanowić się nad zamknięciem tej strony, bo po co strzępić język mówiąc coś, co już wszyscy wiedzą.

czytaj dalej
czytaj dalej