Krysiński: Niektóre myśli o nauce gospodarstwa narodowego, cz. II

21 września 2012 Dziedzictwo Komentarze: 0

Chociaż w histo­rycznej części dzieła Malthusa żadnych prawie nie ma sporów, chociaż na większą część wniosków, które z obrazu swego wyciąga, zgodzić się potrzeba, nie można atoli przystać na wszystkie jego prawidła, na wszystkie jego wnioski. Główna nawet jego zasada, iż ludność ma swe granice, w granicy rozmnażania się płodów do wyżywienia potrzebnych, i że gdy ludność rosnąć może w geometrycznym, te ostatnie pomnażają się tylko podług arytmetycznego postępu, przy bliższej rozwadze i zgłębieniu rzeczy usprawie­dliwioną nie zostaje. Mylne wnioski i niebezpieczne zastosowanie, jakie by z dopiero dotkniętej zasady wyciągnąć można, skrupulatniejszego wymagały roz­bioru.

czytaj dalej
czytaj dalej
Nasi darczyńcy