Rothbard: Przesądy o sektorze publicznym

3 sierpnia 2012 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 1

Sektor publiczny żywi się kosztem sektora prywatnego, niczego doń nie wnosząc; pasożytuje na prywatnej sferze gospodarki. To znaczy, że wydajne zasoby społeczeństwa nie zaspokajają potrzeb konsumentów, tylko są kierowane w kierunku przeciwnym do tych potrzeb i pragnień. Jest oczywiste, że sektor publiczny jest zaprzeczeniem produktywności, który nie dość, że nie dodaje nic do prywatnego sektora gospodarki, to jeszcze nawet konsumuje część jego dochodu.

czytaj dalej
czytaj dalej

Reisman: Keynesowskie PKB postawione na głowie – oszczędności, a nie konsumpcja jako główne źródło wydatków

1 sierpnia 2012 Struktura produkcji Komentarze: 23

Według dominującego dziś keynesowskiego paradygmatu, konsumpcja to główna część wydatków w gospodarce, która napędza rozwój gospodarczy. Jednak w rzeczywistości źródłem większości wydatków są oszczędności.

czytaj dalej
czytaj dalej

Higgs: To nie kwestia konsumpcji!

12 października 2011 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 4

Komentatorzy i eksperci, z których część niezbyt zna się na rzeczy, powtarzają do znudzenia, że kryzys trwa nadal z powodu konsumentów, którzy nie chcą wydawać swoich pieniędzy. Wszyscy keynesiści wydają się wierzyć, że gdy konsumenci są w finansowym dołku, jedynie rządowe wydatki stymulujące mogą poprawić kondycję załamującej się gospodarki. Moi drodzy, spójrzcie na dane!

czytaj dalej
czytaj dalej

Chrupczalski: Ciemna strona statystyki

20 lipca 2010 Działalność gospodarcza Komentarze: 17

Główny Urząd Statystyczny przekazał w piątek 16 lipca 2010 informację, w której zapowiada w perspektywie kilku lat wliczanie nielegalnej szarej strefy do rachunku Produktu Krajowego Brutto. Wbrew pozorom, wiadomość ta dotyczy każdego mieszkańca Polski i jest drobnym sygnałem potwierdzającym rosnący problem zadłużenia.

czytaj dalej
czytaj dalej

French: Czy powinniśmy wierzyć PKB?

4 grudnia 2009 Teksty Komentarze: 4

Murray Rothbard zawsze zwracał uwagę w swoich wykładach na to, że liczby PKB są podejrzane, ponieważ została w nich uwzględniona produkcja rządu. Oczywiście, rząd nie produkuje niczego, za co konsumenci będą chętnie płacić. Musi zatem zabrać zasoby z produktywnej części gospodarki, by sfinansować swoje usługi. Rezultatem jest co najmniej dwukrotne zliczanie produkcji.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Rola wydatków rządowych we wskaźnikach produktu narodowego

8 lipca 2006 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 2

Ostatnio coraz częściej używa się wskaźników produktu narodowego aby przedstawić całkowitą produkcję społeczeństwa, a niekiedy też stan „dobrobytu ekonomicznego”. Jednak tych statystyk nie można wykorzystać do formułowania bądź też testowania teorii ekonomicznych ponieważ po pierwsze, są one niekompletną mieszaniną wartości brutto i netto, a po drugie,, nie istnieje obiektywnie mierzalny „poziom cen” umożliwiający wyliczenie dokładnego „deflatora”, dzięki któremu moglibyśmy wyliczyć zagregowany produkt fizyczny. Wskaźniki produktu narodowego mogą być co prawda użyteczne dla historyków gospodarki, którzy opisują i analizują dane okresy historyczne, lecz te stosowane obecnie mogą prowadzić do błędnych wniosków nawet w tym przypadku.

czytaj dalej
czytaj dalej