Bagus: Dlaczego austriacy nie są neoliberałami?

30 listopada 2018 Szkoła austriacka Komentarze: 2

Neoklasyczni ekonomiści głównego nurtu nie byli w stanie przewidzieć wielkiej recesji. Ekonomiści ci, wierząc w nową erę stabilizacji makroekonomicznej, zostali całkowicie zaskoczeni

czytaj dalej
czytaj dalej

Hoppe: Ekonomia, filozofia i polityka (wywiad)

9 kwietnia 2014 Teksty Komentarze: 0

Jako młody człowiek, uczeń szkoły średniej w Niemczech, byłem marksistą. Następnie, jako student na Uniwersytecie we Frankfurcie, natknąłem się na krytykę Marksa ze strony Böhm-Bawerka i na tym zakończyła się dla mnie marksistowska ekonomia. Następnie sprawy potoczyły się bardzo szybko. Najpierw natknąłem się na Miltona Friedmana (całkiem niezły), później na Hayeka (lepszy), Misesa (o wiele lepszy z uwagi na precyzyjną Misesowską antypozytywistyczno-aprioryczną metodologię), wreszcie na najważniejszego następcę teorii Misesa — Murraya N. Rothbarda.

czytaj dalej
czytaj dalej

Murphy: Szkoła chicagowska vs. szkoła austriacka

18 lipca 2011 Szkoła austriacka Komentarze: 14

Ludzie często zadają mi pytanie: „Czym różni się szkoła austriacka od szkoły chicagowskiej? Czy wy wszyscy nie jesteście zwolennikami wolnego rynku, którzy stoją w opozycji do interwencjonistycznie nastawionych keynesistów?”. W tym artykule opiszę kilka głównych różnic. Chociaż to prawda, że austriacy zgadzają się ze szkołą chicagowską w wielu kwestiach — jednak ich podejście do ekonomii często jest bardzo odmienne.

czytaj dalej
czytaj dalej

Murphy: Fed – Pięta achillesowa szkoły chicagowskiej

3 stycznia 2011 Bankowość Komentarze: 4

Szkoła chicagowska ma jedną poważną wadę — ignoruje teorię kapitału. Dlatego też nie potrafi dostrzec skutków działań banku centralnego na strukturę produkcji i wyjaśnić cyklicznych kryzysów. Nie można się zatem dziwić, że szkołą austriacką, która stworzyła spójną teorię cyklu, zaczynają się interesować konserwatywni republikanie.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Prawdziwy Milton Friedman

17 lutego 2006 Biografie Komentarze: 3

Jeśli spytać przypadkowo spotkaną osobę o "ekonomię wolnorynkową", to, o ile w ogóle słyszała cokolwiek o tym pojęciu, najprawdopodobniej uzna je za równoznaczne z nazwiskiem Miltona Friedmana. Od wielu lat profesor Milton Friedman był stale przyjmowany ze szczególnymi honorami przez prasę i ekonomistów, a szkoła Friedmana i "monetaryści" rośli w siłę jako rzekoma przeciwwaga dla keynesowskiej ortodoksji. Szczególny gatunek "wolnorynkowej ekonomiki" profesora Friedmana trudno jednak uznać za wyjątkowo dla władzy irytujący. Milton Friedman to Nadworny Libertarianin Establishmentu i czas najwyższy, by libertarianie z tego faktu zdali sobie sprawę.

czytaj dalej
czytaj dalej