Mingardi: Recenzja burżuazyjnej trylogii Deirdre McCloskey

30 czerwca 2018 Teksty Komentarze: 0

Trylogia Deirdre McCloskey (Bourgeois Virtues [Cnoty Burżuazyjne], „Burżuazyjna Godność”, Bourgeois Equality [Burżuazyjna Równość]) nieustannie przypomina nam o wyjątkowości wzrostu gospodarczego. Te trzy książki próbują wytłumaczyć zagadkę, nad którą zastanawiają się współcześni historycy gospodarki: dlaczego wzrost gospodarczy nastąpił dokładnie w danym czasie i w danym miejscu. Dlaczego w Anglii? Dlaczego w XVIII wieku?

czytaj dalej
czytaj dalej

Gniadek: Ekonomia i szczęście

10 listopada 2017 Teksty Komentarze: 0

Podczas V Zjazdu austriackiego w Krakowie prof. Witold Kwaśnicki wygłosił wykład „Przedsiębiorca opoką dobrobytu”. Cały zjazd poświęcony był idei przedsiębiorczości. Kwaśnicki rozpoczął od postawienia pytania: „Gdzie chcielibyście żyć? 400 lat temu będąc bajecznie bogatym człowiekiem, czy współcześnie będąc normalnym pracownikiem z przeciętnym wynagrodzeniem?” Większość wybrała drugą opcję. Widziałem, że ucieszyło to bardzo profesora, ponieważ chciał udowodnić tezę, że dzisiaj ludziom żyje się lepiej.

czytaj dalej
czytaj dalej

North: Twoje wnuki będą żyć w lepszym świecie

13 czerwca 2016 Teksty Komentarze: 1

Co takiego stało się pomiędzy rokiem 1780 a 1820, co spowodowało wzrost ekonomiczny w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych na poziomie średnio ok. 2% rocznie?

czytaj dalej
czytaj dalej

Salerno: Jak spadek PKB generuje wzrost gospodarczy

15 marca 2016 Teksty Komentarze: 22

To oczywiście prawda, że ograniczenie realnych wydatków rządowych powoduje spowolnienie realnego wzrostu PKB — w sposób, w jaki się to oficjalnie liczy. Lecz w przeciwieństwie do opinii Kleina, redukcja wydatków rządowych nie spowalnia wzrostu produkcji dóbr zaspokajających potrzeby konsumentów, a wręcz ją przyspiesza. Co więcej, zmniejszenie wydatków rządowych zwiększa realne dochody i poziom życia producentów/konsumentów sektora prywatnego. Źródła tego pozornego paradoksu należy szukać w metodzie stosowanej zwykle do obliczania wielkości realnej produkcji w gospodarce. Wytłumaczę to na prostym przykładzie.

czytaj dalej
czytaj dalej

Wong: Chińskie oszczędności kontra amerykańskie wydatki

10 marca 2016 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 1

W październiku 2014 r. MFW opublikował raport, w którym chiński PKB mierzony parytetem siły nabywczej oszacowano na 17,6 bilionów dolarów (dolar w tym tekście za każdym razem odnosi się do dolara amerykańskiego). Tym samym Chiny stały się największą gospodarką na świecie, wyprzedzając Stany Zjednoczone, których PKB oszacowano na 17,4 bilionów dolarów.

czytaj dalej
czytaj dalej

Wiśniewski: Czwarta rewolucja, czyli w kierunku społeczeństwa przedsiębiorców

19 lutego 2016 Teksty Komentarze: 0

Punkty zwrotne historii rozwoju gospodarczego wyznaczają trzy rewolucje rewolucja neolityczna, rewolucja przemysłowa i rewolucja informacyjna. I choć wszystkie one związane były z jakościowymi skokami w produkcyjnym potencjale ludzkości, każda z nich wykorzystywała nieco inne źródło owego potencjału.

czytaj dalej
czytaj dalej

Benedyk: Chiny kontra ekonomia, runda n

2 września 2015 Komentarze Komentarze: 2

Od wybuchu kryzysu finansowego w 2008 r. chińskie władze wypowiedziały wojnę ekonomii i nie chcą uznać, że straty i bankructwa to nieodłączna część zdrowego systemu gospodarczego, a wielkie państwowe programy stymulacji fiskalnej i monetarnej nie są źródłem rozwoju gospodarczego. Trwające od kilku miesięcy spadki na chińskich giełdach to kolejny cios ze strony racjonalności gospodarczej i wolnego systemu cenowego wymierzony w ambitne plany centralnych planistów z Pekinu. Chińskie władze zapowiedziały już kontratak — miejmy nadzieję, że tym razem jednak nieskuteczny.

czytaj dalej
czytaj dalej

MacKenzie: Dane są jasne – wolny rynek zmniejsza ubóstwo

8 kwietnia 2015 Teksty Komentarze: 7

Niektórzy katoliccy duchowni, po raz kolejny, potępili zwolenników leseferyzmu. Kardynał Oscar Rodriguez Maradiaga twierdzi, że gospodarka wolnorynkowa jest „nowym bożkiem”, który tworzy nierówności, wyłączając biednych oraz że „taka forma gospodarki zabija”. Kardynał Maradiaga nie jest w tej opinii osamotniony. W swojej ostatniej notatce zacytował papieża Franciszka oraz stwierdził, że ponieważ papież „dorastał w Argentynie”, „ma głęboką wiedzę na temat życia w biedzie”.

czytaj dalej
czytaj dalej

Gregory: Chiński wzrost gospodarczy – efekt planowania czy przedsiębiorczości?

26 listopada 2014 Teksty Komentarze: 8

Wydaje się, że Chiny poradziły sobie ze światowym kryzysem finansowym znacznie lepiej niż wiele innych państw. Podczas gdy Europa i Stany Zjednoczone pogrążone są w stagnacji, Chiny realizują wielkie projekty infrastrukturalne, albo przemieszczają z jednego miejsca do drugiego miliony migrujących robotników. Jednak idea jakoby planiści byli w stanie zarządzać ekonomią została zdyskredytowana już przez Ludwiga von Misesa w latach 20., i Friedricha von Hayeka w latach 30. Chiny nie są tutaj żadnym wyjątkiem.

czytaj dalej
czytaj dalej

Wołangiewicz: Chiny – niereformowalna gospodarka w nierównowadze

15 sierpnia 2014 Ekonomia sektora publicznego Komentarze: 2

"Centralnie planowany, napędzany głównie kredytami, wzrost na poziomie 10 proc. rocznie spowodował szereg nierównowag w chińskiej gospodarce. Poza przechyłem inwestycyjnym i idącą z nim w parze luką popytowo-podażową,o której świadczy fakt, że moce produkcyjne większości gałęzi chińskiego przemysłu są za wysokie, warto wspomnieć przede wszystkim bańkę na rynku nieruchomości".

czytaj dalej
czytaj dalej