Greenspan: Złoto i wolność gospodarcza

7 marca 2014 Pieniądz Komentarze: 2

Histeryczna wręcz nienawiść do „standardów złota” łączy wszelkiego rodzaju  interwencjonistów państwowych. Wydaje się wręcz, że to oni, jaśniej i wyraźniej niż sami zwolennicy gospodarki wolnorynkowej wyczuwają, iż złoto i wolność gospodarcza są niepodzielne, standard złota jest atrybutem gospodarki wolnorynkowej, że są one od siebie wzajemnie uzależnione i zdane jedno na drugie.

czytaj dalej
czytaj dalej

Rothbard: Alan Greenspan – raport mniejszości

9 maja 2010 Bankowość Komentarze: 0

O Greenspanie mówi się jako o zwolenniku wolnego rynku i filozofii Ayn Rand. Jego kariera dowodzi jednak, że Greenspan jest konserwatywnym Keynesistą i typowym przedstawicielem establishmentu.

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: Lekka sprzeczność

10 sierpnia 2009 Komentarze Komentarze: 26

Jak już kiedyś wspominaliśmy kryzys jest rezultatem kombinacji wielu rozmaitych czynników, a specjaliści od niego, dzielą się na dwie zasadnicze grupy.

czytaj dalej
czytaj dalej

Machaj: Era Greenspanów

28 kwietnia 2008 Audio Komentarze: 0

Na polskim rynku ukazało się w końcu tłumaczenie książki niejakiego Alana Greenspana pod tytułem „Era zawirowań”. Greenspan jest dosyć interesującym przypadkiem, bowiem doskonale ucieleśnia wszystko to, co wiąże się z charyzmą szefa amerykańskiego banku centralnego. Przede wszystkim jednak, jest doskonałym przykładem karierowicza, perfekcyjnym uosobieniem sprzedającego swoje poglądy w zamian za intratne stanowisko i władzę. Na początku swojej ekonomicznej kariery był przeciwnikiem istnienia banków centralnych. Podkreślał, że są źródłem inflacji i przyczyniają się do zwiększania interwencji państwa w gospodarkę, a w konsekwencji powodują nieuniknione kryzysy. Jego teoretyczne rozważania nie przeszkadzały mu jednak, gdy radośnie przyjął stanowisko szefa amerykańskiej rezerwy federalnej, czyli banku centralnego.

czytaj dalej
czytaj dalej

Jabłecki: Moralność liberała

12 kwietnia 2006 Filozofia polityki Komentarze: 0

Niedawna nominacja dra Roberta Gwiazdowskiego na stanowisko prezesa rady nadzorczej ZUSu wywołała mieszane reakcje w środowiskach liberałów. Czy mając takie przekonania, jakie przez wiele lat wyrażał prezydent Centrum im. Adama Smitha, należało podejmować pracę w takiej instytucji, jaką był jest i będzie ZUS? Pytano: Czy moralnie uzasadniona jest praca dla zetatyzowanego systemu redystrybucji powszechnie nazywanego „państwem polskim”? A jeśli nie, to gdzie przebiega granica pomiędzy tym, co jeszcze wolno, a tym, czego już nie powinno się robić w zgodzie z własnymi przekonaniami? Jestem zdania, że choć istotnie trudno tu wytyczyć jasno i wyraźnie granicę, to jednak istnieje kilka niezmiennych reguł, którymi śmiało można się w tym kierować.

czytaj dalej
czytaj dalej
Nasi darczyńcy