Powrót
Ekonomia środowiskowa

Bakula: Ewangelia 99-procentowego konsensusu

2
Robertas Bakula
Przeczytanie zajmie 5 min
Bakula_Ewangelia_99_procentowego_konsensusu
Pobierz w wersji
PDF EPUB MOBI

Źródło: aier.org

Tłumaczenie: Mateusz Czyżniewski

Czasy gdy Boskie objawienie uważano za drogę do uzyskania wiedzy i prawdy są za nami, przynajmniej w świecie zachodnim. Rewolucja naukowa bez wątpienia przyczyniła się do tego. Jednak wiele osób wciąż utożsamia prawdę ze swoimi silnymi przekonaniami.

Z pewnością słyszeliście, że 97% naukowców zgadza się w ocenie tego, iż działalność ludzka jest główną przyczyną zmian klimatu. Wspominał o tym nawet prezydent Obama. Słynne badanie opublikowane w 2013 r. pomogło zakorzenić tę ideę w umysłach zwykłych ludzi. Zespół badawczy prowadzony przez Johna Cooka przeanalizował literaturę i doszedł do wniosku, że naukowy konsensus na temat ludzkiego pochodzenia zmian klimatycznych jest niewątpliwy.

Niektórzy badacze i komentatorzy zdyskredytowali jednak metody zespołu Cooka, zwłaszcza aspekt interpretacji danych. Po pierwsze, zespół Cooka liczył artykuły, które wyraźnie uznawały wpływ człowieka na globalne ocieplenie, ale w ogóle nie omawiały jego skali. Dodatkowo, ich analiza obejmowała badania, w których nie wyrażano żadnego stanowiska, a dla których Cook to stanowisko domniemywał. David Henderson wykazał, że jeśli wykluczyć te grupy, odsetek badań, stwierdzających, że „główną przyczyną globalnego ocieplenia są ludzie, uwaga, poproszę o werble, wynosi aż 1,6%”!

19 października 2021 roku Mark Lynas, Benjamin Houlton i Simon Perry opublikowali nowe badanie na temat naukowego konsensusu w sprawie zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. Tym razem teza jest jeszcze bardziej uderzająca — konsensus ma wynosić aż 99%!

A oto ich sposób analizy źródeł literaturowych:

  • Chociaż większość (68,76%, czyli praktycznie dwie trzecie) analizowanych badań „nie wykazała jednoznacznego stanowiska co do tego, czy zmiana klimatu była spowodowana przez człowieka”, autorzy klasyfikują je jako zgodne z konsensusem. Lynas i jego zespół uzasadniają taką kategoryzację tym, że bardzo mało prawdopodobne jest znalezienie sceptycznych naukowców, którzy opublikowaliby liczne badania na temat skutków zmian klimatycznych bez przypisywania przyczyn.
  • Artykuły, które wspominają o przyszłych emisjach zanieczyszczeń (15,05%), Lynas klasyfikuje jako wyraźnie popierające konsensus, ponieważ „scenariusze emisji z definicji implikują ocenę roli ludzkości w emisjach gazów cieplarnianych i ich późniejszym wpływie na klimat”.
  • Lynas i jego współautorzy doszli do wniosku, że druga co do wielkości grupa analizowanych badań (15,34%), domyślnie popiera twierdzenie, że ludzie odpowiadają za główne przyczyny ocieplenia klimatu, dlatego że nie znajdują jasnego odrzucenia tej tezy.
Temat artykułu Cię zainteresował? Byc może kolejny okaże się równie ciekawy:
clearingbluesky

Tłumaczenia

Morehouse: Ochrona środowiska to dobro konsumpcyjne

Jeśli więc naukowcy badają skutki zmian klimatu, ale nie zwracają uwagi na ich przyczynę, lub jeśli odnoszą się do przyszłych scenariuszy emisji zanieczyszczeń, niezależnie od tego, jakie wnioski z nich wyciągają, lub nawet jeśli badacze po prostu nie są w stanie wyraźnie odrzucić powszechnego wniosku wyrażonego w abstrakcie artykułu – dla zespołu Lynasa wszystko to liczy się jako „konsensus naukowy”. Taka gimnastyka umysłowa od dawna jest szkodliwa dla nauki, szczególnie w świecie zdominowanym przez religię.

Angielski filozof z XVII wieku Francis Bacon krytykował naukowców za ich skłonność do zniekształcania dowodów a następnie wykorzystywania ich do popierania uprzednio założonych wniosków. W swoim Novum Organum Bacon stwierdził:

Wtedy, gdyby przedstawiono jakieś nowe szczegóły i przykłady, które byłyby w sprzeczności z ich poglądami, subtelnie umieszczali je w swoim systemie poprzez rozróżnienia lub wyjaśnienia ich fundamentalnych zasad, lub inaczej siermiężnie usunęły je przez zastrzeżenia[tj. przez dodanie pewnych klauzul ograniczających do ich danych praw]; w przypadku zaś jakikolwiek detali, które nie były sprzeczne z tezą, długo szukali przyczyn zgodnych z ich poglądami.

Na przykład po odkryciu Nowego Świata myśliciele mieli do czynienia z rosnącą ilością informacji o nowych roślinach i zwierzętach. Byli na tyle szczerzy, że zauważyli, iż wszystkie te różnorodne gatunki nie mogły zmieścić się w Arce Noego ani rozprzestrzenić się z niej na odległe kontynenty w zrozumiały sposób. Lecz opowieść o Potopie musiała zostać uratowana za wszelką cenę! Aby wyjaśnić fale nowych dowodów, niektórzy uczeni wprowadzili ideę, że potop Noego był wydarzeniem regionalnym, a nie globalnym. Inni próbowali uratować tę historię poprzez zasugerowanie istnienia drugiego Edenu w Nowym Świecie, z którego Adam i Ewa cudownie zostali przeniesieni do Starego Świata. Innymi słowy, wniosek został ustalony z góry, a do weryfikacji pozostały tylko szczegóły.

Bacon był nie tylko wystarczająco bystry, aby dostrzec brak metody naukowej oraz zapał do obrony powszechnych i głęboko zakorzenionych opinii panujących w jego czasach, ale także identyfikował problemy, które dziś są nadal istotne. Chociaż odeszliśmy od usilnej obrony tekstów mistycznych i bajek, wyjaśniających jakoby naturę i rzeczywistość, wciąż żywy jest ten sam rodzaj religijnego odwoływania się do przyjętej opinii lub autorytetu.

Początkowo Lynas i jego współautorzy w nieprzekonywujący sposób ocenili większość streszczeń, aby poprzeć tezę o konsensusie co do tego, że główną przyczyną zmian klimatu jest działalność ludzi. Lecz w zakończeniu artykułu, nie wiadomo dokładnie skąd, proponują jeszcze bardziej szokujący wniosek. Piszą tak: „Nasze badanie potwierdza, że nie ma niepewności naukowej co do istotności i powagi „zadania łagodzenia przyszłego ocieplenia” poprzez „pilne wysiłki na rzecz wyeliminowania procesów spalania paliw kopalnych i innych głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych” [podkreślenie moje]. Nie było jednak niczego w ich badaniach na potwierdzenie wspomnianych argumentów.

Zauważmy, że zastosowanie manipulacji słownych, aby wesprzeć uprzednio założone wnioski, a następnie głoszenie ich bez podania uzasadnienia „przechodzi” jako nauka. Kwestionowanie metod i wyników naukowych, czy wskazywanie, że tanie, niezawodne i powszechne źródła energii są kluczem do rozwoju, bądź że maszyny napędzane paliwami kopalnymi czynią ludzi bezpieczniejszymi od zmian klimatu, zamiast bycia bardziej zagrożonymi, lub że działania przeciwko paliwom kopalnym przyniosą klęskę, są współczesnymi rodzajami herezji. Nie jest więc zaskakujące, że wielu mesjaszy, od szczerze zainteresowanych aktywistów po samowystarczalnych polityków, zbiera się na zgromadzeniach, prorokuje dzień zagłady i wymyśla swoje ludobójcze plany, po to, aby wypędzić wszelkie zło, czyli niezawodne źródła energii — krew nowoczesnego, długiego i dobrze prosperującego życia — w imię objawionej „prawdy”.

Źródło grafiki: Adobe Stock

Kategorie
Ekonomia środowiskowa Teksty Tłumaczenia Wzrost gospodarczy


Nasza działalność jest możliwa dzięki wsparciu naszych Darczyńców, zostań jednym z nich.

Zobacz wszystkie możliwości wsparcia

Wesprzyj nas, to dzięki naszym Darczyńcom wciąż się rozwijamy

Czytaj również

Tłumaczenia

French: Własność to sposób na ochronę środowiska!

Dobre intencje rządu w niewielkim stopniu ochroniły dziką przyrodę. Tylko własność prywatna i wycena rynkowa będą chronić te wspaniałe stworzenia, aby przyszłe pokolenia mogły się nimi zachwycać i cieszyć. Przykład afrykańskich prywatnych rezerwatów zwierzyny potwierdza, że nie ma żadnego nieodłącznego konfliktu między rynkiem i środowiskiem.

Kwa.jpg

Społeczeństwo

Kwaśnicki: Jak wspierać rozwój innowacji społecznych?

Przyspieszenie rozwoju społeczno-gospodarczego i stały wzrost dobrobytu, jakich doświadczają niektóre kraje w ostatnich 250 latach (najpierw Wielka Brytania, a potem inne państwa Europy Zachodniej i Ameryki Północnej), związane są w dużym stopniu z postępem technologicznym (szeroko rozumianymi innowacjami, w tym innowacjami społecznymi). Rozwój innowacyjny nie byłby jednak możliwy bez odpowiedniego klimatu społecznego, sprzyjającego wprowadzaniu tych innowacji.

Tłumaczenia

Semmens: Wolność najlepszym przyjacielem środowiska naturalnego

22 kwietnia na całym świecie obchodzony jest Dzień Ziemi. Może to być doskonała okazja do refleksji nad stanem naszej planety. Niektórzy sądzą, iż Ziemia jest w wielkim niebezpieczeństwie i że potrzebne są rygorystyczne środki, które zahamowałyby rozwój techniki i gospodarki, by zapobiec przerażającemu przeznaczeniu. Proponuje się podjęcie działań, które opierałyby się na trzech zasadach.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze 2
Stanisław Stasiura

2024 rok, a czuję jakbym przeniósł do czasów pierwszej kadencji Busha Jr. Nie mam umiejętności (i czasu) do oceny metaanalizy Lynasa, ale jest dużo czerwonych flag - tekst pochodzi od osoby będącej w AIER, która od dawna mówi kocopoły w kwestiach klimatycznych, oraz powoływanie się Moore'a, prezesa The Heartland Institute Taylora oraz lobbystę Epsteina. Sprawdziłem, że jest jedno badanie żydowskich naukowców krytykujących analizę Lynasa, żaden z nich nie jest klimatologiem, a dwóch podpisało się pod denalistyczną deklaracją World Climate Declaration, gdzie poziom jest mniej więcej podobny do Listu 100 ekonomistów. https://papers.ssrn.com/sol3/papers.cfm?abstract_id=4313837, https://clintel.org/wp-content/uploads/2024/01/WordClimateDeclaration-v2.pdf

Odpowiedz

Jakub Juszczak

Miałem okazję zapoznać się z tym badaniem , jak i badaniem Cooka na długo za nim ten tekst został opublikowany na stronie i już wtedy budził bardzo podobne wątpliwości. Możemy mieć różne zdanie, ale jeżeli chodzi o definicję ,,konsensu", przyjętą tak przez Cooka jak i Lynasa, to jest ona tak szeroka, że obejmuje także brak określenia swojego zdania ( na zasadzie - skoro nie sprzeciwiasz się to popierasz). Jest to jednak pójście za daleko jeżeli chodzi o metodologię, domniemanie z braku odpowiedzi poparcia tezy to jednak ,,lekka przesada". Pozdrawiam!

Odpowiedz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.